Reklama

Jak uniknąć wojny?

Niezależnie od epoki wojna zawsze rządzi się swoją logiką. Francuscy historycy przekonują, że zrozumienie tej logiki może być pierwszym krokiem do pokoju.

Niedziela Ogólnopolska 4/2026, str. 59

Materiał prasowy

Historia wojen. Infografiki

Historia wojen. Infografiki

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wydaje się, że dzieje ludzkości pisane są konfliktami. Każdy podręcznik historii skupia uwagę na wielkich przywódcach, strategach i wojnach, które zmieniały oblicza państw, regionów, a nawet świata, które wpływały na losy jednostek i grup społecznych. Czy zatem wojny są nieuniknione? Czy w DNA ludzkości wpisane jest dążenie do walki, do rozwiązywania sporów przez przemoc? Czy wojna to wyłącznie wielki chaos przynoszący zniszczenie? Te pytania stawiają sobie Vincent Bernard, Julien Peltier i Laurent Touchard. Trio francuskich historyków chłodnym okiem – bez moralizatorstwa, bez oceny – przygląda się ludzkim konfliktom na przełomie tysiącleci. Owocem ich refleksji i statystycznych zestawień jest książka Historia wojen. Infografiki, będąca fascynującym, a momentami przerażającym zapisem ewolucji naszej cywilizacji, w której wydaje się, że katalizatorem zmian jest destrukcja.

Autorzy, choć dokonują głębokiej analizy logistyki, demografii i ekonomii wojny, nie oferują kolejnego podręcznika historii wojskowości. Często w tradycyjnych książkach umyka nam to, co w konfliktach zbrojnych jest istotne, a mianowicie – skala wojny. W tej książce autorzy dokonują rzeczy pozornie niemożliwej: porządkują chaos wojny oraz unaoczniają jej skalę i logikę. Robią to za pomocą infografik, map, osi czasu i schematów. Bitwy, kampanie, strategie, liczby ofiar, technologie militarne, począwszy od starożytności po czasy współczesne, zostają przedstawione w sposób syntetyczny, ale nie uproszczony. Liczby, mapy i schematy są tu nie dekoracją, lecz językiem narracji, który wydaje się bardziej sugestywny niż niejeden literacki opis wojny, pełen przemocy i krwawych szczegółów. Autorzy pozwalają przemówić liczbom – to one opisują logikę wojny.

Historia wojen. Infografiki
Vincent Bernard, Julien Peltier, Laurent Touchard
Wydawnictwo: Rebis
Książka do nabycia:
ksiegarnia.niedziela.pl
tel. 34 324 36 45
ksiegarnia@niedziela.pl

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2026-01-20 14:16

Oceń: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Płonące krzyże podczas koncertu za pieniądze podatników! Czy w Polsce można już bezkarnie deptać świętości?

2026-06-30 08:07

[ TEMATY ]

skandal

Adobe Stock

To, co wydarzyło się w miniony weekend podczas festiwalu Bangarang w Chwałkowie (gmina Krobia), wzbudza olbrzymie oburzenie nie tylko katolików. Na oczach tłumu, doszło do odrażającej profanacji – publicznego spalenia dwóch krzyży. Ten akt nienawiści wobec chrześcijańskich symboli nie był jedynie „artystyczną prowokacją”, ale brutalnym uderzeniem w to, co dla milionów Polaków najświętsze.

Podczas występu metalowej grupy Baalzagoth – promującej album o znaczącym tytule „No God, No Savior” – na scenie zapłonęły krzyże.
CZYTAJ DALEJ

Niezwykły ślub w Domu Opieki Caritas w Malczycach

2026-06-30 11:16

mat. pras

W upalną sobotę w Domu Opieki Caritas Archidiecezji Wrocławskiej w Malczycach wydarzyło się coś wyjątkowego. W obecności mieszkańców, pracowników oraz bliskich sakramentalne „tak” powiedzieli sobie pani Irena i pan Leszek – dwoje seniorów, których połączyła miłość.

Choć znali się już wcześniej i – jak sami przyznają – od dawna darzyli się sympatią, to właśnie pobyt w domu opieki stał się czasem, w którym dojrzewała decyzja o wspólnym życiu i zawarciu małżeństwa. – Bardzo cieszy nas ta sytuacja, bo pokazuje, że nasze domy są miejscami pełnymi życia. To życie może płynąć nieco wolniej, w rytmie dostosowanym do potrzeb seniorów, ale pozostaje normalnym życiem – z przyjaźniami, wzajemną troską, chwilami radości, świętowaniem i miłością. Historia pani Ireny i pana Leszka przypomina nam wszystkim, że na miłość nigdy nie jest za późno – mówi Michał Brzezicki, dyrektor Domu Opieki Caritas w Malczycach.
CZYTAJ DALEJ

Łzy Matki - 77. rocznica Cudu Lubelskiego

2026-06-30 13:44

Paweł Wysoki

W sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Płaczącej w archikatedrze lubelskiej rozpoczęły się doroczne uroczystości odpustowe.

W pierwszą niedzielę lipca 1949 r. na kopii obrazu Matki Bożej Częstochowskiej w lubelskiej katedrze pojawiły się łzy. Dla wiernych stały się znakiem Matczynej troski i solidarności z dziećmi doświadczonymi wojną i komunistycznym terrorem, ale też wezwaniem do nawrócenia. „Cud Lubelski” gromadził tysiące pielgrzymów, którzy wbrew ostrożności władz kościelnych i agresywnej polityki władz państwowych garnęli się do Matki. Mimo wielu przeciwności, w katedrze trwała nieustanna modlitwa, a serca wiernych wypełniała pewność, że są świadkami współczującej obecności Maryi.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję