Reklama

Niedziela Świdnicka

Ksiądz z sercem

Z okazji 50-lecia kapłaństwa ks. prał. Romualda Brudnowskiego parafia św. Bartłomieja Apostoła w Kudowie-Zdroju Czermnej stała się 1 czerwca miejscem modlitwy, wdzięczności i wspólnego świętowania.

Niedziela świdnicka 24/2025, str. VI

[ TEMATY ]

Kudowa Zdrój

Ks. Andrzej Adamiak

Bp Ignacy Dec z dostojnym jubilatem podczas dziękczynnej Eucharystii

Bp Ignacy Dec z dostojnym jubilatem podczas dziękczynnej Eucharystii

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Mszy św. jubileuszowej przewodniczył bp Ignacy Dec, który – jak sam powiedział – przyjechał, by wzmocnić dziękczynienie jubilata i wspólnie z nim wyśpiewać Bogu trzy proste, ale najważniejsze słowa: dziękuję, przepraszam, proszę. – Czas jubileuszu to nie koniec, ale nowy rozdział. Kapłan jest do końca – do grobowej deski. Ale to nie musi być czas smutku. To może być piękna, słoneczna jesień życia – taka z babim latem, a nie z szarugą – podkreślił biskup senior.

Posługa pasterska

Ks. Romuald Brudnowski urodził się 29 maja 1950 r. w Jeleniej Górze. Święcenia kapłańskie przyjął 31 maja 1975 r. z rąk bp. Wincentego Urbana. Mija więc równo pół wieku od dnia, w którym pierwszy raz uniósł dłonie do błogosławieństwa. Posługiwał jako wikariusz i proboszcz w wielu parafiach Dolnego Śląska, od Szczawna-Zdroju, przez Świdnicę, Legnicę, Nową Rudę, Wrocław, aż po Wambierzyce i Kudowę-Zdrój. Pracował także w Czechach.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Od 1999 r. jest proboszczem w Czermnej. Znają go tu wszyscy – i nie tylko z ambony. Jest duchowym przewodnikiem, ale też organizatorem pielgrzymek, wykładowcą, duszpasterzem wspólnot i diecezjalnym koordynatorem Jerycha Różańcowego. Zasłużony dla diecezji, uhonorowany tytułem prałata i kanonika kapituły świdnickiej. Ale najważniejsze – pozostał zawsze księdzem z sercem.

Reklama

Słowa bp. Deca, które padły w homilii, były jak lustro, w którym odbiła się posługa jubilata. – Dziękujemy za dar życia, za dar powołania, za 50 lat głoszenia Ewangelii i sprawowania sakramentów, za pomoc ludziom biednym i chorym… za Ciebie – wyliczał. To właśnie ta codzienna wierność jest miarą wielkości ks. Romualda. Nie tytuły, funkcje, nawet nie liczba lat, ale miłość do Chrystusa i do ludzi, która nigdy nie wygasła. – Nie wszystko nam wychodzi, ale duch powinien zawsze pozostawać młody – powiedział homileta.

Kapłańskie serce

Na zakończenie liturgii przedstawiciele parafii złożyli jubilatowi życzenia. Wzruszony jubilat zaprosił wszystkich na wspólny piknik do parafialnych ogrodów. A wcześniej z uśmiechem przyjął wyjątkowy prezent od biskupa – pamiątkową księgę z jego jasnogórskimi wystąpieniami i pierścień z wizerunkiem Matki Bożej.

W tej symbolicznej chwili znów wybrzmiały słowa o kapłaństwie: – To nie zawód. To nie funkcja. To dar i tajemnica. Jubileusz nie oznacza zakończenia, bo księdzem się jest do końca. Jak to się mówi, do grobowej deski – dodał z przekonaniem pierwszy biskup świdnicki.

Złoty jubileusz to nie czas podsumowań, lecz modlitwa o nowy zapał. To spojrzenie za siebie – z wdzięcznością – ale i w przyszłość – z nadzieją. To także apel do młodszych kapłanów, by nie bali się iść drogą starszych, którzy nie zrezygnowali z żaru serca.

Bp Dec zakończył przesłanie prostym życzeniem: – Niech duch w tobie, księże jubilacie, pozostanie młody, uśmiechnięty i pełen pokoju. Tego wszyscy ci dziś życzymy. A Kościół w Czermnej odpowiedział chórem serc: Amen.

2025-06-10 13:53

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dzieci czasów wojny

Niedziela wrocławska 35/2025, str. IV

[ TEMATY ]

Kudowa Zdrój

Archiwum rodzinne

Ginter z mamą i siostrami

Ginter z mamą i siostrami

Wojna to nic dobrego. Najbardziej cierpią niewinni ludzie – po jednej i drugiej stronie. My, Niemcy, jako naród zrobiliśmy wiele świństw, ale również wiele wycierpieliśmy jako zwykli ludzie – mówi Ginter Heinemann.

Życie Heinemannów było spokojne i dostatnie do czasów wojny. Ginter, najstarszy w rodzinie, miał jeszcze trzy siostry. Mama pracowała jako pielęgniarka, ojciec był lotnikiem. Dziadek Gintera Heinrich Heinemann posiadał fabrykę cygar i kilka ośrodków wczasowych w Kudowie, gdzie zatrudniał ludzi. Był dobrym pracodawcą a cała rodzina Heinemannów cieszyła się szacunkiem sąsiadów. Wszystko skończyło się w momencie wybuchu wojny. Ojciec został powołany do wojska i już nie wrócił do domu.
CZYTAJ DALEJ

Dzisiejsza przypowieść, mimo takich czy innych trudności, jest pełna nadziei

2026-09-16 13:22

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pl.wikipedia.org

"Przypowieść o robotnikach w winnicy"

Przypowieść o robotnikach w winnicy

Dzisiejsza przypowieść, mimo takich czy innych trudności, jest pełna nadziei. Któż z nas, patrząc uczciwie na swoje życie, może powiedzieć, że pracuje dla Pana od pierwszej godziny?

Jezus opowiedział swoim uczniom następującą przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do gospodarza, który wyszedł wczesnym rankiem, aby nająć robotników do swej winnicy. Umówił się z robotnikami o denara za dzień i posłał ich do winnicy. Gdy wyszedł około godziny trzeciej, zobaczył innych, stojących na rynku bezczynnie, i rzekł do nich: „Idźcie i wy do mojej winnicy, a co będzie słuszne, dam wam”. Oni poszli. Wyszedłszy ponownie około godziny szóstej i dziewiątej, tak samo uczynił. Gdy wyszedł około godziny jedenastej, spotkał innych stojących i zapytał ich: „Czemu tu stoicie cały dzień bezczynnie?” Odpowiedzieli mu: „Bo nas nikt nie najął”. Rzekł im: „Idźcie i wy do winnicy”. A gdy nadszedł wieczór, rzekł właściciel winnicy do swego rządcy: „Zwołaj robotników i wypłać im należność, począwszy od ostatnich aż do pierwszych”. Przyszli najęci około jedenastej godziny i otrzymali po denarze. Gdy więc przyszli pierwsi, myśleli, że więcej dostaną; lecz i oni otrzymali po denarze. Wziąwszy go, szemrali przeciw gospodarzowi, mówiąc: „Ci ostatni jedną godzinę pracowali, a zrównałeś ich z nami, którzy znosiliśmy ciężar dnia i spiekotę”. Na to odrzekł jednemu z nich: „Przyjacielu, nie czynię ci krzywdy; czyż nie o denara umówiłeś się ze mną? Weź, co twoje, i odejdź. Chcę też i temu ostatniemu dać tak samo jak tobie. Czy mi nie wolno uczynić ze swoim, co chcę? Czy na to złym okiem patrzysz, że ja jestem dobry?” Tak ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi».
CZYTAJ DALEJ

SKŚ przypomina: deklaracji udziału w religii nie trzeba składać co roku

2026-09-16 20:39

[ TEMATY ]

katecheza

religia

Adobe Stock

Coroczne zbieranie od rodziców i pełnoletnich uczniów nowych deklaracji dotyczących udziału w lekcjach religii nie wynika z obowiązujących przepisów. Stowarzyszenie Katechetów Świeckich apeluje do szkół o respektowanie zasad organizowania nauki religii i niewprowadzanie rodziców oraz uczniów w błąd.

Wraz z rozpoczęciem roku szkolnego pojawiają się sygnały o szkołach, które ponownie zbierają od wszystkich rodziców lub pełnoletnich uczniów deklaracje dotyczące uczestnictwa w lekcjach religii.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję