Reklama

Niedziela Wrocławska

Kapłan, którego pamięta się po latach

Ksiądz Stanisław Orzechowski „Orzech” formował wiele pokoleń studentów, wielu osobom pomógł odnaleźć Boga, czy uratować małżeństwo. Wystawa pt. „Ma pecha, kto nie znał Orzecha” pobudza do wielu wspomnień i skłania do dawania świadectwa.

Niedziela wrocławska 10/2025, str. IV

[ TEMATY ]

Wrocław

Archiwum Wiesława Wowka

Wystawa wzbudza wspomnienia o „Orzechu”

Wystawa wzbudza wspomnienia o „Orzechu”

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przeglądając 18 plansz (roll-upów) możemy poznać, jaki był ks. Stanisław Orzechowski, jaka była jego wiara, i jak troszczył się o tych, którzy zostali mu powierzeni, aby im głosić słowo Boże, pomóc poznawać Chrystusa, czy uratować małżeństwo. Nie brakuje odniesienia do Pieszej Pielgrzymki Wrocławskiej na Jasną Górę czy do Trzebnicy.

To nie życiorys

– Po śmierci „Orzecha” Stowarzyszenie Przyjaciół Duszpasterstwa Akademickiego Wawrzyny postanowiło w sposób szczególny upamiętnić swojego duszpasterza. Pomysłów było wiele, ale moim była wystawa, która pokaże ks. Orzechowskiego takim, jaki był. Podzieliłem się tym pomysłem z innymi, wśród nich z Agnieszką Bugałą, która wymyśliła projekt tej wystawy, dokonała wyboru i redakcji wypowiedzi ks. Stanisława Orzechowskiego – mówi Wiesław Wowk „Kuzyn”, dodając: – Organizatorem wystawy jest Centrum Historii Zajezdnia, a współorganizatorem Stowarzyszenie Przyjaciół Duszpasterstwa Akademickiego Wawrzyny. – To nie jest wystawa, która jest życiorysem “Orzecha”, ale te 18 tematycznych roll-upów złożonych jest z fragmentów jego kazań – opowiada Mariusz Kłak, dodając: – Chcieliśmy pokazać odbiorcom naukę, którą głosił „Orzech” i dzięki temu ta wystawa różni się od innych wystaw przedstawiających ważne osoby.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Poszczególne plansze zawierają konkretną tematykę. – Wystawa była już w różnych miejscach, a każdy z roll-upów pokazuje inne oblicze księdza. Dowiemy się, że „Orzech” to pielgrzym z ponad 40-letnim stażem, duszpasterz „Solidarności”, spowiednik, społecznik, człowiek, który był z ludźmi i dla ludzi, kapłan zatroskany o małżeństwa i inicjator Dialogów Narzeczeńskich, czy duszpasterz akademicki – mówi „Kuzyn”.

Budzi wspomnienia

Reklama

Wystawa odwiedza różne miejsca. Głównie są to kościoły, parafie była również prezentowana w siedzibie dolnośląskiej Solidarności oraz na PWT we Wrocławiu. Inauguracja odbyła się na ul. Świdnickiej we Wrocławiu 18 maja 2022 r. Osoby czytające o „Orzechu” przypominają sobie spotkania z nim, wydarzenia, w których uczestniczyli, czy słowa, które do nich kierował. Są także osoby, które nie znały wcześniej ks. Orzechowskiego, ale wystawa była dla nich bardzo inspirująca i chętnie poznali jego nauczanie. – Przykładem jest pewien ksiądz wikariusz. Przyjechaliśmy z wystawą do parafii gdzie posługiwał. Inicjatywa pochodziła od księdza proboszcza, ale w tym momencie nie było go w parafii. Przyjął nas ks. wikariusz, który powiedział nam, że „Orzecha” nie zna i pierwszy raz o nim słyszy. Rozłożyliśmy roll-upy i pojechaliśmy do domu. Okazało się, że młody ksiądz przeczytał całą wystawę, a później podczas homilii cytował ks. Orzechowskiego – opowiada Wiesław Wowk, dodając: – Często ludzie mówią, że dzięki wystawie przypominają się im pielgrzymki i spotkania z „Orzechem”, różne rozmowy, nie tylko duchowe. Wspominają, że w czasie takich rozmów ks. Orzechowski „ustawiał” im życie. Ludzie wspominają spotkania i rekolekcje, które głosił. I zaskakujące jest to, że było to nawet kilkadziesiąt lat temu i ludzie świetnie pamiętają co mówił, jak głosił słowo. I te historie są różne. Jedna z kobiet opowiadała, że 20 lat temu „Orzech” głosił rekolekcje w jej parafii i od tamtego momentu, codziennie jest na Mszy świętej – mówi Mariusz Kłak.

Zapisane w kronikach

Jeżeli wystawa znajduje się w jakimś miejscu, dołączona jest kronika, w której można napisać świadectwo, wspomnienie lub dobre słowo. – Dla nas te wszystkie historie i świadectwa pokazują, że słowo „Orzecha” miało moc sprawczą – zaznacza Mariusz Kłak.

Otwierając kronikę możemy znaleźć m.in. takie słowa: „Dziękuję za doświadczenie żywej wiary u “Wawrzynów”, za Msze święte, za doświadczenie pielgrzymowania, za bezpośredniość słów, za to, że księdzu zależało na nas”. Z kolei inna osoba podkreśla: „Spędziłem z „Orzechem” wiele czasu. Będąc w DA Wawrzyny miałem okazję aktywnie uczestniczyć w jego działalnościach i towarzyszyć w inicjatywach. Był dla mnie ojcem duchowym i przyjacielem. Przyczynił się do poznania Jezusa i wzrostu duchowego. To był cudowny okres w moim życiu, do którego chętnie wracam. Zawsze był otoczony ludźmi, nikogo nie odtrącał. Duszpasterstwo tętniło życiem. Miał dystans do siebie i poczucie humoru”.

Reklama

Ksiądz Stanisław Orzechowski wywarł ogromny wpływ na swoich podopiecznych, którzy z wielkim szacunkiem wspominają kapłana. W podobnym tonie brzmią wypowiedzi uczestników prowadzonych przez „Orzecha” kursów przedmałżeńskich. Jedna z takich historii opisana jest w kronice. Kasia i Tomek wspominają także, że „Orzech” jak już spowiadał, to do późna w nocy, tak, aby każdy miał trochę czasu. „ Było to w 1995 r. Już byliśmy w „Wawrzynach” kilka lat. Orzech spowiadał we wtorek, a my zastanawialiśmy się, czy jesteśmy sobie przeznaczeni. Poszliśmy do spowiedzi, żeby z nim porozmawiać. Wchodzimy grubo po 1 w nocy. Zaczynamy przestawiać meble, żeby razem usiąść, a ksiądz rozbudzony mówi: „Co to? Napad?”. Opowiedzieliśmy mu o naszych rozterkach. On wysłuchał i zaproponował nam wyjazd na „Dialogi Antymałżeńskie”. Chyba były to jedne z pierwszych. Powiedzieliśmy, że nie byliśmy jeszcze na kursie małżeńskim, ale to nie stanowiło problemu i powiedział, że przejdziemy kurs, jak przetrwamy. Brzmiało groźnie, ale przetrwaliśmy. Dialogi upewniły nas, że chcemy iść przez życie razem. Było to ważne wydarzenie w naszym życiu. To był fundament dla naszego małżeństwa” – zapisali w kronice.

„Orzech” spowiednik

Wystawa pokazuje „Orzecha” jako wytrwałego spowiednika. Był taki rok, że z konfesjonałem poszedł w Wielkim Poście pod jedną w wrocławskich galerii, ale też przyjeżdżali do niego ludzie nawet z dalekich stron Polski. – „Orzech” poza tym, że prawie 40 lat spowiadał w seminarium duchownym we Wrocławiu, spowiadał też tutaj w duszpasterstwie, ale też przyjmował do spowiedzi gości z Poznania, czy Gdańska, którzy specjalnie do niego przyjechali, aby przystąpić do Sakramentu Pokuty i Pojednania. Usłyszeli o nim od innych i to ich przekonało. Spowiadał w środy po Mszy św. (Msza była o 19) w salce kominkowej. Często zdarzało się, że kończył o 3 w nocy, czy o 5 nad ranem. W tym czasie w kaplicy akademickiej trwała adoracja Najświętszego Sakramentu. „Orzech” miał takie powiedzenie: „Najpierw przyjdź pod Najświętszy Sakrament tam pojednaj się z Bogiem, a potem przyjdź do mnie.” – wspomina „Kuzyn”.

Wystawa u Ciebie

Z racji tego, że wystawa „Ma pecha, kto nie znał Orzecha” nie jest stała, można ją mieć u siebie w parafii, czy zaprosić na swoje wydarzenie. Jest to okazja do tego, aby inni mogli poznać tę nietuzinkową postać lub przypomnieć sobie swoje spotkania z ks. Stanisławem. Warto odwiedzić stronę: www.orzech.wroc.pl, aby dowiedzieć się więcej. Wszelkich informacji udzieli także Wiesław Wowk, prezes Stowarzyszenia: tel. 608095757 lub mail stowarzyszenie@wawrzyny.wroc.pl

2025-03-04 13:59

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zmarł ks. dr Janusz Czarny - ceniony wykładowca i rekolekcjonista

[ TEMATY ]

śmierć

Wrocław

Schani/Foter/CC BYSA

W sobotę 8 marca zmarł ks. dr Janusz Czarny, proboszcz parafii pw. św. Jadwigi we Wrocławiu oraz ceniony wykładowca Papieskiego Wydziału Teologicznego w tym mieście. Miał 57 lat. Ks. Janusz Czarny urodził się 24 stycznia 1957 w Laskowicach Oławskich. Po uzyskaniu świadectwa dojrzałości wstąpił do Metropolitalnego Wyższego Seminarium Duchownego we Wrocławiu, rozpoczynając studia na Papieskim Wydziale Teologicznym uwieńczone uzyskaniem tytułu magistra teologii oraz przyjęciem święceń kapłańskich 22 maja 1982 r. z rąk kard. Henryka Gulbinowicza. Po święceniach dwa lata posługiwał jako wikariusz w parafii pw. św. Jerzego w Wałbrzychu. Następnie został skierowany na studia specjalistyczne na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Po powrocie do Wrocławia był duszpasterzem akademickim, dyrektorem Papieskich Dzieł Misyjnych w archidiecezji. Pełnił także funkcje prefekta, a następnie wicerektora Metropolitalnego Wyższego Seminarium Duchownego. W 1992 r. uzyskał stopień naukowy doktora teologii. Wykładał historię filozofii i antropologię filozoficzną. W 1996 r. został mianowany proboszczem par. pw. św. Jana Apostoła we Wrocławiu (Zakrzów), a w 2003 r. proboszczem parafii pw. św. Jadwigi we Wrocławiu. Ks. dr Czarny był cenionym wykładowcą oraz rekolekcjonistą. Często proszono go o wykłady na różnych sympozjach organizowanych zarówno przez uczelnie katolickie jak i świeckie ośrodki akademickie. Jego studenci zwracali uwagę nie tylko na wysokie kompetencje naukowe, ale także na niezwykle ciekawy sposób przekazu omawianych treści. Miał tę łatwość, by o rzeczach trudnych mówić w sposób obrazowy i prosty. Śmierć ks. Janusza Czarnego jest dużą stratą zarówno dla archidiecezji wrocławskiej, jak i Papieskiego Wydziału Teologicznego - podkreśla ks. Rafał Kowalski z Wrocławskiej Kurii Metropolitalnej.
CZYTAJ DALEJ

Łódź: Zmarł chłopiec, który tonął w aquaparku

2026-08-12 12:59

[ TEMATY ]

Łódź

śmierć

baseny

pixabay.com

W szpitalu ICZMP w Łodzi zmarł chłopiec, który tonął w Aquaparku Fala. Mimo dwutygodniowej walki o życie dziecka, nie udało sie go uratować. Szpital poinformował, że rodzice zdecydowali o oddaniu organów syna, „aby ratować życie innych ludzi”.

O śmierci 7-letniego chłopca, uczestnika nauki pływania w Aquaparku Fala, poinformował PAP w środę Adam Czerwniński, rzecznik szpitala Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. To tam zaraz po wypadku w stanie skrajnie ciężkim trafił chłopiec.
CZYTAJ DALEJ

W najbliższych dniach Papież będzie wypoczywał w Castel Gandolfo

2026-08-12 16:07

[ TEMATY ]

Castel Gandolfo

Leon XIV

Vatican Media

Dziś wieczorem Leon XIV ponownie uda się do Castel Gandolfo, gdzie pozostanie aż do wtorku, 18 sierpnia. 15 i 16 sierpnia będzie się tam modlił wspólnie z wiernymi.

W watykańskim kalendarzu nie tylko uroczystość Wniebowzięcia NMP, ale też 14 i 16 sierpnia są dniami świątecznymi. Leon XIV spędzi je w Castel Gandolfo, dokąd uda się już dziś wieczorem i skąd powróci we wtorek, 18 sierpnia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję