Reklama

Tygodnik

Nakarmić głodnych

Stowarzyszenie Wydawców Katolickich poinformowało, że w gronie laureatów dorocznej nagrody Feniksa wyróżnienie Małym Feniksem otrzymały portal niedziela.pl oraz serwis Niezbędnik Katolika. O tej prestiżowej nagrodzie i o mediach elektronicznych z ks. Mariuszem Bakalarzem, redaktorem naczelnym portalu niedziela.pl, rozmawia Michał Nowak.

Niedziela Ogólnopolska 42/2025, str. 58-59

[ TEMATY ]

nagroda

portal

Feniks

Niezbędnik Katolika

Karol Porwich/Niedziela

Małego Feniksa w imieniu zespołu odbierają: ks. Mariusz Bakalarz, naczelny portalu niedziela.pl, red. Monika Książek oraz red. Marcin Mysłek (pierwszy z lewej)

Małego Feniksa w imieniu zespołu odbierają: ks. Mariusz Bakalarz, naczelny portalu niedziela.pl, 
red. Monika Książek oraz red. Marcin Mysłek (pierwszy z lewej)

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Michał Nowak: Radość? Zaskoczenie? Wzruszenie? Jakie emocje towarzyszyły informacji o przyznaniu nagrody portalowi niedziela.pl i serwisowi Niezbędnik Katolika?

Ks. Mariusz Bakalarz: Chyba wszystkie po trosze. Przede wszystkim poczucie sensu, a to chyba ważne. W dniu ogłoszenia decyzji Stowarzyszenia Wydawców Katolickich otrzymaliśmy także informację, że portal niedziela.pl znalazł się na pierwszym miejscu pośród wszystkich witryn religijnych w Polsce, z wynikiem 753,3 tys. użytkowników w ciągu miesiąca, awansując z zajmowanej dotychczas czwartej pozycji. Serwis Niezbędnik Katolika odwiedza miesięcznie ok. 460-480 tys. użytkowników, ale liczba odsłon to już 4,7 mln miesięcznie. To nie tylko statystyki. To przede wszystkim poczucie sensu pracy i misji, bo za każdym z tych kliknięć stoi konkretny człowiek.

Tematy religijne „się klikają”? I to te, w których o Kościele, o wierze pisze się pozytywnie?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Zapewne te sensacyjne czy skandalizujące „klikają się” zdecydowanie częściej. Zresztą nie unikamy tych trudnych tematów, ale mówimy uczciwie o Kościele także takim: z problemami i ze skandalami. Jednakże zdecydowanie częściej nasi czytelnicy szukają tekstów o modlitwie, o świętych, o wierze, o katechizmie, szukają odpowiedzi na pytania dotyczące wiary. To bardzo charakterystyczne i stanowi dla nas motywację. Analizujemy dane i staramy się odpowiadać na zapotrzebowanie, które się z nich wyłania. Zawsze wracają tu do mnie słowa skierowane przez Jezusa do Apostołów, gdy zobaczyli rzesze głodnych ludzi na pustkowiu: „Wy dajcie im jeść!” (Mt 14, 16). Przywołane wcześniej liczby to obraz ludzi na współczesnym pustkowiu, tym wirtualnym, ludzi głodnych słowa Bożego, modlitwy, wiedzy religijnej, wartościowych treści. Dla nich to wszystko robimy.

Na pustkowiu? Przestrzeń medialna wydaje się raczej niezwykle gęsta. Jest tam jeszcze miejsce dla mediów katolickich?

Jest. Sami dostrzegamy, jak bardzo jesteśmy tam potrzebni. Oczywiście, nie mamy takiego potencjału i możliwości jak wielkie koncerny medialne, ale za to mamy do zaoferowania to, czego one nie mają. Od niemal 100 lat działa Tygodnik Katolicki Niedziela. Każdego tygodnia na jego łamach opowiadamy czytelnikom o Bogu, o Kościele, o świecie. Każdego tygodnia mamy im coś do powiedzenia, a oni ciągle czekają na kolejny numer. Niemal pół miliona użytkowników internetu także szuka u nas wartościowych treści. Niezbędnik Katolika daje codzienne słowo Boże, komentarze i rozważania do czytań, liturgię dnia, modlitwy, prezentuje sylwetki świętych. Wszystkie te dzieła to wiele kawałków chleba dla ludzi głodnych Boga.

Czy to nie nazbyt patetyczne podejście?

Absolutnie nie. Media katolickie mają sens misyjny. Naszym pierwszym zadaniem jest głosić Ewangelię, a to czynimy dla tych, którzy chcą i potrzebują jej słuchać.

Łatwo pewnie nie jest. W końcu media podlegają także prawom rynku.

Reklama

Oczywiście. Zespół Niedzieli to ponad setka ludzi, nie tylko redaktorów w dziewiętnastu edycjach diecezjalnych, ale także naszych współpracowników poza Polską. To także zespół ludzi pracujących w „centrali” w Częstochowie: redaktorzy edycyjni, graficy, korekta, fotoedycja, sekretariat wydania ogólnopolskiego i redaktor naczelny. To również administracja, kadry, księgowość, kolportaż, kierowcy. Jest studio radiowe i telewizyjne, jest zespół informatyków. To wreszcie redakcja internetowa, której sukcesem jest tegoroczny Mały Feniks. Wszyscy razem, pod szacownym szyldem Niedzieli, pracujemy, by mówić o Bogu, o Kościele i o świecie zgodnie z naszym hasłem z okazji przyszłorocznego 100-lecia: „Z Wami i dla Was”. Zmagamy się z wieloma trudnościami, ale z Bożą i ludzką pomocą dalej pełnimy swoją misję. Właśnie: misję.

Czym się wyróżnia portal niedziela.pl?

Reklama

Jako odpowiedzialny za portal powinienem nieskromnie powiedzieć: jest po prostu najlepszy! Ale wyniki i decyzja Stowarzyszenia Wydawców Katolickich chyba potwierdzają, że tak istotnie jest. Mogę stwierdzić, że atutem naszego portalu jest po pierwsze to, że jest dynamicznie tworzony. Zespół redakcyjny pracuje od godz. 7 do 21 przez 7 dni w tygodniu, by na bieżąco informować o tym, co dzieje się w Kościele i na świecie. Dzięki temu staliśmy się także portalem informacyjnym o wysokim pozycjonowaniu. Ekipa redakcyjna to naprawdę świetny zespół, który zdecydowanie zasłużył na tę nagrodę. Po drugie, nie mamy treści płatnych. Nie chcemy także zamieszczać zbyt wielu reklam, by nie utrudniać korzystania ze strony. Nieśmiało prosimy za to czytelników o wsparcie naszego dzieła i doświadczamy ich hojności, za co i przy tej okazji bardzo dziękuję. Warto dodać, że niedziela.pl była pierwszą w Polsce stroną internetową tygodnika katolickiego. Opowiadano mi, że śp. ks. Ireneusz Skubiś, ówczesny redaktor naczelny Niedzieli, w 1997 r., gdy internet w Polsce dopiero się pojawiał, miał powiedzieć: „Nie wiem, co to jest i jak działa, ale musimy tam być!”. Niebawem zatem minie 30 lat naszej obecności w wirtualnym świecie. Niezbędnik Katolika powstał w 2016 r. Zyskał sobie już ważną pozycję i każdego dnia karmi głodnych – jeśli mogę tak to określić, uparcie trzymając się mojego ewangelicznego skojarzenia.

Czego należy życzyć Niedzieli?

Będę trudnym rozmówcą. Zamiast życzeń, może lepiej podziękowania, bo tak rzadko jest na to czas i miejsce. Dziękuję tym wszystkim, którzy tworzą Niedzielę, wszystkie jej edycje, tytuły i wersje. Dziękuję zwłaszcza nieocenionemu zespołowi redakcji internetowej. Tegoroczna nagroda to przede wszystkim wasz sukces i owoc waszej pracy! Dziękuję także naszym czytelnikom i użytkownikom, bo dla was to wszystko robimy. I obiecujemy, że nadal będziemy was karmić na pustkowiach współczesnego świata.

2025-10-15 07:39

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wasze wsparcie ma moc!

Dzięki Państwa pomocy, do końca tego roku portal niedziela.pl oraz Niezbędnik Katolika mogą bezpiecznie funkcjonować i docierać do setek tysięcy serc. Założony cel osiągnęliśmy w rekordowym czasie — to dowód, że wspólnie potrafimy dokonywać wielkich rzeczy. Z serca dziękujemy!

Państwa zrozumienie naszych potrzeb ośmiela nas do podzielenia się troską związaną z koniecznością kompleksowej wymiany sprzętu komputerowego i kosztownego oprogramowania. Zamierzaliśmy rozpocząć ten proces w późniejszym czasie, jednak skala Państwa pomocy daje nadzieję, że możemy to zrobić wcześniej. Założony koszt na tym pierwszym etapie to ok. 92 tys. zł.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Ryś o sprawie wyrzucenia krzyża do kosza: takich rzeczy robić nie wolno

2026-01-09 14:36

[ TEMATY ]

Kard. Grzegorz Ryś

do kosza

wyrzucenie krzyża

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

Kard. Grzegorz Ryś

Kard. Grzegorz Ryś

Takich rzeczy robić nie wolno; nigdy i w odniesieniu do nikogo - powiedział w piątek przewodniczący Komitetu KEP ds. Dialogu z Judaizmem kard. Grzegorz Ryś, odnosząc się do wydarzeń w szkole w Kielnie, w której nauczycielka miała zdjąć krzyż ze ściany i wyrzucić go do kosza na śmieci.

Według mediów ogólnopolskich i lokalnych do zdarzenia miało dojść 15 grudnia 2025 r. podczas lekcji języka angielskiego. Nauczycielka miała zażądać od uczniów zdjęcia krzyża z sali lekcyjnej, a gdy młodzież odmówiła, samodzielnie zdjęła krzyż i wyrzuciła go do kosza na śmieci.
CZYTAJ DALEJ

Proboszcz z Grenlandii: traktujcie nas jak ludzi, a nie kawałek ziemi na sprzedaż

2026-01-09 23:17

[ TEMATY ]

Grenlandia

Adobe Stock

Traktujcie nas przede wszystkim jak ludzi, a nie jak kawałek ziemi na sprzedaż – z takim apelem zwrócił się proboszcz katolickiej parafii w Nuuk na Grenlandii, ks. Tomaž Majcen, komentując deklaracje prezydenta USA o tym, że Stany Zjednoczone potrzebują przejąć Grenlandię ze względów bezpieczeństwa. Słoweński franciszkanin konwentualny w rozmowie z włoską agencją SIR wyraził zaniepokojenie słowami Donalda Trumpa i podkreślił, że „Grenlandia nie jest na sprzedaż”.

„Szczerze mówiąc, tak, martwię się. Dla każdego, kto mieszka tutaj, w Nuuk, słowa ważnego światowego przywódcy, że «Grenlandia jest potrzebna» brzmią dziwnie. Niepokoi mnie, że nasz dom można traktować jako kawałek ziemi, a nie wspólnotę ludzi z rodzinami, tradycjami i wiarą. Ton wielu z tych wypowiedzi był również dosadny, a nawet niepokojący, zwłaszcza gdy mowa była o kontroli lub własności naszej wyspy” – stwierdził proboszcz.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję