Reklama

Edytorial

Edytorial

Po co tak ekstremalnie?

Coraz więcej ludzi decyduje się na wyjście ze swojej strefy komfortu. Ludzi wierzących także.

Niedziela Ogólnopolska 11/2026, str. 3

[ TEMATY ]

Ks. Jarosław Grabowski

Piotr Dłubak

Ks. Jarosław Grabowski

Ks. Jarosław Grabowski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Najważniejszą umiejętnością, której powinniśmy się nauczyć, jest umiejętność praktykowania. Tylko dzięki niej mamy szansę na osiągnięcie doskonałości w każdej dziedzinie. Wyrażanie pragnienia czy składanie sobie obietnic nie wystarczą. Można praktykować, ćwiczyć jakąś dyscyplinę sportu czy grę na instrumentach, ale można też praktykować coś, co w codziennym życiu bywa trudniejsze: wdzięczność, odwagę, to, co jest naszym powołaniem. Znakiem rozpoznawczym chrześcijanina jest, oczywiście, wiara i – powtórzę – ważne jest jej praktykowanie, a nie tylko deklarowanie. Dlatego tak istotne jest zwracanie uwagi na jakość owego praktykowania, np. w okresie Wielkiego Postu.

Reklama

Jak przeżyć Wielki Post, by go po prostu nie odbębnić, nie zamknąć w sztywnych formalnych ramach? Jak uporać się z przyzwyczajeniem, które wypełniają już nie emocje, ale rutyna, stagnacja, bo ta nie zadaje już pytań, nie dąży do duchowego rozwoju? Przecież wszystkim zdarza się wykonywać nieświadomie gesty podyktowane wieloletnim przyzwyczajeniem. Wiele czynności jest koniecznych, jak oddychanie, które jest dla nas czymś naturalnym. Inne mogą okazać się zgubne, gdy z czasem stają się wadami. Pokonanie takiej czy innej niedoskonałości fizycznej czy moralnej jest wynikiem długiego ćwiczenia. Nie da się pozbyć np. nałogu palenia papierosów w jednej chwili. Trzeba siłą perswazji „schodzić stopień po stopniu”, niemal jak to robią dzieci, które najpierw badają teren, następnie podejmują kolejne próby i dopiero na koniec zdobywają nową przestrzeń, aby rozpocząć operację od początku. Słowo „asceza” w swojej greckiej genezie oznacza „ćwiczenie”. Zanim akrobata zdoła swobodnie wykonać obroty w powietrzu, musi całe dnie spędzać na wykonywaniu szeregu niepozornych i powtarzalnych czynności. W przeciwnym razie choć przez chwilę będzie się unosił, to szybko poleci w dół ograniczony własnym ciężarem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dlatego coraz więcej ludzi decyduje się na wyjście ze swojej strefy komfortu. Ludzi wierzących także. Pragną doświadczyć czegoś, co zmusi ich do zmierzenia się z własną słabością, lękiem, ograniczeniami. W Wielkim Poście takim doświadczeniem może stać się Droga Krzyżowa... Ekstremalna. Z pozoru identyczna jak nabożeństwo odbywające się w kościele w każdy piątek Wielkiego Postu. Ekstremalna forma Drogi Krzyżowej, praktykowana od 17 lat, gromadzi dziś ok. 100 tys. Polaków. Po co tak ekstremalnie? – możemy zapytać. Jak przekonują uczestnicy EDK, ona zmienia życie, prowadzi do wewnętrznego oczyszczenia. Na naszych łamach znajdą Państwo kilka opowieści uczestników EDK, dla których przejście 40 km w nocy, w zimnie, bywa, że w deszczu albo śniegu, zawsze w ciszy i samotności, to podróż w głąb siebie. „Czułem, jak z każdym kilometrem zrzucam z siebie coś więcej – zmartwienia, lęki, pychę. (...) Właśnie wtedy zaczęło się prawdziwe spotkanie z Bogiem. Tam, gdzie nie miałem już siły. Bo kiedy bolą nogi, kiedy ciało odmawia posłuszeństwa, wtedy łatwiej zrozumieć krzyż. Nie tylko ten Chrystusowy, ale i mój – ten codzienny – cisza stała się modlitwą, a zmęczenie – ofiarą” – wyznaje jeden z uczestników EDK (s. 22-23).

Ekstremalna Droga Krzyżowa staje się ekstremalną drogą do Boga. To kolejny dowód na to, że człowiek nieustannie Go szuka, wciąż Go potrzebuje, by zrozumieć sens swego istnienia. Potrzebuje codziennego odnowienia swojego spotkania z Bogiem w modlitwie i sakramentach. Nawet statystyki, które tak bardzo ceni sobie współczesny świat, potwierdzają, że człowiek tęskni za Bogiem. Osiemdziesiąt procent światowej populacji uważa się za osoby religijne. Wierzą w Wyższą Istotę, w życie pozagrobowe, modlą się i udają się do różnych miejsc świętych, aby uczestniczyć w nabożeństwach kościelnych. Problem, oczywiście, jest głębszy i liczby słabo go opisują. Rodzi się bowiem pytanie: czym jest wiara dla statystycznego człowieka nazywającego siebie religijnym? Emocją nieopartą na żadnych trwałych motywach, a jedynie na tradycji – „bo tak zostałem wychowany”, bo tak wierzyli tata z mamą? Tymczasem wiara chrześcijańska potrzebuje przestrzeni i głębi, bo to jest realne doświadczenie spotkania z Bogiem żywym. Dla coraz liczniejszej grupy początkiem tego schodzenia głębiej staje się doświadczenie spotkania z Bogiem w ciemności, ciszy i samotności Ekstremalnej Drogi Krzyżowej.

2026-03-10 09:18

Oceń: +8 -3

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nie tylko ludzie piszą historię

Niedziela Ogólnopolska 49/2024, str. 3

[ TEMATY ]

edytorial

Ks. Jarosław Grabowski

Karol Porwich/Niedziela

Ks. Jarosław Grabowski

Ks. Jarosław Grabowski

Patrzymy dziś na katedrę Notre Dame, symbol chrześcijańskiej Francji, odbudowaną i znów olśniewająco piękną. Może warto spojrzeć na nią głębiej – na jej tajemnicę. Katedra ta, pomijając aspekty zabytkowe i artystyczne, kryje bowiem pewną tajemnicę.

Strażacy w tej chwili nadal walczą o ocalenie wież Notre Dame... Módlmy się. Uderzcie w dzwony” – napisał na Twitterze 15 kwietnia 2019 r. arcybiskup Paryża Michel Aupetit. Tego dnia świat wstrzymał oddech na wiadomość, że pali się słynna katedra Notre Dame. Serce Paryża, dobro narodowe Francji, bezcenny skarb chrześcijańskiego świata, dzieło architektury, które przetrwało ponad 850 lat. Zapewne pamiętacie nie tylko płonącą katedrę, ale i tysiące ludzi, którzy modlili się o jej ocalenie. I modlitwy zostały wysłuchane. Świątynia ocalała. Po 5 latach remontu katedra Naszej Pani budzi się do nowego życia (s. 13-15). Wciąż fascynuje, wciąż zachwyca pięknem. Moim zdaniem, przypomina jeszcze o czymś: że nie tylko ludzie piszą historię, razem z nimi pisze ją Bóg! Napisał o tym Jan Paweł II w książce Pamięć i tożsamość: „Jak wiadomo, historia człowieka rozwija się w wymiarze horyzontalnym w przestrzeni i czasie. Jednak krzyżuje się z nią również wymiar wertykalny. Nie tylko ludzie bowiem piszą historię. Razem z nimi pisze ją Bóg. (...) W jaki sposób Bóg pisze ludzką historię? Odpowiedź daje Biblia. Bóg objawia się od początku dziejów człowieka jako Bóg obietnicy. Bóg, który dotrzymał obietnicy złożonej Abrahamowi, zawierając przymierze z Izraelem przez Mojżesza, w Chrystusie, swoim Synu, otwarł przed całą ludzkością perspektywę życia wiecznego poza kresem jej ziemskiej historii. Najgłębszy sens historii wykracza poza historię i znajduje pełne wyjaśnienie w Chrystusie (...). Chrześcijańska nadzieja sięga poza granicę czasu” (s. 157, 160).
CZYTAJ DALEJ

Męczennik jest ziarnem, które w ręku Boga przynosi plon w Kościele przez stulecia

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pixabay.com

Paweł pisze o zbiórce dla ubogich Kościoła jerozolimskiego. Pisze o dziele, które prowadził przez lata w Galacji, Macedonii i Achai (por. 1 Kor 16,1-4; Rz 15,25-28) i w którym widział znak jedności Kościoła z pogan z Kościołem-Matką. Argumentacja posługuje się obrazem rolniczym. Kto bowiem skąpo sieje, skąpo zbierać będzie. Siewca jest figurą hojności rozumnej. Oddaje ziarno ziemi, bo ufa, że ono wróci pomnożone; podobnie człowiek szczodry daje, ponieważ ufa Bogu, nie rachubom.
CZYTAJ DALEJ

Prymas Argentyny przed wizytą Leona XIV: nasz lud kocha Papieża

2026-08-10 19:13

[ TEMATY ]

Argentyna

wizyta papieska

Vatican Media

Pod koniec września Papież odwiedzi Francję

Pod koniec września Papież odwiedzi Francję

„To dla nas ogromna radość, ponieważ nasz lud, nasz pokorny lud, kocha Papieża. Zawsze tak było, ze wszystkimi papieżami" - mówi o listopadowej wizycie Papieża prymas Argentyny kard. Vicente Bokalic Iglic, arcybiskup Santiago del Estero. Oczekuje, że przesłanie, które Leon XIV pozostawi Ameryce Łacińskiej z pewnością będzie dotyczyć społecznego wymiaru wiary.

Papież w dniach 6 do 17 listopada odwiedzi Urugwaj, Argentynę, a także Peru - kraj, w którym spędził ponad 20 lat. Będzie to jego szósta podróż apostolska. W rozmowie z mediami watykańskimi kard. Bokalic Iglic wskazuje, że obecny Papież, podobnie jak jego poprzednik Franciszek, „jest głęboko zaangażowany w to, aby wiara objawiała się w czynach, w proroczym piętnowaniu niedociągnięć i niesprawiedliwości, udręki i naruszenia praw człowieka, a także skrajnego ubóstwa szerzącego się w wielu ośrodkach z powodu niesprawiedliwej polityki społecznej i gospodarczej".
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję