Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Drobne uczynki dziesiątek serc

W pierwszą środę grudnia uczniowie szczecińskiego Katolickiego Liceum Ogólnokształcącego wyruszyli w miasto, by nieść pomoc i nadzieję tam, gdzie tego najbardziej potrzeba.

Niedziela szczecińsko-kamieńska 52/2025, str. III

[ TEMATY ]

Szczecin

Adam Szewczyk

W Fundacji Małych Stópek przed świętami jest jeszcze więcej pracy

W Fundacji Małych Stópek przed świętami jest jeszcze więcej pracy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Adwentowy dzień miłosierdzia to inicjatywa podjęta przez uczniów szczecińskiego „Katolika”, którzy wraz z nauczycielami od lat angażują się w ten sposób w rozmaite działania pomocowe podejmowane tam, gdzie tego naprawdę potrzeba.

Wyjście do potrzebujących

W siedzibie Fundacji Małych Stópek włączali się w prace związane z jej aktualnymi działaniami; w Hospicjum Królowej Apostołów w Tanowie, podobnie jak w schronisku dla bezdomnych „Feniks”oraz Hospicjum św. Jana Ewangelisty, pomagali w przedświątecznych porządkach oraz przygotowywali świąteczne dekoracje, a także wręczali drobne prezenty podopiecznym; u sióstr kalkutanek pomagali przygotować skromne upominki, a także spędzili nieco czasu z siostrami Misjonarkami Miłości na wspólnej modlitwie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dla podopiecznych tych różnych ośrodków pomocy uczniowie przygotowali świąteczne upominki – podarki o walorach użytkowych potrzebnych stosownie do pory roku, wieku, stanu zdrowia czy kondycji fizycznej, lub inne, wywołujące uśmiech i wzruszenie na doświadczonych cierpieniem twarzach. Czasem była to po prostu rozmowa czy wspólnie spędzony czas z podopiecznymi ośrodków, słodki poczęstunek, kęs domowego ciasta na drugie śniadanie, w innym przypadku ciepła zimowa czapka, skarpety, kapcie, jeszcze w innym produkty kosmetyczne lub pielęgnacyjne dla dzieci, środki higieny osobistej lub potrzebne urządzenia, jak np. inhalatory dla dzieci lub elektroniczne nianie.

To pozwala widzieć więcej

Reklama

– Adwentowy Dzień Miłosierdzia na początku miał nieco inną, rekolekcyjną formę i przeżywany był w obrębie kościoła – mówi Katarzyna Piotrowska, nauczycielka i wychowawczyni jednej z klas „Katolika”. – Później pojawiła się myśl, by może dzień ten spędzić inaczej, wyjść do ludzi, do potrzebujących, żeby młodzież zobaczyła, że święta nie każdy spędza w ten sam sposób, czyli w rodzinnym gronie, ciepłej atmosferze. I tak wyszliśmy na zewnątrz. Czasem są to domy spokojnej starości, hospicja, gdzie można spotkać osoby samotne, cierpiące, których podopieczni bardzo się cieszą z choćby krótkich odwiedzin młodych ludzi dzielących się swoją radością.

W innym przypadku miejsca opieki nad bezdomnymi, którzy, jak każdy człowiek, potrzebują ciepła, zainteresowania. Chcemy pokazać młodzieży, że i takie działania można włączyć w nurt przedświątecznych przygotowań, momenty sprzyjające zadumie, refleksji, ale w akcji, coś robiąc, pomagając. Ukazuje to uczniom inną rzeczywistość, pozwala spojrzeć na otaczający świat z innej perspektywy. Myślę, że to w nich zostaje, z czasem procentuje, pomaga zrozumieć, jak bardzo złożony jest świat. Uważam, że takie akcje jak nasza są potrzebne. Dla uczniów oraz dla tych, do których docierają.

– Przez Adwentowy Dzień Miłosierdzia zapraszamy młodzież, by weszli w trochę inny świat od tego, w którym funkcjonują na co dzień – dodaje ks. Marcin Nockowski, prefekt szkoły. – Ich codzienność to praktycznie dom i szkoła, no i jakieś różne przyjemności, a tutaj trzeba dotknąć tematów np. bezdomności, cierpienia, samotności, o których na ogół nie rozmawia się na co dzień. Choć może w pojedynczych domach gdzieś się one pojawiają, i to cierpienie nie jest jakoś daleko, może dotyka bliskich osób starszych, babci, dziadka, ale jest to jednak wymiar pojedynczy. A tutaj jakby wchodzi się w świat ludzi, którzy zajmują się tym na co dzień, ale też w świat ludzi, którzy cierpią, których dotyka bezdomność, samotność. Myślę, że to jest dobra okazja do tego, żeby zobaczyć więcej, szerzej i dotknąć tego sercem.

Właśnie stąd ten Adwentowy Dzień Miłosierdzia.

2025-12-17 08:26

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Szczecin: atak na księdza w bazylice

[ TEMATY ]

przemoc

Szczecin

kuria

Bazylika św. Jana Chrzciciela w Szczecinie

Bazylika św. Jana Chrzciciela w Szczecinie

W Bazylice św. Jana Chrzciciela w Szczecinie doszło do pobicia księdza z tej parafii - informuje KAI ks. Sławomir Zyga, rzecznik prasowy archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej. Dotkliwie ucierpiał również kościelny i pani zakrystianka.

Do ataku doszło w niedzielę wieczorem. Trzech agresywnie zachowujących się mężczyzn wtargnęło do zakrystii bazyliki św. Jana Chrzciciela w Szczecinie i dotkliwie pobiło księdza proboszcza raniąc go w twarz.
CZYTAJ DALEJ

TV Republika: Abp Galbas reaguje na wpis ks. Sowy o asystentce red. Sakiewicza

2026-05-18 21:17

[ TEMATY ]

Abp Adrian Galbas

reaguje

ks. Kazimierz Sowa

asystentka

Tomasz Sakiewicz

facebook.com/kazimierz.sowa

Ks. Kazimierz Sowa

Ks. Kazimierz Sowa

W piątek do mieszkania redaktora naczelnego Telewizji Republika wtargnęli policjanci, którzy mieli problem z wylegitymowaniem się, następnie skuli asystentkę szefa stacji, a na koniec bez stosownego nakazu przeszukali lokal. Kilka godzin później część polityków, dziennikarzy i osób znanych zaczęła w sposób wykraczający poza jakiekolwiek normy przyzwoitości komentować zdarzenia, o których niemal natychmiast zrobiło się głośno. Uczynił to także ks. Kazimierz Sowa, a do jego wpisu odniósł się już arcybiskup Adrian Galbas - informuje Telewizja Republika.

Wpis duchownego brzmiał następująco:
CZYTAJ DALEJ

Libański biskup: zrozpaczeni ludzie nie widzą perspektyw na przyszłość

2026-05-23 13:20

[ TEMATY ]

zrospaczeniu ludzie

libański biskup

pkwp.org

Dramatyczna sytuacja w Libanie po wybuchu w porcie w Bejrucie , 4 sierpnia 2020 r. Zginęło ok. 200 osób, rannych zostało 7,5 tys.

Dramatyczna sytuacja w Libanie po wybuchu w porcie w Bejrucie , 4 sierpnia 2020 r. Zginęło ok. 200 osób, rannych zostało 7,5 tys.

Kolejna wojna, zapaść gospodarcza i brak perspektyw wywołują rozpacz. Narkotyki stają się łatwą drogą ucieczki, zwłaszcza wśród młodych libańskich uchodźców. Wskazuje na to bp Hanna Rahmé, podkreślając, że w obozach dla uchodźców i innych miejscach schronienia, Kościół intensyfikuje działania pomagające dać ludziom sens i przywrócić nadzieję.

Libański hierarcha podkreśla, że w obecnej sytuacji większość młodych Libańczyków nie ma szans na kontynuowanie nauki, nie może nawet myśleć o ślubie i usamodzielnieniu się. „Staramy się dać im nadzieję i zachęcić do pozostania w ojczyźnie, ale nie jest to łatwe zadanie” - mówi biskup diecezji Baalbek-Deir El-Ahmar na wschodzie kraju. Zauważa, że mimo obowiązującego zawieszenia broni Liban wciąż jest ostrzeliwany.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję