Warto sobie uzmysłowić, że wiele podstawowych czynności, które wykonujemy na naszym smartfonie, jest wspomaganych sztuczną inteligencją. Kiedy piszemy SMS-a, nie tylko automatycznie poprawiane są nasze błędy, ale też sugerowane słowa są dopasowane do naszego stylu, żeby wyglądały naturalnie. Kiedy robimy zdjęcie, algorytmy AI tak dobierają parametry, aby fotografia była najlepszej jakości. Podczas korzystania z przeglądarki internetowej i zadawania pytań – choćby o to, jak najszybciej upiec pyszny sernik – nie otrzymujemy już tylko listy linków, ale to algorytmy analizują strony opisujące dany temat. Wybierają najważniejsze fakty i przedstawiają je nam jako zwięzły tekst. To ułatwia nam życie i oszczędza czas.
Pamiętajmy jednak, że AI nie jest nieomylne, korzysta z ogromnej ilości informacji, ale nie weryfikuje ich poprawności. Zwłaszcza gdy chodzi o istotne kwestie, np. zdrowotne czy prawne, sięgnijmy również do innych źródeł. Sztuczna inteligencja może nam pomóc w streszczaniu artykułów, rozwiązywaniu krzyżówek czy udzielaniu porad kulinarnych. Nie jest jednak narzędziem do oceny naszego stanu zdrowia. Nie może zastąpić wizyty u lekarza czy porady dietetyka. Podczas konwersacji z wirtualnym rozmówcą nie podawajmy też prywatnych danych (np. numeru PESEL) czy haseł.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Sztuczna inteligencja potrafi generować nie tylko informacje tekstowe, ale również zdjęcia i filmy. Pamiętajmy o tym, zwłaszcza korzystając z mediów społecznościowych. Fotografia czy krótki film, które wzbudzają nasze współczucie, smutek czy wzruszenie, nie zawsze są prawdziwe, a mają na celu zachęcić nas do reakcji, np. udostępnienia posta czy skomentowania go. A przez to nie tylko rozszerzamy zasięgi nieuczciwego influencera, ale też możemy narazić się na kradzież naszego konta w mediach społecznościowych.
Do tematyki związanej z AI będziemy wracać w kolejnych numerach.
