Reklama

Historia

Kocie historie

Może to przypadek, a może nie, że zaraz po walentynkach obchodzony jest Światowy Dzień Kota.

Niedziela Ogólnopolska 7/2026, str. 54-55

[ TEMATY ]

Światowy Dzień Kota

pl.wikipedia.org

Francesco Ubertini zwany Bacchiacca, Dama z kotem (XVI wiek)

Francesco Ubertini zwany Bacchiacca,
Dama z kotem (XVI wiek)

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kot towarzyszy ludziom od 10 tys. lat, od kiedy zaczęli prowadzić osiadły tryb życia, uprawiać ziemię i gromadzić zapasy żywności. Koty okazały się wówczas cennymi pomocnikami: tępiły gryzonie wyjadające plony. Zachowały przy tym swoją niezależność i nie pozwoliły się wykorzystywać jak wiele innych zwierząt domowych. Tajemnicza natura kotów sprawiła, że od wieków fascynują one ludzi i są nieodłącznym elementem wierzeń i mitologii.

Nie budzić kota!

Prawdopodobnie pierwszymi kotami świadomie trzymanymi w domach były święte koty Egiptu, czczone jako domowe bóstwa – uosobienie mądrości, płodności, witalności i radości. Kiedy kot odchodził z tego świata, właściciele pogrążali się w żałobie i golili sobie brwi na znak smutku. Kocie mumie umieszczano w świątyni bogini Bastet przedstawianej jako kobieta z kocią głową. Zabicie kota groziło surową karą – Egipcjanie przegrali przez to kilka bitew, bo wrogowie, znając ich obyczaje, przywiązywali żywe koty do swoich tarcz.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Duży szacunek do kotów mają muzułmanie. Według popularnej w świecie islamu legendy, pręgowana kotka o imieniu Muezza znalazła proroka Mahometa w jaskini, pogryzionego przez psy. Uratowała go, wylizując mu rany i broniąc przed jadowitymi żmijami. Odtąd nigdy się już z nią nie rozstawał, nawet w czasie modlitw i kazań. Kiedy zasnęła na jego płaszczu, Mahomet odciął rękaw, aby nie obudzić kotki, i odprawiał modlitwy z odsłoniętym ramieniem. To tylko legendy, ale faktem jest, że kot jest jedynym zwierzęciem, które ma prawo wejść do meczetu. W razie choroby należą mu się troska i leczenie, a każdy muzułmanin ma obowiązek karmić przynajmniej jednego bezdomnego kota.

W Europie z początku również je ceniono. Jedna z celtyckich legend ludowych głosi, że kiedy w stajence betlejemskiej Maryja nie mogła ukołysać małego Jezusa do snu, poprosiła o pomoc zwierzęta. Zareagował tylko bury, pręgowany kot, który usypiał Dziecko mruczeniem. Wdzięczna Matka Boża obdarowała za to wszystkie pręgowane koty literą „M” na czole. Kilku chrześcijańskich świętych słynęło z sympatii do kocich towarzyszy, począwszy od papieża Grzegorza Wielkiego żyjącego w VI wieku. Podczas pobytu w klasztorze kot był jego jedynym kompanem. Według przekazów, Grzegorz miał w zwyczaju nosić kota na rękach i często go głaskać.

Osoby poszkodowane przez los

Reklama

W pogańskiej mitologii nordyckiej bogini Freja, związana z miłością, płodnością i wojną, była często przedstawiana w rydwanie ciągniętym przez dwa wielkie koty. Postrzegano je jako zwierzęta, które mogły wspierać w magii i czarach. Stąd też wkrótce zaczęto koty kojarzyć z czarownicami i wiedźmami rzucającymi uroki na niewinnych ludzi. A niewiele trzeba było, żeby zostać o czary oskarżonym. John Gaule, purytański duchowny z XVII wieku, napisał: „Każdą starą kobietę z pomarszczoną twarzą, wąsikiem, zezem, wrzecionem w ręce i psem lub kotem u boku natychmiast się podejrzewa i skazuje za czary”. Koty, szczególnie czarne, dzieliły ich los i były równie okrutnie traktowane, poddawane torturom i palone na stosach. Nie pomagało też to, że ówczesna medycyna twierdziła, że np. wysuszona wątroba kota miała leczyć kamienie nerkowe, a papka z kociej krwi zmieszanej z mąką jęczmienną pomagała na świąd. A tak w ogóle to zakopany pod progiem domu koci ogon miał chronić ludzi przed wszelkimi chorobami.

Na widok kotów podobno mdleli Aleksander Macedoński i francuski król Henryk II, który podczas swoich rządów rozkazał ich zabić w sumie 30 tys. Nienawidzili ich Juliusz Cezar, a także Napoleon Bonaparte, który miał alergię na kocią sierść. W bardziej współczesnych czasach amerykański prezydent Dwight Eisenhower kazał wyrzucić wszystkie koty z Białego Domu i „strzelać do nich bez ostrzeżenia”.

Więcej jednak było znanych ludzi, którzy koty szanowali. Wielkim miłośnikiem kotów był Leonardo da Vinci, który twierdził, że „nawet najmarniejszy kot jest arcydziełem natury”. Kiedy zmarł włoski poeta Francesco Petrarca, jego ulubionego kota zabalsamowano i umieszczono w specjalnym sarkofagu z łacińskim napisem: „Byłem największą miłością, zaraz po Laurze”. A sławny angielski uczony Isaac Newton, nie chcąc, by jego ulubiona kotka przeszkadzała mu w eksperymentach naukowych, wynalazł... odchylaną klapę w drzwiach. Kilkanaście ukochanych kotów posiadał kard. Armand de Richelieu (ten od Trzech muszkieterów). Pozwalał im spać we własnym łóżku, jeść ze stołu i mieszkać w pokoju zaraz obok jego sypialni. Nie przeszkadzało mu to jednocześnie z pasją zadręczać czarownice i ich zwierzęta. Nie pasował więc idealnie do definicji wymyślonej przez Oscara Wilde’a: „Ludzi można z grubsza podzielić na dwie kategorie: miłośników kotów i osoby poszkodowane przez los”.

Pracujące koty

Reklama

Pod koniec XVII wieku koty stały się modne. Zaczęli je trzymać w swoich rezydencjach i domach arystokraci, pisarze, ludzie sztuki i kultury. Naukowcy zaczęli opisywać ich zwyczaje, zalety i wady, badać kocie życie. Stały się one towarzyszami i maskotkami swoich właścicieli i niekoniecznie musiały łowić myszy. Choć doceniano i tę kocią cechę. W XX wieku kot mieszkający w rezydencji premiera Wielkiej Brytanii przy Downing Street 10 otrzymał oficjalny tytuł „Główny Myszołap w służbie Sekretariatu Gabinetu” (Chief Mouser to the Cabinet Office) i stałą pensję na wyżywienie. Prywatny kocur Jock towarzyszył premierowi Winstonowi Churchillowi w spotkaniach towarzyskich, siadał podczas posiłków na zarezerwowanym dla siebie krześle, a żadna narada nie mogła się rozpocząć, dopóki się nie położył na stole. Może właśnie obserwując zachowanie swoich kotów, Churchill stwierdził: „Psy patrzą na nas z szacunkiem, koty z pogardą, a świnie jak na równych sobie”.

Koty bywają aktorami, służą na okrętach i statkach, były wybierane na honorowych burmistrzów, Francuzi wysyłali je w kosmos. Syjamski kot Chester, jako F.D.C. Willard (Felis Domesticus Chester Willard) stał się nawet fizykiem niskich temperatur. Jego właściciel, pracujący w Michigan State University, nie chcąc zmieniać w pracy naukowej liczby mnogiej, której użył... dopisał po prostu swojego kota jako współautora i umieścił odcisk jego łapy na stronie tytułowej tekstu. Co ciekawe, F.D.C. Willard dostał oficjalne zaproszenie na Międzynarodową Konferencję Fizyki Niskich Temperatur w Grenoble w 1978 r. Jeszcze raz stał się współautorem pracy naukowej, kiedy koledzy jego opiekuna nie byli do końca pewni wyników swoich badań i chcieli zwalić ewentualną winę na niego.

A przecież koty tego nie chcą. Współczesny poeta Franciszek Klimek napisał: Kotu potrzeba niewiele:/ pogłaskać go tylko w niedzielę,/ w poniedziałek, wtorek i w środę/ leciutko podrapać go w brodę,/ w czwartek, w piątek i w sobotę/ pobawić się trochę z kotem/ i w niedzielę – znów niewiele.

2026-02-10 14:28

Oceń: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wiadomo, kto zastąpi Miszalskiego do wyborów. Premier wyznaczył komisarza

2026-05-26 12:54

PAP

Premier Donald Tusk

Premier Donald Tusk

Premier Donald Tusk poinformował, że do czasu wyboru nowego prezydenta Krakowa, funkcję komisarza w mieście będzie pełnił Stanisław Kracik. Był on jednym z zastępców Aleksandra Miszalskiego (KO), który został odwołany z funkcji prezydenta miasta w wyniku niedzielnego referendum.

Przed rozpoczęciem wtorkowego posiedzenia rządu premier powiedział, że w związku z wyrażoną w referendum decyzją mieszkańców Krakowa, Aleksander Miszalski przestaje być we wtorek prezydentem tego miasta.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna przed Uroczystością Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa o odnowienie wiary i poszanowanie Eucharystii

Panie Jezu Chryste, obecny prawdziwie w Najświętszym Sakramencie, przychodzimy do Ciebie z sercem spragnionym wiary, miłości i szacunku wobec Eucharystii. W świecie pełnym pośpiechu i obojętności pragniemy na nowo odkrywać wielkość Twojej obecności pod postaciami chleba i wina. Przez tę nowennę przygotuj nasze serca do owocnego przeżycia Uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa. Naucz nas adoracji, wdzięczności i troski o świętość każdej Mszy świętej. Spraw, aby Eucharystia była centrum naszego życia, źródłem jedności i siłą do codziennego świadectwa.

CZYTAJ DALEJ

Troje Polaków uhonorowanych nazwami planetoid. Jednym z nich jest... św. Andrzej Bobola!

2026-05-26 13:33

[ TEMATY ]

kosmos

św. Andrzej Bobola

planetoida

Karol Porwich/Niedziela

Św. Andrzej Bobola

Św. Andrzej Bobola

W kosmosie pojawiły się kolejne nazwy asteroid związane z Polską. Jedna dotyczy księdza żyjącego w XVI/XVII wieku, a druga - współczesnych popularyzatorów mineralogii i meteorytyki. Nazwy ogłosiła oficjalnie Międzynarodowa Unia Astronomiczna (IAU).

W majowych wydaniach biuletynu WGSBN pojawiły się dwie nazwy planetoid związanych z naszym krajem. To w tym biuletynie specjalna grupa robocza Międzynarodowej Unii Astronomicznej (IAU) publikuje oficjalne nazwy dla planetoid.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję