Reklama

Niedziela Małopolska

Pielgrzymi nadziei

To nie tylko hasło trwającego Roku Jubileuszowego, ale i wezwanie, które wielu chrześcijan odczytuje dosłownie – realizując w swoim życiu.

Niedziela małopolska 47/2025, str. VI

[ TEMATY ]

pielgrzymowanie

Archiwum M. Wadowskiej

Z racji trwającego Roku Jubileuszowego caminowicze pielgrzymują do kościołów jubileuszowych

Z racji trwającego Roku Jubileuszowego caminowicze pielgrzymują do kościołów jubileuszowych

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wspaniałym przykładem jest grupa pieszych pielgrzymów z Krakowa, którzy od wielu lat wędrują szlakiem św. Jakuba. Z racji Roku Jubileuszowego pielgrzymują pieszo do kościołów jubileuszowych w naszej archidiecezji. Niektórzy z nich odwiedzają też świątynie jubileuszowe w innych diecezjach.

Pieszo z intencjami

Każdą pieszą wędrówkę łączą z intencjami, za które modlą się w drodze oraz w kościele jubileuszowym. Najczęściej wędrują od jednego sanktuarium jubileuszowego, do drugiego, jak np. w Niedzielę Palmową przeszli trasę z sanktuarium Matki Bożej Królowej Rodzin w Makowie Podhalańskim do sanktuarium Pasyjno-Maryjnego w Kalwarii Zebrzydowskiej, gdzie uczestniczyli w Misterium Męki Pańskiej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Jedną z uczestniczek pielgrzymowania jest Maria Wadowska. Podkreśla, że Rok Jubileuszowy zaczęli w nietypowy sposób: – W styczniu 2025 r. z całą grupą byliśmy kilka dni we Włoszech, pielgrzymowaliśmy z Viterbo do Rzymu szlakiem Via Francigena – ponad 100 km, do wszystkich bazylik większych – wspomina pątniczka, dzieląc się refleksjami na temat wspólnego pielgrzymowania: – Pielgrzymowanie jest ściśle związane z życiem człowieka, cały czas idziemy do przodu, dążymy do nieba i świętości, ciągle jesteśmy w drodze. Stawia przed nami konkretne wymagania i często wyrzeczenia, nie jest łatwo przejść kilkanaście czy nawet kilkadziesiąt kilometrów dziennie, trzeba trudu i często cierpienia, jednak ogromna radość u celu łagodzi wszystkie przeciwności. Pielgrzymujemy w różnych intencjach; żeby zyskiwać odpusty dla siebie i zmarłych, w intencjach własnych i naszych bliskich, powierzamy Bogu wszystkie troski naszego życia, dziękujemy za opiekę i wszelkie łaski, którymi nas Bóg obdarza – opowiada p. Maria.

Grupa podkreśla, że pomysł pielgrzymowania narodził się na samym początku 2025 r., a może nawet wcześniej. Ich przewodnik – dr Franciszek Mróz podzielił się z nimi pomysłem na jubileuszowe pielgrzymowanie właśnie do tych szczególnych miejsc obdarzonych łaską odpustu. Grupa przyjęła pomysł z radością i już w styczniu podjęła trud pieszego pielgrzymowania.

Do innych diecezji

Niektórym pielgrzymowanie do świątyń jubileuszowych archidiecezji krakowskiej nie wystarczyło. Postanowili więc odwiedzić sanktuaria w sąsiednich diecezjach, by i tam wypraszać łaski i zyskiwać odpusty. Jedną z takich osób jest Elżbieta Łępa: – Pielgrzymuję w mniejszych grupach do kościołów w innych diecezjach. W tarnowskiej nawiedziłam wszystkie kościoły jubileuszowe – 14, w tym do czterech wędrowałam pieszo. W diecezji rzeszowskiej odwiedziłam wszystkie kościoły jubileuszowe – 25, w diecezji przemyskiej – 22 kościoły. Byłam też w kilkunastu kościołach w innych diecezjach – podkreśla kobieta.

Jak widać, pielgrzymowanie Polacy mają we krwi – nie tylko na Jasną Górę. Gorąco więc zachęcamy naszych czytelników do odwiedzania świątyń jubileuszowych, by wypraszać potrzebne łaski dla siebie, swoich bliskich, Kościoła i świata. Niech świadectwem będą słowa p. Elżbiety: – Pielgrzymuję, ponieważ daje mi to dużo siły do codziennego życia, uczy pokonywania trudności, uczy pokory, pozwala na refleksję, przemyślenia i modlitwę, także w ramach pokuty. Pielgrzymując, mogę doświadczyć, jak niewiele nam potrzeba, zdążając do celu, jakim jest niebo – uśmiecha się pątniczka, przygotowując się w drogę do kolejnego sanktuarium.

2025-11-18 13:36

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Na drogach ufności

O miłosierdziu Bożym, modlitwie o powołania i tym, co pomaga w pielgrzymowaniu z ks. Tadeuszem Siewko rozmawia Łukasz Krzysztofka

Łukasz Krzysztofka: 31 lipca wyruszy 13. Piesza Pielgrzymka z Warszawy do Ostrówka. Jej mottem będą słowa „Idźcie do Józefa”. Dlaczego właśnie takie hasło? Ks. Tadeusz Siewko: Obecny rok został ustanowiony przez papieża Franciszka rokiem św. Józefa. Dlatego w trakcie pielgrzymki chcemy się szczególnie przyjrzeć jego świętości. Na pielgrzymce będzie konferencja o św. Józefie oraz wiele modlitw, które również będą do tej postaci nawiązywać.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo Dominiki Chorosińskiej: „Wiara jest łaską”

2026-05-29 19:10

[ TEMATY ]

wiara

świadectwo

Dominika Chorosińska

jest łaską

gotowi na dobro

Agata Kowalska

Dominika Chorosińska

Dominika Chorosińska

Podczas konferencji "Gotowi na Dobro" w panelu poświęconym wierze i empatii posłanka Dominika Chorosińska, znana aktorka i matka sześciorga dzieci, podzieliła się osobistym świadectwem. Z prostotą i głębią opowiedziała, jak wiara kształtuje jej życie, daje pokój w świecie pełnym niepewności i pomaga pełniej realizować powołanie żony, matki i kobiety publicznej.

Pytana na samym początku o to, czym dla niej jest wiara, Dominika Chorosińska nie szukała efektownych słów:
CZYTAJ DALEJ

Czy chrześcijanin powinien popierać zbrodnie?

2026-05-29 21:00

[ TEMATY ]

chrześcijanin

zbrodnia

Adobe Stock

W debatach o religii regularnie powraca zarzut, że Biblia zawiera opisy przemocy, wojen i okrutnych wyroków, a więc chrześcijaństwo miałoby otwierać drogę do usprawiedliwiania zbrodni. Problem jest jednak znacznie bardziej złożony. Pytanie nie dotyczy wyłącznie starożytnych opisów wojennych, lecz także tego, czy człowiek wierzący może kiedykolwiek poprzeć przemoc, terror lub mord w imię Boga, ideologii czy „wyższego dobra”. Odpowiedź chrześcijańska wymaga spokojnego spojrzenia zarówno na całą Biblię, jak i na moralne przesłanie Ewangelii.

Jak wyjaśnia ks. dr Adrian Mętel, biblista i teolog Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, pytanie o to, czy chrześcijanin może popierać zbrodnie, wydaje się mieć odpowiedź oczywistą: nie. Trudność zaczyna się jednak wtedy, gdy czytelnik otwiera Stary Testament i widzi wojny Izraela, klątwę na Amaleka, zdobycie Jerycha albo nakazy wytępienia ludów Kanaanu (por. Pwt 7,1-5; 20,16-18; Joz 6; 1 Sm 15). Czy Biblia nie tylko opisuje przemoc, ale także ją nakazuje? A jeśli naród wybrany dopuszcza się czynów, które dzisiejszy język moralny nazwie zbrodniami, czy nie osłabia to przykazania: „Nie zabijaj” (Wj 20,13; Pwt 5,17)?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję