Reklama

Niedziela Przemyska

Święci żyją wśród nas

Miejscem, gdzie historia łączy się z teraźniejszością, a święci i błogosławieni pomagają odkrywać nowe aspekty ludzkiego życia, jest Grodzisko Dolne.

Niedziela przemyska 31/2024, str. IV

[ TEMATY ]

Grodzisko

Archiwum parafii

Kościół parafialny św. Barbary

Kościół parafialny św. Barbary

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wakacyjny czas sprzyja podróżowaniu i odkrywaniu nieznanych dotąd historii, ukrytych między lasami, w mniejszych, nieznanych miejscowościach, które po chwili im poświęconej ukazują bogactwo minionych wieków i piękno uroczych zakątków naszej ojczyzny. Grodzisko Dolne jest bardzo starą miejscowością. Usytuowana kilkanaście kilometrów od Leżajska, jakby nieco ukryta, oddalona od głównych arterii, żyje rytmem wyznaczanym przez dwie święte: Barbarę i Annę. Miniony odpust ku czci tej drugiej był okazją, żeby zatrzymać się nieco dłużej w tej miejscowości.

Historia

Reklama

W czasie badań archeologicznych w 1946 i 1960 r. odsłonięto późnołużyckie cmentarzysko grobów całopalnych i grodzisko. Dalsze badania wskazują na obecność grodu warownego w czasach Kazimierza Wielkiego. W 1613 r. wieś stała się miejscowością targową, a w 1740 r. uzyskała prawa miejskie od Jerzego Lubomirskiego, pisarza polnego koronnego, późniejszego chorążego koronnego. Dobra tutejsze były kolejno własnością Lubomirskich, Pohoreckich, Boryckich i Kellermanów. Po I wojnie światowej Grodzisko utraciło prawa miejskie. Nieznana jest niestety data powstania tutejszej parafii. Najstarszym pisanym dokumentem źródłowym jest odpis z byłego archiwum książąt Lubomirskich z Przeworska: „W roku 1408 był kościółek drewniany i w nim ksiądz Michał z zakonu Benedyktynów – w roku 1490 proboszczem był ks. Jan. Aż do 1707 roku nie ma żadnych zapisków, gdyż drewniany kościół był kilka razy palony przez Tatarów i na nowo odbudowywany”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Starania o budowę obecnego, murowanego kościoła, podjął ówczesny proboszcz ks. Konstanty Przedbor. W 1720 r., za czasów ks. Sebastiana Zawadzkiego, wmurowano kamień węgielny i rozpoczęto budowę. Prace kontynuowano w drugiej połowie XVIII wieku staraniem Marcina Lubomirskiego, generała, marszałka wielkiego koronnego i wojewody krakowskiego. W 1777 r. kościół nie był jeszcze ukończony. W latach 1857-67 dobudowano od wschodu prezbiterium z zakrystiami po bokach, przedłużono nawę ku zachodowi i dodano kruchtę. Przed 1873 r. dobudowano do nawy dwie kaplice staraniem ówczesnego proboszcza ks. Jakuba Dziedzica. Na początku XX wieku dobudowano kruchtę południową staraniem ks. prał. Feliksa Świerczyńskiego. Stan obecny zawdzięcza kościół m.in. remontom, które trwały nieprzerwanie przez ponad 30 lat.

Lourdzka tężnia

Reklama

Historia zawarta przede wszystkim w murach kościoła parafialnego dopisuje kolejne karty poprzez działalność miejscowych duszpasterzy i ich nowe pomysły. Najnowszym jest powstanie groty inspirowanej objawieniami Matki Boże w Lourdes. Jak opowiada ks. Jan Kuca, proboszcz parafii, to pomysł, który zrodził się jeszcze w czasie pandemii, a teraz został sfinalizowany: – Kilka lat temu w czasie pandemii pojawiła się też myśl, aby zrobić takie miejsce, które będzie dawało możliwość duchowego oddechu, ale także będzie pomagało zdrowotnie. Wtedy zrodził się pomysł tężni solankowych. Tężnia powstawała dosyć długo. Zawdzięczamy ja ofiarności różnych dobroczyńców, sponsorów, nie obciążaliśmy parafian tą inwestycją. Jak wiemy, w tężni solanka pompowana jest w górę, następnie spływa po brzozowych gałązkach rozbijając się częściowo, odparowując, a wokół niej tworzy się swoisty klimat, który jest bogaty w jod czy bakteriologicznie czyste powietrze pozbawione alergenów. Wykorzystujemy sól kamienną. Wiemy, że sól kłodawska, trzeba to powiedzieć głośno, jest najlepszą solą na świecie i zawiera szereg mikroelementów i ma też wysoki stopień czystości, nie wymaga procesów wzbogacania, dlatego też zakupiliśmy taką sól. Żeby można było uruchomić tężnię solankową, wykorzystaliśmy istniejącą już piwnicę, która służyła najpierw na warzywa, a potem została rozbudowana. Teraz służyć będzie jako parafialna tężnia solankowa. Pobyt w niej dobrze wpływa na organizm, szczególnie na górne drogi oddechowe. Pomyśleliśmy, że to miejsce będzie stanowiło połączenie klasycznej tężni z miejscem modlitwy i rekreacji. Jest tam też figura Matki Bożej z Lourdes oraz św. Bernardy Soubirous – to wskazuje na objawienia, które Kościół potwierdził oczywiście swoim autorytetem, a w miejscu objawień w Lourdes wytrysnęło źródełko, z którego woda po dziś dzień obmywa chore, ludzkie ciała, a ilość niewytłumaczalnych z punktu widzenia medycyny uzdrowień, zaskakuje także ludzi niewierzących. Chcąc przestawić historię objawień lurdzkich, zainstalowaliśmy w tężni materiały i kody QR, które wskazują na tę historię. Jest to wyświetlane na dostępnym w tym miejscu dużym telewizorze. Wszystko funkcjonuje automatycznie, kiedy ktoś przychodzi, ma tam 15 min później drobne poruszenie i dalej to wszystko uruchamia się na nowo, można sobie z tego korzystać cały czas.

Camino w Grodzisku

Inną inicjatywą jest powstanie w Grodzisku Dolnym etapu drogi św. Jakuba i szereg inicjatyw związanych z pielgrzymowaniem, ale przede wszystkim z kultem św. Jakuba. Genezę tego wydarzenia wyjaśnia ks. Jan Kuca. – Zostaliśmy szczęśliwie obdarowani relikwiami z Belgii i kiedy otrzymaliśmy ten relikwiarz, okazało się, że jednym z tych świętych, który przychodzi, jest św. Jakuba Apostoł. Właśnie te przypadki, zaplanowane przez Boga, się zdarzają, że przed rokiem spotkałem pana Krzysztofa Wasilewskiego, prezesa Bractwa św. Jakuba w Ulanowie. Kiedy okazało się, że my mamy relikwie św. Jakuba, to pan Krzysztof zaproponował, by podjąć działania związane z przedłużaniem tej drogi i 26 lipca przecięliśmy wstęgi i oficjalnie otworzyliśmy nowy odcinek. Poprosiliśmy abp. Józefa Michalika, aby pobłogosławił pielgrzymów, którzy tą trasą będą wyruszać na szlak jakubowy – informuje kapłan.

Zagubiony relikwiarz

Podczas zwiedzenia miejscowego kościoła i relikwiarzy umiejscowionych w kaplicy Matki Bożej, zauważyliśmy wiekowy już relikwiarz. Zapytany o to, czyje są to relikwie, proboszcz parafii ks. Jan odpowiada: – To dosyć ciekawa historia, bo zabierając się do remontów kilkanaście lat temu, znaleźliśmy relikwiarz, który był rzeczywiście zapomniany. Przygotowujemy do wydania przewodnik i modlitewnik po naszych relikwiarzach. Szykując zdjęcia do wydania, potrzebowałem inspiracji. W kościele mamy kilka obrazów i figur świętych i akurat 5 czerwca, we wspomnienie św. Bonifacego, po raz kolejny w życiu wziąłem do ręki ten relikwiarz i pomyślałem, że napiszemy w przewodniku, że to jest jakiś nieznany święty. Wzięliśmy jednak relikwiarz na plebanię, żeby bliżej mu się przyjrzeć. Proszę sobie wyobrazić, że znaleźliśmy taką malutką karteczkę schowaną wewnątrz, z napisem: „Św. Bonifacy”. Dobrze, że wówczas siedziałem, bo pewnie bym się przewrócił z wrażenia. Tak właśnie św. Bonifacy upomniał się o należne mu miejsce kultu – podkreśla kapłan.

Pod wezwaniem św. Anny

Co roku uroczystości odpustowe ku czci drugiej patronki parafii św. Anny są okazją do wspólnego świętowania oraz innych wydarzeń towarzyszących. Tegoroczne były sprawowane przez abp. Józefa Michalika, podczas których otworzono nowy etap drogi św. Jakuba, zaczynający się w Grodzisku, a także poświęcono Grotę Lourdzką z tężnią solankową. Przy tej okazji zorganizowano także wystawę w miejscowym spichlerzu na temat drogi św. Jakuba oraz odbył się koncert organowy. A wszystko po to, by zarówno modlitwa, ale również kultura i wakacyjny wypoczynek prowadziły człowieka do uwielbienia Boga w dziele Jego stworzenia.

2024-07-30 13:56

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Mamy przyszłość, bo mamy Matkę

Niedziela częstochowska 5/2025, str. IV

[ TEMATY ]

Grodzisko

Grzegorz Gadacz/Niedziela TV

Ten czas przyniesie owoce wiary, nadziei i miłości – mówił ks. Adam Koszut

Ten czas przyniesie owoce wiary, nadziei i miłości – mówił ks. Adam Koszut

Maryja jest ważna, bo to jest Matka Boga, Jezusa – wyjaśnia z prostotą Zenona Trzepizur, przedstawicielka Koła Gospodyń Wiejskich w Grodzisku.

Parafia istnieje dopiero 23 lata, ale obraz Matki Bożej już był na tej ziemi 45 lat i 2 miesiące temu, 16 października 1979 r. – informuje z niezwykłą precyzją ks. Adam Koszut, proboszcz parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Grodzisku. – Ludzie pamiętają tamto wydarzenie i chociaż obraz gościł u nas tylko przez kilka godzin, to przeżycie było wielkie. Myślę, że pamięć o tym skłania i dzisiaj wiernych parafii do tego, by dobrze się przygotować na przeżycie tego nawiedzenia. A ja jako pierwszy proboszcz posługujący w tej parafii żywię nadzieję, że ten czas przyniesie owoce wiary, nadziei i miłości dla wszystkich wiernych, szczególnie dla młodzieży, dzieci i tych, którzy może się trochę pogubili na drogach wiary – przyznaje kapłan.
CZYTAJ DALEJ

Filip Gurłacz: Każdy niesie swój krzyż; nie da się go porzucić – trzeba zaakceptować, że jest częścią naszego życia

2026-08-02 20:58

[ TEMATY ]

film

świadectwo

Mat.prasowy

Kadr z filmu - (L)Filip Gurłacz i (P)Andrzej Mastalerz

Kadr z filmu - (L)Filip Gurłacz i (P)Andrzej Mastalerz

Janek (Filip Gurłacz) to chłopak, któremu życie nie dało szansy na beztroską młodość. Porzucony przez ojca alkoholika (Andrzej Mastalerz) każdego dnia walczy o przetrwanie i opiekuje się ciężko chorą matką (Maria Gładkowska). Aby zdobyć pieniądze na leczenie i utrzymanie domu, podejmuje coraz bardziej ryzykowne decyzje, wpadając w spiralę problemów, z której coraz trudniej się wydostać. Gdy nad jego życiem zbierają się najciemniejsze chmury, a utrata wszystkiego wydaje się nieunikniona, niespodziewanie powraca ojciec. Człowiek, który zawiódł najmocniej! O czym mowa?

Mowa o filmie Odzyskany. To poruszająca, pełna emocji opowieść o rodzinie, przebaczeniu i nadziei, która potrafi się odrodzić nawet w najbardziej beznadziejnych okolicznościach. To historia o utraconym dzieciństwie, tęsknocie za bliskością i walce o drugą szansę, zanim będzie za późno.
CZYTAJ DALEJ

Pieszo na Jasną Górę - cz. 9

2026-08-09 23:31

ks. Łukasz Romańczuk

Pielgrzymi z gr. COMBO

Pielgrzymi z gr. COMBO

Dla mnie to już ponad 200 kilometrów pokonanej drogi. Niby jest się gotowym już na wszystko, a jednak droga potrafi zaskoczyć. I tak, chodzi tu o warunki zdrowotne, bo nigdy nie wiadomo co się wydarzy - kiedy pojawią się pęcherze, czy też odparzenia na stopach.

Ale opisywanie swoich wspomnień z dnia pielgrzymki nie może zatrzymywać się na tym, co boli, ale na tym, co raduje i podnosi na duchu. dziś konferencja poświęcona była Caritas, czyli miłosierdziu związanego z miłością chrześcijańską. Mogliśmy przypomnieć sobie, jak można realizować przykazanie miłości Boga i bliźniego w praktyce. I trochę przenieść życie pielgrzymkowe na życie codzienne. Dziś był specyficzny dzień. Pierwszy etap 10 km, a następne trzy po ok. 5 km. Ogólnie dzień był bardzo spokojny, a Msza święta w lesie - w zupełnie nowym miejscu. Zmęczenie daje o sobie mocno znać, czego dowodem jest też krótsza pamięć. Homilię wygłosił biskup Maciej Małyga, a po Mszy ks. Tomasz Płukarski przeczytał oświadczenie związane z przyszłoroczną zmianą trasy pielgrzymki. Dziwię się, że zrobiło się tyle zamieszania wokół tej sprawy. Celem jest Jasna Góra i to powinno nas łączyć, a nie dzielić. Realizować dobro wspólne, a nie własne przekonania. Bardziej być Uczniem - Misjonarzem niż Mędrcem, którego już nikt nie chce słuchać.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję