Reklama

Niedziela Lubelska

Duchowa przystań

Betańska Misja Wspierania Kapłanów to sztafeta modlitwy, która od ponad 25 lat otacza duchową opieką tysiące kapłanów. Z s. Darią Tyborską ze Zgromadzenia Sióstr Rodziny Betańskiej rozmawia Urszula Buglewicz.

Niedziela lubelska 14/2026, str. IV

[ TEMATY ]

Lublin

Archiwum BMWK

Jedna ze wspólnot Betańskiej Misji Wspierania Kapłanów działa przy parafii św. Antoniego w Lublinie

Jedna ze wspólnot Betańskiej Misji Wspierania Kapłanów działa przy parafii św. Antoniego w Lublinie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Urszula Buglewicz: Czym jest Betańska Misja Wspierania Kapłanów? Urszula Buglewicz: Czym jest Betańska Misja Wspierania Kapłanów?

Siostra Daria Tyborska: Betańska Misja Wspierania Kapłanów gromadzi osoby duchowne i świeckie, które modlą się za kapłanów. Jest dziełem prowadzonym przez Zgromadzenie Sióstr Rodziny Betańskiej. My, siostry Betanki, modlimy się za księży, bo to jest nasz charyzmat. Nasz Założyciel Sługa Boży ks. Józef Małysiak mówił: „O kochane córki moje! Pragnąłem, byście były zapleczem modlitewnym dla kapłanów w ich niełatwej służbie i by mogli liczyć na waszą pomoc w pracach parafialnych. Kapłan to dla was drugi Chrystus, ale jednocześnie zwykły i słaby człowiek. Potrzeba, byście o tym pamiętały”. Zatem modlitwę za kapłanów chcemy rozsiewać po całym Kościele i przez tę modlitwę jednoczyć się jako Kościół. Podejmujemy szereg inicjatyw, które mają na celu umocnienie kapłanów w walce o świętość i gorliwość apostolską. Pragniemy także formować serca wiernych, aby żyli mocą kapłaństwa powszechnego. W naszej misji codzienną modlitwą i życzliwością wspieramy kapłanów oraz uczymy się kochać Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana.

Jak to dzieło powstało? Jak to dzieło powstało?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Początki sięgają 1999 roku. Jedna z naszych sióstr, Gabriela, bardzo poruszona różnymi trudnymi sprawami, które księża przynosili do zakrystii, modliła się w ich intencjach w czasie adoracji przed Najświętszym Sakramentem. Z czasem postanowiła, że do modlitwy w intencji kapłanów zaprosi inne osoby. Od tego się zaczęło: od adoracji Pana Jezusa w intencji kapłanów. Najpierw s. Gabriela swoim pomysłem podzieliła się z dziewczynami na rekolekcjach powołaniowych, a one chętnie włączyły się w modlitwę. Poszła iskra, dzięki której od pierwszych 8 osób w ciągu 27 lat codzienną modlitwę za kapłanów podejmuje w ramach tego dzieła ponad 9100 osób.

Do czego zobowiązują się członkowie misji? Do czego zobowiązują się członkowie misji?

Do codziennej modlitwy w intencji jednego kapłana bądź kilku kapłanów. Wierność w modlitwie jest kluczowa, bo kapłan jest kapłanem na wieki, więc modlitwa jest mu potrzebna zawsze. Niektóre osoby zgłaszają się do nas z postanowieniem modlitwy za wskazanego przez siebie księdza, inne deklarują chęć modlitwy i otrzymują od nas imię konkretnego kapłana. Każda osoba przystępująca do dzieła łączy się z nami duchowo i codziennie modli się dwiema modlitwami: jedną do Ducha Świętego za konkretnego kapłana i drugą, za wstawiennictwem Maryi, za całe duchowieństwo. Maryja jest Matką Kapłanów; Ona najpiękniej nas uczy, co to znaczy towarzyszyć kapłanom, co to znaczy modlić się za nich. Ponadto członkowie dzieła mogą podejmować dodatkowe modlitwy, umartwienia i posty.

Reklama

Jakiś czas temu do naszej misji dołączyła kobieta, która straciła syna; nie miała wybranego przez siebie księdza i bardzo się wzruszyła, kiedy otrzymała od nas kapłana, który miał takie samo imię jak jej syn, a do tego urodził się w tym samym roku. W rozmowie z nami powiedziała, że gdy rano wstaje, towarzyszy jej myśl: „Piotruś na pewno już odprawia Mszę św., to ja za niego westchnę do Pana Boga”. Pan Bóg to tak pięknie splata, że czasami zbieżności dat czy imion są po prostu niemożliwe do zaplanowania przez człowieka.

Rozumiem, że dzieło opiera się na modlitwie indywidualnej? Rozumiem, że dzieło opiera się na modlitwie indywidualnej?

Tak, dwie modlitwy, odmawiane indywidualnie, są naszym fundamentem. Bywa też tak, że osoby, które modlą się za kapłanów w naszej misji, „zarażają” tą modlitwą innych i zakładają w swoich parafiach grupy. Dniem szczególnej modlitwy takiej wspólnoty jest pierwszy czwartek miesiąca i adoracja Najświętszego Sakramentu. Betańska Misja Wspierania Kapłanów zrodziła się na adoracji, a my, jako siostry, każdego dnia właśnie na adoracji powierzamy Bogu kapłanów. Zapraszamy również do takiej modlitwy, bo wierzymy, że adoracja jest nie tylko przestrzenią jedności między człowiekiem a Bogiem, ale też jedności między wiernymi i kapłanami. Księża cieszą się i wzruszają, że są parafianie, którzy chcą się modlić w ich intencji. Mamy takie grupy w naszej diecezji (np. w parafii św. Antoniego Padewskiego w Lublinie), w Polsce i poza granicami (w Wilnie). Jako siostry chętnie jeździmy do parafii na „niedziele kapłańskie” i mówimy o naszym dziele. Ponadto raz w roku spotykamy się na pielgrzymce na Jasnej Górze; najbliższe takie spotkanie odbędzie się 30 maja.

Dostrzega Siostra owoce modlitwy za kapłanów? Dostrzega Siostra owoce modlitwy za kapłanów?

Reklama

Tak, jest ich mnóstwo! Myślę, że takim ważnym owocem jest radość kapłanów. Oni czasami nie wiedzą, co powiedzieć, jak dowiadują się, że ktoś się za nich modli. Często są to łzy wzruszenia, zwłaszcza u starszych księży, którzy już są na emeryturze i rzadziej mają kontakt z ludźmi, a tu nagle dowiadują się, że ktoś o nich pamięta, że ktoś codziennie wypowiada ich imię przed Panem Bogiem. To jest niesamowite. Ale też owocem jest zmiana w nas, w osobach modlących się za kapłanów. Bo kiedy zaczynamy się za kogoś modlić, to przestajemy na niego patrzeć tylko przez pryzmat jego błędów czy tego, co nam się w nim nie podoba. Zaczynamy go widzieć jako człowieka, który ma swoje trudności i potrzebuje wsparcia. To zmienia relacje w parafiach. Ludzie stają się bardziej wyrozumiali, bardziej pomocni. Nasza modlitwa rzeczywiście wyprasza kapłanom wiele łask u Boga; tworzy dla nich bezpieczną przystań, taką „duchową Betanię” na wzór biblijnego domu Marii, Marty i Łazarza, przyjaciół Jezusa. W dobie kryzysów, zamiast „rzucać kamieniami”, dzieło proponuje drogę wsparcia i współodpowiedzialności za tych, którzy troszczą się o nasze zbawienie.

Dostajemy listy i maile od kapłanów. Pewien ksiądz napisał, że był w stanie takiego osamotnienia, iż rozważał odejście z kapłaństwa. Niespodziewanie dostał od nas informację, że jakaś rodzina z drugiego końca Polski codziennie wymienia jego imię przed Panem Bogiem. To dało mu taką siłę, że został. Teraz jest szczęśliwym księdzem; zapewnia, że czuje tę codzienną modlitwę.

Jak można dołączyć do dzieła? Jak można dołączyć do dzieła?

To jest bardzo proste. Można do nas zadzwonić, napisać lub wejść na stronę internetową dzieła (www.bmwk.pl) lub zgromadzenia (www.betanki.pl), gdzie znajdują się specjalne formularze. Można w nich zaznaczyć, czy chce się modlić za konkretnego księdza, którego się zna (wtedy podaje się jego imię i nazwisko, parafię i opcjonalnie datę święceń), czy też chce się, żebyśmy przydzieliły kapłana z naszej bazy. Aktualnie mamy w niej ok. 600 nazwisk kapłanów, którzy czekają na modlitwę. Zatem, jeśli ktoś chce modlić się za kapłanów, a nie ma swojego kandydata, my chętnie go wskażemy. Po zgłoszeniu się do nas każda osoba otrzymuje obrazki z tekstem modlitw i imieniem kapłana; można je włożyć do modlitewnika lub portfela, by zawsze mieć je pod ręką i pamiętać o codziennej modlitwie.

2026-03-31 08:17

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Skarb największy

Niedziela lubelska 26/2022, str. III

[ TEMATY ]

Lublin

Boże Ciało

Paweł Wysoki

Centralna procesja Bożego Ciała

Centralna procesja Bożego Ciała

Ulicami miasta 16 czerwca przeszła centralna procesja Bożego Ciała, która na modlitwie i publicznym wyznaniu wiary zgromadziła tysiące osób.

Uroczystość Bożego Ciała to święto wielkiej radości i wdzięczności. Dziękujemy Bogu za to, że jest pośród nas; dziękujemy Synowi Bożemu że nas nie zostawił sierotami, ale posłał nam od Ojca swojego Ducha; że spełnił obietnicę zostania z nami przez wszystkie dni aż do skończenia świata; że jest z nami w Eucharystii, czeka na nas w tabernakulum, karmi nas chlebem dającym życie wieczne. Chcemy tę radość pokazać całemu światu, dlatego wychodzimy na ulice miast i wiosek i wysławiamy Boga, który jest z nami, syci głody naszych serc i dusz – powiedział abp Stanisław Budzik. Metropolita przewodniczył Mszy św. na placu katedralnym, po której zgromadzeni wyruszyli do czterech ołtarzy umieszczonych przy kościołach Przemieniania Pańskiego, Nawrócenia św. Pawła, Świętego Ducha i św. Piotra. Kolejne stacje eucharystycznej procesji poświęcone były w sposób szczególny modlitwie o powołania kapłańskie, o pokój na Ukrainie, o świętość rodzin i o jedność Kościoła. Za Najświętszym Sakramentem z rzeszą wiernych kroczyli licznie zgromadzeni kapłani, osoby życia konsekrowanego, społeczność Metropolitalnego Seminarium Duchownego, przedstawiciele Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II i izb rzemieślniczych oraz grekokatolicy z proboszczem ks. mitratem Stefanem Batruchem. W uroczystościach udział wzięli biskupi Artur Miziński i Adam Bab oraz kapituła archikatedralna. Z uczestnikami eucharystycznego święta duchowo łączyli się seniorzy z domu księży emerytów z bp. Ryszardem Karpińskim.
CZYTAJ DALEJ

W Gietrzwałdzie z okolic źródełka zdemontowano figurę Matki Bożej. To element prac konserwatorskich

W bazylice w Gietrzwałdzie rozpoczęto kolejne prace konserwatorskie - z kościoła zdemontowano częściowo ołtarz św. Józefa, a z otoczenia źródełka figurę Matki Bożej i ogrodzenie. W przyszłym roku przypada 150. rocznica objawień Matki Bożej w Gietrzwałdzie.

W niedzielę parafia w Gietrzwałdzie poinformowała w ogłoszeniach duszpasterskich, że figura Matki Bożej powinna wrócić w otoczenie źródełka za miesiąc. W minionym tygodniu zdemontowano zarówno odlaną z betonu figurę, jak i metalowe płotki i altanę - wszystkie te elementy zostaną poddane konserwacji. Kosztów tych prac nie podano.
CZYTAJ DALEJ

Aleksander Miszalski odwołany z urzędu prezydenta miasta Krakowa

2026-05-25 08:41

[ TEMATY ]

Kraków

referendum

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Aleksander Miszalski (KO) został odwołany w niedzielnym referendum z urzędu prezydenta miasta Krakowa. Za odwołaniem go zagłosowało 171 581 mieszkańców. Rada Miasta Krakowa nie została odwołana z powodu braku wystarczającej frekwencji.

Zgodnie z protokołami wyników, wywieszonymi w poniedziałek rano przez Miejską Komisję ds. Referendum w budynku urzędu miasta, w głosowaniu uczestniczyło 176 228 Krakowian. Aby referendum w sprawie odwołania prezydenta było wiążące, do urn musiało pójść co najmniej 158 555 mieszkańców. Procentowo frekwencja wyniosła 29,99 proc. przy progu ważności 26,98 proc.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję