Reklama

Aspekty

Przestrzeń dla każdego

Najbardziej się cieszę, że pojawiają się ludzie z innej bajki, którym do kościoła nie po drodze. Przyszli, bo usłyszeli o idei, która dla nich jest ważna – mówi ks. Daniel Geppert.

2026-02-03 11:35

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 6/2026, str. I

[ TEMATY ]

Cybinka

Karolina Krasowska

Ks. Daniel Geppert, założyciel Stowarzyszenia Mamre w Cybince

Ks. Daniel Geppert, założyciel Stowarzyszenia Mamre w Cybince

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kamil Krasowski: Stowarzyszenie Mamre w Cybince obchodzi 3. urodziny. Zaczęło się niepozornie, ale zaczyna się rozrastać.

Ks. Daniel Geppert: Może to był utopijny pomysł na początku, ale wcielony w życie, stał się czymś niezwykłym. Opowiadając o idei, czułem się jak kosmita. Takie były początki Mamre, naznaczone dużą dawką niedowierzania, że ten plan wypali. Sam nie wiem, czy do końca byłem przekonany. Ale to właśnie było to ziarenko, które niczego nie zwiastowało. Na dobrą sprawę można było zamieść pod dywan ten pomysł i niczego nie robić. A jednak stało się inaczej. Temat został pociągnięty, papiery złożone i... nie było odwrotu. Niczego nie żałuję. Każde wydarzenie, które stworzyliśmy, miało swoją wagę. W tym wszystkim nic nie było dziełem przypadku. Pierwsza akcja to sobota pod palmami, czyli dziergamy palmy. Pustostan nabrał życia. Do tego doszły ciasta i tak zaczęło się zbieranie funduszy na realizację pomysłu. Póżniej festyn zorganizowany przez ludzi stojących z boku. A później kolejne działania. I tak się to toczy kolejny rok.

Biblijne Mamre było miejscem spotkania Bożych planów z ludzkimi możliwościami. Jak to się dokonuje w Cybince?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Nie wiem, na ile ten pomysł był Boży, a na ile mój, ale z czasem powstanie stowarzyszenia okazało się być opatrznościowe. Remont kościoła parafialnego wiązał się z logistyką. Gdzie odprawiać Msze św.? Lokal zastępczy nie wypalił. Padło na salkę. Urwanie głowy z tym było. A jednak udało się i znaleźli się ludzie, którzy wsparli nasze działania. Dwa i pół miesiąca codziennej wieczornej pracy pozwoliło nam stworzyć przestrzeń do modlitwy i skupienia. Nawet klimatycznie się zrobiło w tej naszej „stajence”. Ale czekamy na powrót do świątyni.

Całą ideą Mamre było, cytuję: „Rozbicie betonu. Nie tylko w salce, ale w społeczeństwie”. Udało się?

Nie posługujemy się ciężkim sprzętem, ale działamy metodą małych kroków. Wszystko jest dla ludzi bez żadnych ograniczeń. Nie sprawdzamy metryki chrztu, aktów małżeństwa i nie odpytujemy z katechizmu. Każdy może tu znaleźć swoją przestrzeń. Grillowanie na plebanii z roku na rok gromadzi coraz więcej ludzi, którzy przychodzą zasiąść przy ognisku i posiedzieć. Festyny na rozpoczęcie wakacji zapełniają ogród na wiele godzin. Warsztaty też przyciągają ciekawskich, bo ktoś z ludzi ich zaprosił i przyszli. I często zostają na dłużej. Nikt ludzi nie zmusza, żeby porzucili wygodną i stabilną bezczynność, a oni przychodzą. I to im się podoba. Więc chyba coś drgnęło. Najbardziej się cieszę, że pojawiają się ludzie z innej bajki, którym do kościoła nie po drodze. Przyszli, bo usłyszeli o idei, która dla nich jest ważna, bo nikt im nie robi wykładów o kiepskim życiu bez Boga. Oni odkrywają Go na swój sposób.

Jak zapowiadają się Wasze działania w tym roku?

Podejmiemy się zadań, które są stałe w naszym kalendarzu. Na pewno pojawi się kilka nowości, wszystko zależy, czy nasze plany zgrają się z możliwościami finansowymi. Żadne z naszych działań nie jest ograniczone w jakikolwiek sposób. Nie stawiamy wymagań, że uczestnicy mają być tacy czy inni. Jedyną barierą jest chęć przyjścia. A o tym, co będzie się działo, z pewnością będziemy informować.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zmarł ks. kan. Józef Andrzejewski

[ TEMATY ]

nekrolog

Zielona Góra

Rzepin

Bojadła

Cybinka

Archiwum parafii w Rzepinie

Śp. Ks. Kan. Józef Andrzejewski

Śp. Ks. Kan. Józef Andrzejewski

19 maja 2025 w wieku 92 lat odszedł do wieczności Ksiądz Kanonik Józef Andrzejewski. Święcenia kapłańskie przyjął prawie 68 lat temu.

Ks. Józef Andrzejewski urodził się 4 maja 1933 w kolonii Księżyzna (powiat Łuków, województwo lubelskie) w rodzinie Andrzeja i Marii z domu Sułkowskiej. Do szkoły podstawowej uczęszczał w Serokomli. Po ukończeniu szóstej klasy wstąpił do niższego seminarium salezjańskiego w Lądzie nad Wartą. Tam ukończył klasę siódmą i ósmą. Następnie przeniósł się do niższego seminarium Księży Orionistów w Zduńskiej Woli. W roku 1950, ze względu na zły stan zdrowia, opuścił niższe seminarium i podjął terapię. Edukację w zakresie szkoły średniej kontynuował później w gimnazjum w Adamowie, gdzie uzyskał świadectwo dojrzałości.
CZYTAJ DALEJ

Papież: tylko serca pełne pokoju budują sprawiedliwy i trwały pokój

2026-02-24 16:32

[ TEMATY ]

Leon XIV

Vatican Media

Nieznany dotąd wstęp Leona XIV do książki „Peace Be with You!”, wydanej przez HarperCollins, ukazuje pokój jako „dar i zobowiązanie” i „jedną z wielkich kwestii naszych czasów”. Od 24 lutego publikacja jest dostępna w Stanach Zjednoczonych i innych krajach anglojęzycznych jako angielska wersja książki „E pace sia!”, ogłoszonej w sierpniu 2025 r. przez Libreria Editrice Vaticana. Książka ukazała się po polsku nakładem Wydawnictwa Diecezjalnego i Drukarni w Sandomierzu pod tytułem „Pokój wam!”.

We wstępie Papież Leon XIV podejmuje refleksję nad pokojem jako rzeczywistością o podwójnym wymiarze: „zarówno dar, jak i zobowiązanie”. Pokój jest - jak pisze - „darem od Boga budowanym przez mężczyzn i kobiety na przestrzeni wieków”, ale równocześnie zadaniem powierzonym ludzkiej odpowiedzialności.
CZYTAJ DALEJ

Br. Maciej z Taize: Idźmy za Jezusem

2026-02-24 19:00

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Br Maciej z Taize głosi rekolekcje w łódzkiej katedrze

Br Maciej z Taize głosi rekolekcje w łódzkiej katedrze

W łódzkiej katedrze - trwają Akademickie Rekolekcje Wielkopostne, które głosi brat Maciej z Taize. W kolejnym dniu rekolekcyjnych spotkań łódzcy żacy wysłuchali konferencji, wzięli udział w adoracji krzyża oraz mogli skorzystać z sakramentu pokuty i pojednania.

W rekolekcyjnej nauce brat Maciej zwrócił uwagę słuchaczy na to, że - mamy iść za Jezusem, czyli odpowiedzieć na Jego zaproszenie. To zaproszenie często pojawia się w dolinie, Tam, gdzie jesteśmy. Tam, gdzie wydaje nam się, że ani nie mamy siły, ani ochoty, ani nic ciekawego się nie wydarzy. On jest tam z nami i On nas zaprasza. Mamy przyjąć to zaproszenie. Mamy nie zachowywać swojego życia tylko dla siebie, ale dbać i walczyć o relację z Bogiem i z drugim człowiekiem. Mamy porzucić swoje powierzchowne życie, a odnaleźć to, które czeka na nas w Bogu, który jest w nas. To jest cudowne. To jest nasz sprzęt do wejścia na górę. To jest lista rzeczy, które musimy przygotować, o których mamy myśleć, aby wejść na tą wysoką górę. Jeżeli przyjrzymy się po kolei liście tych rzeczy, które Jezus tutaj mówi nam, Piotrowi, to możemy je bez problemu podzielić na dwie grupy. Pierwsza grupa dotyczy naszej relacji z Bogiem. Druga naszej relacji z drugim człowiekiem. To tu zamyka się tajemnica przykazań i tajemnica chrześcijaństwa. - tłumaczył rekolekcjonista.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję