Reklama

Niedziela Lubelska

Łzy Maryi

Matka Boża zapłakała w katedrze w Lublinie, ale ten fakt jest mało znany (Jan Paweł II, Syrakuzy, 1994 r.).

Niedziela lubelska 26/2025, str. I

[ TEMATY ]

Lublin

Katarzyna Artymiak

Co roku na ulice Lublina wychodzi procesja z obrazem Matki Bożej

Co roku na ulice Lublina wychodzi procesja z obrazem Matki Bożej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dnia 3 lipca 1949 r., 76 lat temu, na kopii obrazu Matki Bożej Częstochowskiej w lubelskiej katedrze pojawiły się łzy. Najpierw zobaczyła je szarytka s. Barbara Sadkowska, później wyraźne ślady spływających łez dostrzegli inni. Dla wiernych łzy Matki były znakiem troski i solidarności z narodem uciemiężonym wojną i komunistycznym terrorem, ale też wezwaniem do nawrócenia.

Reklama

Wieść o płaczącej Matce szybko rozniosła się po mieście, regionie i całej Polsce. Do Lublina zaczęły napływać tysiące pielgrzymów, spragnionych pociechy i umocnienia w wierze. Kościelna komisja pod kierunkiem bp. Zdzisława Golińskiego niezwłocznie przesłuchała świadków i przeprowadziła oględziny obrazu. Stwierdziła, że znajduje się na nim wyraźny ślad zacieku, który powstał w wyniku swobodnego spływania cieczy po twarzy. Już 6 lipca, najprawdopodobniej z powodu niezwykle trudnej sytuacji politycznej, biskup lubelski Piotr Kałwa wydał odezwę, w której napisał, że „wyniki prac komisji nie dają podstawy do uznania zjawisk, jakie miały miejsce w katedrze lubelskiej, za zdarzenia cudowne i nadprzyrodzone, ale jeżeli Bóg będzie chciał przekazać swoją wolę za pośrednictwem Matki Najświętszej w sposób niezwykły i poza naturalnym biegiem rzeczy, to na pewno nie poskąpi swoich znaków wyraźnych i przekonywujących”. Mimo odezwy, a nawet czasowego zamknięcia katedry, napływ pielgrzymów nie ustawał. Szczególnym znakiem Bożej interwencji była nieustanna modlitwa, liczne spowiedzi i nawrócenia. Nawet aresztowania i dotkliwe represje ze strony władz państwowych nie osłabiły w wiernych przekonania, że są świadkami współczującej obecności Maryi wśród swoich dzieci.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Lipcowe wydarzenia miały zostać zapomniane. Jednak mieszkańcy Lublina i pielgrzymi zachowali je w serach i przekazali następnym pokoleniom. Wytrwała, cicha modlitwa przy ołtarzu z obrazem Matki Bożej, nawrócenia i spowiedzi, a także uzdrowienia sprawiły, że kult Płaczącej Pani przetrwał. Po wyborze Jana Pawła II, na fali solidarnościowego zrywu, za sprawą ks. Józefa Krasa i bp. Ryszarda Karpińskiego, w 1981 r. łaskami słynący obraz Matki Bożej Płaczącej po raz pierwszy został wyniesiony z katedry na ulice miasta. Od tamtej pory co roku 3 lipca organizowane są uroczystości z procesją różańcową, a każdego 3. dnia miesiąca wierni gromadzą się na wieczornej Mszy św. i czuwaniu z Apelem Jasnogórskim. W czerwcu 1988 r. odbyła się koronacja obrazu, a w 2014 r. Kongregacja Kultu Bożego w Watykanie ustanowiła dzień 3 lipca w katedrze lubelskiej świętem Najświętszej Maryi Panny Płaczącej.

Uroczystości z udziałem tysięcy pielgrzymów poprzedzają Dni Maryjne. Tym razem rozpoczną się w niedzielę 29 czerwca. Poprowadzi je ks. prof. Marian Zając. W czwartek 3 lipca o godz. 19 Mszy św. na pl. Katedralnym przewodniczyć będzie bp Paweł Gonczaruk z diecezji charkowsko-zaporoskiej na Ukrainie. Maryjne święto zakończy procesja różańcowa i Apel Jasnogórski.

2025-06-24 13:12

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Narodziny nowego człowieka

Niedziela lubelska 39/2021, str. VII

[ TEMATY ]

Lublin

Prymas Tysiąclecia

Ewa Kamińska

Gościem spotkania był o. Zdzisław Kijas (w środku

Gościem spotkania był o. Zdzisław Kijas (w środku

W Lublinie, mieście bł. kard. Stefana Wyszyńskiego, podejmowane są liczne inicjatywy upamiętniające Prymasa Tysiąclecia.

Książka o. Zdzisława Kijasa, franciszkanina konwentualnego, pt. Wyszyński. Narodziny nowego człowieka przybliża postać Prymasa Tysiąclecia w kontekście czasu jego trzyletniego uwięzienia. Spotkanie z autorem publikacji odbyło się w 10 września na Zamku Lubelskim. Prezentację poprzedziła Msza św. w kaplicy Trójcy Świętej pod przewodnictwem abp. Stanisława Budzika. W homilii metropolita nawiązał do Zapisków więziennych kard. Stefana Wyszyńskiego. – Ich lektura pokazuje, skąd Prymas czerpał siłę do przetrwania tych dni, skąd płynęła moc, promieniująca od tego człowieka przez wszystkie lata jego posługiwania – powiedział. Podkreślił, że całkowicie zgadza się z autorem książki, że kard. Wyszyński podczas uwięzienia stał się nowym człowiekiem, dziękującym Bogu za postawienie go nawet w tak trudnej sytuacji. – Oto, do czego zdolny jest człowiek, który całkowicie zaufał Bogu i wszystko postawił na Maryję. Taki był przez całe życie – podkreślił abp Budzik.
CZYTAJ DALEJ

„I Ja cię nie potępiam”

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Opowiadanie o Zuzannie należy do greckiej tradycji Księgi Daniela. Akcja toczy się w Babilonie, pośród wygnańców. Dwaj starcy zasiadają jako sędziowie. Tekst pokazuje, jak władza religijna bywa narzędziem krzywdy. Zuzanna zostaje osaczona w ogrodzie, w przestrzeni domowej prywatności. Odmawia. Słyszy oskarżenie o cudzołóstwo. Prawo Mojżesza wymaga dwóch świadków w sprawach zagrożonych karą śmierci, a fałszywych świadków obciąża ich własnym wyrokiem (Pwt 19). Ten mechanizm daje starcom pozór wiarygodności. Zuzanna wypowiada zdanie z liturgii. Umiera jako niewinna. W modlitwie odwołuje się do Boga, który zna rzeczy ukryte. Wkracza Daniel. Przesłuchuje oskarżycieli osobno i pyta o szczegół. Odpowiedzi rozchodzą się. Sąd pęka, a kara spada na kłamców, zgodnie z Pwt 19. Hieronim zauważa grę słów po grecku między nazwami drzew i czasownikami „rozciąć” i „przepiłować” (schinos/schizein; prinos/prisein). Ten sam autor przypomina, że Kościoły czytają Daniela w wersji Teodocjona, a greckie części tej księgi funkcjonują w lekturze liturgicznej od starożytności. Juliusz Afrykański zarzuca Orygenesowi brak tej historii w hebrajskich księgach. Orygenes odpowiada, że wspólnoty chrześcijańskie ją zachowują i broni jej jako świadectwa o Bożej sprawiedliwości. Ambroży widzi w Zuzannie wzór wstydliwości. Bowiem milczy przed ludźmi, a mówi do Boga, bo czystość ceni wyżej niż życie. Hipolit czyta tę historię typologicznie. Babilon nazywa światem, a Zuzannę obrazem Kościoła nękanego przez niesprawiedliwych oskarżycieli.
CZYTAJ DALEJ

Bł. Klemens von Galen, "najbardziej nieustępliwy przeciwnik nazizmu"

2026-03-23 19:41

[ TEMATY ]

Bł. Klemens von Galen

najbardziej nieustępliwy

przeciwnik nazizmu

Vatican Media

Bł. bp Klemens von Galen

Bł. bp Klemens von Galen

22 marca 1946 roku zmarł biskup Münster, błogosławiony Clemens August von Galen nazwany już w czasie wojny przez „New York Times” „najbardziej nieustępliwym przeciwnikiem nazizmu”. Jego życie i świadectwo pozostają jednym z najbardziej wyrazistych przykładów chrześcijańskiego oporu wobec totalitaryzmu, ale także przestrogą wobec przemocy i bezprawia niezależnie od tego, kto się go dopuszcza.

Podziel się cytatem Ten dramatyczny opis alianckiego bombardowania Münster z 1943 roku, zachowany w aktach procesu beatyfikacyjnego, odsłania nie tylko skalę zniszczenia, ale także duchową postawę pasterza, który pozostał ze swoim ludem pośród ruin. To właśnie w tym mieście biło serce „innych Niemiec”: Niemiec sprzeciwu wobec Hitlera, Niemiec sumienia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję