Reklama

Kościół

Tydzień w Kościele

Niedziela Ogólnopolska 24/2024, str. 6-7

[ TEMATY ]

papież Franciszek

Karol Porwich/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

DOKUMENT
Papież kieruje uwagę na Serce Boże

Franciszek zapowiedział nowy dokument, poświęcony kultowi Najświętszego Serca Pana Jezusa. Ma on się ukazać we wrześniu. Okazją do jego przygotowania jest 350. rocznica objawienia się Najświętszego Serca Pana Jezusa św. Małgorzacie Marii Alacoque. „Sądzę, że wiele dobrego przyniesie nam rozważanie różnych aspektów miłości Pana, które mogą oświetlić drogę odnowy kościelnej, ale także mówią coś znaczącego światu, który wydaje się tracić serce” – wytłumaczył Ojciec Święty. Papież wskazuje na aktualność przesłania o Bożej miłości zarówno dla Kościoła idącego po drodze synodalnej ku odnowie, jak i dla świata targanego licznymi zagrożeniami. Dla wszystkich ratunkiem jest ponowne odkrycie Bożej miłości, która w tchnieniu Ducha jest w stanie zmienić wszystko.

OBCHODY
Największe święto Afryki

Reklama

Prawie 4 mln osób uczestniczyło 3 czerwca w całej Ugandzie w obchodach przypadającego w tym dniu wspomnienia męczeństwa św. Karola Lwangi i jego dwudziestu jeden Towarzyszy, których zamordowano za wiarę pod koniec XIX wieku. Główne uroczystości odbyły się w poświęconym im sanktuarium – bazylice Ugandyjskich Męczenników Katolickich w Namugongo, miejscowości oddalonej o ok. 20 km od stolicy kraju – Kampali. Tegoroczne święto miało szczególny charakter – w tym roku przypada 60. rocznica kanonizowania tych osób przez św. Pawła VI. Cztery miliony ludzi biorących udział w religijnych obchodach może budzić zazdrość w Europie, gdzie kilkanaście tysięcy zgromadzonych na uroczystościach stanowi duże religijne wydarzenie. Takie liczby wiernych, jak te z Afryki czy z uroczystości w Guadalupe, pokazują Europejczykom, że laicyzacja, sekularyzacja nie jest koniecznym przeznaczeniem, a przyszłość ma żywa wiara.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

CORAZ WIĘCEJ DIAKONÓW STAŁYCH
Rozwój charyzmatu

Ponad stu diakonów stałych posługuje już w całej Polsce. Statystykę tę podano przy okazji ogólnopolskiego spotkania odpowiedzialnych za formację diakonów stałych w polskich diecezjach, które odbywało się w dniach 4-6 czerwca w Porszewicach k. Łodzi. Najwięcej diakonów stałych jest w archidiecezjach: katowickiej, łódzkiej, warszawskiej i w diecezji warszawsko-praskiej. W spotkaniu wzięli udział duchowni z czternastu polskich diecezji. Diakonem stałym mogą być zarówno mężczyzna żonaty, jak i kawaler. Diakon stały musi mieć wykształcenie teologiczne i odpowiednie przygotowanie duchowe. W przypadku żonatych mężczyzn wymagane są wiek minimum 35 lat, 5 lat stażu małżeńskiego i pisemna zgoda małżonki. Diakon nieżonaty w momencie święceń zobowiązuje się do celibatu. Pierwszy diakon stały w Polsce został wyświęcony w 2008 r. w Toruniu. Od tego czasu upłynęło już 16 lat i obecna liczba diakonów świadczy o tym, że charyzmat się rozwija. Wolno czy szybko? Bezpiecznie można stwierdzić, że już jest na polskiej ziemi ugruntowany.

RAPORT
Spór w Kościele w Niemczech

Reklama

Wśród niemieckich katolików rośnie protest przeciwko raportowi, który niemiecki episkopat przekazał do Sekretariatu Generalnego Synodu Biskupów w Watykanie jako przygotowanie do jesiennego synodu biskupów w Rzymie. Z raportu wynika, że „katolicy w Niemczech są jednomyślnie przekonani o konieczności reform”, które postuluje kontrowersyjna tzw. droga synodalna. Przeciwko takiej generalizacji zaprotestowała oddolna inicjatywa świeckich „Nowy początek”. Zdaniem świeckich, raport przesłany jako głos całego Kościoła w Niemczech jest jedynie głosem rozdętej niemieckiej „demokracji”, religijnych elit, które zawładnęły przekazem. Co gorsza, postulowane drogi reformy kościelnej tak naprawdę zabijają nową ewangelizację, która jest jedynym antidotum na erozję wiary, o której w osobistym liście do pielgrzymującego ludu Bożego w Niemczech napisał jakiś czas temu Franciszek. Ojciec Święty zaapelował też do niemieckich elit, żeby nie tworzyły drugiego Kościoła protestanckiego, bo ten istniejący jest całkiem dobry.

KRYZYSY
Papież o księżach

„Tak wielu kapłanów żyje w zbyt wielkim osamotnieniu, bez poczucia przynależności, które jest niczym kamizelka ratunkowa na burzliwym często morzu życia osobistego i pasterskiego” – powiedział Franciszek 6 czerwca na audiencji dla Dykasterii ds. Duchowieństwa. Podkreślił, że samotność księży to wyzwanie dla wszystkich. Trzeba zadbać o to, by poczuli się oni jak w domu. Ojciec Święty, odnosząc się do widocznego, szczególnie w starych chrześcijańskich krajach, kryzysu powołań kapłańskich, bodaj po raz pierwszy złączył z nim kryzys powołania do małżeństwa. „Wielu młodych wyklucza bowiem podjęcie radykalnych życiowych zobowiązań. Nie wolno nam się z tym pogodzić” – stwierdził Franciszek. Samotność to choroba, która dotyka nie tylko kapłanów. Ten wróg człowieka nęka dziś wszystkie warstwy społeczne, zarówno młodych, jak i starszych. Papież zauważył również, że „kryzysy powołaniowe” do kapłaństwa i małżeństwa mają wspólny mianownik, którym jest kultura tymczasowości i wynikający z niej lęk przed podejmowaniem radykalnych decyzji na całe życie oraz poczucie niepewności co do przyszłości. Co nam mówią te słowa? Po pierwsze to, że księża nie spadają z nieba. Biorą się z takiego społeczeństwa, jakie ono jest. A drąży je choroba, na którą lekarstwem jest autentyczne świadectwo ewangeliczne zaangażowanych kapłanów. I tu koło się zamyka.

ATAKI
Kościół prześladuje skrajna lewica

Reklama

W Europie nasila się prześladowanie chrześcijan – stwierdziła w wywiadzie dla emitującej w języku niemieckim katolickiej stacji telewizyjnej K-TV dyrektor wykonawcza Obserwatorium Nietolerancji i Dyskryminacji Chrześcijan w Europie (OIDAC Europe) Anja Hoffmann. Kto stoi za prześladowaniami chrześcijan? „Największą grupę sprawców stanowią radykalne grupy lewicowe, których głównym celem jest oczernianie Kościołów za pomocą haseł, takich jak «Wypędzić wszystkich chrześcijan» i «Bóg jest trans»” – wyjaśniła Hoffmann. Istnieją jednak również inne grupy, takie jak radykalni muzułmanie, którzy np. we Francji zamazali pięćdziesiąt grobów islamskim graffiti. Napisali na nich np., że „Francja należy już do Allaha”. Do takich informacji zdążyliśmy się już poniekąd przyzwyczaić. To żadna nowość. Ważne, że po raz pierwszy zidentyfikowano, iż największe zagrożenie czyha na chrześcijan ze strony radykalnych grup lewicowych, których głównym celem jest oczernianie Kościołów. Można się domyślać, że grupy te są hojnie sponsorowane także z pieniędzy publicznych, czyli tych podatników. O tym się nie mówi ani nie pisze, bo dla mainstreamu jest to po prostu normalne.

DIALOG
Wstawiennictwo patrona pilnie potrzebne

W Bari na południu Włoch zebrał się Komitet Koordynacyjny Międzynarodowej Komisji Wspólnej ds. Dialogu Teologicznego między Kościołem katolickim a Kościołem prawosławnym. Obrady odbywały się w dniach 3-7 czerwca. Przewodniczyli im współprzewodniczący komisji: kard. Kurt Koch ze strony katolickiej i metropolita pizydyjski Hiob z ramienia prawosławia. Oficjalny komunikat mówi, że członkowie Komitetu zapoznali się z projektem tekstu pt. „Ku jedności w wierze: zagadnienia teologiczne i kanoniczne”, który podsumowuje dotychczasowe owoce dialogu i wskazuje wiele spraw, które wymagają jeszcze rozwiązania między katolikami a prawosławnymi.

Spotkanie jest warte odnotowania przede wszystkim z tego względu, że rosyjska agresja na Ukrainę sprawiła, iż trwa wojna między chrześcijanami, a jedna ze szkód, które przynosi, dotyczy dialogu ekumenicznego. Trudno się spodziewać szybkich postępów w sytuacji, gdy wojna nadal trwa. Nadzieja tak naprawdę tkwi w pomocy z wysoka za wstawiennictwem św. Mikołaja, który jest jednym z głównych zworników obydwu chrześcijańskich tradycji.

2024-06-11 13:33

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Życie św. Hieronima było nabożeństwem do Pisma Świętego

Ogłoszony 30 września „List Apostolski Papieża Franciszka «Scripturae Sacrae affectus» to przewodnik, pomagający przejść przez rozległą działalność egzegetyczną i duchową św. Hieronima, gorliwego wielbiciela Słowa Bożego”, powiedział kard. Ravasi, biblista i przewodniczący Papieskiej Rady Kultury.

30 września 420 roku w Betlejem, niedaleko groty Narodzenia Chrystusa, Hieronim zakończył swój bogaty w doświadczenia ziemski żywot. Dokładnie tysiąc sześćset lat po tym jesiennym dniu Papież Franciszek poświęcił temu wielkiemu egzegecie obszerny i głęboki List Apostolski. Tytuł „Scripturae Sacrae affectus”, zaczerpnięty z liturgii wspomnienia świętego, stanowi niezwykłą syntezę jego osobistego doświadczenia i pracy, a w istocie jest niemalże sztandarem tego człowieka, który zapisał się w historii jako tłumacz par excellence Biblii. Jak przypomina kard. Ravasi, jego Wulgata towarzyszy Kościołowi przez wieki.
CZYTAJ DALEJ

Wiara nie wyrasta z ludzkiej przenikliwości, lecz z daru poznania udzielonego przez Boga

2026-01-20 10:59

[ TEMATY ]

rozważania

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pixabay.com

Mędrzec Syrach (Ben Sira) pisze w Jerozolimie na początku II wieku przed Chr., w świecie, w którym judaizm styka się z kulturą grecką. Jego nauczanie broni odpowiedzialności człowieka. Odrzuca myślenie fatalistyczne. Fragment zaczyna się od prostego stwierdzenia, iż zachowanie przykazań pozostaje w zasięgu woli. Syrach opisuje wybór obrazem ognia i wody. To obrazy rzeczywiste, dotykalne, nie abstrakcyjne. Ręka wyciąga się ku temu, co człowiek wybiera. Potem pada para „życie i śmierć”. To nawiązanie do Pwt 30,15-20, gdzie Mojżesz stawia ludowi przed oczy dwie drogi. Syrach przenosi ten schemat na codzienność pojedynczej osoby. Wolność staje się wymagająca, bo prowadzi do konsekwencji. Autor natychmiast dopowiada, że Bóg widzi wszystko. W tekście pojawia się motyw „oczu Pana”, znany z literatury mądrościowej. Oznacza czujność Boga wobec czynów, słów i zamysłów. Ostatnie zdania są kluczowe dla biblijnej teologii zła. Bóg nie nakazuje grzeszyć i nie daje pozwolenia na występek. Grzech nie ma źródła w Bogu. Źródłem grzechu jest decyzja człowieka. Syrach w ten sposób broni świętości Boga i godności człowieka, który odpowiada za własne wybory.
CZYTAJ DALEJ

Awaryjne lądowanie samolotu z powodu pożaru powerbanka

2026-02-15 14:41

[ TEMATY ]

samolot

Karol Porwich/Niedziela

Samolot rejsowy SAS z Oslo do Tromsoe musiał awaryjnie lądować w niedzielę po południu na lotnisku w Trondheim. Na pokładzie doszło do pożaru wywołanego przez usterkę powerbanka. Cztery osoby trafiły do szpitala z objawami zatrucia dymem.

Załoga maszyny lecącej z Oslo Gardermoen do Tromsoe nadała sygnał „mayday” po około 20 minutach lotu, gdy w kabinie pojawił się dym. Ponieważ załodze nie udało się obniżyć temperatury uszkodzonego urządzenia, kapitan zdecydował o awaryjnym przerwaniu lotu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję