Reklama

Wiara

Poznać, by lepiej przeżyć

Aby być lepiej przygotowanym na przeżywanie tajemnicy Bożego Narodzenia, warto poznać kontekst historyczny i znaczenie liturgiczne okresu Adwentu. Jak kształtował się w Kościele? Jaką treść pozwala nam odczytać Adwent w liturgii?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kalendarz liturgiczny, składający się z poszczególnych uroczystości, świąt, wspomnień oraz okresów liturgicznych, to dla nas – wierzących – zarówno przypomnienie o wydarzeniach z historii zbawienia, jak i ich urzeczywistnienie. Pan Bóg udziela nam łaski przez cały czas, ale rytm roku liturgicznego ułatwia otwarcie umysłu i serca na Jego działanie. Doznajemy uświęcenia m.in. przez konkretne znaki widzialne w liturgii. Dokonuje się to mocą Ducha Świętego. Ponieważ liturgia to zarówno dzieło Chrystusa, jak i czynność Kościoła, zakłada ona świadome odczytanie znaczenia, które „jest ukryte” w głębokiej warstwie liturgiczno-teologicznej obrzędów związanych z Adwentem.

Przyjście i powrót

Reklama

Treść terminu „Adwent” najlepiej można oddać przez odwołanie się do dwóch pojęć greckich: epifaneia, tłumaczonego jako objawienie, manifestacja czy ukazanie, oraz parusia, oznaczającego przyjście lub obecność. Bezpośrednim źródłosłowem słowa „Adwent” jest łaciński termin adventus, którym określano zwyczaj wystawiania na widok publiczny posągów bóstw w religii starożytnego Rzymu. Miało to miejsce rokrocznie w określonych miejscach kultu. W ten sposób ludzie wyrażali przybycie i bliskość bożków. Ten dzień był obchodzony uroczyście, ponieważ ówcześni żywili przekonanie o uświęcającym działaniu bóstwa. Innym kontekstem użycia słowa adventus było objęcie władzy przez nowo wybranego cesarza. Tego terminu użył m.in. Furius Dionizjus Filokalus, który nazwał tak fakt wstąpienia na tron cesarski Konstantyna w 306 r. Analogicznie określany był dzień uroczystej wizyty władcy. Termin adventus stał się terminem teologicznym już we wczesnym chrześcijaństwie, kiedy zaczęto nim nazywać inkarnację – wcielenie, przyjście Syna Bożego na ziemię. W tym znaczeniu tego terminu użył św. Hieronim w Wulgacie, czyli łacińskim tłumaczeniu Pisma Świętego. Tym samym słowem jest oznaczone w Biblii powtórne przyjście Chrystusa w chwale na końcu czasów (por. Mt 24, 3).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Liturgiczne początki

Reklama

Z biegiem czasu słowo adventus stało się pojęciem oznaczającym czas przygotowania do uroczystości Narodzenia Pańskiego i wiąże się z wprowadzeniem Adwentu do kalendarza liturgicznego ok. IV wieku. Co ciekawe, pierwsze wzmianki o przeżywaniu czasu przygotowania do Narodzenia Pańskiego wiążą się nie z liturgią rzymską, ale z liturgią galijską, hiszpańską i północnoitalską. To w dziele Liber officiorum, przypisywanym św. Hilaremu z Poitiers, a powstałym w IV wieku, znajdujemy najstarszy ślad obchodzenia Adwentu. Innym wątkiem potwierdzającym istnienie tego okresu w kalendarzu liturgicznym jest określenie dni postnych przez Perpetuusa, który w V wieku był biskupem Tours na terenie Galii. Wprowadził on dyscyplinę postną w poniedziałki, środy i piątki, o tych samych dniach pisał Grzegorz z Tours, który określił, że post ma trwać od wspomnienia św. Marcina z Tours (11 listopada) aż do Bożego Narodzenia. To by znaczyło, że pierwotnie Adwent był znacznie dłuższy niż obecnie. Dodatkowo istnieje hipoteza, że początkowo trwał on aż do uroczystości Objawienia Pańskiego, kiedy to udzielano sakramentu chrztu św. Trwał więc 40 dni, co tłumaczy też osobliwa nazwa Adwentu galijskiego – Quadragesima sancti Martini (40 dni od dnia św. Marcina). Zasługą mnichów iroszkockich natomiast było postawienie akcentu na Adwent jako przygotowanie do paruzji, czyli ponownego przyjścia Chrystusa. Ciekawostkę stanowi fakt, że już w VI wieku liturgia galijska była sprawowana podczas Adwentu w szatach fioletowych, podobnie jak dzisiaj. Już wtedy pomijano hymn Gloria – Chwała na wysokości Bogu, co ma miejsce w liturgii odprawianej obecnie. Nieco inaczej kształtował się okres Adwentu na terenach Hiszpanii. Tam pierwsze pośrednie wzmianki znajdziemy w postanowieniach synodu w Saragossie z 380 r. Są tam zawarte przepisy dotyczące ascezy, którą wierni mieli zachowywać od 17 grudnia do Epifanii. Adwent był tam krótszy, ale warto zauważyć, że w dzisiejszym kalendarzu liturgicznym to właśnie dzień 17 grudnia otwiera drugi okres Adwentu, który ma charakter bardziej epifanijny aniżeli paruzyjny. W liturgii rzymskiej Adwent pojawił się najpóźniej – na przełomie V i VI wieku. W Sakramentarzu gelazjańskim starszym zawartych jest pięć formularzy niedziel Adwentu. W wydanym niedługo później Sakramentarzu gregoriańskim okres ten został skrócony do czterech niedziel i tak jest do czasów obecnych. Zjawisko, które na terenach Hiszpanii miało miejsce ok. IV-V wieku, w liturgii rzymskiej zaistniało dopiero w XII wieku. To wtedy Adwent nabrał dwojakiego charakteru: obok przygotowania do tajemnicy Wcielenia, wyrażonej w uroczystości Narodzenia Pańskiego, stał się Adwentem przygotowującym na powtórne przyjście Chrystusa.

Adwentowe tradycje

Oczekiwanie na przyjście Chrystusa jest dla nas – jako pielgrzymów nadziei – czasem radosnym i pobożnym. Przypominają o tym zwyczaje, które upowszechniły się w Adwencie. Jednym z nich jest wykonywanie wieńca z zielonych gałązek drzew iglastych z dodatkiem ostrokrzewu kolczastego, na którym umieszczamy cztery świece symbolizujące cztery niedziele Adwentu. Ostrokrzew przypomina koronę cierniową naszego Pana, który przyszedł na świat, aby przez swoją mękę i krzyż dopełnione zmartwychwstaniem wyzwolić nas z ciemności grzechu i śmierci. Zwyczaj umieszczania w kościołach wieńca adwentowego jest stosunkowo niedawny i liczy niecałe 200 lat. W niektórych regionach świata wierni organizują w Adwencie procesje, których celem jest publiczne obwieszczenie, że zbliżają się święta Bożego Narodzenia. Przykładowo w Ameryce Południowej oraz w niektórych częściach Hiszpanii odtwarza się drogę Maryi i Józefa z Nazaretu do Betlejem, i przedstawia m.in. poszukiwanie gościnnej gospody.

Maryjne Roraty

Zwyczaj odprawiania w Adwencie Mszy św. roratniej pojawił się w Polsce w XIII wieku, o czym świadczą teksty mszalne i gradualne cystersów z Lubiąża i Kamienia Ząbkowickiego. Roraty rozpowszechniły się na całą Polskę za pośrednictwem fundacji i bractw literackich. Już w XV wieku Msze św. roratnie były znane nie tylko w klasztorach, ale i w parafiach diecezjalnych. Ich formularz mszalny był oparty na tekstach liturgicznych papieża św. Grzegorza Wielkiego. Jeszcze w średniowieczu stał się formularzem Mszy św. wotywnej o Matce Bożej. Nazwa „Roraty” pochodzi z pierwszych słów liturgii Rorate, caeli desuper, et nubes pluant iustum, czyli: Niebiosa, spuśćcie Sprawiedliwego, jak rosę. Charakter maryjny liturgii wyraża zapalenie roratki, czyli świecy symbolizującej Matkę Bożą. Dyrektorium o pobożności ludowej i liturgii przypomina nam jednak, że „spojrzenie na okres Adwentu jako na «czas szczególnie stosowny do oddawania należytej czci Bożej Rodzicielce» nie oznacza, że w liturgii jest to «miesiąc Maryjny»”. Powszechny jest też zwyczaj budowania pod koniec Adwentu szopek betlejemskich. Pusty żłóbek wyraża tęsknotę i oczekiwanie na przyjście Zbawiciela.

Adwent ma więc wielowiekową historię. Kształtował się w Kościele pod wpływem oddziaływania różnych tradycji począwszy od IV wieku. Jest dla nas czasem przygotowania do faktu historycznego – narodzin Jezusa Chrystusa, a zarazem okresem oczekiwania na przyjście Pana na końcu czasów.

2025-11-25 15:23

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prywatyzacja Bożych darów

Nie wystarczy pojechać do Betlejem, żeby przeżyć Boże Narodzenie.
Bóg żywy chce się narodzić w żywym sercu człowieka. Dlatego Adwent jest zaproszeniem do wędrówki na błogosławione peryferie naszego życia.
Błogosławione, bo w nich chce się narodzić żywy Bóg

Nie było miejsca w gospodzie. Dlaczego zabrakło miejsca dla Zbawcy świata? Kto je zajął? Ten, kto kocha jedynie samego siebie, zabiera innym. Ludzie zajęli wszystko. Nawet to, co do nich nie należało. Zwyciężył egoizm, który zagarnia, przywłaszcza, czyni swoim nieswoje. Dramaturgię tę dobrze ukazał węgierski malarz László Hegedűs w obrazie „Kain i Abel”. Na ołtarzu spala się ofiara Kaina i Abla. Dym z ofiary Abla wznosi się do góry w prostym słupie. Dym z ofiary Kaina snuje się po ziemi. Abel, wyprostowany, wznosi głowę do góry. Kain, jakby skulony, zwiesza głowę w dół. Radość i smutek. Szczęście Abla i strapienie Kaina. Abel w ofierze składa Bogu to, co najlepsze, Kain – z tego, co zbywało, lepsze zachowuje dla siebie. Ofiara Abla została przyjęta, Kaina – odrzucona. Wszystko jest darem. Często o tym zapominamy i z daru czynimy swoją własność. Zdrowie jest moje, życie mi się należy. Wszystko jest moją własnością. Nie dziękujemy za życie i zdrowie – bo jest nasze. Gdy zaczynamy chorować albo gdy życie jest zagrożone, wówczas dopiero widzimy, że jest ono darem. Dopiero wtedy uświadamiamy sobie, jak bardzo jesteśmy obdarowani. Ofiarowanie komuś z tego, co mi zbywa, nie przyniesie duszy szczęścia. A jednak jest to postawa powszechna. Najlepsze dla siebie, gorsze dla innych. Odnosi się to również do życia duchowego – cały dzień dla siebie, resztka Bogu. A niekiedy nawet i tej reszty nie ma. Wszystko moje! A przecież to Bóg dał dzień, obdarzył zdrowiem i siłą do pracy. To dar od Stwórcy. Abel był szczęśliwy. Dał Bogu to, co miał najlepszego. I nic mu nie brakowało. Czy nie o szczęście w życiu chodzi? Dziś szczęście szuka nowej drogi. Konstruktorzy nowego świata podpowiadają szukającym szczęścia, aby się opamiętali z filantropią. Trzeba zadbać o swoje. Nikomu nic nie dać, od nikogo nic nie chcieć, być niezależnym. Gdzie narodzi się Bóg? Wydaje się, że wszystko jest już zajęte przez panoszące się „ja”. Może dlatego tak dużo jest świąt bez Bożego Narodzenia. Pewnego popołudnia przyszła do kancelarii młoda dziewczyna z prośbą o odprawienie Mszy św. za rodziców. Ksiądz zapytał, czy za zmarłych. – Nie – odpowiedziała. – Może mają rocznicę ślubu albo jakąś specjalną okoliczność – dopytywał ksiądz. – Nie, proszę księdza, ja dzisiaj otrzymałam pierwszą pensję. Rodzice pomagali mi przez cały okres studiów. Wychowali mnie, troszczyli się o mnie, i pomyślałam sobie, że z pierwszych zarobionych pieniędzy zamówię dziękczynną Mszę św. w ich intencji. Znalazł Bóg miejsce na swoje narodzenie. Skromne, poza miastem, ale szczere, dobre i przytulne. Kto kocha, temu miłości przybywa.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

[ TEMATY ]

modlitwa

Królowa Pokoju

Adobe Stock

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore
Maryjo, Królowo Pokoju,
CZYTAJ DALEJ

Profanacja w Libanie rodzi pytania o incydenty wobec chrześcijan

2026-04-23 19:05

[ TEMATY ]

Liban

chrześcijanie

Vatican Media

W Izraelu rozgorzała debata na temat przejawów nietolerancji religijnej i incydentów wobec chrześcijan – podaje National Catholic Register. Impulsem stało się nagranie z 20 kwietnia, na którym żołnierz izraelskiej armii (IDF) niszczy figurę Jezusa w południowym Libanie.

Premier Izraela Benjamin Netanjahu przeprosił za incydent sprzed kilku dni, kiedy żołnierz izraelski na południu Libano rozbił ciężkim narzędziem krucyfiks. Wojsko wymieniło zniszczoną figurę. Żołnierze odpowiedzialni za zdarzenie zostali odsunięci od działań bojowych i skierowani do odbycia kary dyscyplinarnej. Armia zapowiedziała także ponowne przypomnienie procedur dotyczących szacunku wobec miejsc i symboli religijnych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję