Początki krakowskich struktur Rycerzy Kolumba w naturalny sposób splatają się z dziedzictwem św. Jana Pawła II. Choć organizacja narodziła się w Ameryce, to właśnie nauczanie i duszpasterska wizja papieża Polaka stały się impulsem do zaszczepienia tej idei w Polsce.
Żelazne zasady
W Krakowie pierwsze rycerskie rady powstały przy parafiach w lutym 2006 r. Przez ostatnie 20 lat mężczyźni z charakterystycznymi szarfami wpisali się w krajobraz nie tylko lokalnego Kościoła. Przynieśli ze sobą żelazne zasady zakonu: miłosierdzie, jedność, braterstwo i patriotyzm.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Działalność braci to pozbawiona rozgłosu, ale niezwykle skuteczna praca u podstaw. Tam, gdzie potrzebna jest natychmiastowa pomoc, czy to przy organizacji parafialnych wydarzeń, zbiórkach żywności dla najuboższych, wsparciu domów samotnej matki, czy też w obronie życia, tam zawsze można liczyć na Rycerzy. Ich obecność to gwarancja twardego, męskiego oparcia dla duszpasterzy oraz wyciągnięta dłoń do osób zepchniętych na margines społeczeństwa.
Krakowska Rada Rycerzy Kolumba świętowała jubileusz przed ołtarzem. Centralnym punktem obchodów była dziękczynna Eucharystia, sprawowana w łagiewnickim Sanktuarium Bożego Miłosierdzia przez metropolitę częstochowskiego abp. Wacława Depo, kapelana stanowego Rycerzy Kolumba w Polsce.
Reklama
– Tam, gdzie czujemy strach, w każdym położeniu, podążajmy za słowami św. Pawła: „Bierzcie bracia wiarę jako tarczę, weźcie hełm zbawienia i miecz Ducha, to jest Słowo Boże” – powiedział w homilii abp Depo i wskazał na fundament służby: – Aby rozmawiać o Bogu, musimy najpierw rozmawiać z Bogiem, który mieszka w głębi naszego serca.
Formacja
Rycerska formacja to nie tylko działalność charytatywna, ale przede wszystkim głęboka przemiana serc mężczyzn. – Zacząłem się więcej udzielać – wspomina swoje początki we wspólnocie Wielki Rycerz Ryszard Biernacik, który w krakowskich strukturach Rycerzy Kolumba działa od dziesięciu lat. – Najlepiej to oceniła moja żona, która po upływie dwóch, trzech lat stwierdziła, że jestem innym człowiekiem i oby tak dalej! – stwierdza p. Ryszard i dodaje: – Jako chrześcijanin staram się dawać świadectwo, najpierw w swojej rodzinie, ale to dobro naturalnie promieniuje też na ludzi z zewnątrz, z którymi spotykam się na co dzień. Z kolei Wielki Rycerz Jacek Baraniak, związany z organizacją od 15 lat, zapewnia: – Rycerze Kolumba to formacja, która nas bardzo umacnia. Przekłada się ona na całe nasze życie i na nasze rodziny. Chcemy być wzorem dla innych.
Jubileusz to nie tylko czas podsumowań, ale także spojrzenie w przyszłość. Krakowska Rada nie zwalnia tempa. W swoje szeregi zaprasza każdego katolickiego mężczyznę, który pragnie pogłębić relację z Bogiem i realnie służyć drugiemu człowiekowi. Jacek Baraniak przekonuje, że dołączenie do Rycerzy Kolumba to lekarstwo na bolączki dzisiejszych czasów. – Mamy możliwość oderwania się od codzienności, pobycia w męskiej wspólnocie, wśród ludzi, którzy podobnie myślą, czują i wspierają się nawzajem – zachęca do dołączenia do Rycerzy p. Jacek i przekonuje: – To jest bardzo istotne, żebyśmy trwali w takiej wspólnocie, która ma wspólny cel.
Jubileusz Krakowskiej Rady to piękne świadectwo tego, jak wiele dobra może zrodzić się z zaangażowania i wspólnej modlitwy. Drzwi wspólnoty są szeroko otwarte dla każdego mężczyzny, który pragnie, aby jego wiara przekładała się na konkretne czyny.
