Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Drawno

Święte dążenie w górę

Zakończono prace remontowe i dokonano poświęcenia wieży kościoła Matki Bożej Nieustającej Pomocy.

Niedziela szczecińsko-kamieńska 11/2025, str. III

[ TEMATY ]

Drawno

Anna Świtalska

Drawieński kościół parafialny z odrestaurowaną wieżą

Drawieński kościół parafialny z odrestaurowaną wieżą

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Malownicze Drawno leży w otulinie Parku Narodowego. Jednym z centralnych zabytków Drawna jest kościół Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Pierwsze wzmianki o istnieniu kościoła pochodzą z końca XII wieku. W XV wieku wybudowano kościół, który kilkakrotnie ulegał przebudowie i modernizacji z powodu licznych pożarów trawiących miasto. Po reformacji kościół został przejęty przez protestantów i przystosowany do obrządku ewangelickiego. Wprowadzono empory boczne i ołtarz ambonowy. Po pożarze ok 1800 r. przystąpiono do kompleksowego remontu kościoła, odbudowano również wieżę kościelną. 10 czerwca 1945 r. poświęcono kościół, jako świątynię rzymsko-katolicką, a 1 czerwca 1951 r. oficjalnie erygowano parafię.

Reklama

15 lutego uroczystości rozpoczęła Msza św., której przewodniczył abp Wiesław Śmigiel w asyście dziekana ks. kan. dr. Dariusza Doburzyńskiego oraz kapłanów z dekanatu Drawno. Obecni byli przedstawiciele władz samorządowych z burmistrzem Drawna Wojciechem Wiśniowski oraz wicestarostą choszczeńskim Stanisławem Rydzem. W wygłoszonym słowie Bożym dostojny celebrans mocno uwypuklił znaczenie wież kościelnych: – Potrzebujemy kościołów, miejsc spotkań z Bogiem, ale i ze sobą nawzajem, dlatego potrzebujemy także wież, potrzebujemy muzyki, potrzebujemy światła i ołtarza. […] Wieża jako symbol religijny pojawiła się od momentu, kiedy człowiek zaczął oddawać cześć Bogu, zawsze też pokazywała, że człowiek musi dążyć w górę, po to by uświadomić sobie, że kres naszego życia to nie sprawy doczesne, ale tylko i wyłącznie niebo.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ukoronowaniem modlitwy w świątyni było podpisanie dokumentu, który zostanie umieszczony w kapsule czasu wraz z innymi przedmiotami, mającymi przekazać kolejnym pokoleniom prawdę o tym, co działo się w Drawnie w roku 2025. Następnie, zgromadzeni, udali się przed główne wejście kościoła, gdzie abp Wiesław Śmigiel poświęcił odrestaurowaną wieżę, koronując w ten sposób wieloletnią pracę nad tym, by była ona także perłą architektoniczną.

Po uroczystościach w świątyni udano się do Drawieńskiego Ośrodka Kultury, gdzie zaprezentowano wyniki badań archeologicznych, które przedstawił dr Marcin Peterlejner. O historycznych wymiarach obecności wieży oraz kościoła opowiedział dr Maciej Prarat, konserwator zabytków architektury z Katedry Instytutu Sztuki i Dziedzictwa Kulturowego przy Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Wszyscy występujący oraz gospodarz ks. kan. Dariusz Doburzyński, który z ogromnym heroizmem i poświęceniem troszczył się o odnowienie wieży, podkreślali także wielki wkład w zainicjowanie badań historycznych przez Darię Maciąg, pochodzącą z Drawna konserwator dzieł sztuki.

Warto dodać, że spotkanie w Domu Kultury było również elementem obchodów Dnia Osadnika i Kombatanta, dlatego burmistrz Drawna Wojciech Wiśniowski razem z Adamem Emilianowiczem, wiceprzewodniczącym Rady Miejskiej w Drawnie, wręczyli księdzu proboszczowi, statuetkę „Drawianina Roku”, doceniając w ten sposób jego pracę nad przywróceniem do świetności wieży kościoła parafialnego.

2025-03-11 16:06

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zapomniany patron leśników

Niedziela zamojsko-lubaczowska 40/2009

wikipedia.org

św. Jan Gwalbert

św. Jan Gwalbert

Kto jest patronem leśników? Pewien niemal jestem, że mało kto zna właściwą odpowiedź na to pytanie. Zapewne wymieniano by postaci św. Franciszka, św. Huberta. A tymczasem już od ponad pół wieku patronem tym jest św. Jan Gwalbert, o czym - przekonany jestem, nawet wielu leśników nie wie. Bo czy widział ktoś kiedyś w lesie, czy gdziekolwiek indziej jego figurkę, obraz itd.? Szczerze wątpię.

Urodził się w 995 r. (wg innej wersji w 1000 r.) w arystokratycznej rodzinie we Florencji. Podczas wojny między miastami został zabity jego brat Ugo. Zgodnie z panującym wówczas zwyczajem Jan winien pomścić śmierć brata. I rzeczywiście chwycił za miecz i tropił mordercę. Dopadł go przy gospodzie w Wielki Piątek. Ten jednak błagał go o przebaczenie, żałując swego czynu i zaklinając Jana, by go oszczędził. Rozłożył ręce jak Chrystus na krzyżu. Jan opuścił miecz i powiedział: „Idź w pokoju, gdzie chcesz; niech ci Bóg przebaczy i ja ci przebaczam” (według innej wersji wziął go nawet do swego domu w miejsce zabitego brata). Kiedy modlił się w pobliskim kościółku przemówił do niego Chrystus słowami: „Ponieważ przebaczyłeś swojemu wrogowi, pójdź za Mną”. Mimo protestów rodziny, zwłaszcza swojego ojca, wstąpił do klasztoru benedyktynów. Nie zagrzał tu jednak długo miejsca. Podjął walkę z symonią, co nie spodobało się jego przełożonym. Wystąpił z klasztoru i usunął się na ubocze. Osiadł w lasach w Vallombrosa (Vallis Umbrosae - Cienista Dolina) zbudował tam klasztor i założył zakon, którego członkowie są nazywani wallombrozjanami. Mnisi ci, wierni przesłaniu „ora et labora”, żyli bardzo skromnie, modląc się i sadząc las. Poznawali prawa rządzące życiem lasu, troszczyli się o drzewa, ptaki i zwierzęta leśne. Las dla św. Jana Gwalberta był przebogatą księgą, rozczytywał się w niej, w każdym drzewie, zwierzęciu, ptaku, roślinie widział ukrytą mądrość Boga Stwórcy i Jego dobroć. Jan Gwalbert zmarł 12 lipca 1073 r. w Passigniano pod Florencją. Kanonizowany został w 1193 r. przez papieża Celestyna III, a w 1951 r. ogłoszony przez papieża Piusa XII patronem ludzi lasu. Historia nadała mu także tytuł „bohater przebaczenia” ze względu na wielkie miłosierdzie, jakim się wykazał. Założony przez niego zakon istnieje do dzisiaj. Według jego zasad żyje około 100 zakonników w ośmiu klasztorach we Włoszech, Brazylii oraz Indiach. Jana Paweł II przypominał postać Jana Gwalberta. W 1987 r. w Dolomitach odprawił Mszę św. dla leśników przed kościółkiem Matki Bożej Śnieżnej. Mówił wówczas: „Jan Gwalbert (...) wraz ze swymi współbraćmi poświęcił się w leśnym zaciszu Apeninów Toskańskich modlitwie i sadzeniu lasów. Oddając się tej pracy, uczniowie św. Jana Gwalberta poznawali prawa rządzące życiem i wzrostem lasu. W czasach, kiedy nie istniała jeszcze żadna norma dotycząca leśnictwa, zakonnicy z Vallombrosa, pracując cierpliwie i wytrwale, odnajdywali właściwe metody pomnażania leśnych bogactw”. Papież Polak wspominał św. Jana także w 1999 r. przy okazji obchodów 1000-lecia urodzin świętego. Mimo to jego postać zdaje się nie być powszechnie znana. Warto to zmienić. Emerytowany profesor Uniwersytetu Przyrodniczego im. Augusta Cieszkowskiego w Poznaniu, leśnik i autor wspaniałych książek na temat kulturotwórczej roli lasu, Jerzy Wiśniewski, od wielu już lat apeluje i do leśników i do Episkopatu o godne uczczenie tego właściwego patrona ludzi lasu. Solidaryzując się z apelem zacnego profesora przytoczę jego słowa: „Warto by na rozstajach dróg, w rodzimych borach i lasach stawiano nie tylko kapliczki poświęcone patronowi myśliwych, ale także nieznanemu patronowi leśników. Będą to miejsca należnego kultu, a także podziękowania za pracę w lesie, który jest boskim dziełem stworzenia. A kiedy nadejdą ciemne chmury związane z pracą codzienną, reorganizacjami, bezrobociem, będzie można zawsze prosić o pomoc i wsparcie św. Jana Gwalberta, któremu losy leśników nie są obce”.
CZYTAJ DALEJ

Niezwykła Bonnie Tyler i jej głos

2026-07-09 17:35

[ TEMATY ]

śmierć

piosenkarka

Bonnie Tyler

wikipedia/Albin Olsson

Bonnie Tyler na Eurowizji w 2013 r.

Bonnie Tyler na Eurowizji w 2013 r.

To były lata 70-te, a dostęp do muzyki, nie wspominając o płytach, był utrudniony. Może dlatego kreatywność naszego pokolenia była nie do ogarnięcia.

Począwszy od jej hitu z 1977 r. "It's a Heartache" z pierwszej płyty byłem oczarowany brzmieniem jej głosu i dynamiką śpiewanych utworów. Nie wiedziałem wtedy, że miała to być jej pożegnalna piosenka po operacji usunięcia guzków na strunach głosowych. Wcześniej śpiewała czystym głosem kościelne hymny, a później bluesa w klubie walijskim Swansea, gdzie w 1970 poznała Roberta Sullivana. Wygrała nawet jakiś lokalny konkurs muzycznych talentów.
CZYTAJ DALEJ

Londyn: szykany za obronę natury małżeństwa

2026-07-10 13:02

[ TEMATY ]

małżeństwo

Londyn

Karol Porwich/Niedziela

Fińska posłanka Päivi Räsänen poinformowała, że otrzymała informację o braku możliwości tranzytu przez lotnisko Heathrow w Londynie z powodu wyroku skazującego za przestępstwo określone przez fińskie prawo jako mowa nienawiści. Informację przekazał publicysta Rod Dreher, powołując się na wystąpienie parlamentarzystki podczas konferencji organizacji Alliance Defending Freedom (ADF). W 2019 r. Räsänen publicznie wyraziła przekonanie, że zgodnie z Pismem Świętym małżeństwem jest jedynie związek jednego mężczyzny z jedną kobietą.

Według relacji Drehera, Räsänen została poinformowana podczas lotu z Finlandii, że nie będzie mogła skorzystać z przesiadki na lotnisku Heathrow w drodze powrotnej. Do tej pory brytyjskie władze nie odniosły się publicznie do tych doniesień, a niezależne media nie potwierdziły szczegółów sprawy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję