W święto Ofiarowania Pańskiego w stołecznych katedrach siostry zakonne, ojcowie i bracia zakonni, dziewice i wdowy oraz osoby konsekrowane z instytutów świeckich spotkali się na modlitwie.
W Archidiecezji Warszawskiej obchody Dnia Życia Konsekrowanego rozpoczęła Koronka do Miłosierdzia Bożego w kościele Sióstr Wizytek przy Krakowskim Przedmieściu.
– Dziękuję za to, że jesteście, bo pamiętamy, co mówi Sobór Watykański II o osobach konsekrowanych, że ich pierwszą misją jest bycie osobą konsekrowaną. I jak dodaje Vaticanum II, bycie bardziej, głębiej i mocniej związanymi z Chrystusem – mówił po modlitwie do obecnych w kościele abp Adrian Galbas.
Metropolita warszawski prosił także wszystkie osoby konsekrowane, aby dbały o swoją formację duchową, opierając ją przede wszystkim na medytacji Słowa Bożego, które ma być nie tylko dodatkiem, ale fundamentem życia.
Następnie osoby konsekrowane przeszły w uroczystej procesji do archikatedry św. Jana Chrzciciela, aby uczestniczyć w Eucharystii, której przewodniczył bp Michał Janocha. W homilii bp Janocha nawiązał do słów metropolity warszawskiego, i podkreślił, że święto Ofiarowania Pańskiego, szczególnie ważne dla osób konsekrowanych, przypomina o istocie powołania: „być” przed „działać”.
– Najpierw być potem działać. To jest naśladowanie Boga – zaznaczył sufragan Archidiecezji Warszawskiej i dodał, że pierwsze i najważniejsze imię Boga to „Jestem”.
– Życie zakonne jest znakiem eschatologicznym w świecie, który jest zamknięty na nieskończoność – wskazał bp Janocha.
Reklama
W czasie Mszy św. w katedrze św. Michała Archanioła i św. Floriana Męczennika bp Romuald Kamiński podkreślił, że osoba konsekrowana jest kimś, kogo wyróżnia radość.
– Pierwszą rzeczą, po której ją rozpoznajemy i oceniamy, jest radosne oblicze. Jest ono odzwierciedleniem radosnego serca, bo „radosnego dawcę miłuje Bóg” – zaznaczył ordynariusz warszawsko-praski.
W czasie Mszy św. osoby konsekrowane odnowiły swoje śluby i przyrzeczenia. /ŁK
Stanisław Grzesiuk stał się popularny, jako wykonawca piosenek z przedwojennej stolicy, takich jak „Bal na Gnojnej”, „Ballada o Felku Zdankiewiczu”,„U cioci na imieninach”
Mówił, że nie jest pisarzem, a napisał trzy książki, które przeczytały miliony Polaków. Mówił, że nie jest muzykiem, a nagrał dziesiątki piosenek, które śpiewane są do dziś
Stanisław Grzesiuk, pisarz, pieśniarz, kompozytor, piewca kolorytu Warszawy, ocalił od zapomnienia przedwojenną stolicę. A nie było to łatwe: urodził się i wychował w trudnych warunkach, szkołę zawodową skończył już jako dorosły, podczas pracy w warszawskiej fabryce.
Cierpliwość Boga jest ważna, aby nikomu nie zaszkodzić przed czasem, by człowiek mógł wzrastać, dojrzewać, podejmować odpowiedzialne decyzje. Jednym słowem, aby był wolny, aby na sądzie nie szukał usprawiedliwienia swoich złych zachowań, przymusem z zewnątrz. Ważny jest również czas. Ewangelia mówi, że mamy wyłącznie jeden czas. Nie można go zatem marnować.
Jezus opowiedział tłumom tę przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do człowieka, który posiał dobre nasienie na swojej roli. Lecz gdy ludzie spali, przyszedł jego nieprzyjaciel, nasiał chwastu między pszenicę i odszedł. A gdy zboże wyrosło i wypuściło kłosy, wtedy pojawił się i chwast. Słudzy gospodarza przyszli i zapytali go: „Panie, czy nie posiałeś dobrego nasienia na swej roli? Skąd więc wziął się na niej chwast?” Odpowiedział im: „Nieprzyjazny człowiek to sprawił”. Rzekli mu słudzy: „Chcesz więc, żebyśmy poszli i zebrali go?” A on im odrzekł: „Nie, byście zbierając chwast, nie wyrwali razem z nim i pszenicy. Pozwólcie obojgu róść aż do żniwa; a w czasie żniwa powiem żeńcom: Zbierzcie najpierw chwast i powiążcie go w snopki na spalenie; pszenicę zaś zwieźcie do mego spichlerza”». Przedłożył im inną przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do ziarnka gorczycy, które ktoś wziął i posiał na swej roli. Jest ono najmniejsze ze wszystkich nasion, lecz gdy wyrośnie, większe jest od innych jarzyn i staje się drzewem, tak że ptaki podniebne przylatują i gnieżdżą się na jego gałęziach». Powiedział im inną przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do zaczynu, który pewna kobieta wzięła i włożyła w trzy miary mąki, aż się wszystko zakwasiło». To wszystko mówił Jezus tłumom w przypowieściach, a bez przypowieści nic im nie mówił. Tak miało się spełnić słowo Proroka: «Otworzę usta w przypowieściach, wypowiem rzeczy ukryte od założenia świata». Wtedy odprawił tłumy i wrócił do domu. Tam przystąpili do Niego uczniowie, mówiąc: «Wyjaśnij nam przypowieść o chwaście». On odpowiedział: «Tym, który sieje dobre nasienie, jest Syn Człowieczy. Rolą jest świat, dobrym nasieniem są synowie królestwa, chwastem zaś synowie Złego. Nieprzyjacielem, który posiał chwast, jest diabeł; żniwem jest koniec świata, a żeńcami są aniołowie. Jak więc zbiera się chwast i spala w ogniu, tak będzie przy końcu świata. Syn Człowieczy pośle aniołów swoich: ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie zgorszenia oraz tych, którzy dopuszczają się nieprawości, i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Wtedy sprawiedliwi jaśnieć będą jak słońce w królestwie Ojca swego.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.