Scholę tworzą od początku młodzi ludzie z pasją do muzyki, zaangażowani w posługę przy liturgii. – Naszym celem jest uwielbiać grą i śpiewem Boga tam, gdzie możemy i gdzie zostaniemy zaproszeni. Nazwa powstała kiedyś przy ognisku. Gramy muzykę, która ma rytm, czyli „Puls”, a że śpiewamy głównie piosenki religijne, to dołożyliśmy „Boga”. Należę do scholi od 2 klasy podstawówki. Wykonując utwory religijne, robię to, co kocham, zapominając o szarej rzeczywistości, a i też mogę się tym pomodlić, bo „kto śpiewa, ten dwa razy się modli”. Wartością dodaną jest też częstsze spotkanie z Bogiem i ludźmi, którzy chcą robić to samo – mówi prowadzący Kacper Wróbel. Teraz grupa liczy 12 osób. Opiekunem duchowym jest proboszcz z Ciśca ks. Adam Bożek.
Dwudniowe świętowanie rozpoczęli na jubileuszowym pikniku przy plebanii w Ciścu koncertem obecnych i byłych członków scholi. Odbył się Konkurs Pieśni Maryjnej w wykonaniu lokalnych talentów. Wójt gminy Węgierska Górka Piotr Tyrlik, gratulując jubilatom, zauważył, że przez te wszystkie lata byli ważnym filarem życia duchowego i kulturalnego parafii i całej gminy. W ich intencji była sprawowana Msza św. dziękczynna za dwie dekady śpiewu na Bożą chwałę. – Dziękujemy im za wieloletnią posługę oraz świadectwo wiary wyrażane przez muzykę – podkreślił ks. A. Bożek.
Początki scholi datuje się na 2003 r., a w 2005 r. odbyło się pierwsze publiczne wystąpienie na festiwalu „Święto Muzyki” w Ciścu. – Obecnie najczęściej można nas usłyszeć w kościele podczas niedzielnych Mszy św., adoracji. Nieraz w ciągu 20 lat reprezentowaliśmy parafię na różnych festiwalach i przeglądach muzycznych. Wydaliśmy 3 albumy. Zależy nam, żeby schola trwała jak najdłużej, dlatego zapraszamy chętnych w czwartki na próby po Mszy św. wieczornej – mówi p. Kacper, który marzy o tym, żeby jego dzieci – 6-letnia córka i 5-letni syn zechciały należeć do scholi i razem mogli wystąpić podczas kilku następnych kolędowań, koncertów, Mszy św. i adoracji.
Bp Roman Pindel 15 października poświęcił kościół św. Jana Kantego w Malcu.
Wasza parafia należy do 150 parafii erygowanych przez kard. Macharskiego, który bardzo się starał, by tam, gdzie jest potrzeba, powstawały parafia i kościół – stwierdził w kazaniu bp Roman Pindel. Przypomniał, że stało się to w roku 1991, gdy Malec administracyjnie przynależał do archidiecezji krakowskiej. Podkreślił jednocześnie, że istnienie parafii należy utożsamiać z łącznością z diecezją i biskupem oraz z Kościołem powszechnym i Ojcem Świętym. – Pokropienie wodą, namaszczenie ma oznaczać, że Bóg jest Panem i bierze w swoją opiekę, we władanie tę wybudowaną i konsekrowaną świątynię – tłumaczył hierarcha. Jednocześnie podkreślił, że wiara to naturalna symbioza parafian z murami wzniesionego przez nich kościoła. – Kościół powstaje z wiary, z pragnienia jej wyrażenia na zewnątrz, posiadania godnych warunków do słuchania słowa Bożego i do udzielania sakramentów – dodał Ordynariusz. Po kazaniu bp R. Pindel umieścił w stole eucharystycznym relikwie bł. o. Michała Tomaszka i bł. Zbigniewa Strzałkowskiego. W dalszej kolejności okadził go i namaścił olejem. Dokument stwierdzający uroczyste poświęcenie kościoła odczytał dziekan dekanatu kęckiego, ks. Jerzy Musiałek. Znalazły się w nim wskazania dotyczące odpustu parafialnego, który przewidywany jest na 20 października lub na sąsiadującą z tą datą niedzielę. Na uroczystości obecni był artysta Wacław Sobieraj, którego dziełem są obrazy zdobiące wnętrze świątyni: św. Faustyny Kowalskiej, bł. ks. Michała Sopoćki i bł. ks. Jerzego Popiełuszki. – Wierzymy, że ten wyjątkowy moment zapisze się w historii naszej społeczności jako wyraz naszej wiary i jedności oraz rozpocznie nowy rozdział w naszym chrześcijańskim życiu – mówiła w imieniu parafian Julia Baścik. – Jeżeli człowiek swoje pragnienia i dążenia ulokuje w zgodności z wolą Bożą, to Pan Bóg je zaspokoi. Trzeba tylko cierpliwości. Przedstawiciel parafii wspomniał, że ta cierpliwość w oczekiwaniu na własny kościół to ponad sto lat. I jest skutek – mówił proboszcz ks. Marian Mazurek.
Z prokuratorem Andrzejem Witkowskim, o kazuńskiej wersji śmierci ks. Popiełuszki, rozmawia Milena Kindziuk (część II).
- W najnowszej książce pt. „Bolesne tajemnice księdza Popiełuszki. Śladami prawdy” rozwija Pan Prokurator tezę, że ks. Popiełuszko nie został zamordowany 19 października i że po uprowadzeniu w okolicach Górska został przewieziony do bunkrów w Kazuniu Polskim. Czy są na dowody?
Radni Wrocławia podczas czwartkowej sesji opowiedzieli się za zakazem używania wyrobów pirotechnicznych widowiskowych na terenie miasta, uznając, że to środek konieczny i proporcjonalny do ochrony życia, zdrowia, porządku i bezpieczeństwa publicznego. Propozycję Lewicy w tej sprawie poparł prezydent Jacek Sutryk. Zakaz ma dotyczyć miejsc publicznych, ale także nieruchomości prywatnych – w przypadku, gdy użycie wyrobów pirotechnicznych powodowałoby emisję hałasu czy substancji poza granice tej nieruchomości. To głos za bezpieczeństwem i komfortem mieszkańców Wrocławia, w tym wrażliwych grup społecznych, a także zwierząt domowych i dzikich.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.