Reklama

Niedziela Lubelska

Głos prześladowanych

Lublin jest ważnym punktem na mapie międzynarodowej solidarności chrześcijańskiej.

Niedziela lubelska 9/2026, str. III

[ TEMATY ]

Lublin

Paweł Wysoki

Otwarcie lubelskiego biura papieskiej fundacji

Otwarcie lubelskiego biura papieskiej fundacji

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W samym sercu miasta, przy ul. Podwale 3, działa biuro regionalne sekcji polskiej Pomoc Kościołowi w Potrzebie. Organizacja realizuje setki projektów, wspierając chrześcijan w krajach dotkniętych wojną, prześladowaniami i ubóstwem.

Uroczyste otwarcie biura znajdującego się w gościnnych progach Instytutu Spigolatrici della Chiesa, odbyło się z udziałem abp. Stanisława Budzika i ks. Jana Witolda Żelaznego, dyrektora sekcji polskiej PKwP. Jak to zostało podkreślone, czwarte biuro w Polsce (po Warszawie, Krakowie i Wrocławiu), to przede wszystkim znak nadziei zakorzenionej w Ewangelii i konkretnej solidarności. – Chcemy, aby to miejsce stało się przestrzenią spotkania ludzi wrażliwych na los Kościoła prześladowanego; przestrzenią, w której modlitwa łączy się z działaniem, a informacja rodzi odpowiedzialność. Biuro w Lublinie ma być mostem między tymi, którzy cierpią z powodu wierności Chrystusowi, a tymi, którzy mogą i chcą im pomóc. Mostem zbudowanym z wiary, zaufania i konkretnego wsparcia – podkreślono.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jak powiedział abp Stanisław Budzik, „pomoc Kościołowi w potrzebie jest spełnieniem najważniejszego przykazania, jakie Chrystus nam zostawił – po tym poznają, żeście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali (por. J 13, 35). I to nie tylko z najbliższymi, ale z tymi braćmi, który też wierzą w Chrystusa, ale żyją zupełnie w innym środowisku”. Metropolita zwrócił uwagę, że instytucja znana przez długi czas pod nazwą „Kirche in Not”, wspierała katolików w Polsce, m.in. umożliwiając im studia w różnych ośrodkach akademickich na świecie. – Biuro w Lublinie jest niejako spłatą długu wdzięczności, jaki przed laty zaciągnęliśmy, ale przede wszystkim budowaniem tego, co w chrześcijaństwie jest najistotniejsze, a więc pokoju, pojednania i miłości. Pan Bóg nam pobłogosławił, teraz mamy święty obowiązek, aby pomagać ludziom, a zwłaszcza tym Kościołom, które są prześladowane i biedne – podkreślił. Arcybiskup Budzik przypomniał, że kapłani z diecezji lubelskiej pracują na misjach na prawie wszystkich kontynentach: od Alaski i Argentyny po Papuę-Nową Gwineę, gdzie ewangelizują i realizują wiele projektów pomocowych dzięki modlitwie i wsparciu Kościoła w Lublinie. Teraz, dzięki bliskości sekcji polskiej PKwP, ta pomoc będzie docierała do jeszcze szerszego grona osób.

Ksiądz Jan Żelazny wyjaśnił, że celem fundacji jest pomoc i docieranie z informacją. – Jesteśmy po to, by być głosem tych, którzy głosu nie mają, którzy uwierzyli w Jezusa Chrystusa i zapłacili za to wysoką cenę: przeżyli tortury i prześladowania. Poprzez biuro w Lublinie chcemy dać mieszkańcom diecezji możliwość spotkania z tymi, dla których wiara jest nie tylko kwestią teoretyczną, ale świadomym wyborem, za który płacą wysoką cenę – powiedział. Pracownicy i stypendyści fundacji, w tym studenci KUL z krajów afrykańskich, chętnie odwiedzą parafie, dzieląc się świadectwem życia i wiary na terenach ubogich i prześladowanych. – Jesteśmy zbudowani wiarą tych, którym pomagamy, bo ich wiara przez trudne doświadczenie stała się silniejsza – podkreślił ks. Żelazny. Kapłan zachęcił do wizyty w lubelskim biurze, gdzie można nabyć rękodzieło z Ziemi Świętej i Libanu; ofiary składane przy tej okazji służą wsparciu chrześcijańskich rodzin m.in. w Betlejem. W przyszłości planowane jest otwarcie „kawiarni z misją”, w której, oprócz potraw z innych części świata, będzie można otrzymać duchową strawę. Jak poinformował ks. Krzysztof Kwiatkowski, w każdą pierwszą niedzielę miesiąca o godz. 11.30 w archikatedrze lubelskiej będzie sprawowana Msza św. w intencji cierpiących z powodu wyznawanej wiary.

2026-02-25 07:56

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Powołani do służby

Niedziela lubelska 19/2024, str. I

[ TEMATY ]

Lublin

Metropolitalne Seminarium Duchowne w Lublinie

Diakoni podczas rekolekcji poprzedzających święcenia; na zdjęciu z ojcem duchownym ks. Andrzejem Flisem

Diakoni podczas rekolekcji poprzedzających święcenia; na zdjęciu z ojcem duchownym ks. Andrzejem Flisem

Wybór drogi kapłaństwa nie jest wyborem zawodu, ale powołania – powiedział bp Mieczysław Cisło.

W pierwszą sobotę maja wpisane są święcenia diakonatu. Od kilku lat alumni 5. roku Metropolitalnego Seminarium Duchownego w Lublinie przyjmują je w wybranych kościołach na terenie archidiecezji, w parafiach, z których pochodzą. Tym razem Msze św. z obrzędem udzielenia święceń diakonatu 9 alumnom odbyły się równocześnie w Chełmie i Lubartowie pod przewodnictwem bp. Mieczysława Cisło i bp. Artura Mizińskiego. Uroczystości zgromadziły kapłanów, wychowawców seminaryjnych z rektorem ks. Jarosławem Marczewskim i prorektorem ks. Zdzisławem Szostakiem, a także rodziny i przyjaciół diakonów oraz wiernych z rodzinnych parafii. – Niech ten dzień głęboko zapisze się w waszej pamięci; niech będzie powodem do dumy i do pokory wobec Bożego daru wybrania oraz do nieustannie trwającej wdzięczności – zwrócił się do kandydatów na diakonów ks. Andrzej Sarna, proboszcz lubartowskiej parafii.
CZYTAJ DALEJ

Gdzie w Polsce można zobaczyć kwietne dywany na procesji Bożego Ciała?

2026-06-03 20:22

[ TEMATY ]

procesja Bożego Ciała

kwietne dywany

www.zalesieslaskie.pl

Tradycje kwietnych dywanów na procesję Bożego Ciała stanowią niematerialne dziedzictwo kulturowe, przekazywane z pokolenia na pokolenie. Piękne kompozycje kwiatowe, układane z wyjątkowym przepychem w kilku polskich parafiach, stanowią nie tylko dopełnienie tradycji i oprawę uroczystej procesji, ale są również atrakcją dla turystów. Jutro 4 czerwca obchodzona będzie Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa - Boże Ciało.

Kolorowe płatki róż, jaśminu, bzu, polnych maków, chabrów, liście paproci czy ścięta trawa - ma być kolorowo, pachnąco i pięknie! W Spycimierzu (woj. łódzkie), Kluczu, Olszowej, Zalesiu Śląskim i Zimnej Wódce (woj. opolskie) kultywowana jest tradycja obchodzenia Bożego Ciała związana z tworzeniem kwietnych dywanów. Poza Spycimierzem tradycja układania w Boże Ciało kwietnych dywanów kultywowana jest także na Opolszczyźnie - w Kluczu, Olszowej, Zalesiu Śląskim i Zimnej Wódce. Piękne kompozycje kwiatowe, układane rokrocznie w tych parafiach, stanowią nie tylko dopełnienie tradycji i oprawę uroczystej procesji, ale są również atrakcją dla turystów, wpisaną w niematerialne dziedzictwo kulturowe.
CZYTAJ DALEJ

Kard. K. Krajewski: Jezus daje nam swoją obecność poprzez swoje Ciało i Krew

2026-06-04 20:01

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Procesja Bożego Ciała w łódzkiej parafii katedralnej

Procesja Bożego Ciała w łódzkiej parafii katedralnej

- Mamy jedną z piękniejszych katedr w Polsce. Rozejrzyjcie się dobrze. Ale jeślibyśmy wynieśli stąd Najświętszy Sakrament, to po co nam ta katedra? To by było świetne muzeum. To nie byłaby świątynia. Jezus daje nam swoją obecność poprzez swoje Ciało i swoją Krew, byśmy stali się jak ta katedra - Jego domem – mówił kard. Krajewski do zebranych w łódzkiej katedrze podczas Eucharystii w uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa.

Wspominając swoją rzymską procesję Bożego Ciała z Janem Pawłem II hierarcha powiedział - To była ostatnia procesja Bożego Ciała Jana Pawła II. Papież już nie chodził. Papież już poruszał się na wózku. Odprawił Mszę świętą na Lateranie, czyli w katedrze, w pierwszym kościele wszystkich kościołów. Po Mszy świętej z mistrzem ceremonii papieskich pomogliśmy Ojcu Świętemu, dostać się na platformę samochodu, który miał się przemieszczać podczas procesji. I ruszyliśmy do Matki Bożej Większej, do Santa Maria Maggiore. W pewnym momencie klęczeliśmy z Ojcem Świętym. Ojciec Święty dał znak rękom, a w tej ręce zawsze trzymał chusteczkę, żeby się do Niego zbliżyć. I powiedział, chce uklęknąć. Ciarki przeszły, bo wiadomo, że nie mógł uklęknąć. To było niemożliwe. Więc, żeby oddalić tę prośbę, to Ojcze Święty, może za chwilę. Może z 200 metrów przejechaliśmy. Ojciec Święty znów opuścił rękę z chusteczką i mówi, ja naprawdę chcę uklęknąć. To jeszcze trochę. Może na wysokości Uniwersytetu. A potem już po prostu dał znak, żeby jak najbliżej do Niego się przesunąć. I powiedział, tam jest Bóg. Ja muszę uklęknąć. Nie było dyskusji. Osunął się, popatrzył na Najświętszy Sakrament i natychmiast wróciliśmy na fotel. Byłem przy wyznaniu wiary Jana Pawła II - wspominał metropolita łódzki.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję