Reklama

Głos z Torunia

Odkryć głębię chrztu

O cyklu powieści z ks. Michałem Rogozińskim, wikariuszem z parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Lisewie, autorem powieści „Odrodzona”, rozmawia Tomasz Strużanowski.

Niedziela toruńska 2/2026, str. I

[ TEMATY ]

diecezja toruńska

Zuzanna Pokorska

Ks. Michał Rogoziński (z lewej) podczas spotkania autorskiego

Ks. Michał Rogoziński (z lewej) podczas spotkania autorskiego

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tomasz Strużanowski: Jesteś konsekwentny. Po debiutanckim „Dekrecie” napisałeś drugi tom – „Odrodzoną”. Zaplanowałeś cykl powieści pisanych w kluczu sakramentów. Skąd ten pomysł?

Ks. Michał Rogoziński: Wszystko rozpoczęło się w 2020 r., podczas pamiętnej pandemii. Był taki czas, że w kościele podczas liturgii czy nabożeństw mogło być obecnych jedynie pięć osób. Wielu ludzi uczestniczyło wówczas we Mszy św. przez radio bądź telewizję. Gdy obostrzenia zostały wycofane, zauważyłem, że niektórzy wierni nie powrócili już do kościoła. Podczas wizyt duszpasterskich przyznawali, że jest im wygodniej „oglądać” Mszę św. w swoim domu, za pośrednictwem telewizji, niż wybrać się do świątyni. Wówczas pisałem już „Dekret”. Postanowiłem poprowadzić fabułę w taki sposób, aby przedstawić odrodzenie umarłej duchowo parafii. Wiedziałem, że nie da się tego dokonać w jednym tomie. Wówczas przyszła do mnie myśl, aby rozpisać całą historię w kluczu siedmiu sakramentów, które przecież sprawowane są we wspólnocie Kościoła i ją ożywiają. Ta myśl wydała mi się słuszna i nadal twierdzę, że jest w tym wielki potencjał, który chciałbym wykorzystać, aby przekazać czytelnikom w prosty sposób wiedzę katechizmową. Warto ją odświeżać i do niej powracać.

Reklama

„Odrodzoną” osnułeś wokół chrztu. Na co chcesz otworzyć oczy czytelnikom? Czy wiemy, jaki skarb otrzymaliśmy? Czy wiemy, co możemy z nim zrobić?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Święty Jan Paweł II mawiał, że sakramenty są darem i zadaniem. Chwyciłem się tych słów kurczowo podczas pisania „Odrodzonej” i będę się ich trzymał przy pisaniu kolejnych tomów. Sakrament chrztu jest bramą do wszystkich pozostałych, czasami bywa jednak traktowany jak zabobon. Z osobistego doświadczenia, chociażby podczas dyżurów w biurze parafialnym, wiem, że wiedza na jego temat jest dość znikoma. Często pytam kandydatów na chrzestnych, czy wiedzą, jaki obowiązek zaciągają na siebie przez pełnienie tej funkcji. Nierzadko nie są w stanie odpowiedzieć. Bazując na tych doświadczeniach, postanowiłem w powieści „Odrodzona” zawrzeć pięć katechez chrzcielnych, które w prosty sposób wyjaśniają skutki tego sakramentu. Uczyniłem to oczywiście na kanwie ciekawej – mam nadzieję – powieści detektywistycznej, która ma motywować czytelnika do przyjemnej, aczkolwiek jednocześnie owocnej duchowo lektury.

Reklama

Główny bohater, ks. Paweł, często klęka przed Najświętszym Sakramentem i tam wylewa wszystko, czym żyje, z czym się zmaga, z czym nie daje sobie rady. Rozmawia z Bogiem jak z Kimś żywym, jak z Osobą. W wolnym czasie (bywa, że w nocy), „ponadwymiarowo”, poza obowiązkowym Brewiarzem. Czy kapłanom, zwłaszcza starszym stażem, trudno jest w nawale codziennych obowiązków zachować taką świeżość wiary? Co robisz, aby nie zamienić się w zawodowca od pośredniczenia w kontaktach ludzi z Bogiem? Kogoś, kto – jak mi to niegdyś powiedział pewien kapłan – przez dwie godziny dziennie jest księdzem, a potem zajmuje się innymi sprawami?

W pierwszej mojej książce opisałem rozmowę biskupa z młodym proboszczem, ks. Pawłem. Przytoczyłem tam słowa Ojca Świętego Franciszka, który polecił, abyśmy opalali się przed Najświętszym Sakramentem. Myślę, że bez chwili pustyni, czasu ofiarowanego Bogu na adoracji, medytacji czy lekturze Pisma Świętego, kapłan szybko może się wypalić. To grozi każdemu z nas. Mnie również, mam tego świadomość. Osobiście, gdy czuję, że jest mi ciężko, że już duchowo nie daję rady, pakuję walizkę i wyjeżdżam na Jasną Górę bądź do innego sanktuarium. Robię sobie wówczas dwa dni skupienia. Odbywam głębszą spowiedź, rozmawiam z kierownikami duchowymi, dzielę się z nimi trudami i wątpliwościami. Jestem dzisiaj na takim etapie, że bardzo lubię samotność. Szukam chwil, kiedy mogę pobyć sam na sam ze sobą, ale również i z Panem Bogiem. Wielką wartość odkrywam w milczeniu, dlatego co jakiś czas nawiedzam ojców kamedułów w Bieniszewie, a obecnie przygotowuję się do odbycia u nich rekolekcji.

Podczas Mszy św. wypowiadasz słowa konsekracji. Czy jesteś świadomy tego, co właśnie dzieje się na ołtarzu? Jak sobie radzisz z roztargnieniem, rutyną, myślami uciekającymi w inną stronę?

Reklama

Bardzo dobre pytanie. Powiem szczerze – trudno mi jest skupić się nad każdym wypowiadanym przeze mnie słowem podczas Mszy św. Niewiele osób wie, że jestem mizofonikiem, czyli borykam się z nadwrażliwością na dźwięki. Każdy niepożądany dźwięk podczas liturgii prowadzi mnie do dekoncentracji. To przypadłość, na którą cierpi pewnie niewielu kapłanów, jednak zdaję sobie sprawę z tego, że i bez niej trudno w stu procentach skupić się na wypowiadanych podczas liturgii słowach. Jaka jest moja recepta na roztargnienia i rutynę? Staram się korzystać chociażby z różnych modlitw eucharystycznych. To wymusza na mnie większą koncentrację i czujność. Pamiętam również o tym, aby każde słowo wypowiadać z odpowiednią dykcją i akcentem. Często również śpiewam podczas liturgii, co także przyczynia się do głębszego skupienia.

Zaawansowany alkoholizm powieściowego księdza dziekana – nie obawiasz się, że przekraczasz granicę kościelnego tabu? Zazwyczaj o takich rzeczach się wie, ale nie mówi głośno…

W posłowiu książki „Odrodzona” napisałem, że długo zastanawiałem się nad tym, czy poruszyć ten temat. Stwierdziłem jednak, że jeśli chociaż jednej osobie pomoże to w odzyskaniu trzeźwości, to warto. Tego się trzymam. Temat alkoholizmu, również pośród osób duchownych, jest rzeczywiście trudny i bolesny. Z drugiej strony wydaje mi się, że coraz odważniej o tym mówimy i nie skupiamy się na sensacji, ale przebija przez nas troska o uratowanie życia osoby pogrążonej w nałogu. W ostatnich miesiącach uczestniczyłem w kilku rozmowach z osobami duchownymi, również biskupem, które przyznawały, że problem istnieje, ale są również sposoby jego rozwiązania. Modlitwa, terapia, wskazanie drogi… Nade wszystko subtelne towarzyszenie. To wszystko umieściłem w swojej powieści.

Reklama

„Odrodzona” dotyka też problemów ludzi świeckich. Znajdziemy w niej nieuczciwego pracodawcę, rodziców, którzy przegapiają fakt, że ich dziecko potrzebuje od nich czegoś więcej niż tylko zaspokojenia najbardziej wyszukanych potrzeb materialnych, młodych poszukujących – z różnym skutkiem – sensu życia. Twoi bohaterowie gubią się w pogoni za pieniądzem, wyrzekają się własnych dzieci, niszczą swoje małżeństwa. Co może im wszystkim zaoferować ks. Paweł?

Ksiądz Paweł przede wszystkim oferuje to, do czego został powołany. Sprawuje sakramenty, głosi Słowo Boże, ale również przypomina o miłosierdziu. Chciałbym, aby właśnie to słowo zostało zauważone przez czytelników „Odrodzonej”. Często pochopnie osądzamy naszych bliźnich, nie znając historii ich życia. Nie mamy świadomości tego, co ich tak naprawdę ukształtowało i sprawiło, że są dzisiaj takimi a nie innymi ludźmi. Jedynie Bóg potrafi zajrzeć w głębię ludzkiego serca i tylko On jest sprawiedliwym sędzią, ale również sędzią miłosiernym. Ksiądz Paweł żyje tą prawdą na co dzień i mam nadzieję, skutecznie przekazuje ją swoim parafianom.

Co dalej? Tom trzeci z bierzmowaniem jako motywem przewodnim?

Słowo się rzekło. Wielu czytelników moich dwóch pierwszych książek daje informację zwrotną, abym pisał czym prędzej. Z jednej strony cieszy mnie to, jednak mam świadomość, że oprócz pracy duszpasterskiej w parafii oraz katechezy w szkole pisanie powieści jest moim trzecim zajęciem. Optymistycznie założyłem, że będę wydawał dwie książki w roku. W 2025 r. to się udało. Jak będzie teraz? Mam nadzieję, że podołam. Idąc w kluczu sakramentów, kolejny tom to temat bierzmowanie. Będzie ogień! A jak na razie zarówno „Odrodzoną”, jak i „Dekret” można nabyć za pośrednictwem strony www.slowazdusza.pl.

2026-01-05 19:15

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Depo: Radio Maryja ocala chrześcijańską tożsamość Polaków

Już po raz 28. świętowano w Toruniu urodziny Radia Maryja, które niesie przesłanie ewangeliczne Polakom w kraju i za granicą. Założyciel radia o. Tadeusz Rydzyk CssR wielokrotnie wyrażał ogromną wdzięczność słuchaczom, za to, że od tak wielu lat wspierają to dzieło. Powitał również przybyłych gości, przedstawicieli władz rządowych i samorządowych, osoby duchowne oraz konsekrowane.

Centralnym punktem rocznicowych obchodów była popołudniowa Eucharystia sprawowana pod przewodnictwem abpa Wacława Depo, metropolity częstochowskiego, który także wygłosił homilię.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV kończy wakacje: czas modlitwy, odpoczynku i spotkań

2026-07-27 17:40

[ TEMATY ]

Leon XIV

Vatican Media

Po trzech tygodniach spędzonych w Castel Gandolfo Leon XIV wraca do Watykanu. Letni pobyt nie był jednak czasem bezczynności. Papież odpoczywał, modlił się, spotykał z ubogimi i pielgrzymami, odwiedzał sanktuaria oraz kierował liczne przesłania do młodych na całym świecie.

Czas modlitwy i odpoczynku
CZYTAJ DALEJ

Indie: chrześcijanie zaniepokojeni nowymi przepisami

2026-07-28 12:44

[ TEMATY ]

Indie

chrześcijanie

Adobe Stock

Kościoły chrześcijańskie w Indiach zgłaszają rosnącą presję związaną z przemocą, przepisami antykonwersyjnymi, kontrolą finansowania zagranicznego i audytami majątku kościelnego. Niepokojące są zmiany w ustawie o regulacji pomocy zagranicznej oraz ciągłe wykluczanie dalitów - „niedotyklanych”, którzy przeszli na chrześcijaństwo, ze świadczeń dostępnych dla najniższych kast.

Przemoc wobec chrześcijan i prawa antykonwersyjne, dyskryminacja dalitów - „niedotykalnych” pragnących przejść na chrześcijaństwo, przeszkody prawne i biurokratyczne mające zniechęcać do ewangelizacji, uznawane są za prozelityzm. Najnowsze oficjalne dane dotyczące obecności chrześcijan w Indiach pochodzą ze spisu powszechnego z 2011 roku: 27,8 mln, czyli około 2,3 proc. populacji. W międzyczasie jednak liczba ludności Indii wzrosła do 1,5 miliarda, a liczba chrześcijan, pomimo wielu trudności, rośnie. W niektórych stanach, takich jak Tamilnadu, Andhra Pradesh i Telangana, chrześcijaństwo przeżywa niepowstrzymany wzrost. W samym Andhra Pradesh chrześcijanie stanowią około 20 proc. populacji.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję