Reklama

Niedziela Małopolska

Usłyszeć najpiękniejsze utwory

Byłam tutaj w zeszłym roku i bardzo mi się podobało – mówi Maria Szafraniec.

Niedziela małopolska 28/2024, str. I

[ TEMATY ]

sanktuarium św. Józefa

Podgórze

Podgórskie Letnie Koncerty

Monika Hyla

Koncert chóru Osanna zainaugurował cykl Podgórskich Letnich Koncertów

Koncert chóru Osanna zainaugurował cykl Podgórskich Letnich Koncertów

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Koncert pt „O Maryjo prowadź nas” w wykonaniu chóru Osanna, pod batutą Oleksandry Mychajlenko, rozpoczął w niedzielę 7 lipca tegoroczny cykl Podgórskich Letnich Koncertów w sanktuarium św. Józefa na krakowskim Podgórzu.

Gospodarz miejsca, ks. proboszcz Antoni Bednarz powitał gości i zaprosił na 14. już edycję wydarzenia. Zwrócił uwagę, że świątynia w stylu neogotyckim jest jedną z piękniejszych w Polsce. Życzył publiczności głębokich przeżyć i doświadczenia modlitwy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Chór „Osanna” parafii greckokatolickiej pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Krakowie powstał w 2009 roku. Poza cotygodniowym uczestnictwem w niedzielnej Mszy św. w cerkwi, ma na koncie koncerty na festiwalach ogólnopolskich i międzynarodowych. Podczas ich występu u św. Józefa kościół był wypełniony po brzegi zachwyconymi słuchaczami – melomanami, którzy nagrodzili wykonawców gromkimi brawami. – Byłam tutaj w zeszłym roku i bardzo mi się podobało – przyznaje Maria Szafraniec, uczestnicząca w muzycznym wydarzeniu razem z mężem Kazimierzem. I dodaje: – Ucieszyłam się, że także podczas tego lata koncerty są organizowane. Najbardziej podoba mi się atmosfera tego kościoła i ta muzyka rozbrzmiewająca w zabytkowych murach!

Reklama

Program tegorocznego cyklu koncertów pieczołowicie dobierali Marek Pawełek (były organista podgórskiej parafii obecnie pracuje w kościele garnizonowym pw. św. Agnieszki) oraz Podgórski Dom Kultury. Pan Marek zaznacza: – Jeżeli chodzi o całokształt festiwalu, zależało nam na różnorodności form wokalnych i instrumentalnych. Głównym założeniem, które nam przyświecało, to żeby muzyka była religijna. Podkreśla, że grono odbiorców jest co roku szerokie i dodaje: – Muzyka religijna jest bliska mojemu sercu, sam akompaniuję w chórze Uniwersytetu Papieskiego im. Jana Pawła II.

– Nasze koncerty trwają od 2009 roku, wtedy obchodziliśmy stulecie kościoła i wpadliśmy na pomysł, żeby muzycznie uczcić jubileusz, mieliśmy przerwę tylko w czasie pandemii – przypomina w rozmowie z Niedzielą kustosz sanktuarium ks. Antoni Bednarz. I dodaje: – Gorąco zapraszam parafian i turystów do nas w każdą niedzielę lipca i sierpnia na godzinę 16. Na wszystkie koncerty wstęp jest wolny!

Podczas planowanych koncertów chętni usłyszą najpiękniejsze utwory muzyki klasycznej i sakralnej m.in. w aranżacjach na chór, głosy solowe, klawesyn, bandurę czy lutnię oraz arcydzieła muzyki organowej. Organizatorami są m.in. sanktuarium i parafia św. Józefa w Krakowie – Podgórzu, Centrum Kultury Podgórza oraz Dzielnica XIII Podgórze. Szczegółowy program tegorocznego cyklu Podgórskich Letnich Koncertów znajduje się m.in. na stronie https: //jozef.diecezja.pl/podgorskie-letnie-koncerty/.

2024-07-09 08:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest miłość"

Niedziela łódzka 22/2003

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

Adobe Stock

Św. Teresa z Lisieux

Św. Teresa z Lisieux

O św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, karmelitance z Lisieux we Francji, powstały już opasłe tomy rozpraw teologicznych. W tym skromnym artykule pragnę zachęcić czytelników do przyjaźni z tą wielką świętą końca XIX w., która także dziś może stać się dla wielu ludzi przewodniczką na krętych drogach życia. Może także pomóc w zweryfikowaniu własnego stosunku do Pana Boga, relacji z Nim, Jego obrazu, który nosimy w sobie.

Życie św. Teresy daje się streścić w jednym słowie: miłość. Miłość była jej głównym posłannictwem, treścią i celem jej życia. Według św. Teresy, najważniejsze to wiedzieć, że jest się kochanym, i kochać. Prawda to, jak może się wydawać, banalna, ale aby dojść do takiego wniosku, trzeba w pełni zaakceptować siebie. Św. Teresie wcale nie było łatwo tego dokonać. Miała niesforny charakter. Była bardzo uparta, przewrażliwiona na swoim punkcie i spragniona uznania, łatwo ulegała emocjom. Wiedziała jednak, że tylko Bóg może dokonać w niej uzdrowienia, bo tylko On kocha miłością bez warunków. Dlatego zaufała Mu i pozwoliła się prowadzić, a to zaowocowało wyzwoleniem się od wszelkich trosk o samą siebie i uwierzeniem, że jest kochana taką, jaka jest. Miłość to dla św. Teresy "mała droga", jak zwykło się nazywać jej duchowy system przekonań, "droga zaufania małego dziecka, które bez obawy zasypia w ramionach Ojca". Św. Teresa ufała bowiem w miłość Boga i zdała się całkowicie na Niego. Chciała się stawać "mała" i wiedziała, że Bogu to się podoba, że On kocha jej słabości. Ona wskazała, na przekór panującemu długo i obecnemu często i dziś przekonaniu, że świętość nie jest dostępna jedynie dla wybranych, dla tych, którzy dokonują heroicznych czynów, ale jest w zasięgu wszystkich, nawet najmniejszych dusz kochających Boga i pragnących spełniać Jego wolę. Św. Teresa była przekonana, że to miłosierdzie Boga, a nie religijne zasługi, zaprowadzi ją do nieba. Św. Teresa chciała być aktywna nie w ćwiczeniu się w doskonałości, ale w sprawianiu Bogu przyjemności. Pragnęła robić wszystko nie dla zasług, ale po to, by Jemu było miło i dlatego mówiła: "Dzieci nie pracują, by zdobyć stanowisko, a jeżeli są grzeczne, to dla rozradowania rodziców; również nie trzeba pracować po to, by zostać świętym, ale aby sprawiać radość Panu Bogu". Św. Teresa przekonuje w ten sposób, że najważniejsze to wykonywać wszystko z miłości do Pana Boga. Taki stosunek trzeba mieć przede wszystkim do swoich codziennych obowiązków, które często są trudne, niepozorne i przesiąknięte rutyną. Nie jest jednak ważne, co robimy, ale czy wykonujemy to z miłością. Teresa mówiła, że "Jezus nie interesuje się wielkością naszych czynów ani nawet stopniem ich trudności, co miłością, która nas do nich przynagla". Przykład św. Teresy wskazuje na to, że usilne dążenie do doskonałości i przekonywanie innych, a zwłaszcza samego siebie, o swoich zasługach jest bezcelowe. Nigdy bowiem nie uda się nam dokonać takich czynów, które sprawią, że będziemy w pełni z siebie zadowoleni, jeśli nie przekonamy się, że Bóg nas kocha i akceptuje nasze słabości. Trzeba zgodzić się na swoją małość, bo to pozwoli Bogu działać w nas i przemieniać nasze życie. Św. Teresa chciała być słaba, bo wiedziała, że "moc w słabości się doskonali". Ta wielka święta, Doktor Kościoła, udowodniła, że można patrzeć na Boga jak na czułego, kochającego Ojca. Jednak trwanie w takim przekonaniu nie przyszło jej łatwo. Przeżywała wiele trudności w wierze, nieobce były jej niepokoje i wątpliwości, znała poczucie oddalenia od Boga. Dzięki temu może być nam, ludziom słabym, bardzo bliska. Jest także dowodem na to, że niepowodzenia i trudności są wpisane w życie każdego człowieka, nikt bowiem nie rodzi się święty, ale świętość wypracowuje się przez walkę z samym sobą, współpracę z łaską Bożą, wypełnianie woli Stwórcy. Teresa zrozumiała najgłębszą prawdę o Bogu zawartą w Biblii - że jest On miłością - i dlatego spośród licznych powołań, które odczuwała, wybrała jedno, mówiąc: "Moim powołaniem jest miłość", a w innym miejscu: "W sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością".
CZYTAJ DALEJ

Br. Maciej z Taizé: W Łodzi potrzebujemy czterech metrów kwadratowych podłogi

2026-10-01 09:00

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Joanna Popławska

Br. Maciej z Taize

Br. Maciej z Taize

Najważniejsza jest dla nas otwartość i gotowość przyjęcia pielgrzymów. Chcemy, żeby wszyscy uczestnicy spotkania znaleźli miejsce, w którym będą mogli się zatrzymać. Potrzebujemy naprawdę niewiele. Żeby przyjąć dwóch pielgrzymów, potrzebujemy zaledwie czterech metrów kwadratowych podłogi - mówi brat Maciej z Taize w rozmowie z ks. Pawłem Gabarą

Ks. Paweł Gabara:Od miesiąca działa w Łodzi centrum przygotowań do Europejskiego Spotkania Młodych Taizé. Wolontariusze i bracia odwiedzają łódzkie parafie, modlą się z wiernymi i zachęcają ich zarówno do otwartości na młodzież, która na przełomie roku przyjedzie do Łodzi, jak i do udziału w samym spotkaniu. Jak wygląda zainteresowanie młodych ludzi?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję