Reklama

Porady

Z natury

Suszone owoce tarniny

Pisaliśmy już o właściwościach tych owoców. Dziś podpowiadamy, jak je suszyć i co zrobić z suszonych owoców tej rośliny.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Owoce tarniny zbiera się jesienią (najlepiej po pierwszych przymrozkach) – w październiku i listopadzie, strząsając je na płachty rozłożone pod krzewami. Potem suszy się je w temperaturze stopniowo podwyższanej do 60oC.

Herbatka z suszonych owoców tarniny polecana jest osobom przemęczonym, wyczerpanym, pracującym umysłowo lub łatwo się przeziębiającym. Sprawdza się w przypadku schorzeń nerek, pęcherza moczowego czy problemów z układem pokarmowym. Wspomaga pracę wątroby, oczyszcza organizm, usuwa toksyny i reguluje przemianę materii. Jedną łyżeczkę suszonych owoców zalej szklanką wrzątku i pozostaw pod przykryciem na ok. 10-15 min. Pij 1-2 razy dziennie po szklance.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Odwar z suszonych lub przemrożonych owoców. 1 łyżkę owoców tarniny wrzuć do garnuszka, zalej szklanką wody i gotuj przez 3 min. Po tym czasie odcedź odwar i pozostaw na 10-15 min do przestudzenia. Dawniej odwar z owoców tarniny podawało się do płukania jamy ustnej i gardła przy stanach zapalnych.

Przepis na nalewkę z tarniny:

– 1,5 kg przemrożonych owoców tarniny

– 1 kg brązowego cukru

– 20 dag suszonych śliwek

– 1,5 l spirytusu lub wódki

– 5 goździków

– cynamon

Przełóż warstwowo przemrożone owoce tarniny i śliwki (bez pestek) w szklanym słoju, przesypując je cukrem. Zalej alkoholem i odstaw na 2-3 tygodnie. Po tym czasie zlej nalewkę i dopraw do smaku cynamonem i goździkami. Spożywaj w umiarkowanych ilościach. Nalewka wspomoże układ odpornościowy i moczowy.

2025-11-18 13:36

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Woreczek z problemami

Kamica woreczka żółciowego jest chorobą rozpowszechnioną. Jej najczęstszym objawem jest nagły, ostry ból w nadbrzuszu lub po prawej stronie pod żebrami.

Narząd ten jest powszechnie nazywany woreczkiem żółciowym, ale jego prawidłowa nazwa to pęcherzyk żółciowy. Nazwa potoczna wynika stąd, że ten ważny element układu trawiennego przypomina kształtem woreczek czy też gruszkę. Warto wiedzieć, że kiedy po zbyt obfitym lub tłustym posiłku odczuwamy charakterystyczny ból z prawej strony poniżej żeber i mówimy: „Boli mnie wątroba”, to tak naprawdę mamy do czynienia z bólem pęcherzyka żółciowego.
CZYTAJ DALEJ

Dzisiejsza przypowieść, mimo takich czy innych trudności, jest pełna nadziei

2026-09-16 13:22

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pl.wikipedia.org

"Przypowieść o robotnikach w winnicy"

Przypowieść o robotnikach w winnicy

Dzisiejsza przypowieść, mimo takich czy innych trudności, jest pełna nadziei. Któż z nas, patrząc uczciwie na swoje życie, może powiedzieć, że pracuje dla Pana od pierwszej godziny?

Jezus opowiedział swoim uczniom następującą przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do gospodarza, który wyszedł wczesnym rankiem, aby nająć robotników do swej winnicy. Umówił się z robotnikami o denara za dzień i posłał ich do winnicy. Gdy wyszedł około godziny trzeciej, zobaczył innych, stojących na rynku bezczynnie, i rzekł do nich: „Idźcie i wy do mojej winnicy, a co będzie słuszne, dam wam”. Oni poszli. Wyszedłszy ponownie około godziny szóstej i dziewiątej, tak samo uczynił. Gdy wyszedł około godziny jedenastej, spotkał innych stojących i zapytał ich: „Czemu tu stoicie cały dzień bezczynnie?” Odpowiedzieli mu: „Bo nas nikt nie najął”. Rzekł im: „Idźcie i wy do winnicy”. A gdy nadszedł wieczór, rzekł właściciel winnicy do swego rządcy: „Zwołaj robotników i wypłać im należność, począwszy od ostatnich aż do pierwszych”. Przyszli najęci około jedenastej godziny i otrzymali po denarze. Gdy więc przyszli pierwsi, myśleli, że więcej dostaną; lecz i oni otrzymali po denarze. Wziąwszy go, szemrali przeciw gospodarzowi, mówiąc: „Ci ostatni jedną godzinę pracowali, a zrównałeś ich z nami, którzy znosiliśmy ciężar dnia i spiekotę”. Na to odrzekł jednemu z nich: „Przyjacielu, nie czynię ci krzywdy; czyż nie o denara umówiłeś się ze mną? Weź, co twoje, i odejdź. Chcę też i temu ostatniemu dać tak samo jak tobie. Czy mi nie wolno uczynić ze swoim, co chcę? Czy na to złym okiem patrzysz, że ja jestem dobry?” Tak ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi».
CZYTAJ DALEJ

U Matki Bożej Bolesnej

2026-09-16 22:46

Paweł Pasionek

W święto Matki Bożej Bolesnej ks. kard. Grzegorz Ryś, metropolita krakowski przewodniczył Mszy św. odpustowej w Konkatedrze Siedmiu Boleści Najświętszej Maryi Panny w Popradzie na Słowacji.

Matka Boża Bolesna jest Patronką Słowacji, a jej kult u naszych południowych sąsiadów rozwija się od co najmniej połowy XVI w. Należy również zauważyć, iż wizyta w Popradzie kard. Rysia wpisała się w główne obchody 250-lecia diecezji spiskiej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję