Diamentowy jubileusz był okazją do modlitwy, wdzięczności i wspomnień. Mszy św. przewodniczył i wygłosił homilię bp Mariusz Leszczyński, koncelebrowało 23. kapłanów.
Ks. Janusz Romańczuk święcenia kapłańskie otrzymał 12 czerwca 1965 r. z rąk bp. Piotra Kałwy w katedrze lubelskiej. Swoją posługę duszpasterską rozpoczął jako wikariusz w Goraju (1965-74), a następnie posługiwał w parafii Świętego Krzyża w Zamościu (1974-83) zdobywając doświadczenie duszpasterskie, służąc wiernym, głosząc słowo Boże i z oddaniem sprawując sakramenty.
Jednak to parafia MB Królowej Polski w Zamościu stała się dla niego miejscem, z którym związane są najważniejsze etapy jego kapłańskiego życia. Ksiądz prał. Janusz Romańczuk od 1982 r. tworzył nowy ośrodek duszpasterski, zaś od erygowania parafii 8 grudnia 1983 r. przez 30 lat był jej proboszczem do 17 sierpnia 2013 r. Z wielkim zaangażowaniem tworzył wspólnotę wiernych oraz budował świątynię, która stała się duchowym domem dla wielu pokoleń parafian. Z determinacją i oddaniem troszczył się o rozwój parafii, dbając o piękno liturgii, wspierając dzieła charytatywne oraz prowadząc duszpasterstwo młodzieży i rodzin.
Reklama
Przy kościele powstała funkcjonalna plebania, która stała się domem otwartym dla wszystkich. Stworzył również budynek katechetyczny – miejsce spotkań, formacji i wspólnoty, który po powstaniu diecezji zamojsko-lubaczowskiej służy dziś jako kuria diecezjalna w Zamościu. Dzięki jego wizji i pracy, każdy kąt parafii tchnie życiem, a dzieła, które powstały, służą kolejnym pokoleniom, świadcząc o sile wiary i miłości pasterza.
Szczególnym wydarzeniem w życiu parafii była wizyta Ojca Świętego Jana Pawła II 12 czerwca 1999 r. Ksiądz prał. miał zaszczyt witać Papieża w imieniu całej wspólnoty parafialnej. To niezapomniane spotkanie z następcą św. Piotra stało się umocnieniem wiary oraz źródłem łask i nadziei dla wszystkich wiernych.
Przez wszystkie lata swojej posługi ks. prał. Janusz Romańczuk był i nadal jest dla parafian świadkiem Bożej miłości i przewodnikiem w drodze do zbawienia. Jego głoszenie Bożego słowa, serdeczność i gotowość do służby były zawsze obecne w relacjach z ludźmi. Potrafi słuchać, doradzać i umacniać w chwilach trudnych. Nigdy nie zapomina, że istotą kapłaństwa jest całkowite oddanie się Bogu i ludziom.
Jubileusz 60-lecia święceń kapłańskich ks. Janusza to nie tylko wspomnienie przeszłości, ale także okazja do spojrzenia z nadzieją w przyszłość. Ksiądz prałat pomimo upływu lat, jako emeryt od 2013 r., pozostaje wierny powołaniu i z pasją dzieli się swoją wiarą. Jego świadectwo jest inspiracją dla młodszych pokoleń kapłanów i wiernych świeckich.
Reklama
Diamentowy Jubileusz był okazją do dziękczynienia Bogu za dar kapłaństwa ks. prał. Janusza Romańczuka, ale także czasem modlitwy o potrzebne łaski, zdrowie i siły na kolejne lata posługi. Życie ks. Romańczuka oraz duszpasterska posługa przypominają, że każdy kapłan, wierny swojemu powołaniu, jest narzędziem Bożej miłości i światłem w życiu parafii.
Na zakończenie uroczystej Eucharystii Jubilat z serca podziękował wszystkim za obecność i wspólną modlitwę, podkreślając, że każda modlitwa i życzliwe słowo są dla niego cennym wsparciem i radością w dalszej posłudze kapłańskiej.
Księże prał. Januszu, niech Matka Boża Królowa Polski, której świątynię zbudowałeś, otacza Cię swoją opieką. Niech Twoja kapłańska droga będzie nadal błogosławiona i owocna. Dziękujemy za wszystko, co uczyniłeś dla wspólnoty parafialnej i Zamościa. Szczęść Boże!
60. rocznica święceń kapłańskich ks. prał. Andrzeja Rdesta.
Emerytowany wieloletni proboszcz parafii św. Elżbiety dziękował tam za posługę kapłańską, odprawiając Mszę św. koncelebrowaną z księżmi z dekanatu i przyjezdnymi. Jubilat (ur. 30 listopada 1937 r. w Gołaczewach) przyjął święcenia kapłańskie w 1961 r. w Katowicach z rąk bp. Herberta Bednorza. W parafii św. Elżbiety posługiwał jako proboszcz od 1972 r. do 2012 r. Obecnie jest tu rezydentem.
24 stycznia dziennikarze czcili swojego patrona św. Franciszka Salezego, biskupa i doktora Kościoła. W tym roku, w naszej diecezji wspomnienie to miało szczególne znaczenie, ze względu na obchody 100-
lecia pobytu w Jaśle, Sióstr Wizytek, zakonu kontemplacyjnego Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny. Zakon ten został założony właśnie przez tego Świętego. Na jubileusz ten nakłada się okrągła rocznica
400-lecia sakry biskupiej św. Franciszka Salezego. Akt ten miał miejsce 8 grudnia 1602 r. Jest więc okazja, by przypomnieć tą wspaniałą postać, polecając jego opiece wszystkich tych, którzy służą słowem
pisanym, mówionym w radio i w telewizji.
Św. Franciszek Salezy urodził się 23 sierpnia 1567 r. w rodzinnym zamku w Thorens, niedaleko Annecy we Francji. Ojciec planował dla syna wielką karierę. Zapewnił mu znakomite wykształcenie, najpierw
w Annecy, potem w Paryżu i w Padwie. Po uzyskaniu na Uniwersytecie w Padwie doktoratu z zakresu prawa cywilnego i kanonicznego Franciszek powrócił do domu. Ojciec chciał, żeby został adwokatem i członkiem
Senatu w Chambery. Upatrzył już nawet dla niego narzeczoną.
Franciszek jednak, niemal wbrew ojcu, postanowił zostać kapłanem. Do swoich studiów prawniczych i literackich dołączył teologię. Kiedy otrzymał godność dziekana Kapituły Kanoników w Genewie, ojciec
zgodził się z jego planami. Franciszek przyjął święcenia kapłańskie 18 grudnia 1593 r. Prawie rok później, 14 września 1594 r., biskup Genewy de Grenier wysłał go - młodego kapłana w okolice Chabalais.
Ks. Franciszkowi towarzyszył jego krewny, kanonik Louis de Sales. Mieli oni tam, w okolicach jeziora Leman, odnowić wiarę katolicką. Obszar ten, bowiem został podbity w 1536 r. przez protestanckich Berneńczyków.
Potem został zwrócony księciu Sabaudii.
Pośród uprzedzeń, przeciwności i opozycji ks. Franciszek Salezy rozpoczął swą misję, która wytyczyła odtąd kierunek jego życia. Swoją modlitwą, pokutą, nauczaniem i pisarstwem potrafił on nawrócić
do Kościoła katolickiego cały ten region. Swoją duchowość oparł na trzech znaczących pojęciach: "pobożność, miłość i miłosierdzie". Streszczają one całą rzeczywistość życia wewnętrznego, wyrażające: świętość,
pobożność, pietyzm, miłość, doskonałość i doświadczenie Boga.
8 grudnia 1602 r. Franciszek Salezy otrzymał sakrę biskupią w Thorens. Przez następne 20 lat jako gorliwy pasterz dokładał wszelkich starań, aby odrodzić wiarę w Kościele w duchu reform Soboru Trydenckiego.
Jego działalność sięgała poza Sabaudię. Był uznanym kaznodzieją w Paryżu, Chambéry i w Dijon. W tym ostatnim mieście, będącym stolicą Burgundii poznał baronową Joannę de Chantal, z którą 6 czerwca 1608
r. założył Zakon Nawiedzenia Maryi Panny. Zakon ten został zatwierdzony jako żyjący we wspólnocie, kontemplacyjny. Mogły do niego wstępować również wdowy, pragnące poświęcić się życiu zakonnemu, których
nie mogły przyjmować inne zakony.
Jako biskup, Franciszek Salezy troszczył się zarówno o bogatych, jak i o biednych. Ci ostatni mieli u niego szczególne względy. Franciszek głosił nie tylko kazania, ale prowadził także obfitą korespondencję.
W 1608 r. napisał, z myślą o ludziach świeckich, dzieło Filotea - Wstęp do życia pobożnego. W 1616 r. napisał drugie dzieło - Traktat o miłości Bożej. To dzieło skierowane było przede wszystkim do zakonników
i duchownych. Obydwie pozycje należą do klasyki duchowości.
Franciszek Salezy zmarł 28 grudnia 1622 r. w Klasztorze Sióstr Wizytek w Lyonie.
Proces beatyfikacyjny wszczęto w 1661 r., kanonizacja odbyła się 19 kwietnia 1665 r. Aktu tego dokonał papież Aleksander VII. Papież Pius IX ogłosił św. Franciszka Salezego doktorem Kościoła 16 listopada
1877 r.
24 stycznia przypada dziewiąta rocznica śmierci, tragicznej śmierci Heleny Kmieć, służebnicy Bożej. W rozmowie z ks. Łukaszem Aniołem SDS, duszpasterzem Wolontariatu Misyjnego "Salvator" przybliżamy osobę tej młodej wolontariuszki misyjnej, a także rozmawiamy o tym, jak staje się ona wzorem do naśladowania na młodych ludzi.
Helena Kmieć pochodziła z Libiąża, mieście w Małopolsce, ale sympatyzowała z Ruchem Młodzieży Salwatoriańskiej i była zaangażowana w działania Wolontariatu Misyjnego "Salwator". - W 2012 roku nawiązała ona z nami kontakt i stała się wolontariuszką naszego wolontariatu misyjnego. Pomimo swojego młodego wieku, była osobą bardzo ambitną, pracowitą, zaangażowaną, a przede wszystkim była głęboko wierząca. Angażując się w nasz wolontariat postanowiła wyjechać na wolontariat do Boliwii - podkreśla ks. Anioła, przywołując tragiczny moment śmierci młodej misjonarki. - Była tam bardzo krótko, dopiero, co rozpoczęła swoją posługę misyjną. 24 stycznia 2017 roku dwóch napastników weszło do ochronki, gdzie posługiwała Helena. Jeden z nich zaatakował ją nożem, zadając jej 14 ciosów nożem.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.