Reklama

Niedziela w Warszawie

Siła więzi

Przy parafii NMP Matki Miłosierdzia na Stegnach działa wspólnota „Dmuchawce-Latawce”, która łączy modlitwę z codziennością rodzin i tworzy miejsce wzajemnego wsparcia.

Niedziela warszawska 11/2026, str. IV

[ TEMATY ]

Warszawa

Stegny

Archiwum wspólnoty

Wakacyjny obóz wspólnoty „Dmuchawce-latawce”

Wakacyjny obóz wspólnoty „Dmuchawce-latawce”

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W szerszym pejzażu parafialnych inicjatyw ta grupa wyróżnia się czymś więcej niż regularnymi spotkaniami. To przestrzeń, w której mieszkańcy Stegien nie tylko praktykują wiarę, ale też budują realne więzi, odnajdują oparcie w codziennych zmaganiach i tworzą środowisko, w którym łatwiej żyć – razem, a nie obok siebie.

Wyjątkowe spotkania

Nazwa „Dmuchawce-Latawce” kojarzy się z lekkością, wiatrem i swobodą – obrazami, które przywołują dziecięcą zabawę i spędzanie czasu na świeżym powietrzu. Jednak cele działania wspólnoty są znacznie głębsze. Jest to m.in.: tworzenie bezpiecznej przestrzeni wspólnotowego życia rodzin, wymiany doświadczeń i wzajemnej pomocy. To właśnie takie grupy pomagają mieszkańcom osiedla rozwijać więzi międzypokoleniowe oraz wzmacniać poczucie solidarności lokalnej społeczności.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– „Dmuchawce-Latawce” to przestrzeń niezwykłych spotkań – mówi Katarzyna Błażejczyk, jedna z liderek. – Tu wspólnie doświadczamy obecności Boga. Modlimy się, rozmawiamy, śmiejemy. Dzielimy się tym, co trudne i tym, co piękne. Rozmawiamy o wychowaniu dzieci, o małżeństwie, o codziennych zmaganiach. Atmosfera akceptacji, życzliwości i zrozumienia otwiera nas na siebie. Wspieramy się, kiedy komuś jest ciężko. Cieszymy się – kiedy komuś się układa.

Reklama

W praktyce wspólnota organizuje liczne wydarzenia: niedzielne spotkania rodzinne w kawiarence, środowe popołudnia dla dzieci z planszówkami i tenisem, kurs Alpha, rekolekcje w adwencie i w oktawie Wielkanocy, uwielbienia, kolędowanie, jasełka, spotkania dla dziewcząt, wykłady seksuologa, itd.

W styczniu odbył się rodzinny bal karnawałowy o charakterze integracyjnym, który zbliżał sąsiadów i dał okazję do wspólnej zabawy oraz celebrowania tradycji. Uczestnicy zaproszeni byli nie tylko do tańca, quizów i konkursów, ale także do budowania poczucia wspólnoty przy wspólnym stole.

– Czekamy cały rok na wspólny wakacyjny obóz, który prowadzi ks. Tomasz, nasz duszpasterz. Wspólnie chodzimy po górach, pracujemy w małych grupach, budujemy wspólnotę. Świętujemy razem urodziny i ważne wydarzenia, takie jak: Bal Wszystkich Świętych, Sylwester, Bal Karnawałowy. Nasze dzieci rosną razem. Tworzą swoje przyjaźnie. Uczą się relacji, bliskości, współpracy – zauważa Piotr Błażejczyk, a jego żona dodaje: – Dostrzegamy, jak każdy z nas jest inny. Każdy ma ma inne talenty, doświadczenia, historie. I właśnie to nas ubogaca. Uczymy się od siebie. Inspirujemy się nawzajem. Budują się między nami prawdziwe przyjaźnie. Doświadczamy, jak Bóg mówi przez drugiego człowieka.

Razem

W realiach wielkiego miasta, gdzie łatwo o izolację i zamknięcie w świecie ekranów, takie środowiska jak „Dmuchawce-Latawce”, przypominają o wartości bezpośredniego spotkania. Wspólnota nie jest tu dodatkiem do życia religijnego, lecz jego naturalnym przedłużeniem. To szkoła miłości, cierpliwości i odpowiedzialności za siebie nawzajem.

„Dmuchawce-Latawce” pokazują, że parafia jest przestrzenią wzrostu, w której rodziny odnajdują siłę do podejmowania codziennych wyzwań i odkrywają, że razem łatwiej iść drogą wiary.

2026-03-10 11:33

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Starówka profesora Żaryna

W tym roku koniecznie trzeba pójść na Starówkę, której 60. rocznicę odbudowy właśnie obchodzimy - mówi znany historyk. Dla niego spacer po Starym i Nowym Mieście to nie tylko doznania estetyczne, ale i powrót do rodzinnej skarbnicy pamięci.

Na niedawnym Kongresie „Polska-Wielki Projekt” architekt z Australii mówił, że cały świat zna budynek opery w Sydney, ale mało kto wie, że Polacy dokonali rzeczy nieporównywalnie większej odbudowując warszawską Starówkę. - Skąd ta niewiedza - pytał prelegent i sam odpowiadał. - Bo nie umiecie się tym chwalić!
CZYTAJ DALEJ

Nie można być szczęśliwym w życiu, lekceważąc Chrystusa!

2026-04-30 13:46

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie. Nie można więc żyć prawdziwie poza Jezusem. Nie można być szczęśliwym w życiu, lekceważąc Chrystusa. I poza Nim, Zbawicielem, nie ma innego, bardziej pewnego oparcia w trudnościach, jakie niesie życie, kiedy zdąża do celu. Bóg jest autentyczną Wiosną.

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie! W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem. Znacie drogę, dokąd Ja idę». Odezwał się do Niego Tomasz: «Panie, nie wiemy, dokąd idziesz. Jak więc możemy znać drogę?» Odpowiedział mu Jezus: «Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie. Gdybyście Mnie poznali, znalibyście i mojego Ojca. Ale teraz już Go znacie i zobaczyliście». Rzekł do Niego Filip: «Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy».Odpowiedział mu Jezus: «Filipie, tak długo jestem z wami, a jeszcze Mnie nie poznałeś? Kto Mnie widzi, widzi także i Ojca. Dlaczego więc mówisz: „Pokaż nam Ojca”? Czy nie wierzysz, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie? Słów tych, które wam mówię, nie wypowiadam od siebie. To Ojciec, który trwa we Mnie, On sam dokonuje tych dzieł. Wierzcie Mi, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie. Jeżeli zaś nie – wierzcie przynajmniej ze względu na same dzieła! Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję, a nawet większe od tych uczyni, bo Ja idę do Ojca».
CZYTAJ DALEJ

Kalwaria Zebrzydowska: Bluźniercze napisy umieszczone na kilku kaplicach Dróżek Kalwaryjskich

2026-05-02 20:11

[ TEMATY ]

Kalwaria Zebrzydowska

kalwaria.eu

Bluźniercze napisy zostały umieszczone przez wandali na kilku kaplicach na dróżkach w sanktuarium pasyjno-maryjnym w Kalwarii Zebrzydowskiej – informuje rzecznik sanktuarium o. Tarsycjusz Bukowski. Zabytki wpisane są na listę UNESCO.

Napisy o satanistycznym wydźwięku zostały dostrzeżone w sobotę po południu. Duchowny poinformował, że sprawę bada już policja.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję