Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Trzy maryjne pokolenia

To są trzy pokolenia ludzi, dla których ta ikona stała się ważnym znakiem obecnym w ich życiu. Życzę, abyście nadal przychodzili przed ten święty obraz, uczyli tej pięknej tradycji młode pokolenie – mówił bp Piotr Greger w parafii Chrystusa Króla w Żywcu-Sporyszu.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Słowa padły podczas świętowania jubileuszu 70-lecia obecności cudownej ikony Matki Bożej Nieustającej Pomocy 30 czerwca. W kazaniu główny celebrans bp P. Greger nawiązał do perykopy ewangelicznej o uzdrowieniu kobiety cierpiącej na krwotok i wskrzeszeniu córki Jaira, przełożonego synagogi. Hierarcha podkreślił zbieżność zachodzącą między tymi wydarzeniami. Jak wskazał, łączy je kwestia dotyku, ta sama płeć bohaterek oraz motyw liczby dwanaście (tyle lat trwała choroba kobiety i tyle lat miała córka Jaira). – Przez tajemnicę Wcielenia Bóg stał się dla nas niezwykle bliski. Jest dostępny na przysłowiowe wyciągnięcie ręki. Dzięki tej bliskości pojawiła się permanentna szansa, aby człowiek mógł dotknąć Jezusa, a także pozwolił dotknąć się przez Niego – mówił bp P. Greger. Po chwili zapytał retorycznie, czy aby każdemu z nas nie jest łatwiej i wygodniej trzymać Boga na bezpieczną odległość, celebrować Jego majestat wszelakimi uroczystościami, wychwalać Go pod niebiosa i używać do tego wzniosłych pojęć, pięknych hymnów, melodyjnych pieśni, niż pozwolić Mu wejść z nami w bezpośrednią relację. Zdaniem hierarchy klamrą spinającą oba wydarzenia ewangeliczne jest również ich wpisanie w kerygmat Zmartwychwstania Pańskiego. Widać to choćby w liczbie Apostołów asystujących przy wskrzeszeniu dziewczynki oraz w analogicznej liczbie kobiet idących do grobu Jezusa, w emocjach towarzyszącym świadkom, a które definiuje zdumienie i strach, a także w nakazie pozostawiania w ukryciu dziejącej się na ich oczach tajemnicy. Otwarcie się na misterium Zmartwychwstania, o czym przypomniał hierarcha, rezonuje w postawie Matki Bożej, która uczy, co znaczy podążać za Nim aż pod krzyż na Kalwarii. Wskazując na Maryję, którą wierni ze Sporysza czczą w ikonie Nieustającej Pomocy, dodał że Jej czciciele doskonale wyczuwają wzór prawdziwej modlitwy. Litanijna sekwencja uczy bowiem w pierwszym rzędzie przebłagania za wyrządzone zło, wdzięczności za otrzymane łaski, a na końcu prośby o wsparcie.

Liturgię zwieńczyły akt oddania się Matce Bożej oraz procesja eucharystyczna. Po niej wierni zaproszeni zostali na słodki poczęstunek, który przygotował parafialny oddział Akcji Katolickiej. – To wielki dar dla parafii, że dzisiejszą uroczystość przeżywamy nie tylko jako wspólnota parafialna, ale i żywiecka. Cieszę się, że jesteście tak licznie. Wy jesteście tą najpiękniejszą cząstką. Inni przestraszyli się tej spiekoty – mówił ks. proboszcz Adam Hopciaś. Odświętną liturgię uświetniła obecność Asysty Żywieckiej, przedstawicieli miejscowej OSP oraz orkiestry żywieckiej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Sporyska ikona Matki Bożej Nieustającej Pomocy została poświęcona przez bp. Stanisława Rosponda 4 września 1954 r. Z krakowskiego klasztoru Ojców Redemptorystów przywieźli ją: ks. Zdzisław Dzidek, starszy ministrant Wiesław Augustynowicz i kierowca taksówki pan Korczyk.

Na terenie Polski mamy ok. 300 kościołów, które są dedykowane Matce Bożej Nieustającej Pomocy. W granicach naszej diecezji istnieją cztery parafie o tym patrocinium, wszystkie na ziemi żywieckiej: Świnna mająca swoje korzenie w parafii ze Sporysza, Międzybrodzie Żywieckie, Sopotnia Wielka i Rycerka Górna.

2024-07-09 08:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wadowice: 25-lecie koronacji obrazu Matki Bożej Nieustającej Pomocy

[ TEMATY ]

Matka Boża Nieustającej Pomocy

Archidiecezja Krakowska

Byśmy zawsze trzymali się - jak Dzieciątko Jezus - dłoni Maryi i żeby to trzymanie się Jej dłoni było centrum naszego życia, najważniejszym motywem naszego codziennego postępowania - niezależnie co się stanie, wracać do Matki i trzymać się Jej rąk ciągle na nowo - mówił abp Marek Jędraszewski podczas Mszy św. w bazylice Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny w Wadowicach z okazji 25-lecia koronacji obrazu Matki Bożej Nieustającej Pomocy, której dokonał papież Jan Paweł II.

- Wierzę, że św. Jan Paweł II jest dzisiaj wśród nas i woła wraz z nami: totus Tuus, Maryja - mówił na początku Mszy św. proboszcz ks. Jarosław Żmija. Zaznaczył, że parafia przygotowywała się do jubileuszu przez szereg wydarzeń. Zwrócił uwagę, że dzieci przyniosą do ołtarza własnoręcznie wykonane różańce, a każdy paciorek oznacza dziesiątkę odmówioną w rodzinie. Jako dar ofiarny złożone zostaną także księgi pamiątkowe, które towarzyszyły peregrynacji obrazu Matki Bożej. - Wpisy w tych księgach to wyraz szczerej miłości parafian do Jezusa i Maryi - mówił ks. Jarosław Żmija.
CZYTAJ DALEJ

To ja zobaczyłem, że to już koniec… - wspomnienia z momentu śmierci św. Jana Pawła II

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

©Wydawnictwo Biały Kruk/Adam Bujak

W rocznicę śmierci św. Jana Pawła II prezentujemy wzruszający fragment książki Magdaleny Wolińskiej-Riedi „Zdarzyło się w Watykanie”, w którym moment odejścia Ojca Świętego opisuje Massimiliano – ówczesny sanitariusz w Poliklinice Gemelli w Rzymie.

– Prawie dwadzieścia lat temu watykańska służba zdrowia organizowała specjalną ekipę do opieki nad coraz bardziej schorowanym Janem Pawłem II. Pracowałem wtedy w Poliklinice Gemelli w Rzymie. Kilkakrotnie zdarzyło mi się opiekować papieżem podczas jego pobytów w tym szpitalu. Kolega, z którym tam współpracowałem, wymienił moje nazwisko, kiedy kompletowano wspomnianą ekipę. Kilka miesięcy później, w 2002 roku, trafiłem do Watykanu. Był to bez wątpienia trudny czas. Najtrudniejszy w mojej medycznej karierze. W Gemelli, gdzie pracowałem od 1990 roku, kiedy miewałem do czynienia z Ojcem Świętym, to jedynie przez kilka godzin, najwyżej kilka dni. Tutaj ta opieka miała być na stałe, a przy tym nabrała zupełnie innego, bardzo osobistego charakteru.
CZYTAJ DALEJ

Zdrowie psychiczne wiosną – jak poprawić nastrój po zimie?

2025-04-03 12:51

[ TEMATY ]

wiosna

zdrowie psychiczne

nastrój po zimie

Freepik/Materiał sponsora

Jak poprawić nastrój po zimie?

Jak poprawić nastrój po zimie?

Wiosna to czas, gdy natura budzi się do życia – drzewa pokrywają się młodymi liśćmi, kwiaty zaczynają kwitnąć, a dni stają się coraz dłuższe i cieplejsze. Te zmiany w otoczeniu sprzyjają lepszemu samopoczuciu, jednak nie zawsze od razu odczuwamy ich pozytywny wpływ. Zima mogła bowiem mocno dać się we znaki – krótsze dni, chłodne temperatury i ograniczony dostęp do światła słonecznego – to wszystko może powodować spadek energii, obniżenie nastroju, a nawet stany depresyjne. Jak więc skutecznie poprawić zdrowie psychiczne po zimie i w pełni cieszyć się wiosenną aurą?

Zima to pora roku, która wielu osobom kojarzy się z uczuciem zmęczenia, przygnębienia i braku motywacji. Dni są krótkie, a słońce często ukrywa się za chmurami. Mniej światła oznacza niższy poziom serotoniny – neuroprzekaźnika odpowiedzialnego za dobre samopoczucie. Nic więc dziwnego, że w okresie zimowym częściej odczuwamy spadki nastroju i mamy mniejszą ochotę na aktywność fizyczną.
CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję