Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Leśne Mikołajki

W głębi roztoczańskich lasów są miejsca, w których czas jakby nie potrafił płynąć zwyczajnym rytmem. Staje, zatrzymuje się na chwilę, a człowiek ma wrażenie, że w powietrzu unosi się coś więcej niż tylko zapach świerków i mokrej ściółki.

Niedziela zamojsko-lubaczowska 1/2026, str. VI

[ TEMATY ]

Tarnowola

Joanna Ferens

Piosenka dla św. Mikołaja

Piosenka dla św. Mikołaja

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tak właśnie jest przy figurze św. Mikołaja w Tarnowoli – niepozornej, a przecież od dwóch stuleci wpisanej w duchowy krajobraz mieszkańców Brzezin, Górecka i całej józefowskiej ziemi. O tym miejscu mówi się z czułością. Niektórzy żartują, że to „leśna kapliczka”, inni – że „duchowe skrzyżowanie dróg”. I każdy ma w tym trochę racji.

Tegoroczne Mikołajki zorganizowane przez Nadleśnictwo Józefów pokazały, że to nie tylko punkt na mapie, ale przestrzeń żywej tradycji, która wciąż nas jednoczy. – Święty Mikołaj to nie krasnal. To biskup, wzór do naśladowania – przypominał ks. Jarosław Kędra, proboszcz z Górecka Kościelnego, jakby na przekór komercyjnym obrazkom. Gdy mówił te słowa, dzieci przysłuchiwały się uważnie, dorośli kiwali głowami, a wiatr szumiał tak, jakby wtórował krótkiej katechezie. Niby proste, niby znane, a jednak odkrywane na nowo: święty, który nie tylko rozdawał dary, ale swoją dobrocią zmieniał ludzi. Dziś tę jego cechę mamy w zasięgu ręki – bo każdy gest życzliwości sprawia, że na chwilę stajemy się podobni do Mikołaja z Miry.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

W Brzezinach widać to wyjątkowo wyraźnie. – Ten dzień jest radością dla wszystkich, bo św. Mikołaj daje uśmiech – dodawał kapłan. I rzeczywiście, uśmiechy nie znikały z twarzy ani tych najmłodszych, ani tych, którzy pamiętają czasy, gdy do szkoły chodziło się polną drogą. Były występy dzieci, wspólna modlitwa, ognisko i gościnność, którą z serca przygotowały panie z Koła Gospodyń Wiejskich z Brzezin. A nad tym wszystkim patronował święty – cichy, nieruchomy, wykuty w józefowskim kamieniu, jakby wiedział, że najpiękniej działa się nie słowami, lecz obecnością.

Szczególnym dopełnieniem wydarzenia jest legenda o Mikołaju Kowalu – historia prosta, surowa jak zimy sprzed dwóch stuleci. Opowieść o człowieku, który wracając z jarmarku, padł ofiarą wilków, a którego dusza błąkała się po puszczy, dopóki wnuk nie ufundował figurki świętego patrona. Legenda, choć mroczna, ma w sobie coś niezwykle ludzkiego: tęsknotę za pokojem duszy, nadzieję na pojednanie, potrzebę modlitwy za zmarłych. A także świadectwo wiary naszych przodków, którzy wstawiennictwa świętych szukali tak samo naturalnie, jak my szukamy zasięgu w telefonie.

Dziś ta figura stoi odnowiona, zadbana, otoczona troską mieszkańców. Nadleśnictwo Józefów, wspólnie z samorządem, przywróciło jej dawną godność: księga, trzy złote kule, biskupi strój – wszystko dokładnie tak, jak powinno być. – To nasza tradycja, ludzie czekają na to wydarzenie – podkreślała Julita Zając z Nadleśnictwa Józefów. Bo Mikołajki w tym miejscu to już nie tylko spotkanie przy ognisku. To lekcja troski o przyrodę, edukacja o zwierzętach, rozmowa o dokarmianiu ptaków.

Patrząc na te lasy, na ludzi stojących przy figurze, trudno oprzeć się wrażeniu, że święci naprawdę nas prowadzą. Że w miejscach tak niepozornych jak leśna droga między Brzezinami a Tarnowolą Bóg pozwala nam na nowo odkrywać istotę wspólnoty. Może dlatego właśnie Mikołajki z Nadleśnictwem Józefów mają tak ciepły, rodzinny charakter – bo łączą historię, tradycję i modlitwę w jedno doświadczenie. Doświadczenie, które w świecie pełnym pośpiechu przypomina, że radość jest najpełniejsza wtedy, gdy dzielimy ją z innymi. A święty Mikołaj, patrząc na wschód, w stronę Józefowa, jakby chciał powiedzieć to, co powtarza od wieków: że dobro – nawet najmniejsze – nigdy nie ginie w puszczy.

2025-12-30 11:57

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Grzegorz Wielki, papież i doktor Kościoła

Wikipedia.org

Grzegorz I znany też jako Grzegorz Wielki

Grzegorz I
znany też jako
Grzegorz Wielki

Jeden z najwybitniejszych papieży i filarów średniowiecznej kultury, znakomity duszpasterza, doktor Kościoła Zachodniego, reformator liturgii i postać, z którą legendarnie wiąże się określenie „chorał gregoriański”.

Grzegorz urodził się w 540 r. w Rzymie. Piastował różne urzędy cywilne, aż doszedł do stanowiska prefekta Rzymu. Po czterech latach rządów opuścił to stanowisko i wstąpił do benedyktynów. Własny dom zamienił na klasztor. Ten czyn zaskoczył wszystkich – pan Rzymu został ubogim mnichem. Dysponując ogromnym majątkiem, Grzegorz założył jeszcze 6 innych klasztorów. W roku 577 papież Benedykt I mianował Grzegorza diakonem, a w roku 579 papież Pelagiusz II uczynił go swoim przedstawicielem, a następnie osobistym sekretarzem. Od roku 585 był także opatem klasztoru. Wybór na papieża W 590 r. zmarł Pelagiusz II. Na jego miejsce jednogłośnie przez aklamację wybrano Grzegorza. Ten w swojej pokorze wymawiał się. Został jednak wyświęcony na kapłana, następnie konsekrowany na biskupa. W tym samym 590 r. nawiedziła Rzym jedna z najcięższych w historii tego miasta zaraza. Papież Grzegorz zarządził procesję pokutną dla odwrócenia klęski. Podczas procesji nad mauzoleum Hadriana zobaczył anioła chowającego wyciągnięty, skrwawiony miecz. Wizję tę zrozumiano jako koniec plagi. Pracowity pontyfikat Pontyfikat papieża Grzegorza trwał 15 lat. Codziennie głosił Słowo Boże. Zreformował służbę ubogich. Wielką troską otoczył rzymskie kościoły i diecezje Włoch. Był stanowczy wobec nadużyć. Ujednolicił i upowszechnił obrządek rzymski. Od pontyfikatu Grzegorza pochodzi zwyczaj odprawiania 30 Mszy św. za zmarłych – zwanych gregoriańskimi. Podziel się cytatemPrzy bardzo licznych i absorbujących zajęciach publicznych Grzegorz także pisał. Zostawił po sobie bogatą spuściznę literacką. Święty Grzegorz zmarł 12 marca 604 r. Obchód ku jego czci przypada 3 września, w rocznicę jego biskupiej konsekracji. Średniowiecze przyznało mu przydomek Wielki. Należy do czterech wielkich doktorów Kościoła Zachodniego.
CZYTAJ DALEJ

Wikariusz w Bejrucie: Pokoju nie można narzucić wojną

2026-09-03 19:15

[ TEMATY ]

biskupi

Bejrut

Papież Leon XIV

@VATICAN MEDIA

Biskupów z krajów arabskich przyjął Leon XIV

Biskupów z krajów arabskich przyjął Leon XIV

Nikt nie może narzucić pokoju za pomocą wojny. W Libanie i regionie konieczne jest „zrobić miejsce dla szczerego dialogu, nie opartego na szantażu – mówi Vatican News bp César Essayan, wikariusz apostolski w Bejrucie dla katolików obrządku łacińskiego w Libanie.

Bp Essayan brał udział w Rzymie w dorocznym spotkaniu CELRA - Konferencji Biskupów Łacińskich w Regionach Arabskich, zrzeszającej biskupów obrządku łacińskiego z arabskich krajów Bliskiego Wschodu i Afryki Wschodniej. 3 września uczestnicy spotkania zostali przyjęci przez Papieża.
CZYTAJ DALEJ

Papież do seminarzystów: uczcie się trwać w obecności Boga

2026-09-03 19:07

[ TEMATY ]

papież

seminarzyści

Vatican Media

W drodze do kapłaństwa nie ma drogi na skróty. W seminarium trzeba się nauczyć, jak trwać w obecności naszego Mistrza - mówił Papież podczas spotkania z alumnami dwóch włoskich seminariów duchownych: w Molfetcie i Aversie. Podkreślił, że całe przygotowanie do kapłaństwa musi być zakorzenione w relacji z Bogiem, który powołuje człowieka do swej misji.

Oto pełny tekst papieskiego przemówienia w tłumaczeniu na język polski:
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję