Reklama

Zdrowie

Nasze zdrowie

Życie z blizną

Są efektem urazów, operacji, chorób i nie tylko. Nawet skrywane głęboko pod ubraniem mogą mieć negatywny wpływ na samopoczucie psychiczne i relacje z otoczeniem.

Niedziela Ogólnopolska 46/2025, str. 62

Adobe Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Słowo „blizna” kojarzy się najczęściej z urazem, oparzeniem lub operacją chirurgiczną. Ale trwałe ślady na skórze mogą pozostać również po przebytej chorobie, np. ospie wietrznej lub trądziku zwyczajnym, odmrożeniu, pogryzieniu przez psa, próbie usunięcia tatuażu i in. Głębokie uszkodzenie skóry powoduje, że tworząca się na jej powierzchni blizna powstaje również w tkankach pod nią. Chociaż zwykle myślimy o bliźnie w kategoriach estetycznych, to może ona powodować również dolegliwości fizyczne: bóle, przykurcze, osłabienie mięśni, swędzenie, sztywność skóry, większą podatność tego miejsca na urazy i zwiększoną wrażliwość na promieniowanie UV.

Reklama

Dla zminimalizowania negatywnych skutków bliznę trzeba pielęgnować, a w razie potrzeby – leczyć. Dbałość rozpoczyna się już podczas pielęgnacji miejsca, gdzie ciągłość skóry została przerwana, bo ważne jest, by nie dopuścić do zainfekowania rany, a w konsekwencji do opóźnienia procesu odbudowy tkanek, co często sprawia, że powstała blizna jest większa i bardziej widoczna. Sposób pielęgnowania rany zależy od okoliczności, w jakich powstała. Inaczej wygląda pierwsza pomoc w przypadku rany ciętej, inaczej w przypadku oparzenia. Z kolei rana pooperacyjna z pewnością zostanie w odpowiedni sposób zaopatrzona już na sali operacyjnej, a pacjent otrzyma przy wypisie instrukcję dalszej jej pielęgnacji, łącznie ze wskazaniem rodzaju stosowanych opatrunków oraz środków do przemywania i dezynfekcji.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Prawidłowo zaopatrzona i niezakażona rana goi się w indywidualnym tempie, w zależności od rodzaju urazu i miejsca, gdzie on powstał, a także od stanu zdrowia i wieku pacjenta. Dopiero po całkowitym wyleczeniu rany można zacząć stosować preparaty do pielęgnacji blizny. Nie należy jednak zwlekać, wczesne rozpoczęcie pielęgnacji bowiem ma duży wpływ na to, jak blizna będzie wyglądać w przyszłości.

Apteczna oferta kremów, maści, żeli, plastrów, których zadaniem jest m.in. nawilżenie, wygładzenie i rozluźnienie tkanki specyficznej blizny, jest szeroka. Preparaty te mogą zawierać np.: heparynę, alantoinę, silikon, wyciąg z cebuli, kwas hialuronowy. Środek pielęgnacyjny trzeba dobrać indywidualnie; należy uważać, by nie powodował alergii i nie wchodził w reakcję z innymi przyjmowanymi lekami. Fizjoterapeuci zalecają również tzw. mobilizację blizny, czyli jej delikatny masaż. W pielęgnowaniu blizny potrzebna jest cierpliwość – zabiegi trzeba stosować przez 3 miesiące lub dłużej, by poprawiły elastyczność skóry, spłyciły bliznę i zmniejszyły jej widoczność. Przez co najmniej pół roku skórę w miejscu urazu trzeba całkowicie chronić przed słońcem.

Zdarza się jednak, że efekty pielęgnacji nie są zadowalające. Zależy to od konkretnego przypadku: miejsca urazu, rozległości rany, prawidłowości udzielenia pierwszej pomocy i przebiegu procesu gojenia, a także indywidualnych skłonności organizmu do tworzenia bliznowców, czyli twardych i wypukłych blizn, przekraczających obszar pierwotnego urazu. Blizny nieprawidłowe wymagają leczenia specjalistycznego, farmakologicznego bądź zabiegowego, czasem operacyjnego. Wśród stosowanych zabiegów są m.in.: laseroterapia, krioterapia, ostrzyknięcie blizny sterydami, opatrunki kompresyjne.

Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady medycznej.

2025-11-10 13:58

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Gdy wnuczek nie jest ochrzczony... Czy dziadkowie mogą ochrzcić dziecko?

2026-06-04 20:05

[ TEMATY ]

Chrzest święty

Adobe Stock

W pytaniu tym chodzi zapewne o sytuację, w której rodzice nie chcą ochrzcić swojego dziecka, natomiast chcą tego dziadkowie. To trudna sytuacja. Zmiany, które obecnie zachodzą w społeczeństwie będą prowadziły do tego, że takie sytuacje mogą zdarzać się coraz częściej. Chodzi tu o konflikt między bardzo ważnymi wartościami dotyczącymi wiary. Z jednej strony mamy troskę dziadków o zbawienia dziecka, o przekazanie wiary kolejnemu pokoleniu, natomiast z drugiej - prawo rodziców do wychowania swojego potomstwa według takich wartości, jakie dla nich są istotne.

Wiemy, że choć troska o zbawienie wszystkich ludzi spoczywa na każdym wiernym, szczególnie na członkach rodziny (więc również na babci i dziadku), to jednak w tym przypadku prawo Kościoła staje po stronie prawa rodziców. Kodeks Prawa Kanonicznego reguluje tę sprawę następująco: „do godziwego ochrzczenia dziecka wymaga się, aby zgodę na chrzest wyrazili rodzice lub przynajmniej jedno z nich albo ten, kto ich zgodnie z prawem zastępuje” (kan. 868, § 1). Nie ma więc tu miejsca dla innych osób, nawet tak blisko spokrewnionych jak dziadkowie.
CZYTAJ DALEJ

Sosnowiec: mężczyzna trzymający noże wtargnął na uroczystości Bożego Ciała

2026-06-04 15:50

[ TEMATY ]

Boże Ciało

nóż

diecezja sosonwiecka

Adobe Stock

Podczas Uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa w parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Sosnowcu doszło do zdarzenia, w którym mężczyzna trzymający noże wtargnął w okolice ołtarza polowego. Interweniujący funkcjonariusze Policji niezwłocznie opanowali sytuację i zatrzymali mężczyznę.

W wyniku zdarzenia żaden z uczestników uroczystości nie odniósł obrażeń fizycznych.
CZYTAJ DALEJ

Kard. K. Krajewski: Jezus daje nam swoją obecność poprzez swoje Ciało i Krew

2026-06-04 20:01

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Procesja Bożego Ciała w łódzkiej parafii katedralnej

Procesja Bożego Ciała w łódzkiej parafii katedralnej

- Mamy jedną z piękniejszych katedr w Polsce. Rozejrzyjcie się dobrze. Ale jeślibyśmy wynieśli stąd Najświętszy Sakrament, to po co nam ta katedra? To by było świetne muzeum. To nie byłaby świątynia. Jezus daje nam swoją obecność poprzez swoje Ciało i swoją Krew, byśmy stali się jak ta katedra - Jego domem – mówił kard. Krajewski do zebranych w łódzkiej katedrze podczas Eucharystii w uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa.

Wspominając swoją rzymską procesję Bożego Ciała z Janem Pawłem II hierarcha powiedział - To była ostatnia procesja Bożego Ciała Jana Pawła II. Papież już nie chodził. Papież już poruszał się na wózku. Odprawił Mszę świętą na Lateranie, czyli w katedrze, w pierwszym kościele wszystkich kościołów. Po Mszy świętej z mistrzem ceremonii papieskich pomogliśmy Ojcu Świętemu, dostać się na platformę samochodu, który miał się przemieszczać podczas procesji. I ruszyliśmy do Matki Bożej Większej, do Santa Maria Maggiore. W pewnym momencie klęczeliśmy z Ojcem Świętym. Ojciec Święty dał znak rękom, a w tej ręce zawsze trzymał chusteczkę, żeby się do Niego zbliżyć. I powiedział, chce uklęknąć. Ciarki przeszły, bo wiadomo, że nie mógł uklęknąć. To było niemożliwe. Więc, żeby oddalić tę prośbę, to Ojcze Święty, może za chwilę. Może z 200 metrów przejechaliśmy. Ojciec Święty znów opuścił rękę z chusteczką i mówi, ja naprawdę chcę uklęknąć. To jeszcze trochę. Może na wysokości Uniwersytetu. A potem już po prostu dał znak, żeby jak najbliżej do Niego się przesunąć. I powiedział, tam jest Bóg. Ja muszę uklęknąć. Nie było dyskusji. Osunął się, popatrzył na Najświętszy Sakrament i natychmiast wróciliśmy na fotel. Byłem przy wyznaniu wiary Jana Pawła II - wspominał metropolita łódzki.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję