Reklama

Porady

Z natury

Jedzmy jeżyny

Od połowy sierpnia do jesieni możemy się cieszyć pysznymi owocami tej rośliny. Ma ona także liczne właściwości lecznicze.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W stanie dzikim krzewy jeżyny występują na skraju lasów, porastają przydroża i skarpy, płożą się po ziemi nad brzegami rzek. Uprawiane są też w ogrodach, tzw. jeżyny bezkolcowe.

Owoce jeżyny spożywane na surowo w naturalny sposób oczyszczają krew i w ten sposób uodparniają organizm na wirusy i bakterie. Dlatego w czasie, kiedy ludzkość nękana jest przez pandemię, powinniśmy zjadać ich jak najwięcej. Owoce jeżyny doceniła ludowa medycyna.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Był uważany za skuteczny środek w leczeniu przewodu pokarmowego. Aby przygotować sok z jeżyn na zimę, należy owoce przebrać, wypłukać i odsączyć. Przełożyć do dużego garnka, dodać 1/2 szklanki wody i podgrzewać, aż owoce puszczą sok. Następnie wsypać cukier, dodać sok z cytryny i gotować na małym ogniu tak długo, aż cukier całkowicie się rozpuści. Przecedzić przez bardzo gęste sito (można sito wyłożyć gazą). Gotowy sok należy przelać do wyparzonych butelek, zamknąć i pasteryzować.

Owoce można też ususzyć w temp. 40°C, następnie przełożyć do słoika i przechowywać w chłodnym miejscu. Zebrane owoce możemy też zamrozić albo sporządzić z nich dżemy czy nalewkę. Zimą, korzystając obficie z tych Bożych darów, będziemy stopniowo wzmacniać nasz organizm.

Przy osłabieniu, anemii, zaleca się pić wino jeżynowe wg przepisu dr Danuty Tyszlukiewicz-Rybczyk. W tym celu 2 kg dojrzałych owoców należy zasypać 0,5 kg cukru. Odstawić pod przykryciem na 3 tygodnie i co pewien czas mieszać zawartość. Przecedzić. Przelać i owinąć wloty butelek płótnem, aby wino mogło swobodnie przefermentować. Po zakończeniu fermentacji trzeba zamknąć szczelnie butelki.

2025-07-29 13:55

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Skąd ten skurcz?

Paraliżujący ból nogi pojawia się bez ostrzeżenia. Doświadczył go niemal każdy. Bolesny skurcz mięśni może być chwilowym epizodem, a może też być sygnałem choroby.

Zazwyczaj mamy do czynienia ze skurczami łydek, rzadziej ud i stóp.
CZYTAJ DALEJ

Świadek nadziei

2026-07-28 14:55

Niedziela Ogólnopolska 31/2026, str. 22

[ TEMATY ]

patron tygodnia

pl.wikipedia.pl

Bł. Henryk Krzysztofik

Bł. Henryk Krzysztofik

Był kaznodzieją i spowiednikiem, unikał rozgłosu. Wojna sprawiła, że miejscem jego posługi stała się więzienna cela.

Czy w chwili próby potrafilibyśmy zachować się tak, jak trzeba, a przy tym nie stracić nadziei? Skromny kapucyn z maleńkiego Zachorzowa na ziemi opoczyńskiej wytrzymał próbę czasu. Józef Krzysztofik urodził się w 1908 r. w rodzinie rolników. Do zakonu kapucynów wstąpił jako bardzo młody człowiek. Przyjął zakonne imię Henryk. Okazał się na tyle zdolny, że przełożeni wysłali go na studia do Holandii, a następnie na Uniwersytet Gregoriański w Rzymie. Po powrocie do kraju pracował w Lublinie. Był cenionym wykładowcą, kaznodzieją i spowiednikiem, ale unikał rozgłosu.
CZYTAJ DALEJ

„Mam powołanie do pielgrzymowania” – od 65 lat na szlaku Warszawskiej Pielgrzymki Pieszej

2026-08-04 18:12

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Julia Czernik

Hanna Kurek na Warszawskiej Pielgrzymce Pieszej wychowała dzieci, szła 52 razy. Na pielgrzymkę wyciągnął ją chłopak, który został jej mężem. Andrzej Kurek twierdzi, że ma powołanie do pielgrzymowania, chodzi od dziecka. Już 6 sierpnia wyruszy ze stolicy 315. Warszawska Pielgrzymka Piesza z hasłem: „Oto Matka Twoja”, a w niej ci, którzy rozpoczynają pielgrzymią przygodę, i tacy jak państwo Kurkowie, dla których „Warszawska to życie”. Matka Boża mnie przywołała…

Pan Andrzej jako dziecko odprowadzał z mamą ojca i rodzeństwo, którzy wychodzili „z Warszawą”. Był zwyczaj, że na ostatnim „odpoczynku” wszyscy siadali, ciotki przywoziły zupy, kotlety i odbywał się piknik. Tak wyglądało pożegnanie pielgrzymów. Chłopczyk kategorycznie stwierdził, że idzie dalej z pielgrzymami. Miał 6 lat i podjął decyzję. Dał nurka w tłum. - Tyle było po mnie. I tak do dzisiaj po prostu chodzę. A mamie zrobiłem kłopot, bo musiała zorganizować jakieś ubranka dla mnie i dostarczyć na pierwszy nocleg. Udało się, widocznie tak Matka Boża przywołała - wspomina pątnik.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję