Reklama

Niedziela plus

Tarnów

Z myślą o Polsce

Wizerunkiem fundacji jest człowiek, który otrzymał dobro i tym dobrem się dzieli – stwierdza w rozmowie z Niedzielą ks. Bogdan Mikołajczyk.

Niedziela Plus 41/2025, str. IV

Archiwum ks. Bogdana Mikołajczyka

Ks. Bogdan Mikołajczyk

Ks. Bogdan Mikołajczyk

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Maria Fortuna-Sudor: Był Ksiądz stypendystą Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia. Jak to wpłynęło na życie młodego człowieka?

Ks. Bogdan Mikołajczyk: Dzisiaj odpowiadam już z innej perspektywy, gdyż od 5 lat pełnię funkcję koordynatora fundacji w naszej diecezji. Zostałem do niej wyznaczony jako pierwszy z jej absolwentów. Z programu stypendialnego korzystałem przez 10 lat, była to ogromna pomoc w rozwoju moich zdolności i pasji, w zdobywaniu wykształcenia, ale także mobilizacja, żeby starać się o jak najlepsze wyniki w nauce oraz podejmować działania w wolontariacie. To wyjątkowa fundacja, bo dbająca nie tylko o sprawy materialne, ale także o formację serca młodego człowieka, zwłaszcza podczas dni skupienia i wakacyjnych obozów. Dzięki nim miałem okazję spędzić owocnie czas, poznając nauczanie św. Jana Pawła II oraz wielu ciekawych i gorliwych stypendystów. Znajomość z nimi trwa mimo upływu czasu.

Kim dzisiaj są stypendyści, których poznał Ksiądz przed laty?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Odnajdują się i sprawdzają w różnych rolach, zawodach, przy realizacji przeróżnych zadań. Pełnią odpowiedzialne funkcje w instytucjach państwowych. Niejednokrotnie jako praktykanci zaprezentowali – i tak jest nadal – pracowitość, zaangażowanie, co sprawia, że otrzymują propozycje zatrudnienia w miejscach praktyk. Założyli rodziny. Podtrzymują znajomości, przyjaźnie zawarte w czasach, gdy korzystali z programu stypendialnego, i pamiętają o fundacji, która im pomogła.

A na co fundacja może liczyć ze strony byłych i obecnych stypendystów?

Fundacja pomaga zdolnym młodym ludziom z mniejszych miejscowości, z nie najbogatszych rodzin, spełniać marzenia, rozwijać zdolności i talenty. Fundacja czyni to z myślą o społeczeństwie, o Polsce – chociaż na pewno ze strony stypendystów ma wiele dowodów wdzięczności. Oni z dumą podkreślają, że byli/są stypendystami. Doceniają tę wędkę, którą otrzymują od fundacji. Trzeba zaznaczyć, że wizerunkiem organizacji jest człowiek, który otrzymał dobro i tym dobrem się dzieli. Stypendyści nie tylko otrzymują od fundacji pomoc materialną, ale też uczą się w niej, jak się dzielić czasem, sercem, talentami. Takie postawy są niezmiernie cenne. Fundacja jest dumna z kolejnych pokoleń stypendystów. To ludzie moralnie ułożeni, świadkowie wiary, wykonujący z pasją swoją pracę.

Patronem fundacji jest św. Jan Paweł II. Na ile stypendyści znają polskiego papieża, jego nauczanie?

Dla kolejnych pokoleń stypendystów św. Jan Paweł II to postać historyczna. Wiedzą, kim był, kiedy żył. Ale w fundacji nie zatrzymujemy się na samej postaci papieża. W ramach formacji młodzi ludzie poznają jego nauczanie; odkrywają jego znaczenie, głębię. Dzięki temu uświadamiają sobie ponadczasowość tego nauczania. Doceniają też postawę św. Jana Pawła II, to, że nie bał się wypowiadać twardych słów, gdy to było konieczne, ale jednocześnie szanował każdego człowieka, słuchał go. I co istotne – pamiętają, że są żywym pomnikiem św. Jana Pawła II, a to zobowiązuje. Myślę, że dla stypendystów ich patron jest autorytetem nie tyle narzuconym, ile przez nich wybranym.

2025-10-07 15:20

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

31 powodów, by wziąć różaniec do ręki. Rusza wyjątkowy cykl na październik na niedziela.pl!

2026-09-30 19:04

[ TEMATY ]

Różaniec 2026

Adobe Stock

Czy różaniec musi być trudny, długi i odklejony od codzienności? W tym roku udowadniamy, że nie. Od 1 października na portalu niedziela.pl oraz w Niezbędniku Katolika rusza wyjątkowy, codzienny cykl rozważań różańcowych, który odpowiada na to, czym naprawdę żyjesz.

Październik to czas, w którym Kościół w sposób szczególny zaprasza nas do modlitwy różańcowej. Często jednak brakuje nam sił, czasu, a czasem po prostu słów. Wydaje nam się, że aby się modlić, musimy być idealni, skupieni i pozbawieni trosk.
CZYTAJ DALEJ

Odrzucona Ewangelia nie przestaje być Ewangelią

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Hiob woła do przyjaciół o litość, „bo ręka Boga mnie dotknęła”, a zaraz potem wypowiada pragnienie, które dla prawnika brzmi jak żądanie utrwalenia dowodu: „oby me słowa zostały spisane, oby w księdze utrwalone, rylcem żelaznym i ołowiem na skale wyryte na wieki”. Człowiek, któremu współcześni odmówili racji, apeluje do trybunału przyszłości. Skoro proces doczesny jest nie do wygrania (zob. glossę na 30 IX), niech przynajmniej akta przetrwają. Pismo utrwalone na skale to w starożytności forma najtrwalszej publikacji, jak inskrypcja królewska. Hiob chce, by jego sprawa nie umarła razem z nim. Wtedy, z samego dna, wyrywa się zdanie, które przerosło całą księgę: „lecz ja wiem: Wybawca mój żyje, na ziemi wystąpi jako ostatni”. Hebrajskie goel oznacza krewnego-mściciela, wykupiciela, tego, kto z mocy prawa rodowego wykupywał krewnego z niewoli, odzyskiwał jego ziemię i ujmował się o jego krew (por. Kpł 25; Rt 4). Hiob, opuszczony przez wszystkich, wyznaje, że ma jeszcze jednego Krewnego, który wstanie „jako ostatni”, dosłownie jak ten, kto w procesie zabiera głos na końcu i rozstrzyga. Wulgata przełożyła śmiało: Scio enim quod redemptor meus vivit, i tak te słowa weszły do liturgii za zmarłych, gdzie Kościół śpiewa je nad trumnami do dziś. „Ja sam Go zobaczę, moje oczy ujrzą, nie kto inny; moje nerki już mdleją z tęsknoty”. Tekst hebrajski jest w szczegółach ciemny i tłumacze biedzą się nad nim od wieków, ale kierunek nadziei jest jasny. Hiob spodziewa się zobaczyć Boga po swojej stronie. Chrześcijańska lektura od czasów Ojców słyszała tu przeczucie zmartwychwstania. Dzisiejsza patronka, Teresa z Lisieux, przeszła pod koniec życia własną noc wiary, próbę ciemności, o której mówiła, że siedzi przy stole niedowiarków. Właśnie w tej nocy powtarzała akt ufności. Mała droga i wielka skarga Hioba spotykają się w jednym punkcie. Ufność jest decyzją miłości podjętą w ciemku.
CZYTAJ DALEJ

Targi Pracy „Od pasji do pracy”

2026-10-01 11:56

[ TEMATY ]

Caritas Polska

Targi Pracy

Caritas diecezjalna

Sylwia Grzyb

Targi odbywają się w siedzibie Lubuskiej Wojewódzkiej Komendy OHP w Zielonej Górze

Targi odbywają się w siedzibie Lubuskiej Wojewódzkiej Komendy OHP w Zielonej Górze

W siedzibie Lubuskiej Wojewódzkiej Komendy OHP w Zielonej Górze trwają Kreatywne Targi Pracy „Od pasji do pracy”, organizowane wspólnie przez Caritas Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej oraz Lubuską Wojewódzką Komendę OHP.

Dzisiejsze spotkanie jest okazją do poznania różnych zawodów, rozmowy z pracodawcami oraz udziału w kreatywnych warsztatach. Chcemy pokazać, że pasja, zainteresowania i rozwijanie własnych umiejętności mogą być ważnym krokiem w drodze do pracy zawodowej. Dla naszej diecezjalnej Caritas szczególnie ważne jest, aby w tym procesie wspierać również migrantów i uchodźców mieszkających legalnie w naszym kraju – wyjaśnia Sylwia Grzyb z diecezjalnej Caritas. - Możliwość poznania lokalnego rynku pracy, zdobywania nowych kompetencji i nawiązywania kontaktów z pracodawcami są ważnym elementem ich integracji i budowania samodzielności - dodaje. 
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję