Egzaminy tuż za rogiem, a decyzja o przyszłości wciąż przed tobą? Studia to więcej niż wybór kierunku – to okazja do rozwoju i poznania nowych ludzi. Może w przyszłości zostaniesz teologiem lub familiologiem?
Wydział Teologiczny Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu 4 marca zaprosił uczniów toruńskich liceów na Dzień Otwarty. Młodzież wzięła udział w wykładzie ks. prof. Dariusza Iwańskiego, prodziekana ds. promocji i rozwoju „Co nam stworzy sztuczna inteligencja – o zastosowaniu aplikacji AI”. Uczestnicy spotkania poznali wiele narzędzi, które mogą służyć im jako pomoc w nauce czy rozwijaniu swoich pasji. Dowiedzieli się, że istnieją programy do tworzenia notatek, generowania prezentacji multimedialnych, obrazów, a nawet muzyki. Dużym zainteresowaniem cieszył się warsztat, podczas którego młodzież mogła samodzielnie stworzyć piosenkę na podstawie fragmentu księgi Pieśni nad Pieśniami. – Byłam pod wrażeniem, jak rozwinięta jest sztuczna inteligencja – mówiła Maria z II Liceum Ogólnokształcącego w Toruniu.
Po solidnej dawce wiedzy przyszedł czas na integrację. Uczestnicy mogli posilić się pizzą oraz wysłuchać koncertu zespołu Sunrise. Podczas Dnia Otwartego obecni byli studenci Wydziału Teologicznego, którzy zachęcali, aby podjąć naukę na ich wydziale. – Studia to coś więcej niż zdobywanie wiedzy – jest to ciągły rozwój osobisty. Uczymy się krytycznego myślenia, zadawania ważnych pytań i szukania na nie odpowiedzi. Wydział Teologiczny to miejsce dla osób, które chcą łączyć kształcenie na najwyższym poziomie z dobrymi wartościami i budować relacje oparte na szacunku i zrozumieniu – mówi Zuzanna. – Można tu poznać wspaniałych ludzi, lepiej zrozumieć wiarę i zdobyć praktyczną wiedzę. Panuje tu rodzinna atmosfera, która sprzyja owocnej nauce – dodaje Małgorzata. – To studia, które umożliwiają głębsze patrzenie na świat, Boga, ale również odkrycie na nowo swojej tożsamości. To miejsce, gdzie wiara i rozum idą razem w parze – podkreśla Weronika. Zofia dodaje: – Na wydziale niczym nadzwyczajnym jest zaproszenie na wspólną kawę czy pytania ze strony wykładowców: – Co u ciebie słychać? Jaki temat chciałabyś poruszyć na zajęciach?
W budynku mieści się oddział psychiatryczny Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Toruniu
Wielokrotnie przejeżdżamy przez Toruń, a może nawet planujemy tam wycieczkę. Czy zdajemy sobie sprawę, ile historycznych tajemnic kryje to miasto? Ile wspaniałych postaci jawi się nam w tle historii Torunia? Jednym z takich miejsc jest stary gmach z czerwonej cegły przy ul. Skłodowskiej-Curie 27/29, w którym obecnie mieści się oddział psychiatryczny Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego. Pewnie nie zdajemy sobie sprawy, jaką historyczną tajemnicę kryją te dawne mury…
Był 1920 r. W Toruniu, jak w każdym większym polskim mieście, plagą były choroby weneryczne. Bezrobocie, brak środków do życia zmuszały młode kobiety i dziewczyny do rzucenia się w ostateczność: do rezygnacji ze wszystkich zasad moralnych i szukania zarobku na ulicy kosztem własnego ciała. Konsekwencją tego były właśnie te choroby, trudne do opanowania, niemożliwe do wyleczenia, a bardzo przykre i uciążliwe dla samych chorych i szkodliwe dla innych. Nic więc dziwnego, że te osoby musiały być pod nadzorem policji obyczajowej. Z historii apostolatu bł. Marii Karłowskiej wiemy, że pierwsze jej wychowanki to były właśnie tzw. dziewczyny kontrolne, czyli z „czarną książeczką”, a więc zarejestrowane przez policję jako trudniące się nierządem. „Słowo Pomorskie” z 31 marca1935 r. tak pisało o tym problemie: „Dziewczęta moralnie upadłe i fizycznie zgangrenowane – to była sfera tak obca i daleka, że liczyła się nie tylko do owych spraw, o których się nie mówi, ale do tych, o których się nawet myśleć nie chce”.
Parafia św. Michała Archanioła w Bystrzycy Kłodzkiej
Bp Marek Mendyk podczas wizytacji kanonicznej w parafii św. Michała Archanioła w Bystrzycy Kłodzkiej
W niedzielę 1 marca parafię św. Michała Archanioła w Bystrzycy Kłodzkiej odwiedził w ramach wizytacji kanonicznej bp Marek Mendyk. Spotkanie było okazją do wspólnej modlitwy, rozmów z wiernymi oraz podsumowania życia duszpasterskiego wspólnoty.
– Dla mnie wielka radość, że tę niedzielę mogę przeżywać w waszej wspólnocie. Cieszę się waszą prostą wiarą, bo ona jest fundamentem Kościoła – zaznaczył biskup na początku liturgii, zapewniając parafian o modlitwie za ich rodziny i bliskich.
Historia jak zwykle zaczęła się niewinnie - zagubione narzędzie, potem wykrywacz metalu i odkrycie jednego z największych rzymskich skarbów. A w Ewangelii też skarb - nie chodzi o monety. Chodzi o to, co dzieje się z człowiekiem, kiedy w zwykłym dniu spotyka Kogoś, kto zna jego historię… i nie odchodzi, nie gardzi tą historią.
Dlaczego Samarytanka przychodzi do studni wtedy, gdy nikt nie patrzy? Co robi z nami wstyd, lęk i poczucie odrzucenia? I dlaczego jedna rozmowa potrafi sprawić, że człowiek przestaje uciekać, a zaczyna biec – do ludzi, z odwagą, z nową radością?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.