Reklama

Kościół

Historia zatacza koło

Skoro w Notre Dame jest kaplica meksykańska, to dlaczego nie utworzyć tam kaplicy polskiej? – mówi ks. Krystian Gawron z Paryża.

Niedziela Ogólnopolska 47/2025, str. 25

[ TEMATY ]

życie Kościoła

Archiwum ks. Krystiana Gawrona

Ks. prał. Krystian Gawron

Ks. prał. Krystian Gawron

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ks. Jarosław Grabowski: Polska Misja Katolicka istnieje w Paryżu od powstania listopadowego...

Ks. Krystian Gawron: Tak, i powstała dzięki ludziom świeckim. Kiedy Adam Mickiewicz chodził po Bulwarze Saint-Germain i rozdawał egzemplarze Ksiąg pielgrzymstwa polskiego z podtytułem: Katechizm polskiego emigranta, szukał dróg, w jaki sposób rodacy z powstania listopadowego mogą zachować tożsamość narodową. Księgi sam napisał, sam opublikował za własne pieniądze – i osobiście rozdawał je każdej spotkanej osobie, która mówiła po polsku. To był głęboki wierzący patriota. Mickiewicz, człowiek świecki, zastanawiał się, jak zachować ducha wierności ojczyźnie. I mówił: „Trzeba budować na katolicyzmie. Ja nie założę polskiej misji katolickiej, bo jestem za pyszny – ale zainicjuje ją Jański”. Bogdan Jański może więc być uważany za prekursora powstałego później Zgromadzenia Zmartwychwstańców – notabene Bogdan Jański jest dziś kandydatem na ołtarze. Gromadził on u siebie – w „Domku Jańskiego” – żarliwych patriotów. Tam powstało Bractwo modlitw o niepodległość naszej Ojczyzny.

Wróćmy do genezy powstania polskiej kaplicy w Notre Dame...

Reklama

Z ideą powstania Kaplicy Matki Bożej Częstochowskiej, Królowej Polski, w katedrze Notre Dame de Paris wyszedł ówczesny ambasador RP we Francji Tomasz Młynarski i ówczesny sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Jan Dziedziczak. Motywacja była oczywista: skoro w Notre Dame jest kaplica meksykańska, to dlaczego nie utworzyć tam polonicum na 100-lecie odzyskania niepodległości? Zwrócili się z tym do rektora katedry Notre Dame, a ten odesłał ich do Polskiej Misji Katolickiej (PMK). Byliśmy wtedy po pięciu międzynarodowych sympozjach naukowych poświęconych polskiemu dziedzictwu kulturowemu we Francji. Pomyśleliśmy, że skoro odpowiadamy w jakiś sposób za polonica przeszłości, to dlaczego nie utworzyć polonicum przyszłości, zwłaszcza przy tak doniosłej rocznicy. I tak dojrzał pomysł upamiętnienia 100-lecia odzyskania niepodległości, która wykluwała się przecież przez traktat wersalski – we Francji. Utworzenie w katedrze Notre Dame Kaplicy Polskiej Matki Bożej Częstochowskiej, Królowej Polski, wydało się świetnym pomysłem. Został on przyjęty, ale zaraz pojawiła się kwestia, kto miał tę inicjatywę zrealizować.

W laickim kraju, jakim jest Francja, to pewnie skomplikowane?

Katedry na terenie całej Francji są własnością rządu francuskiego. Należało więc nawiązać kontakt z tutejszym Ministerstwem Kultury. Partnerem miał być polski resort kultury via Ambasada RP w Paryżu. Na szczęście mieliśmy wtedy w Polsce rząd głęboko patriotyczny i ceniący niepodległość jako sacrum. Mimo że we Francji panuje rozdział Kościoła od państwa, nie było żadnych komplikacji zarówno w zakresie koordynacji administracyjnej, jak i w realizacji finansowej całego projektu. Ambasador Tomasz Młynarski poprosił o to Polską Misję Katolicką. Ponieważ chodziło równocześnie o obiekt sakralny, to Polska Misja Katolicka od razu nawiązała współpracę z arcybiskupstwem Paryża i ze Stowarzyszeniem Diecezji Paryskiej, które posiada osobowość prawną. Ksiądz rektor Polskiej Misji Katolickiej we Francji Bogusław Brzyś – zajęty duszpasterstwem polonijnym w całej Francji – całość realizacji tego projektu powierzył mnie. Byłem wtedy wicerektorem PMK. Systematyczne robocze spotkania zaangażowanych stron odbywały się w siedzibie Polskiej Ambasady w Paryżu. Niech je chociaż wymienię: ze strony Francji – Ministerstwo Kultury, Kuria Diecezji Paryskiej, Stowarzyszenie Diecezjalne Paryża, Administracja Katedry Notre Dame, kwalifikowane i akceptowane przez rząd Francji – Przedsiębiorstwo Konserwacji Zabytków; Polską stronę reprezentowały: Komisja Senatu RP ds. Emigracji i Polaków z Zagranicy, Ambasada RP w Paryżu, Stowarzyszenie „Wspólnota Polska”, PMK, oraz Benewolat Polonii z Francji.

Ks. prał. Krystian Gawron od 1982 do 1999 r. wykładowca w Polskim Seminarium w Paryżu, w latach 2008-23 wicerektor Polskiej Misji Katolickiej we Francji i odpowiedzialny za Polskie Seminarium w Paryżu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2025-11-18 13:36

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Od arystokraty do męczennika

Niedziela Ogólnopolska 23/2026, str. 30-31

[ TEMATY ]

życie Kościoła

Archiwum rodziny Mycielskich

Ks. Włodzimierz Szembek – więzień numer 60019

Ks. Włodzimierz Szembek – więzień numer 60019

W obliczu aresztowania przez gestapo do o. Walentego Kozaka powiedział: „Wstyd, żeśmy tak długo musieli na to czekać”. O zaplanowanej na 6 czerwca beatyfikacji ks. Włodzimierza Szembeka i ośmiu jego współbraci salezjanów zamordowanych w niemieckich obozach Auschwitz i Dachau z o. prof. Szczepanem Praśkiewiczem – relatorem Dykasterii Spraw Kanonizacyjnych – rozmawia Krzysztof Świątek.

Krzysztof Świątek: W jakiej rodzinie wzrastał Włodzimierz Szembek? Mamy w tym rodzie Piotra Szembeka, uczestnika powstania listopadowego, i Jana Szembeka, wiceministra spraw zagranicznych, brata Włodzimierza, współpracownika Józefa Becka...
CZYTAJ DALEJ

Ostatni romantyk nie zmieścił się w kadrze. O kinowej „Lalce” Macieja Kawalskiego

2026-10-06 12:30

[ TEMATY ]

film

felieton

Kino Świat

Kinowa „Lalka” Macieja Kawalskiego ma rozmach, piękne kostiumy i znakomitych aktorów. Zabrakło w niej jednak sceny, w której Prus zawarł być może swoje najważniejsze przesłanie: śmierci Ignacego Rzeckiego – ostatniego romantyka – i trzech łacińskich słów odnalezionych w jego kieszeni.

Podziel się cytatem W końcowym, powieściowym wątku „Lalki” Prusa doktor Szuman wypowiada do Ignacego Rzeckiego, wciąż czekającego na powrót Napoleona i Wokulskiego, znamienne słowa: „Romantycy muszą wyginąć, to darmo: dzisiejszy świat nie dla nich….Powszechna jawność sprawia to, że już nie wierzymy ani w anielskość kobiet, ani w możliwość ideałów. Kto tego nie rozumie, musi zginąć albo dobrowolnie sam ustąpić…”. Rzecki zostaje potem sam. Wkrótce umiera. W jego pokoju - z okrągłym stołem z czarnym kałamarzem, ćwierćwiekową pajęczyną i ćwierćwiekową firanką - gromadzą się dawni znajomi. Na koniec zostają tylko Szuman i Ochocki. „Przypatrz mu się pan - mówi doktor Szuman - ostatni to romantyk! Jak oni się wynoszą… Jak oni się wynoszą….”. Ochocki pochyla się, by ująć „zimną już rękę Rzeckiego”, gdy nagle w bocznej kieszeni zmarłego dostrzega list Węgiełka z nakreśloną strofą Horacego: Non omnis moriar (Nie wszystek umrę).
CZYTAJ DALEJ

Atak nożownika w szkole w Ostrołęce. Co najmniej siedem osób rannych

2026-10-07 12:08

[ TEMATY ]

atak nożownika

Adobe Stock

W Zespole Szkół Zawodowych w Ostrołęce doszło w środę do ataku nożownika. Co najmniej siedem osób zostało rannych, w tym dwie ciężko. 19-letni napastnik został zatrzymany. To uczeń tej szkoły - ustalił dziennikarz RMF FM.

Do ataku w szkole doszło w środę przed południem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję