Reklama

Turystyka

Wyspa św. Spirydona

Choć Korfu jest jedną z najgęściej zaludnionych i najbardziej obleganych latem greckich wysp, ma do zaoferowania dużo więcej niż plaże.

2026-02-10 14:28

Niedziela Ogólnopolska 7/2026, str. 56-57

[ TEMATY ]

podróże

Wojciech Dudkiewicz

Wyspa św. Spirydona

Wyspa św. Spirydona

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wyspy Jońskie, w tym Korfu nazywana „zieloną wyspą”, wyróżniają się na tle innych greckich wysp, osobliwie egejskich. Dzięki większym opadom są bardziej wilgotne i mają specyficzny mikroklimat. Zimy są tu umiarkowane, a lata chłodniejsze. Ze względu na wyjątkowo bujną roślinność tutejsze krajobrazy przypominają bardziej Włochy niż wyspy egejskie, na ogół bardziej suche i skaliste. Na Korfu, także ze względu na jej strategiczne położenie w miejscu, gdzie Morze Jońskie przechodzi w Adriatyk, zawsze spoglądano łakomym wzrokiem, a jej burzliwa historia obfitowała w najazdy i obce rządy.

W drodze na Itakę

Na wielu wyspa robiła wrażenie, nawet gdy... na niej nie byli. Homer umieścił na Korfu część akcji Odysei. Utożsamiana z mityczną Scherią, miejscem płodnym, w którym owoce dojrzewają przez cały rok, i odizolowanym od reszty świata, miała być ostatnim przystankiem Odyseusza przed powrotem na Itakę. William Szekspir na tajemniczej, pełnej kontrastów wyspie miał umieścić miejsce wygnania Prospera i jego córki Mirandy w jednym z ostatnich dramatów – Burzy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Edward Lear, brytyjski rysownik i poeta, nazywał Korfu, gdzie mieszkał kilka lat, rajem oraz najpiękniejszym miejscem na świecie. W dziennikach opisywał „błękitne morze, długą, niemal błękitną równinę odległych oliwek i ciemne, pełne jagód cyprysy”.

Reklama

Henry Miller opisał wyspę w Kolosie z Maroussi jako miejsce, gdzie marzenie mieszało się z rzeczywistością. Atmosfera beztroski, którą na niej zastał, zaproszony przez brytyjskiego pisarza Lawrence’a Durrella, kontrastowała z nadchodzącą II wojną światową.

Kryjówka Prospera

Lawrence Durrell i jego brat Gerald napisali o wyspie najwięcej. Ich życie na Korfu pokazał znany także w Polsce serial Durrellowie. W domu pod wzgórzem Kanoni, w pobliżu stolicy wyspy, budziły ich rześkie piania kogutów, dalekie naszczekiwania psów i dzwonki kóz. A śniadania jedli pod drzewami mandarynek, wpatrując się w morze.

Widzieli stamtąd słynną Mysią Wyspę (Pontikonisi) oraz Klasztor Vlacherna, które są dziś celem wielu wycieczek. Do żeńskiego klasztoru prowadzi wąska grobla, a to miejsce należy do najbardziej malowniczych i najczęściej fotografowanych na Korfu. Zadumę zakłócają tu tłumy turystów i bardzo nisko przelatujące samoloty z pobliskiego lotniska.

Gerald w trylogii z Korfu pisał głównie o przyrodzie. Lawrence’a w Jaskini Prospera (tytuł kojarzony z jaskinią/celą Prospera – głównego bohatera Burzy) interesują literatura, historia i religia, w tym kult św. Spirydona.

Pod obcą władzą

Wyspę skolonizował w VIII i VII wieku przed Chr. grecki Korynt. Dwa wieki później próba wyswobodzenia się Korfu zapoczątkowała II wojnę peloponeską. Na początku III wieku przed Chr.wyspa znalazła się pod panowaniem rzymskim, by kolejno przechodzić pod władzę Bizancjum – na osiem wieków i Wenecji – na ponad 400 lat, Francji i – po kongresie wiedeńskim – Anglii. W połowie XIX wieku archipelag wrócił do Grecji.

Reklama

Wenecja, dla której cały archipelag stał się ważną częścią jej potężnego imperium morskiego, pozwoliła na odparcie czterech oblężeń osmańskich. Jako jedyny obszar współczesnej Grecji cały archipelag, oprócz Lefkady, nigdy nie znalazł się pod panowaniem tureckim. Dziś dziedzictwo greckie miesza się na Korfu z weneckim i brytyjskim. Rządy Wenecjan odcisnęły głębokie piętno na krajobrazie, kulturze i bogactwie wyspy, co jest widoczne szczególnie w architekturze miasta Korfu.

Stara i nowa

Grecka nazwa wyspy i jej stolicy – Kerkira, pochodząca od słowa koryfo (szczyt), pochodzi od dwóch fortów na skalnych wzniesieniach. Pierwszy z nich, Paleo Frourio we wschodniej części miasta, powstał już w czasach bizantyjskich; Wenecjanie wykopali tu kanał, dzięki czemu cytadela znalazła się na wyspie.

Druga twierdza – Neo Frourio, w części północno-zachodniej miasta, na wzgórzu św. Marka, górująca nad starym portem, to już w całości dzieło Wenecjan. Widok na zabudowania miasta leżącego między obu fortami jest niesamowity.

Turystów przyciąga stare miasto z kilkupiętrowymi kamienicami w stylu weneckim i labiryntem uliczek prowadzących do zacisznych placów. Kontrastuje z nim pobliska elegancka dzielnica Liston, zbudowana przez Francuzów jako kopia paryskiej Rue de Rivoli.

Sąsiaduje z nią Pałac św. Michała i św. Jerzego, zbudowany przez Brytyjczyków, służący kiedyś jako rezydencja brytyjska, a potem – rezydencja greckiej rodziny królewskiej. Dziś mieści się tu Muzeum Sztuki Azjatyckiej.

Spotkania na Spianadzie

Reklama

Pałac zamyka od północy Spianadę (Esplanadę) – duży plac wytyczony niegdyś przez Wenecjan, służący początkowo jako plac defilad. W czasie rządów brytyjskich plac przeszedł transformację, przekształcono go w ogród – posadzono egzotyczne drzewa i krzewy. Stojąca tam neoklasycystyczna arkada z eleganckimi kolumnadami i stylowymi kawiarniami, popularne miejsce spotkań i mieszkańców, i turystów, to ślad wpływu kultury francuskiej na Korfu w XIX wieku.

Plac odegrał niepoślednią rolę w historii i kulturze Korfu, był miejscem wielu ważnych wydarzeń, w tym wieców politycznych czy uroczystości publicznych. Wciąż jest miejscem takich wydarzeń – od parad wojskowych po procesje religijne dominującego na wyspie Kościoła prawosławnego.

To nie przypadek, że na wyspie większość mężczyzn ma na imię Spirydon (w zdrobniałej formie Spiros). Spirydon z Tremituntu – jeden z najbardziej czczonych świętych w całej Grecji, święty Kościołów prawosławnego i katolickiego. To tu znajdują się jego najważniejsze relikwie.

Droga relikwii

W położonym obok Listonu Kościele Agios Spyridon – sanktuarium świętego – we wnętrzu przechowuje się zdobioną srebrem trumnę z jego szczątkami. Relikwie trafiły tu z Cypru, gdzie zmarł w 348 r., przez Konstantynopol, skąd w 1456 r. wywieziono je do Korfu.

Kult św. Spirydona rozpoczął się już w IV wieku. Wcześnie owdowiał, ale nie było to jego ostatnie trudne doświadczenie życiowe. Ze względu na wiarę był prześladowany i wygnany. Gdy z wygnania do Hiszpanii wrócił na rodzinny Cypr, został wybrany – ze względu na szczególną pobożność i gorliwość w wierze – na biskupa Tremithus.

Reklama

Ważnym wydarzeniem w życiu św. Spirydona był jego udział w soborze w Nicei w 325 r. Jest uważany za jednego z ojców soboru. Stanowczo bronił ortodoksji przed arianizmem. Według tradycji, aby zobrazować dogmat o Trójcy Świętej, wziął cegłę, z której wydobył żywioły, symbolizujące jedność w Trójcy Świętej. To on, prosty biskup, miał najlepiej wyjaśnić dogmat tym, którzy go nie rozumieli.

Patron i opiekun

Święty Spirydon nazywany jest też Cudotwórcą; znane są liczne cudowne wydarzenia, które miały nastąpić dzięki jego modlitwie lub modlitwie przy jego relikwiach. Przypisuje mu się ocalenie Korfu przed serią katastrof. Jedna z legend głosi, że święty biskup co wieczór obchodzi wyspę, by sprawdzić, czy nie zagraża jej nic złego.

Warto nawiedzić Sanktuarium św. Spirydona, które łatwo rozpoznać wśród gęstej miejskiej zabudowy po smukłej dzwonnicy zwieńczonej ciemnobrązową kopułą, i pobliskie katedry: prawosławną i katolicką. Pierwsza, Panagia Spiliotissa, kryje najważniejsze relikwie – św. Teodory, żony cesarza Teofila, świętej obu Kościołów, żyjącej w IX wieku, która walnie przyczyniła się do przywrócenia kultu ikon w Bizancjum. Mimo zmasowanych bombardowań budynek katedry przetrwał II wojnę światową bez większych uszkodzeń. Katedra katolicka św. Jakuba i św. Krzysztofa, główna świątynia archidiecezji Korfu-Zakintos-Kefalina, została zbudowana i odbudowana w stylu barokowym po zniszczeniu w czasie wojny.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dolina niewiaży

Niedziela rzeszowska 29/2016, str. 4-5

[ TEMATY ]

podróże

turystyka

M. i M. Osip-Pokrywka

Kiejdany – rzeka Niewiaża

Kiejdany – rzeka Niewiaża
Dzisiejszą naszą kresową opowieść zaczynamy w Kiejdanach. Miłośnicy sienkiewiczowskiej Trylogii powinni pamiętać to żmudzkie miasteczko jako siedzibę książęcą z „Potopu”. To tutaj w 1655 r. Janusz Radziwiłł, hetman wielki litewski i jego kuzyn Bogusław Radziwiłł, koniuszy wielki litewski zawarli zdradziecki traktat z królem szwedzkim Karolem X Gustawem, sprzeniewierzając się tym samym królowi polskiemu. Wydawałoby się, że o takiej historii miasto chciałoby jak najszybciej zapomnieć, dlatego dzisiejszego turystę może nieco dziwić ustawienie na największym z czterech zachowanych rynków pomnika upamiętniającego zawarcie owych układów kiejdańskich. Nie pierwszy raz to samo wydarzenie ocenia się odmiennie, patrząc przez pryzmat historii różnych narodów. Litewscy historycy uważają umowę Radziwiłłów ze Szwedami za próbę ratowania Żmudzi i całej Litwy przed wojenną pożogą. Pozostawmy jednak te diametralnie inne oceny wspomnianego wydarzenia i skupmy się na bohaterze, czasowo nieco mniej odległym.
CZYTAJ DALEJ

Szpital w Łodzi ukarany za odmowę aborcji

2026-03-09 07:35

[ TEMATY ]

Łódź

aborcja

Autorstwa Rellik~plwiki - Praca własna/commons.wikimedia.org

Centrum Kliniczno-Dydaktyczne Uniwersytetu Medycznego w Łodzi

Centrum Kliniczno-Dydaktyczne Uniwersytetu Medycznego w Łodzi

Szpital kliniczny w Łodzi otrzymał karę za niewykonanie aborcji na małym Felku. Chodzi o dziecko, które ostatecznie zostało zabite chlorkiem potasu w Oleśnicy. Medycy zatrudnieni w łódzkiej placówce proponowali pani Anicie cesarskie cięcie i otoczenie dziecka opieką. Ta odmówiła jednak pomocy.

Narodowy Fundusz Zdrowia nałożył karę na Centralny Szpital Kliniczny Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Powód? Lekarze zatrudnieni w tej placówce nie zgodzili się na zabicie dziecka w 9. miesiącu życia płodowego – małego Felka, o którym usłyszała potem cała Polska. Wysokość grzywny nie jest znana, może ona jednak wynosić nawet 2% wartości kontraktu z NFZ, co w praktyce oznacza kwotę nawet kilkuset tysięcy złotych.
CZYTAJ DALEJ

Pani Weronika zmuszona do prac społecznych - za ostrzeganie przed lekarzem namawiającym do aborcji

2026-03-09 10:57

[ TEMATY ]

aborcja

Fundacja Życie i Rodzina

Weronika, matka trojga małych dzieci, rozpoczęła wykonywanie prac społecznych po wyroku sądu za ostrzeganie innych kobiet przed ginekologiem, który namawiał ją do aborcji. 10 marca sąd ponownie zajmie się jej sprawą i może zdecydować o zamianie wyroku na karę więzienia, ponieważ kobieta odmówiła przeproszenia lekarza.

Młoda kobieta została zobowiązana do wykonywania kary na terenie Ośrodka Sportu i Rekreacji w Starogardzie Gdańskim. Każdego dnia musi stawiać się tam, aby odpracowywać zasądzone godziny. W tym czasie w domu zostawia troje małych dzieci.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję