Reklama

Porady

Nasze zdrowie

Strażnicy odporności

Leukocyty – białe krwinki krwi są podstawowym elementem naszego układu odpornościowego. Ich prawidłowy poziom we krwi dla osoby dorosłej mieści się w przedziale 4-10 tys./mm3.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Do podstawowych badań krwi obwodowej należy morfologia krwi z rozmazem, czyli morfologia pełna. Pozwala ona ocenić liczbę i stan poszczególnych elementów krwi, z których najważniejsze są krwinki czerwone (erytrocyty), białe (leukocyty) i płytki krwi (trombocyty). Te dane przekazują wiele informacji o ogólnym stanie naszego zdrowia. Jeżeli chodzi o krwinki białe, które są strażnikami naszej odporności, to oceniana jest zarówno ich całkowita liczba i udział procentowy, jak i liczba i procentowy udział w rozbiciu na główne frakcje, którymi są: neutrofile, limfocyty, monocyty, bazofile i eozynofile.

Spadek liczby leukocytów poniżej normy, czyli 4 tys./mm3, nazywamy leukopenią. Może to być zaburzenie przejściowe, ale może to być także sytuacja zagrażająca życiu pacjenta z uwagi na to, że w przypadku wystąpienia ciężkich infekcji organizm sobie z nimi nie poradzi. Najczęstszą przyczyną leukopenii są niedawno przebyte infekcje bakteryjne lub wirusowe. Do spadku liczby leukocytów może dojść również pod wpływem niektórych leków, w wyniku niedoborów witamin i minerałów lub zatrucia substancjami chemicznymi. Taki stan może być wywołany przez niektóre choroby autoimmunologiczne (toczeń, reumatoidalne zapalenie stawów), choroby szpiku kostnego i nowotwory krwi oraz radio- lub chemioterapię. Na liście przyczyn są również m.in. gruźlica i AIDS. Czasem niedobór leukocytów jest uwarunkowany genetycznie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Podwyższony poziom leukocytów, czyli leukocytoza, oznacza najczęściej występowanie w organizmie jakiegoś stanu zapalnego, który powoduje aktywację układu odpornościowego. Ocena objawów i ewentualnie dodatkowe testy pozwolą stwierdzić, czy mamy do czynienia z infekcją wirusową, bakteryjną czy pasożytniczą. Zwiększona produkcja białych krwinek może być również skutkiem przewlekłego stanu zapalnego, chorób alergicznych, a także, podobnie jak w przypadku leukopenii, przyjmowania niektórych leków. Ważnych informacji dostarcza ocena, w której frakcji leukocytów wystąpiły zaburzenia.

Morfologia krwi z rozmazem jest badaniem powszechnie dostępnym i dobrze byłoby wykonywać je raz w roku. W przypadku stwierdzenia wyników odbiegających od normy, co oznaczane jest na wyniku literą „L” (poziom niski) lub „H” (poziom wysoki) nie należy samodzielnie szukać przyczyny ani podejmować leczenia, zwłaszcza u dzieci, u których normy są inne i zmieniają się wraz z wiekiem. Konieczne są konsultacja lekarska w celu szerszego spojrzenia na sytuację, analiza innych objawów i ewentualnie wykonanie dodatkowych badań.

Jeżeli chcemy uzyskać prawidłowy wynik morfologii krwi obwodowej, pamiętajmy o zachowaniu kilku zasad. Krew powinna być pobrana rano, na czczo, co oznacza, że pacjent powinien zachować 8 do 12 godzin przerwy od ostatniego posiłku – w tym czasie dopuszczalne jest tylko picie wody (niegazowanej). Dla ułatwienia pobrania krwi na ok. 30-60 minut przed badaniem powinniśmy wypić szklankę czystej wody. Rano w dniu badania nie wolno palić papierosów. W ciągu 24 godzin przed pobraniem krwi należy też unikać intensywnego wysiłku fizycznego. W tym czasie nie powinniśmy również pić kawy, herbaty, alkoholu i napojów energetycznych, ponieważ każdy z tych czynników może spowodować wystąpienie błędu w wynikach.

Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady medycznej.

2025-09-23 13:58

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

O zakwasach bez kwasu

Mogą przytrafić się każdemu, zarówno maratończykowi, jak i amatorowi, który po dłuższej przerwie wybrał się na rower.

Chodzi o ból mięśni, powszechnie określany jako zakwasy. Nazwa to wynik pokutującego do dziś przekonania, że utrzymujący się przez kilka dni ból mięśni, pojawiający się po ich przetrenowaniu, jest wynikiem nagromadzania się kwasu mlekowego. Dziś uważa się, że powodem tego typu dolegliwości ze strony mięśni są mikrouszkodzenia, które powstały w trakcie aktywności fizycznej, a które określa się skrótem DOMS (z ang. delayed onset muscle soreness), czyli zespół opóźnionego bólu mięśniowego.
CZYTAJ DALEJ

Fulton J. Sheen: diabła w naszych czasach albo się oswaja, albo neguje się jego istnienie

2026-07-17 21:11

[ TEMATY ]

Abp Fulton J. Sheen

Mat.prasowy/Z okładki książki "O siłach zła"

Abp Fulton J. Sheen

Abp Fulton J. Sheen

Jestem głęboko przekonany, że treść książki, którą czytelnik trzyma w ręku, najpełniej jak to tylko możliwe odpowiada temu, co znalazłoby się w zapowiadanym przez samego Sheena dziele o demonach.

Wykorzystano w niej wyłącznie własne słowa arcybiskupa. Choć zostały spisane lub wypowiedziane mniej więcej pół wieku temu, dziś być może są jeszcze bardziej aktualne niż wtedy. Arcybiskup Fulton Sheen niewątpliwie miał dar proroczy, a wiele z jego proroctw się ziściło. W trakcie lektury czytelnik natknie się na kilka uwag redaktorskich, aczkolwiek starałem się ograniczyć je do minimum. Zrobiłem tak przede wszystkim dlatego, że znacznie bardziej interesuje mnie to, co ma do powiedzenia Sheen, niż to, co mam do powiedzenia ja. Jestem w tym względzie purystą. Nie podoba mi się nawet przepis, który zezwala na skorzystanie z „wyznaczonego pałkarza” w baseballu. Niektóre fragmenty odrobinę wygładziłem, aby łatwiej się je czytało, ale dołożyłem wszelkich starań, aby ich treść zachować w jak najczystszej formie.
CZYTAJ DALEJ

Fulton J. Sheen: diabła w naszych czasach albo się oswaja, albo neguje się jego istnienie

2026-07-17 21:11

[ TEMATY ]

Abp Fulton J. Sheen

Mat.prasowy/Z okładki książki "O siłach zła"

Abp Fulton J. Sheen

Abp Fulton J. Sheen

Jestem głęboko przekonany, że treść książki, którą czytelnik trzyma w ręku, najpełniej jak to tylko możliwe odpowiada temu, co znalazłoby się w zapowiadanym przez samego Sheena dziele o demonach.

Wykorzystano w niej wyłącznie własne słowa arcybiskupa. Choć zostały spisane lub wypowiedziane mniej więcej pół wieku temu, dziś być może są jeszcze bardziej aktualne niż wtedy. Arcybiskup Fulton Sheen niewątpliwie miał dar proroczy, a wiele z jego proroctw się ziściło. W trakcie lektury czytelnik natknie się na kilka uwag redaktorskich, aczkolwiek starałem się ograniczyć je do minimum. Zrobiłem tak przede wszystkim dlatego, że znacznie bardziej interesuje mnie to, co ma do powiedzenia Sheen, niż to, co mam do powiedzenia ja. Jestem w tym względzie purystą. Nie podoba mi się nawet przepis, który zezwala na skorzystanie z „wyznaczonego pałkarza” w baseballu. Niektóre fragmenty odrobinę wygładziłem, aby łatwiej się je czytało, ale dołożyłem wszelkich starań, aby ich treść zachować w jak najczystszej formie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję