Kilka lat wędrował film Gilliesa MacKinnona z brytyjskich do polskich kin, ale warto było zaczekać. Film należy do tych tzw. wyciskaczy łez, które zapadają w pamięć. Opowiada o Tomie (w tej roli Timothy Spall), emerycie, który po śmierci żony wyrusza w podróż ze Szkocji do kornwalijskiego Land’s End. Jedzie z niewielką walizką, korzystając z bezpłatnego biletu na lokalne autobusy. Ma misję: chce powrócić do miejsca ważnego dla jego małżeństwa i tam rozsypać prochy zmarłej żony. Podróż jest pełna wspomnień, retrospekcje pokazują wspólne, szczęśliwe życie z Mary (Phyllis Logan) i traumatyczne wydarzenie, które naznaczyło ich na całe życie i spowodowało, że wyjechali z Land’s End na drugi koniec Wielkiej Brytanii, „najdalej jak to możliwe”. Tom podczas podróży nieświadomie staje się bohaterem mediów społecznościowych. Wędrówka zmienia życie nie tylko jego, ale i tych, których napotyka – ludzi bardzo różnych. Niektórym on pomaga, niektórzy pomagają jemu. Spotyka się z dobrocią, radością, nienawiścią i obojętnością; przekonuje się, że ludzie potrafią być dobrzy i życzliwi, ale bywają także podli i okrutni. Sześćdziesięcioośmioletni Timothy Spall, świetny w roli Toma, może znać problemy bohatera, choć jest od niego sporo młodszy. Problemy starszych ludzi nie są obce 77-letniemu Gilliesowi MacKinnonowi, wcześniej reżyserowi m.in. głośnych filmów: Pure, W stronę Marrakeszu, Sanatorium poetów czy Uśmiech losu. Stworzył ciekawe widowisko.
Nieporozumienia są w każdej rodzinie. Mimo problemów nigdy nie możemy zapominać, że jesteśmy uczniami Chrystusa, który bardzo nas kocha. Doświadczenie miłości Jezusa pozwala nam sobie przebaczać i pomaga troszczyć się o siebie nawzajem – powiedział Family News Service biblista Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II, ks. dr Marcin Zieliński. 29 lipca obchodzimy wspomnienie świętego rodzeństwa – Marty, Marii i Łazarza z Betanii.
Marta, Maria i Łazarz to rodzina, która należała do grona przyjaciół Jezusa. Mieszkali w Betanii, która dziś jest identyfikowana z arabską miejscowością Al-Azarija, położoną kilka kilometrów od Jerozolimy. Jezus często ich odwiedzał i bardzo dobrze czuł się w ich domu.
98-letni Raymond „Ray” Martin Sr., weteran armii amerykańskiej z czasów II wojny światowej, został ochrzczony, bierzmowany i po raz pierwszy przyjął Komunię św. w domu opieki w Arizonie. Do Kościoła katolickiego przystąpił po latach uczestnictwa w życiu religijnym swojej zmarłej żony oraz dzięki duchowemu wsparciu diakona Jacka Trevino.
Martin służył podczas II wojny światowej na Okinawie i Filipinach, a po zakończeniu służby przez 27 lat pracował jako policjant w stanie Illinois. Choć przez wiele lat uczestniczył z żoną we Mszy św. i odmawiał z nią różaniec, nigdy wcześniej nie został ochrzczony. Przełom nastąpił po spotkaniu z diakonem Trevino, kapelanem hospicjum i wikariuszem parafii św. Elżbiety Ann Seton w diecezji Tucson. W rozmowach z duchownym wyraził pragnienie przyjęcia wiary katolickiej oraz głęboką wiarę w Chrystusa i Eucharystię.
W nocy z 27 na 28 lipca bieżącego roku w Medjugorie doszło do dramatycznego wydarzenia, które wstrząsnęło społecznością wiernych i pielgrzymów na całym świecie. Polak dokonał aktu zbezczeszczenia oblewając czarną farbą figurę Matki Bożej na Górze Objawień - Podbrdo oraz przy Błękitnym Krzyżu i podpalił ołtarz polowy za kościołem parafialnym św. Jakuba.
Jak poinformowały bośniackie służby oraz Prokuratura Państwowa Bośni i Hercegowiny, podejrzanym o ten czyn jest 31-letni obywatel Polski, Bartek K., któremu za uszkodzenie obiektów sakralnych grozi kara od 6 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.