Tym razem misteria skupiły się wokół hasła Roku Jubileuszowego: „Pielgrzymi nadziei”.
Przygotowania przed premierą
Jolanta Biel, będąca reżyserem, z niecierpliwością oczekiwała wieczoru 24 grudnia. Wtedy odbył się premierowy i zarazem jedyny spektakl. Podkreśliła, że nie są to zwykłe jasełka: – Nasze bożonarodzeniowe przedstawienie to misteria. Od jasełek odróżnia je bardziej refleksyjne podejście do tematu. Ponadto zawierają przesłanie, prowokują do zastanowienia się nad sobą i własnym życiem. Oczywiście wplatamy też elementy humoru, ale przeważa ton poważny. Akcja naszego misterium umiejscowiona jest w jednym roku w czasach współczesnych, a następnego roku – w czasach biblijnych. Zdarza się, że czasy się przeplatają – opowiada p. Jolanta i dodaje, że przygotowania zaczynają się w październiku od napisania scenariusza i w tym pomaga krakowski aktor, Marcin Kobierski.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Grupa konsultuje razem temat i myśl przewodnią misterium, a aktor tworzy z tego scenariusz. – Każdego roku staramy się, aby motyw przewodni był inny, nawiązujący do kończącego się roku. Tym razem hasłem misterium stały się słowa: „Pielgrzymi nadziei”, czyli motyw przewodni Roku Jubileuszowego 2025 – podsumowuje Jolanta Biel.
Radość aktorów
Reklama
Największą trudnością jest dostosowanie terminów prób do wolnego czasu osób biorących udział w tym przedsięwzięciu, gdyż wiele z nich pracuje lub studiuje, często cały tydzień mieszkając poza Alwernią. Trzeba przygotować scenografię, stroje, rekwizyty, czym zajmuje się tzw. ekipa techniczna, a także ekipa odpowiedzialna za oświetlenie i dźwięk. Mimo to aktorzy z niecierpliwością wyczekiwali momentu, kiedy otrzymają sygnał do działania.
Jednym z aktorów jest Tomasz Siemek. – Nie wyobrażam sobie świąt Bożego Narodzenia bez naszego przedstawienia. Stało się to już tradycją w naszym rodzinnym domu. Myślę również, że dla mieszkańców, którzy oglądają nasze przedstawienia, jest to też dodatkowa forma przeżywania świąt. Wejście w atmosferę Bożego Narodzenia jest jeszcze głębsze – opowiedział p. Tomasz i podzielił się swymi przeżyciami: – Każde nasze bożonarodzeniowe spotkanie rodzi nowe emocje. Zawsze czekam na propozycję scenariusza. Zastanawiam się, co będzie właśnie w danym roku? Jaką historię opowiemy? Takie ludzkie wspomnienia to pogoda. Na przestrzeni lat przeszliśmy już chyba wszystko. Mimo że nasze przedstawienia są grane w grudniu i w nocy, to był już śnieg, deszcz, mróz oraz dodatnie temperatury. Kilka lat temu przedstawienia odbywały się przed kościołem, dlatego było to dla nas ważne. Teraz odgrywamy nasze sceny wewnątrz świątyni.
Przybliżać Prawdę
Z kolei Mateusz Olszewski mówił o fenomenie misteriów Bożego Narodzenia. – Myślę, że fenomen misterium Narodzin Zbawiciela w Alwerni wiąże się z samym miejscem – zauważył p. Mateusz. I zaznaczył: – Jako parafianie, gromadzący się przy klasztorze synów św. Franciszka, sami coraz bardziej nasiąkamy jego duchowością i wrażliwością. Święty był twórcą pierwszej szopki, a naturalną kontynuacją jego dzieła jest przedstawienie całej historii tego dnia. Jako grupa misteryjna chcemy przybliżać ludziom tę samą Prawdę, którą zobaczyli wierni 400 lat temu w Greccio – podkreślił p. Mateusz.
Grupa misteryjna „Pascha” działa od lat przy bernardyńskim klasztorze w Alwerni. Jej opiekunem jest o. Lesław Zachura, bernardyn.
