Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Miłosierdzie w praktyce

Gdy myśli się o Spichlerzu Brata Alberta, wydaje się, że istnieje w Zamościu od zawsze – tak mocno wpisał się w Zamość, w parafię i lokalną społeczność. Tymczasem to dopiero siedem lat. Dla tych, którzy angażują się tu na co dzień, to aż siedem, bo czas w tym miejscu płynie wyjątkowo szybko.

Niedziela zamojsko-lubaczowska 50/2025, str. I

[ TEMATY ]

Zamość

Anna Janczyk /arch. Spichlerz Brata Alberta w Zamościu

Drużyna Alberta

Drużyna Alberta

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Spichlerz powstał przede wszystkim po to, by „ratować” żywność przed zmarnowaniem. Z czasem jego działalność się rozszerzyła. Dziś, obok przeciwdziałania marnowaniu jedzenia, to miejsce realnej pomocy ubogim, bezdomnym i wszystkim, którym w codzienności po prostu brakuje. Tu każdego dnia miłość wyraża się w działaniu – głodnych nakarmić.

Nie byłoby Spichlerza bez kilkunastoosobowej Drużyny Alberta, która wolontariacko wykonuje ogromną pracę: odbiera produkty z marketów, przygotowuje paczki świąteczne, rozmawia z potrzebującymi, a czasem po prostu sprząta.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Koordynatorką Spichlerza od początku jest Ania Janczyk – człowiek-orkiestra. Liderka, która potrafi wymyślić, zaplanować i porwać swoją ekipę do działania. Jest blisko ludzi, zna ich historie i potrzeby. Często powtarza, że współczesne ubóstwo to nie tylko brak pieniędzy, ale również życiowe zagubienie i brak nadziei. – Na ile możemy, staramy się pomagać całościowo. Dlatego nie chcemy ograniczać się jedynie do wydania żywności, ale chcemy również wysłuchać ludzi, którzy do nas przychodzą i na ile potrafimy, wesprzeć ich duchowo – mówi.

Reklama

Gdy pytam Anię o spichlerzowe aktualności, wskazuje na to organizację comiesięcznych spotkań „przy zupie”. Chodzi o stworzenie przestrzeni do rozmowy, bliższego poznania i wsparcia. – Ostatnią „zupę dla potrzebujących” zorganizowaliśmy w Światowy Dzień Ubogich. Staraliśmy się rozpropagować naszą działalność i prosiliśmy też o wsparcie, bo nasz spichlerz potrzebuje lekkiego remontu i doposażenia. Dzięki ofiarności dobrych ludzi, pewnie na wiosnę uda się nam zrealizować drobne prace, a niebawem w spichlerzu pojawi się ogromnie potrzebna lodówka – mówi Ania z radością.

Wolontariusze przygotowują też spotkanie wigilijne z potrzebującymi. – To bardzo wzruszający moment przełamania się opłatkiem i wspólnego świętowania. Organizujemy tę wigilię od dwóch lat – mówi Ania.

A plany na przyszłość? – Chcemy wrócić do korzeni i przypomnieć, że Spichlerz jest miejscem dla każdego. Można tu zarówno przynieść jedzenie, którym chce się podzielić, jak i – niezależnie od sytuacji życiowej, przyjść po pomoc – dodaje.

Obok codziennej działalności Spichlerza wolontariusze prowadzą także adwentową akcję „Paczka dla bliźniego”. Do 21 grudnia można przynieść produkty do parafii św. Brata Alberta lub – po ustaleniu – przygotować paczkę dla konkretnej rodziny.

Pracy przed świętami nie brakuje, ale dla wolontariuszy to także czas radości, że od siedmiu lat mogą tworzyć to piękne dzieło i dzielić się dobrem. W sobotę 6 grudnia był tort i krótka chwila świętowania – a potem, jak co tydzień w sobotni wieczór – spichlerzowe obowiązki. To, co robią wolontariusze Spichlerza, to proste, a jednocześnie najpiękniejsze świadectwo codziennego, praktycznego miłosierdzia.

2025-12-09 11:50

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zmarła Zofia Szczur - organizatorka modlitewnych spotkań

[ TEMATY ]

Świdnica

Zamość

Jerycho Różańcowe

Zofia Szczur

ks. Mirosław Benedyk

Zofia Szczur podczas wizyty w Świdnicy. Koordynatorka Jerych diecezjalnych w całej Polsce.

Zofia Szczur podczas wizyty w Świdnicy. Koordynatorka Jerych diecezjalnych w całej Polsce.

W niedzielę 30 stycznia o godz. 5 nad ranem, po ciężkiej chorobie, odeszła do wieczności animatorka diecezjalnych Jerych Różańcowych na terenie całego kraju.

Zofia Szczur była emerytowaną polonistką. Przez wiele lat uczyła języka polskiego w szkołach zamojskich, ale zawsze też znajdowała czas na wyprawy w góry z młodzieżą, pielgrzymki i różaniec. W 1984 roku w klasztorze Sióstr Misjonarek Maryi w Łabuniach spotkała Anatola Kaszczuka, byłego żołnierza Armii gen. Andersa. Anatol Kaszczuk w Polsce założył Legion Maryi i rozpropagował idee Jerycha Różańcowego. Pod wypływem osobowości Anatola, Zofia Szczur zaczęła organizować grupy modlitewne. Pani Zofia przez lata była organizatorką modlitewnych spotkań - Jerycha Różańcowego na terenie całego kraju.
CZYTAJ DALEJ

Papież: Jezus rozjaśnia sens historii

2026-02-01 12:16

[ TEMATY ]

Jezus

Papież Leon XIV

rozjaśnia sens

Vatican Media

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

O tym, że „Bóg daje nadzieję przede wszystkim tym, których świat odrzuca jako beznadziejnych” mówił Leon XIV podczas rozważania przed modlitwą Anioł Pański. Rozważając niedzielą Ewangelię, Ojciec Święty wskazał, iż Syn Boży „patrzy na świat realizmem miłości”.

Nawiązując do Ewangelii Błogosławieństw (Mt 5, 1-12), Leon XIV powiedział, że
CZYTAJ DALEJ

Świątynia w Grodowcu wypełniła się muzyką, ludźmi i światłem

2026-02-02 09:24

[ TEMATY ]

sanktuarium

Grodowieckie Ostatki

Wioleta Szocik

W tym roku wystąpił znany już grodowieckiej publiczności zespół "Magia Folkloru i Przyjaciele", a podczas wydarzenia można było wesprzeć Głogowskie Hospicjum

W tym roku wystąpił znany już grodowieckiej publiczności zespół Magia Folkloru i Przyjaciele, a podczas wydarzenia można było wesprzeć Głogowskie Hospicjum

Już od ponad dziesięciu lat w ostatnią niedzielę przed świętem Ofiarowania Pańskiego Sanktuarium Matki Bożej Jutrzenki Nadziei w Grodowcu wypełnia się muzyką, ludźmi i światłem. I tak było tym razem!

Grodowieckie Ostatki wieńczą serię koncertów kolęd i pastorałek organizowaną co roku przez Gminę Grębocice oraz Centrum Kultury i Sportu w Grębocicach. - Jedenaście edycji Ostatków Grodowieckich to nie tylko edycje koncertów, ale to jest przede wszystkim spotkanie - człowieka z człowiekiem, ale też w tym szczególnym miejscu, w którym od wieków króluje i jest obecna Ta, która jest Jutrzenką Nadziei, Ta która dzisiaj szczególnie w tym czasie niesie nam ludziom nadzieję na to, że wszyscy mamy szansę być dobrymi, dawać dobro i dzielić się nim z drugim człowiekiem - zauważył na wstępie do spotkania ks. Radosław Horbatowski, proboszcz parafii pw. św. Jana Chrzciciela w Grodowcu. - Niech ten wieczór będzie czasem zaczerpnięcia sił ze spotkania z Panem Bogiem i spotkania międzyludzkiego - dodał kustosz sanktuarium. 
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję