Byli sobie raz król i królowa, którzy bardzo się martwili, że nie mają dzieci. A nie było wtedy jeszcze ani metody in vitro, ani nawet naprotechnologii, nie znano zastępczych matek, banków nasienia, surogatek i ludzie musieli sobie radzić sami.
Toteż gdy wreszcie, po wielu latach, narodziła im się córka, byli bardzo uszczęśliwieni. Wyprawili jej huczne chrzciny, wróżki ofiarowały jej hojne prezenty. Tylko ostatnia wróżka zapowiedziała maleńkiej królewnie, że gdy ta skończy 15 lat, ukłuje sobie dłoń wrzecionem i umrze.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Rodzice byli zrozpaczeni. Król w całym królestwie zakazał przędzenia nici, a nawet choćby posiadania wrzeciona. Ale pewna staruszka z wieży, która wiele już słyszała królewskich orędzi, zlekceważyła zakaz. W ten sposób spełniła się przepowiednia złej wróżki. Królewna, zachwycona wrzecionem, zapragnęła sama je wypróbować. Wystarczył nieostrożny ruch, by zraniwszy sobie rękę, padła martwo na ziemię.
Każdy pamięta ciąg dalszy, gdy po stu latach snu pięknej królewny do zamku przybył królewicz i jednym pocałunkiem ją odczarował. Po czym wszystko skończyło się szczęśliwie weselem młodej pary.
Współczesne dzieci też nieraz rodzą się po długim i tęsknym oczekiwaniu. Uszczęśliwieni rodzice chcą im dać wszystko. Ale szczególnie pragną ustrzec je przed niebezpieczeństwami życia. Lecz czy jest to pragnienie realne?
Reklama
Młodzi ludzie, często wiedzeni ciekawością świata, naiwnie wpadają w sidła zła. I tak wrzecionem mogą być dla nich: narkotyk, film porno, chory i nieuporządkowany seks, sekta czy inny sposób na utratę miłości Bożej.
Po takim zetknięciu dziecko często „zapada w sen”. Budzi się z niego już jako człowiek dorosły, „po przejściach”, z poranionymi duszą, sercem i ciałem.
W ludzkim życiu doświadczenie odgrywa bardzo ważną rolę. Bez doświadczeń, szczególnie kontrolowanych świadomie, nie można sobie wyobrazić żadnego postępu na Ziemi. Czy jednak wszystkie doświadczenia trzeba koniecznie przeżyć osobiście, na własnej skórze, aby być tzw. mądrym człowiekiem?
„Jednych uczy życie, innych uniwersytet”...
