Grudzień potrafi być piękny, ale też przytłaczający – krótkie dni, zmęczenie po całym roku mogą działać przygnębiająco. Oto kilka prostych sposobów, by spędzić ten czas rodzinnie i zachować pogodę ducha.
W świecie planszówek i karcianek wikingowie pojawiali się już chyba w każdym możliwym wariancie. A jednak Knarr, nowa propozycja od Red Square Games, ukazuje ich w sposób ciekawy i unikatowy. Knarr to szybka, lekka i zaskakująco elegancka gra o budowaniu drużyny wikingów i wysyłaniu ich na wyprawy. Zamiast epickiej sagi dostajemy sprytne półgodzinne kombinowanie, w którym każda tura daje poczucie satysfakcji. Oprawa graficzna jest kolorowa, czytelna i utrzymana w lekkim, nordyckim klimacie. To idealna propozycja na zakończenie wieczoru lub „jedną szybką partię”, która zwykle kończy się kilkoma kolejnymi – gra z uwagi na swoją prostotę i dynamikę wciąga do dalszej zabawy.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
Jeśli istnieje planszówka, która potrafi wywołać to samo uczucie, co otwarcie świeżego paszportu przed wielką wyprawą, to zdecydowanie jest to Trekking przez świat wydawnictwa Rebel. Ten tytuł to idealne połączenie lekkiej strategii, estetycznej przygody i rodzinnego ciepła, które sprawia, że nawet zwykły wieczór w salonie zaczyna pachnieć jak lotnisko wypełnione obietnicą podróży. Gra prowadzi nas przez najpiękniejsze zakątki globu – od monumentalnych parków narodowych po ikoniczne zabytki – a wszystko to ubrano w świetnie zaprojektowane karty miejsc, które aż chce się oglądać. Mechanika jest przystępna, ale nie płaska: planujemy trasy, kolekcjonujemy pamiątki, rywalizujemy o regiony. W sam raz, by poczuć satysfakcję z dobrze zaplanowanej podróży. Trekking przez świat dzięki połączeniu prostych zasad z możliwością strategicznego podejścia jest doskonałym wyborem zarówno dla rodzin, jak i bardziej doświadczonych graczy.
Każdego, kto szuka niewielkich, zaskakująco sprytnych karcianek, które potrafią rozkręcić rodzinne popołudnie czy luźny wieczór z przyjaciółmi, pewnie zaciekawi duet od IUVI Games – Nie do pary! i Taco Loco. Obie gry są kompaktowe, pięknie wydane i co najważniejsze – gwarantują natychmiastowy efekt „jeszcze raz”. Pierwsza z nich urzeka lekkością i humorem – to gra, w której szukamy skarpetkowych duetów (tylko one zapewniają punkty), ale decyzje, „co zatrzymać, a co oddać”, oraz subtelna interakcja sprawiają, że gra nie nudzi się, nawet przy setnym rozdaniu. Nie do pary! oferuje prostą, przyjemną mechanikę i uroczy, skarpetkowy motyw. Z kolei Taco Loco to karciany fastfood w najlepszym tego słowa znaczeniu: szybki, pikantny i z charakterem. Naszym celem jest zbudowanie taco o sumie kart równej 11. Każdy gracz na ręce ma trzy karty i w swojej turze dokłada jedną do wspólnego „taco” (stos środkowy). Emocje podbijają karty specjalne. Gra jest uroczo prosta, szybka i emocjonująca. Te cechy sprawiają, że Taco Loco pokochają nawet ci, którzy nie grają na co dzień.
Tabu biblijne od Sumus to gra, która udowadnia, że rozrywka i duchowy rozwój mogą iść w parze. Mechanika jest dobrze znana – opisujemy hasło zaczerpnięte z Biblii, omijając słowa zakazane – ale w wersji biblijnej nabiera zupełnie nowego wymiaru. Znajdziemy tu ponad czterysta haseł o różnym poziomie trudności, dzięki czemu gra sprawdzi się zarówno w rodzinie, jak i w bardziej zaangażowanych grupach. To tytuł, który potrafi rozruszać spotkanie, ale też naturalnie prowadzi do rozmów o tym, co ważne. Tabu biblijne nie jest tylko „grą religijną” – to narzędzie dialogu, refleksji i pogłębiania wiary w rodzinnej i przyjacielskiej atmosferze. Jeśli szukasz czegoś więcej niż quizu biblijnego, ta gra będzie znakomitym wyborem.
