Wyrzucenie przedmiotu historia i teraźniejszość, okrojenie nauczania historii oraz obniżanie rangi lekcji religii – to tylko kilka przykładów polityki Ministerstwa Edukacji Narodowej, które osłabia zdolności obronne Polski.
Edukacyjne pomysły min. Barbary Nowackiej stoją w sprzeczności z tym, co od dawna tłumaczą eksperci od bezpieczeństwa i wojskowi. Jest to szczególnie ważne w czasach, gdy w naszym regionie Europy prowadzone są największe działania zbrojne od czasów II wojny światowej. Polska musi nie tylko się zbroić, ale także budować odporność społeczną całego narodu na trudy związane z ewentualną konfrontacją z wrogiem. – Jeżeli osłabia się tożsamość polskiego społeczeństwa przez zaniechania w edukacji lub deprecjonowanie filarów tej tożsamości, to osłabia się fundament systemu obronnego państwa. Człowiek ma wartość fundamentalną w tym systemie, dlatego wszelkie manipulacje w systemie edukacji, które osłabiają wartości patriotyczne, narodowe, kulturowe, moralne i religijne, są wpisywaniem się w oczekiwania Władimira Putina – mówi Niedzieli gen. Leon Komornicki, były zastępca szefa Sztabu Generalnego.
Rosyjskim władzom zależy na tym, byśmy nie chcieli się bronić albo mieli słabe morale bojowe. Historia Polski dobitnie pokazuje, że wszyscy wrogowie naszego państwa brali za cel także wiarę Polaków i niszczyli Kościół. – Symbole narodowe, historia, tradycja i religia powinny być pielęgnowane, bo to wszystko wzmacnia naszą tożsamość narodową, która jest bardzo ważnym filarem potencjału obronnego państwa – podkreśla gen. Komornicki.
Kilka tygodni temu prezydent Andrzej Duda przekazał stronie rządowej rekomendacje do nowej Strategii Bezpieczeństwa Narodowego RP. W dokumencie przygotowany przez Biuro Bezpieczeństwa Narodowego wskazuje się nie tylko na wiele zagrożeń militarnych, gospodarczych i politycznych, ale także na to, co władze naszego państwa oraz najważniejsze instytucje powinny robić, by wzmocnić bezpieczeństwo Polski.
Jednymi z filarów tego bezpieczeństwa są tożsamość i dziedzictwo narodowe. Dlatego też należy kontynuować kształtowanie i rozwijanie postaw patriotycznych jako niezbędnego czynnika budowy wspólnoty i tożsamości narodowej zakorzenionej w chrześcijańskim dziedzictwie. „Wspierać afirmatywne podejście do polskiego dziedzictwa narodowego, uwalniające postawy patriotyczne i altruistyczne wobec wspólnoty narodowej i społeczno-państwowej, służące wzmacnianiu gotowości obywatelskiej do służby na rzecz wspólnoty i państwa, w tym do czynnej obrony kraju” – czytamy w dokumencie opublikowanym przez BBN.
Wychowanie patriotyczne
Według strategicznych rekomendacji BBN, kształtowanie tożsamości narodowej jest procesem ciągłym i powinien się on odbywać na poziomie zarówno lokalnym, jak i ogólnopaństwowym. W procesie tym powinno się wykorzystywać archetypiczne wzorce postaw, czyli takie, które przez wieki kształtowały Polaków. W opini BBN, bez wspólnoty narodowej państwo traci na spójności, co ułatwia inicjowanie procesów dezintegracyjnych. – Jeżeli będziemy osłabiać naszą tożsamość narodową, czyli tradycje, symbole narodowe, historię i wiarę, to osłabimy nasze bezpieczeństwo. Dlatego też ataki na Kościół, na katolickie wartości czy na św. Jana Pawła II mogą być inspirowane przez Rosję, bo w jej interesie jest osłabianie Polski – uważa gen. Komornicki.
Zmiany w edukacji wprowadzane przez obecną minister edukacji narodowej jednoznacznie osłabiają budowę potencjału obronnego naszego państwa, którego filarem są kolejne pokolenia Polaków. Z tej perspektywy z uznaniem należy przyjąć propozycję wicepremiera i szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza ws. wprowadzenia do szkół ustawowo zapisanego wychowania patriotycznego. – Patriotyczny program zakłada utworzenie Komisji Edukacji Narodowej, która będzie go akceptować, a także kultywowanie tradycji, odwiedzanie miejsc ważnych dla historii Polski. Chodzi o to, by szkoła wychowywała i uczyła miłości do ojczyzny – podkreślił Kosiniak-Kamysz.
W kilkudziesięciu placówkach oświatowych zajęcia nie rozpoczęły się lub je zawieszono; niektóre placówki miały ograniczenie nauki stacjonarnej zaledwie na kilka dni, w kilkunastu zdecydowano się na tryb mieszany - poinformował w czwartek minister edukacji Dariusz Piontkowski.
Podczas konferencji prasowej szef MEN zwrócił uwagę, że w szkołach podstawowych i ponadpodstawowych uczy się ponad 4,5 mln dzieci i nastolatków, w przedszkolach - 1,5 mln dzieci; łącznie - jak mówił - ze szkołami dla dorosłych jest to ok. 6 mln osób.
Drodzy bracia i siostry,
Chciałbym wam dzisiaj opowiedzieć o Joannie d´Arc, młodej świętej, żyjącej u schyłku Średniowiecza, która zmarła w wieku 19 lat w 1431 roku. Ta młoda francuska święta, cytowana wielokrotnie przez Katechizm Kościoła Katolickiego, jest szczególnie bliska św. Katarzynie ze Sieny, patronce Włoch i Europy, o której mówiłem w jednej z niedawnych katechez. Są to bowiem dwie młode kobiety pochodzące z ludu, świeckie i dziewice konsekrowane; dwie mistyczki zaangażowane nie w klasztorze, lecz pośród najbardziej dramatycznych wydarzeń Kościoła i świata swoich czasów. Są to być może najbardziej charakterystyczne postacie owych „kobiet mężnych”, które pod koniec średniowiecza niosły nieustraszenie wielkie światło Ewangelii w złożonych wydarzeniach dziejów. Moglibyśmy je porównać do świętych kobiet, które pozostały na Kalwarii, blisko ukrzyżowanego Jezusa i Maryi, Jego Matki, podczas gdy apostołowie uciekli, a sam Piotr trzykrotnie się Go zaparł. Kościół w owym czasie przeżywał głęboki, niemal 40-letni kryzys Wielkiej Schizmy Zachodniej. Kiedy w 1380 roku umierała Katarzyna ze Sieny, mamy papieża i jednego antypapieża. Natomiast kiedy w 1412 urodziła się Joanna, byli jeden papież i dwaj antypapieże. Obok tego rozdarcia w łonie Kościoła toczyły się też ciągłe bratobójcze wojny między chrześcijańskimi narodami Europy, z których najbardziej dramatyczną była niekończąca się Wojna Stulenia między Francją a Anglią.
Joanna d´Arc nie umiała czytań ani pisać. Można jednak poznać głębiej jej duszę dzięki dwóm źródłom o niezwykłej wartości historycznej: protokołom z dwóch dotyczących jej Procesów. Pierwszy zbiór „Proces potępiający” (PCon) zawiera opis długich i licznych przesłuchań Joanny z ostatnich miesięcy jej życia ( luty-marzec 1431) i przytacza słowa świętej. Drugi - Proces Unieważnienia Potępienia, czyli "rehabilitacji" (PNul) zawiera zeznania około 120 naocznych świadków wszystkich okresów jej życia (por. Procès de Condamnation de Jeanne d´Arc, 3 vol. i Procès en Nullité de la Condamnation de Jeanne d´Arc, 5 vol., wyd. Klincksieck, Paris l960-1989).
Joanna urodziła się w Domremy - małej wiosce na pograniczu Francji i Lotaryngii. Jej rodzice byli zamożnymi chłopami. Wszyscy znali ich jako wspaniałych chrześcijan. Otrzymała od nich dobre wychowanie religijne, z wyraźnym wpływem duchowości Imienia Jezus, nauczanej przez św. Bernardyna ze Sieny i szerzonej w Europie przez franciszkanów. Z Imieniem Jezus zawsze łączone jest Imię Maryi i w ten sposób na podłożu pobożności ludowej duchowość Joanny stała się głęboko chrystocentryczna i maryjna. Od dzieciństwa, w dramatycznym kontekście wojny okazuje ona wielką miłość i współczucie dla najuboższych, chorych i wszystkich cierpiących.
Z jej własnych słów dowiadujemy się, że życie religijne Joanny dojrzewa jako doświadczenie mistyczne, począwszy od 13. roku życia (PCon, I, p. 47-48). Dzięki "głosowi" św. Michała Archanioła Joanna czuje się wezwana przez Boga, by wzmóc swe życie chrześcijańskie i aby zaangażować się osobiście w wyzwolenie swojego ludu. Jej natychmiastową odpowiedzią, jej „tak” jest ślub dziewictwa wraz z nowym zaangażowaniem w życie sakramentalne i modlitwę: codzienny udział we Mszy św., częsta spowiedź i Komunia św., długie chwile cichej modlitwy prze Krucyfiksem lub obrazem Matki Bożej. Współczucie i zaangażowanie młodej francuskiej wieśniaczki w obliczu cierpienia jej ludu stały się jeszcze intensywniejsze ze względu na jej mistyczny związek z Bogiem. Jednym z najbardziej oryginalnych aspektów świętości tej młodej dziewczyny jest właśnie owa więź między doświadczeniem mistycznym a misją polityczną. Po latach życia ukrytego i dojrzewania wewnętrznego nastąpiły krótkie, lecz intensywne dwulecie jej życia publicznego: rok działania i rok męki.
Na początku roku 1429 Joanna rozpoczęła swoje dzieło wyzwolenia. Liczne świadectwa ukazują nam tę młodą, zaledwie 17-letnią kobietę jako osobę bardzo mocną i zdecydowaną, zdolną do przekonania ludzi niepewnych i zniechęconych. Przezwyciężywszy wszystkie przeszkody spotyka następcę tronu francuskiego, przyszłego króla Karola VII, który w Poitiers poddaje ją badaniom przeprowadzanym przez niektórych teologów Uniwersytetu. Ich ocena jest pozytywna: nie dostrzegają w niej nic złego, lecz jedynie dobrą chrześcijankę.
22 marca 1429 Joanna dyktuje ważny list do króla Anglii i jego ludzi, oblegających Orlean (tamże, s. 221-22). Proponuje w nim prawdziwy, sprawiedliwy pokój między dwoma narodami chrześcijańskimi, w świetle imion Jezusa i Maryi, ale jej propozycja zostaje odrzucona i Joanna musi angażować się w walkę o wyzwolenie miasta, co nastąpiło 8 maja. Innym kulminacyjnym momentem jej działań politycznych jest koronacja Karola VII w Reims 17 lipca 1429 r. Przez cały rok Joanna żyje między żołnierzami, pełniąc wśród nich prawdziwą misję ewangelizacyjną. Istnieje wiele ich świadectw o jej dobroci, męstwie i niezwykłej czystości. Wszyscy, łącznie z nią samą, mówią o niej „la pulzella” - czyli dziewica.
Męka Joanny zaczęła się 23 maja 1430, gdy jako jeniec wpada w ręce swych wrogów. 23 grudnia zostaje przewieziona pod strażą do miasta Rouen. To tam odbywa się długi i dramatyczny Proces Potępienia, rozpoczęty w lutym 1431 r. a zakończony 30 maja skazaniem na stos. Był to proces wielki i uroczysty, któremu przewodniczyli dwaj sędziowie kościelni: biskup Pierre Cauchon i inkwizytor Jean le Maistre. W rzeczywistości kierowała nim całkowicie duża grupa teologów słynnego Uniwersytetu w Paryżu, którzy uczestniczyli w nim jako asesorzy.
Podziel się cytatem
Rolkowa pielgrzymka łączy pokolenia, osoby świeckie i konsekrowane.
27 czerwca na Jasną Górę wyruszy jubileuszowa Rolkowa Pielgrzymka Wrocławska.
Przez wszystkie edycje przewinęło się już setki uczestników, którzy wspólnie pokonali tysiące kilometrów na rolkach dzieląc modlitwę, zmęczenie, radość i codzienność pielgrzymowania. – W świecie coraz częściej doświadczającym samotności i podziałów Rolkowa Pielgrzymka Wrocławska od dekady pokazuje, że wspólny cel potrafi łączyć ludzi niezależnie od wieku, zawodu czy życiowej historii – podkreśla ks. Jerzy Babiak, pomysłodawca i organizator rolkowej pielgrzymki.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.