Reklama

Warszawa

Pod choinkę

Gra planszowa „Non possumus” o prymasie Stefanie Wyszyńskim to nie tylko rozrywka, ale i nauka dla dzieci, młodzieży i dorosłych.

2025-12-15 18:42

Niedziela Plus 51/2025, str. VIII

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W jej przygotowanie zaangażowała się cała rodzina: mama, tata i pięć córek. – Pracę nad grą powierzyliśmy słudze Bożemu kard. Stefanowi Wyszyńskiemu, powiedzieliśmy mu, że jeśli to ma być jego dzieło, to musi nam w tym pomóc. I wygląda na to, że pomaga – mówią Weronika i Kamil Kreczko, autorzy planszówki, i dodają: – Po wielu ewolucjach powstały dwie wersje gry: FAMILY 10+, zaawansowana technicznie, oraz JUNIOR 6+, przeznaczona dla młodszych graczy.

W grze zawodnicy zbierają żetony, m.in. Szacunku, Przebaczenia, Współczucia, które mogą wymienić na Kafle Społecznej Krucjaty Miłości, np. traktor oznaczający rzetelną pracę, ambulans oznaczający działanie na korzyść bliźniego lub łezkę oznaczającą współczucie, które dają punkty zwycięstwa na koniec.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Gracze wcielają się w różne postaci, np. tatę kard. Wyszyńskiego – Stanisława, niewidomą s. Czacką z Lasek czy kard. Karola Wojtyłę. Losują indywidualne misje, natrafiają na wydarzenia z dzieciństwa, młodości, uwięzienia i lat PRL. Idą przez miasta i wykonują akcje z nimi związane. Muszą okazać szacunek wobec każdego człowieka, nawet agentów UB i SB, a gdy władza komunistyczna chce zabrać wszystkim wolność i podeptać cnoty, najodważniejszy z graczy może powiedzieć: „Non possumus!” i ratować innych, ale samemu stracić (podobnie jak prymas za słowa: „Non possumus” został internowany na 3 lata).

W tym samym pudełku znajduje się też gra dla najmłodszych, którzy – tak jak młody Stefek i jego koledzy – ścigają się na szczyt kasztanowca, by podejrzeć gniazdo sroki złodziejki (tu może być zawarta część odpowiedzi, dlaczego okładka pudełka pokazuje na czubku drzewa chłopca, który wypatruje srokę). Droga nie jest łatwa, dlatego też warto działać na korzyść innych, uzbroić się w dar życzliwej Rozmowy, Pomocy czy Modlitwy, by zwyciężyć w drodze ku górze.

Gra jest bez wątpienia dla całej rodziny, może być świetną propozycją dla dorosłych, młodzieży i dzieci, dla katechetów w szkołach, przedszkolach i w zerówkach, dla parafii, wspólnot parafialnych i wszystkich, którzy uwielbiają gry planszowe. Dodatkowo może być doskonałą propozycją na prezent pod choinkę lub na I Komunię św. Więcej informacji pod adresem: www.gra-nonpossumus.pl .

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. Ryś w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym: tym, co ze szpitali czyni miejsca pokrzepienia, jest miłość

2026-01-10 19:02

[ TEMATY ]

Kraków

Kard. Grzegorz Ryś

szpital dziecięcy

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

- Miłość zmienia wzrok. Inaczej widzisz człowieka, inaczej go też rozumiesz, kiedy go kochasz. Ale to wszystko jest od Ducha. Moc Ducha to jest kochać - mówił kard. Grzegorz Ryś podczas wizyty w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie.

Na początku Mszy św. kapelan ks. Lucjan Szczepaniak SCJ przypomniał historię, jak kiedyś kard. Franciszek Macharski miał odwiedzić Szpital w Prokocimiu, ale musiał wylecieć do Rzymu i nie miał pewności czy zdąży wrócić do Krakowa. Wtedy w zastępstwie polecił ks. Grzegorza Rysia - ówczesnego rektora seminarium, którego nazwał „bardzo dobrym człowiekiem, kapłanem, naukowcem", ale też „bardzo wrażliwym na cierpienie drugiego człowieka". Kard. Macharski ostatecznie zdążył na wizytę do szpitala, więc ks. Szczepaniak wtedy nie zadzwonił do ks. Rysia. Tamto zaproszenie doszło do swoistego finału dopiero teraz, gdy kard. Grzegorz Ryś został metropolitą krakowskim.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Bez kościoła, ale blisko siebie

2026-01-11 21:10

Paweł Wysoki

W niedzielę Chrztu Pańskiego abp Stanisław Budzik sprawował Mszę św. w parafii Najświętszego Serca Jezusowego w Lublinie.

Od czasu pożaru kościoła Eucharystie celebrowane są w sali domu parafialnego. Wierni mają do dyspozycji dwa pomieszczenia: główne, które pełni rolę tymczasowej kaplicy, oraz drugie, połączone bezpośrednią transmisją. Jak mówi proboszcz ks. Waldemar Sądecki, chociaż parafia została pozbawiona świątyni, życie sakramentalne i duszpasterskie, chociaż w skromnych warunkach, toczy się nadal. – Czujemy się tutaj bliżej siebie, bardziej niż dotychczas – podkreśla ksiądz proboszcz.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję