Reklama

Historia

Wielki ojciec, a jaki syn?

Nie ulega wątpliwości, że akt koronacji Bolesława Chrobrego zapisał się jako jeden z najważniejszych w historii polskiej państwowości, nadając państwu Polan nowy, wyższy status również wobec ośrodków wrogich Piastom.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nie znamy daty koronacji. Okazuje się, że kłopotliwa do ustalenia jest również data narodzin przyszłego władcy, pierwszego króla Polski. Prawdopodobnie Bolesław przyszedł na świat w 966 lub 967 r., tj. po chrzcie jego ojca Mieszka I, który poślubił czeską księżniczkę Dobrawę.

Gwarant pokoju

Już w 973 r. został wysłany do Niemiec na dwór cesarski w roli zakładnika-gwaranta pokoju zawartego między Mieszkiem a niemieckim margrabią Hodonem. Praktyka taka była dobrze znana w średniowiecznej Europie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Szanse na sukcesję po Mieszku zostały mocno osłabione, gdy po śmierci Dobrawy w 977 r. Mieszko poślubił Odę i wkrótce doczekał się z nią potomstwa. Po śmierci ojca Bolesław udał się jednak do Wielkopolski, wygnał z państwa Odę i jej dzieci i samodzielnie objął władzę nad całym terytorium.

W pierwszych latach panowania podtrzymywał dobre stosunki z Niemcami. Brał udział w walkach cesarskich z pogańskimi plemionami słowiańskimi nad dolną Odrą, nieraz w tym celu zawierając sojusze z Czechami. Wkrótce jednak stosunki z południowym sąsiadem uległy pogorszeniu, m.in. na skutek udzielonego przez Bolesława schronienia wydalonym z Czech Sławnikowicom – z tego rodu wywodził się późniejszy męczennik – biskup Wojciech.

Reklama

To właśnie z pomocą Bolesława czeski biskup w 997 r. dotarł do Elbląga, a następnie na tereny zajmowane przez Prusów, z rąk których zginął śmiercią męczeńską. Szybka kanonizacja Wojciecha i decyzje papieża Sylwestra II przyczyniły się do uzyskania większej autonomii polskiego Kościoła. Obok założonego już wcześniej biskupstwa misyjnego w Poznaniu kolejne siedziby biskupie powstały w Krakowie, we Wrocławiu i w Kołobrzegu. Zbiegło się to z pielgrzymką cesarza Ottona III do grobu św. Wojciecha w Gnieźnie, czyli z tzw. zjazdem gnieźnieńskim w 1000 r. Wówczas, zdaniem niektórych historyków, Otton III miał włożyć koronę królewską na głowę Bolesława.

Odwołując się jednak do tekstów kronikarskich Galla Anonima, który – trzeba pamiętać – nie był uczestnikiem tamtych wydarzeń, gdyż żył o całe stulecie później, za czasów Bolesława Krzywoustego, o zjeździe gnieźnieńskim przeczytamy: „Bolesław przyjął go tak zaszczytnie, jak wypada przyjąć króla, cesarza rzymskiego i dostojnego gościa (...). Zważywszy na jego chwałę, potęgę i bogactwo, cesarz rzymski zawołał w podziwie: «Na koronę mego cesarstwa! To, co widzę, większe jest, niż wieść głosiła!». I za radą swoich magnatów dodał wobec wszystkich: «Nie godzi się takiego i tak wielkiego męża, jakby jednego spośród dostojników, księciem nazywać lub hrabią, lecz wypada wynieść go na tron królewski i uwieńczyć koroną»”.

Bolesław nazwany został „bratem i współpracownikiem cesarskim” oraz „sprzymierzeńcem narodu rzymskiego”. Tym samym cesarz uznał go za godnego korony królewskiej.

Kolejne uderzenia

Po śmierci Ottona III, korzystając z niepewnej sytuacji panującej w cesarstwie, Bolesław uderzył i zajął Marchię Wschodnią, a następnie włączył się w spory dynastyczne Czechów i po oślepieniu Bolesława Rudego objął władzę w Pradze.

Reklama

Pomyślna passa odmieniła się jednak wraz z objęciem tronu cesarskiego przez Henryka II, który w 1004 r. oddał czeski tron własnemu kandydatowi, aby później, wraz z Czechami i Wieletami, uderzyć na państwo Bolesława. Pod Poznaniem Chrobry zmuszony był do zawarcia pokoju. W 1007 r. udało mu się jednak zdobyć Milsko i Łużyce. Po niemieckich wyprawach odwetowych w 1013 r. zawarto nowy, korzystny dla Bolesława traktat pokojowy w Merseburgu.

Dalszy etap wojny z Niemcami rozpoczął się w 1015 r. Wyprawa podjęta przez Henryka II okazała się jednak fiaskiem, m.in. dzięki skutecznej obronie przeprawy na Odrze poprowadzonej przez syna Chrobrego – Mieszka. Także 2 lata później, mimo wsparcia księcia kijowskiego Jarosława Mądrego, atak Henryka II został odparty, a skoncentrowane na zachodniej granicy wojska polskie uniemożliwiły bezpośredni atak wojskom niemieckim. Wojnę zakończył pokój w Budziszynie zawarty 30 stycznia 1018 r.

Boży pomazaniec

Starania podjęte w Stolicy Apostolskiej w sprawie uzyskania zgody na koronację zostały wstrzymane przez przeciwników Bolesława. Przygotowaną już ponoć koronę otrzymał książę węgierski Stefan. Także śmierć życzliwego Polsce cesarza Ottona III oraz konflikt z jego następcą Henrykiem II na długie lata opóźniły realizację ambicji koronacyjnych polskiego księcia.

Dopiero po śmierci Henryka II, w związku z destabilizacją w cesarstwie niemieckim, pojawiła się szansa dla Bolesława. Tym bardziej że nowy cesarz – Konrad II początkowo całą uwagę skupił na sprawach wewnętrznych.

Reklama

Domniemaną datą koronacji jest 18 kwietnia 1025 r., na który to dzień przypadała w owym roku Wielkanoc, zaś prawdopodobnym jej miejscem – Gniezno, będące siedzibą arcybiskupstwa, lub – jak wskazują niektórzy historycy – wspaniała katedra poznańska o randze romańskich katedr Europy Zachodniej, w której niebawem miało także spocząć ciało króla. Koronacja bowiem odbyła się niemal w przeddzień śmierci władcy, która nastąpiła 17 czerwca, czyli niespełna 2 miesiące później.

Solenny akt, poświadczający, że monarcha jest pomazańcem Bożym, był aktem politycznym, manifestacją woli niepodległości i suwerenności młodego państwa polskiego. Polska uchodziła już za królestwo, choć godność monarsza władców ostatecznie utrwaliła się dopiero po koronacji Władysława Łokietka w 1320 r.

Wielkie nadzieje i fatalny przełom

Urodzony ok. 990 r. Mieszko II już w chwili śmierci ojca był doświadczonym, świetnie wykształconym człowiekiem, znakomicie przygotowanym do objęcia rządów nad wielkim państwem. Energiczne przyjęcie dziedzictwa Chrobrego przypominało przedsięwzięcia wielkiego ojca. Wkrótce jednak Mieszko II miał się boleśnie przekonać o tym, że bycie synem wielkiego ojca, jakim był Bolesław Chrobry, nie jest łatwe.

Zanim to jednak nastąpiło, już w Boże Narodzenie 1025 r. Polska miała drugiego króla, który przyjął koronę z rąk abp. Hipolita. Jak podkreśla prof. Andrzej Nowak w słynnych Dziejach Polski, koronacja była nie tylko potwierdzeniem statusu państwa i prestiżu władcy, nie tylko rozwiązywała problemy dynastyczne, ale także została odnotowana w centrum europejskiej polityki.

Reklama

W 1031 r. układ wrogów Mieszka II stał się jednak zbyt potężny, by móc mu sprostać. Doszło do pierwszego w naszej historii współdziałania między wschodnim i zachodnim sąsiadem Polski. Konrad II wtargnął na teren Łużyc i Milska, od wschodu zaś atak przypuścił wielki książę kijowski Jarosław. Ten działał w porozumieniu zarówno z Niemcami, jak i ze starszym bratem polskiego króla – Bezprymem. Z kolei młodszy brat, Otton, miał zabiegać o zbrojną interwencję w Polsce u cesarza Konrada II. Po desperackich próbach obrony Mieszko II ostatecznie salwował się ucieczką przed wojskami ruskimi do Pragi.

Po śmierci Mieszka II w 1034 r. dokonał się następny akt tragedii – załamało się społeczeństwo, porządek władzy. Niepodległość okazała się dla znacznej części społeczeństwa zbyt dużym ciężarem. Ilość obciążeń związanych z utrzymaniem imperium Chrobrego została bowiem uznana przez mieszkańców polskiej ziemi za zbyt wielką.

Wówczas na powrót do Polski zdecydował się nastoletni syn Mieszka II – Kazimierz Odnowiciel. Był władcą, który nie tylko wiedział, jak władać mieczem, ale mądrymi decyzjami kładł fundamenty pod odnowę polskiej suwerenności. Mimo ogromnej zapaści państwa odziedziczonego po dwóch Mieszkach i Bolesławie nie pozwolił, by zniknęło ono z mapy i historii Europy.

2025-12-15 13:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież mianował wysłannika na 1000-lecie koronacji Bolesława Chrobrego

[ TEMATY ]

kard. Kazimierz Nycz

1000‑lecie koronacji

Bolesław Chrobry

pl.wikipedia.org

Pomnik Bolesława Chrobrego na tle katedry gnieźnieńskiej

Pomnik Bolesława Chrobrego na tle katedry
gnieźnieńskiej

Papież mianował swego specjalnego wysłannika na uroczystości 1000-lecia koronacji Bolesława Chrobrego. Został nim kard. Kazimierz Nycz, arcybiskup senior stołecznej archidiecezji.

Uroczystości upamiętniające 1000-lecie koronacji Bolesława Chrobrego odbędą się 26 i 27 kwietnia w Gnieźnie. W nocie dotyczącej papieskiej nominacji przypomniano zarazem, że w tym roku przypada też 1025. rocznica ustanowienie pierwszej polskiej archidiecezji metropolii.
CZYTAJ DALEJ

Hawana: biskupi Kuby proszą o przełożenie wizyty ad limina

2026-02-13 12:51

[ TEMATY ]

Hawana

biskupi Kuby

przełożenie

wizyta ad limina

Episkopat News

Katoliccy biskupi Kuby ogłosili w czwartek, że poprosili papieża Leona XIV o przełożenie ich zbliżającej się wizyty w Rzymie ze względu na poważną sytuację w kraju, która powoduje „bardzo wielką niestabilność i niepewność”. Mieli się oni spotkać z papieżem Leonem XIV 20 lutego w ramach okresowej wizyty ad limina, która miała rozpocząć się w poniedziałek 16 lutego. Podczas takich wizyt biskupi zwyczajowo modlą się również w czterech głównych bazylikach papieskich i spotykają się z różnymi dykasteriami watykańskimi.

Jednak w oświadczeniu z 12 lutego konferencja kubańskiego episkopatu stwierdziła, że „biorąc pod uwagę pogarszającą się sytuację społeczno-gospodarczą w kraju, która powoduje bardzo wielką niestabilność i niepewność, biskupi katoliccy zwrócili się do Ojca Świętego, papieża Leona XIV, z prośbą o przełożenie wizyty ad limina na późniejszy termin niż pierwotnie planowano”.
CZYTAJ DALEJ

Abp Przybylski odwiedził chorych i personel Górnośląskiego Centrum Medycznego

2026-02-13 18:08

[ TEMATY ]

chorzy

Katowice

abp Andrzej Przybylski

Karol Porwich/Niedziela

Abp Andrzej Przybylski

Abp Andrzej Przybylski

- Chcę bardzo Bogu podziękować za wszystkich ludzi, którzy pracują i posługują w tym miejscu - mówił podczas Mszy św. metropolita katowicki abp Andrzej Przybylski do zebranych w kaplicy Górnośląskiego Centrum Medycznego w Katowicach-Ochojcu.

- Myślę, że wszyscy pamiętamy, co znaczy słowo Eucharystia. Ono dosłownie znaczy dziękczynienie. Święty Paweł powie: „W każdym położeniu dziękujcie, bo to jest wolą Boga”. Bo nawet kiedy człowiek jest chory, cierpiący, kiedy mu czegoś bardzo brakuje, gdy zaczyna dziękować, to też widzi, ile ma nawet w swojej chorobie i biedzie. Dlatego chcę razem z wami bardzo podziękować za takie miejsca, jak choćby tutejszy szpital. Chcę bardzo Bogu podziękować za wszystkich ludzi, którzy pracują i posługują w tym miejscu - mówił abp Przybylski.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję