Reklama

Niedziela Świdnicka

Radośnie u Królowej Polski

W Świdnicy, w uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski, modlitwa za Ojczyznę pod przewodnictwem bp. Adama Bałabucha, splatała się z wdzięcznością za wolność i suwerenność.

Niedziela świdnicka 19/2024, str. I

[ TEMATY ]

Świdnica

Ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Radość na festynie udzieliła się każdemu, nawet wikariuszowi ks. Radosławowi Mielczarkowi

Radość na festynie udzieliła się każdemu, nawet wikariuszowi ks. Radosławowi Mielczarkowi

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jeszcze przed rozpoczęciem Mszy świętej w kościele na osiedlu Młodych na promenadzie przed kościołem mieszkańcy Świdnicy mieli okazję celebrować 233. rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 Maja. Zespół Ludowo-Estradowy „Mokrzeszów” swoim programem tanecznym wprowadził zgromadzonych w odpowiedni nastrój, nawiązując do historycznych wydarzeń, które kształtują polską tożsamość. Po występach uczestnicy udali się do kościoła, gdzie odbyła się Msza święta za Ojczyznę, której przewodniczył bp Adam Bałabuch w asyście księży z dekanatu Świdnica-Zachód.

W opiekę Maryi

W wygłoszonej homilii biskup pomocniczy mówił o szczególnej roli Maryi. – My, jako naród polski, od wieków czcimy Maryję jako naszą Matkę i Królową – podkreślił, wskazując na liczne przejawy tej czci w kulturze, historii i religijności narodu. Przypomniał także o bólu Matki Bożej pod krzyżem, jednocześnie podkreślając Jej wdzięczność za dar zbawienia. – Maryja bardzo cierpiała, gdy patrzyła, jak na Jej oczach Jej Syn, Jezus, cierpiał i umierał na krzyżu. Serce Jej przeniknął miecz boleści, gdy patrzyła, jak ludzkość zabija swojego Zbawiciela, jak ludzie poniewierają swoim Bogiem i odtrącają Go – zaznaczył.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

W kontekście relacji między Maryją a uczniem miłowanym przez Jezusa bp Bałabuch podkreślił istotę przyjęcia Maryi do siebie jako Matki Kościoła. – „Oto Matka twoja”, słowa Jezusa skierowane do ucznia są również zaproszeniem dla nas, abyśmy wzięli Maryję do siebie, zaufali Jej i oddali swoje życie pod Jej opiekę – powiedział bp Bałabuch, zachęcając do zawierzenia Maryi swoich trudności i spraw narodu, wzywając do aktu zawierzenia, który był kontynuacją wielowiekowej tradycji oddawania Polski pod opiekę Matki Najświętszej.

Festyn z helikopterem

W godzinach popołudniowych atmosfera świętowania przeniosła się na teren parafialnych ogrodów. Stanowiący od lat integralną część świdnickich obchodów 3 maja, organizowany przez specjalną grupę parafialną i przygotowywany przez cały rok festyn, oferował bogatą paletę atrakcji dla mieszkańców w każdym wieku. Największym zainteresowaniem cieszyła się loteria fantowa, gdzie główną nagrodą był lot helikopterem. Warto zaznaczyć, że drugą osobą, która będzie miała okazję skorzystać z tego wyjątkowego lotu, będzie ks. Krystian Stasiak, wikariusz miejscowej parafii, który z kolei wylicytował tę atrakcję.

– Coroczne święto naszej parafii to czas, którego oczekujemy z niecierpliwością. Festyn to nie tylko okazja do zabawy, ale także moment, gdy cała społeczność parafialna może się spotkać, porozmawiać i świętować razem. Jestem wdzięczna, zwłaszcza księdzu proboszczowi Rafałowi Kozłowskiemu, że nasze święto jest tak wyjątkowe – powiedziała dla Niedzieli Świdnickiej Agnieszka Konarska, parafianka.

2024-05-07 08:47

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Laicyzacja wyzwaniem

Niedziela świdnicka 40/2025, str. I

[ TEMATY ]

Świdnica

Ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Uczestnicy obrad Diecezjalnej Rady Duszpasterskiej

Uczestnicy obrad Diecezjalnej Rady Duszpasterskiej

Pod przewodnictwem bp. Marka Mendyka obradowała Diecezjalna Rada Duszpasterska. Biskup zachęcał uczestników do głębszego spojrzenia na formację chrześcijańską, która ma kształtować wiernych w duchu uczniów-misjonarzy.

Nie jesteśmy chrześcijanami raz na zawsze, ale nimi się stajemy – podkreślił pasterz diecezji, wskazując na potrzebę wychowania, pogłębiania więzi z Chrystusem i odwagi w dawaniu świadectwa.
CZYTAJ DALEJ

Posłany, aby wprowadzać Chrystusowy pokój

Niedziela przemyska 50/2021, str. I

[ TEMATY ]

bł. ks. Bronisław Markiewicz

michalici.pl

Bł. ks. Markiewicz jest patronem roku duszpasterskiego w archidiecezji

Bł. ks. Markiewicz jest patronem roku duszpasterskiego w archidiecezji

Bł. ks. Bronisław Markiewicz - duchowy orędownik i przewodnik.

Błogosławiony ks. Bronisław Markiewicz urodził się 13 lipca 1842 r. w Pruchniku. W przemyskim seminarium przygotowywał się do kapłaństwa i wpatrywał w Jezusa obecnego w Najświętszym Sakramencie. Ksiądz Markiewicz przez całe swoje życie zachęcał wiernych, dzieci i młodzież, do uczestnictwa we Mszy św., do częstego, nawet codziennego przyjmowania Komunii św. oraz do adoracji Najświętszego Sakramentu. Starał się kształtować w ich sercach cześć i miłość dla Jezusa Eucharystycznego. Pisał: „Pan Jezus w Najświętszym Sakramencie zasługuje na cześć najgłębszą i na uwielbienie największe, bo jest Stworzycielem, Panem i Zbawcą naszym, bo umiłował nas miłością najtkliwszą i nieskończoną...”. W zapiskach życia wewnętrznego ks. Bronisław Markiewicz zanotował: „Najwyższa czynność moja Msza św.: już większej godności na świecie nie osiągnę ani nawet w niebie... Biada temu kapłanowi, który sobie cokolwiek innego wyżej ceni...; Msza św. centrum życia mego”. W grudniu 1911 r. ks. Markiewicz ciężko zachorował. Zmarł 29 stycznia 1912 r. w otoczeniu swoich najbliższych współpracowników i wychowanków. Data i miejsce jego beatyfikacji, 19 czerwca 2005 r. w Warszawie, zbiegły się z uroczystą Mszą św. wieńczącą obchody Krajowego Kongresu Eucharystycznego.
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: Największe kłamstwo o szczęściu

2026-01-30 13:21

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Materiał prasowy

Wschodnia przypowieść o sułtanie, którego mogła uratować jedynie „koszula człowieka szczęśliwego”, wprowadza nas w mądrość zawartą w Ewangelii. Nie chodzi o idealizowanie niedostatku, lecz o uważność, wdzięczność i zaufanie, które pozwalają zobaczyć sens mimo strat i niepewności. To propozycja nowej perspektywy - by szukać szczęścia nie tyle w kolejnych nabytych warstwach, ile w tym, co pozostaje – nawet gdy wszystko inne odpadnie.

Edward Rickenbacker, pionier lotnictwa i bohater wojenny, przez 24 dni dryfował na Pacyfiku z kilkoma towarzyszami po awaryjnym wodowaniu. Przeżyli dzięki prostym, wręcz skrajnym środkom i codziennej modlitwie: łapali deszcz do ubrań, jedli przypadkowo złapaną mewę, z jej wnętrzności zrobili przynętę na ryby. Po latach Rickenbacker mówił, że dopiero gdy człowiekowi pozostaje samo życie, uczy się właściwego stosunku do rzeczy. Co piątek karmił mewy na wybrzeżu – gestem wdzięczności za ocalenie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję