Reklama

Niedziela Sandomierska

Italia w Domu Długosza

W Muzeum Diecezjalnym w Sandomierzu odbyło się spotkanie z ks. prof. Witoldem Kaweckim, zatytułowane „Artystyczne podróże po Włoszech”.

Niedziela sandomierska 46/2025, str. VI

[ TEMATY ]

Sandomierz

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

Ks. Witold Kawecki łączy teologię ze sztuką, ukazując w pięknie drogę wiary

Ks. Witold Kawecki łączy teologię ze sztuką, ukazując w pięknie drogę wiary

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Zebrani w muzealnej sali słuchacze mieli okazję odbyć niezwykłą podróż – nie tylko przez Italię, ale także przez świat sztuki, duchowości i literatury. Gościem spotkania był ks. prof. Witold Kawecki, redemptorysta, teolog kultury, autor kilkudziesięciu książek o sztuce i duchowości, od lat zafascynowany Włochami. Spotkanie stanowiło podsumowanie trwającej kilka miesięcy ekspozycji, która przybliżała pamiątki z włoskich podróży duchownych i świeckich oraz ich wpływ na polską kulturę. Ksiądz prof. Kawecki w swoim wystąpieniu opowiadał o pasji, która z czasem przerodziła się w cykl książek o włoskiej sztuce i duchowości. Z humorem wspominał początki tej drogi, sięgające pierwszego spotkania z dziełami Caravaggia. – Napisałem w życiu trzydzieści pięć książek, ale dopiero pięć ostatnich, poświęconych Włochom, stało się bestsellerami – mówił. Autor przybliżył także genezę swoich publikacji – od Tajemnicy Caravaggia po Podróże po Włoszech z Artemizją Gentileschi. Ostatnia z nich poświęcona jest jednej z najważniejszych artystek baroku, a jednocześnie stanowi refleksję nad rolą kobiet w sztuce. Wspomniał również o swojej najnowszej książce Jezus, którą określił jako osobistą próbę spojrzenia na życie Chrystusa w kontekście współczesnego świata. – Włochy to kraj, w którym znajduje się 70% światowego dziedzictwa artystycznego. Tam piękno jest sposobem mówienia o Bogu – zauważył prelegent, wskazując, że sztuka może stać się przestrzenią dialogu między kulturą a wiarą.

Doktor Urszula Stępień, kustosz Muzeum Diecezjalnego, podkreśliła, że obecność ks. prof. Kaweckiego była naturalnym dopełnieniem tematu wystawy. – Ksiądz profesor jest dla mnie pielgrzymem wędrującym w poszukiwaniu piękna. Każde miejsce, które odwiedza, stara się poznać tu i teraz – powiedziała, dodając, że spotkanie połączyło refleksję nad podróżą artystyczną z doświadczeniem duchowym.

Wydarzenie w Domu Długosza zgromadziło słuchaczy zainteresowanych kulturą włoską i jej obecnością w polskim dziedzictwie. Zakończyło ono wystawę Śladem włoskim, czyli pamiątki z podróży do Italii, prezentowaną w Muzeum Diecezjalnym do końca października. Ekspozycja obejmowała ponad 120 grafik, cenne starodruki, szkła weneckie, pamiątki z podróży typu Grand Tour oraz unikatowe zapiski dawnych wędrowców, ukazując trwałą fascynację Italią w polskiej kulturze.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2025-11-10 13:59

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dla pokoleń

Niedziela sandomierska 47/2023, str. VI

[ TEMATY ]

Sandomierz

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

Kapsułę zakopano pod sadzonką dębu

Kapsułę zakopano pod sadzonką dębu

W ogrodzie przy szkole rolniczej w Sandomierzu zamurowano kapsułę czasu.

Pomysł jej umieszczenia w specjalnym miejscu zrodził się jako pamiątka jubileuszu 100-lecia istnienia Zespołu Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego im. Ziemi Sandomierskiej w Sandomierzu-Mokoszynie. Kapsuła czasu zawiera wiele cennych pamiątek, dokumentów, zdjęć i pism, które pozwolą przyszłym pokoleniom lepiej poznać historię szkoły oraz ludzi, którzy ją tworzyli i uczęszczali na jej lekcje. Zostały do niej włożone materiały upamiętniające obchody 100-lecia szkoły, zdjęcia uczestników i absolwentów oraz wiele innych cennych materiałów. – Uważamy, że ta inicjatywa pomoże nam w przyszłości lepiej zrozumieć dziedzictwo, które odziedziczyliśmy i które jesteśmy zobowiązani przekazać dalej. Jesteśmy dumni z naszej historii i tradycji oraz z naszych osiągnięć w dziedzinie kształcenia rolniczego. Wierzymy, że dzięki ciężkiej pracy nauczycieli i zaangażowaniu uczniów, nasza szkoła będzie się nadal rozwijać i przyczyniać do rozwoju rolnictwa i wsi w Polsce – mówiła Alicja Szatan, dyrektor szkoły. Kapsułę czasu zakopano pod sadzonką dębu, który jest potomkiem słynnego dębu Bartek. Został on posadzony rok temu na inaugurację jubileuszowych obchodów. W zamierzeniu ma to nadać jeszcze bardziej symbolicznego wymiaru pamiątce z przeszłości. – Kapsułę otwiera się po pięćdziesięciu czy stu latach, więc jeśli ktoś kiedyś odkopie ją pod „Bartkiem”, będzie to bardziej wymowniejsze – dodawała dyrektor.
CZYTAJ DALEJ

O. Marcin Ciechanowski: Kościół widzi w seansach spirytystycznych śmiertelne zagrożenie, ponieważ złe duchy to mistrzowie fałszu

2026-09-16 20:44

[ TEMATY ]

o. Marcin Ciechanowski

Karol Porwich/Niedziela

O. Marcin Ciechanowski

O. Marcin Ciechanowski

Dlaczego Kościół uznaje spirytyzm i wywoływanie duchów za tak niebezpieczne, nawet jeśli udział w seansie jest motywowany jedynie ciekawością?

Ludzka dusza jest jak dom, który nigdy nie pozostaje pusty. Jeśli nie zamieszkuje go Bóg, natychmiast wprowadzają się tam inni, mroczni lokatorzy. Spirytyzm i wywoływanie duchów – nawet motywowane jedynie dziecięcą ciekawością – są w rzeczywistości otwieraniem drzwi, przez które do wnętrza człowieka wślizguje się duch zamieszania.
CZYTAJ DALEJ

Szlak cierpienia Nazaretanek po agresji sowieckiej na Polskę

2026-09-17 18:46

[ TEMATY ]

nazaretanki

deportacje

Związek Sowiecki

@Vatican Media/©Suore della Sacra Famiglia di Nazareth

Od agresji Związku Sowieckiego na Polskę rozpoczął się szlak cierpienia sióstr Nazaretanek na wschodnich terenach Rzeczpospolitej

Od agresji Związku Sowieckiego na Polskę rozpoczął się szlak cierpienia sióstr Nazaretanek na wschodnich terenach Rzeczpospolitej

W 87. rocznicę agresji Związku Sowieckiego na Polskę przypominamy losy nazaretanek z ziem zajętych przez Armię Czerwoną. Po 17 września 1939 roku siostry traciły szkoły, internaty i domy zakonne. Dwadzieścia dziewięć sióstr i kandydatek deportowano z Wilna w głąb ZSRR. Te, które pozostały, pracowały w świeckich ubraniach, chroniły kościoły i potajemnie przyjmowały nowe kandydatki. Sowieckie państwo przez kilkadziesiąt lat próbowało usunąć zgromadzenie ze Wschodu. Bezskutecznie.

Obecność nazaretanek w miastach, które po 1918 roku znalazły się we wschodnich województwach Rzeczypospolitej, rozpoczęła się jeszcze pod zaborami. Dom we Lwowie powstał w 1892 roku. Kolejne placówki otwierano w Wilnie, Grodnie, Stryju, Nowogródku i Równem. Siostry prowadziły szkoły, internaty, katechezę oraz działalność charytatywną.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję