Reklama

Niedziela Częstochowska

Rówieśnik "Niedzieli"

W Częstochowie się urodził i wychował, tu pracował i tu mieszka do dziś. Eugeniusz Walczak świętował 100. rocznicę urodzin. W kaplicy Domu Pomocy Społecznej pw. św. Antoniego Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia św. Wincentego a Paulo Mszy św. w intencji jubilata przewodniczył kapelan ośrodka – ks. Krzysztof Pustelnik. Następnie p. Eugeniusz przyjmował prezenty i gratulacje od przedstawicieli: Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, Urzędu Miasta, a także od uczniów z klasy IV c ze Szkoły Podstawowej nr 38 im. Ludwika Zamenhofa. Nie zabrakło oczywiście urodzinowego tortu.

Niedziela częstochowska 15/2026, str. III

[ TEMATY ]

sylwetka

Maciej Orman/Niedziela

Panu Eugeniuszowi życzymy dwustu lat

Panu Eugeniuszowi życzymy dwustu lat

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W kaplicy Domu Pomocy Społecznej pw. św. Antoniego Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia św. Wincentego a Paulo Mszy św. w intencji jubilata przewodniczył kapelan ośrodka – ks. Krzysztof Pustelnik. Następnie p. Eugeniusz przyjmował prezenty i gratulacje od przedstawicieli: Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, Urzędu Miasta, a także od uczniów z klasy IV c ze Szkoły Podstawowej nr 38 im. Ludwika Zamenhofa, którzy podczas uroczystości posługiwali śpiewem wraz z reprezentantami Szkoły Nowej Ewangelizacji św. Jana Chrzciciela w Archidiecezji Częstochowskiej. Nie zabrakło oczywiście urodzinowego tortu.

Ruch to zdrowie

– Jestem bardzo zaskoczony, nie spodziewałem się takiej uroczystości – przyznał jubilat, który od maja 2025 r., wraz z żoną, 91-letnią p. Janiną, mieszka w Domu Pomocy Społecznej przy ul. Wieluńskiej 1. Tak zacnego wieku doczekał dzięki zdrowemu trybowi życia. – Nie piję alkoholu, nie palę papierosów i dużo się ruszam. Nic więcej – wyjaśnił p. Eugeniusz.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Niemal codziennie odwiedza go i towarzyszy mu Jacek Walczak. – Wujek jest niewidomy, więc beze mnie nie zrobi kroku. Jest do mnie przyzwyczajony i potrzebuje mnie – powiedział bratanek jubilata. Pan Jacek podkreślił, że dużo spacerują, niemal do zmroku. – Ćwiczymy na siłowniach, które znajdują się na placach zabaw – dodał zadowolony.

Pan Eugeniusz całe życie spędził w Częstochowie. Miał pięciu braci i siostrę. Kiedy miał 12 lat, zmarła jego mama. Po tej bolesnej stracie wychowywało go rodzeństwo. Jubilat przeżył ciężkie czasy wojenne. Przez całe życie pracował w Częstochowskich Zakładach Przemysłu Bawełnianego „Ceba” jako kierownik utrzymania ruchu.

36 500 dni

– Stajemy dziś przed tobą, drogi jubilacie, z podziwem i głębokim szacunkiem. Sto lat to nie jest po prostu liczba. To sto lat Bożego prowadzenia, poranków i wieczorów, radości i trosk, które ułożyły się w historię niepowtarzalnego życia. Sto lat to dowód, że życie jest najpiękniejszym i największym darem, który otrzymaliśmy od Boga. W dzisiejszych czasach często zapominamy, jak kruchy i cenny to skarb – powiedział w kazaniu ks. Krzysztof Pustelnik. Kapłan podkreślił, że „długowieczność jawi się jako specjalny dar Boży”. – Każdy z tych 36 500 dni był szansą, którą Bóg ci powierzył. Gdy patrzymy na ciebie, mamy przed oczami historię, trudne czasy wojenne, okres odbudowy Polski i zmian, o których czytaliśmy w książkach. Twoje życie to księga mądrości, która uczy, że najważniejsze w życiu są trwanie przy Bogu i miłość do drugiego człowieka – stwierdził ks. Pustelnik. Duchowny dodał, że dziękujemy nie tylko za długie życie p. Eugeniusza, ale również za jego jakość. – Twoja obecność tutaj jest dla nas znakiem, że nawet w słabości ciała duch może być silny wiarą. Dziękujemy, że możemy czerpać z twojego doświadczenia – podsumował.

2026-04-07 14:11

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kobieta, która szła pod prąd

Niedziela łódzka 19/2016, str. 6-7

[ TEMATY ]

sylwetka

Archiwum Archidiecezjalne

Bronisław i Stanisława Leszczyńscy z dziećmi

Bronisław i Stanisława Leszczyńscy z dziećmi
Położna, która mimo obozowych, ciężkich warunków i grożącemu jej niebezpieczeństwu broniła życia nienarodzonych. To szczególny oręż Łodzi w toczącej się walce o ochronę ludzkiego życia. Sługa Boża Stanisława Leszczyńska to kobieta związana z miastem nie tylko poprzez urodzenie, ale też działalność, pracę, głoszone poglądy i życie, pokazujące nam wszystkim, że warto iść pod prąd, wbrew trudnościom i głosom sprzeciwu. Jej postawa zawstydzała i nadal zawstydza wszystkich wątpiących, ale też wzrusza swoją stanowczością, odwagą i zawierzeniem Bogu. 8 maja mija 120. rocznica urodzin bohaterskiej położonej.
CZYTAJ DALEJ

Ołówek w ręku Boga

Niedziela Ogólnopolska 6/2022, str. 24-25

[ TEMATY ]

św. Matka Teresa z Kalkuty

Grzegorz Gałązka

Gdy mówiono ojej sukcesach, powtarzała skromnie, że jest tylko „ołówkiem w ręku Boga”.

Gdy mówiono ojej sukcesach, powtarzała skromnie, że jest tylko „ołówkiem w ręku Boga”.

Nie zabiegała o sławę. Chciała czynić dobro bez rozgłosu, ale stała się jedną z najbardziej znanych świętych w historii świata. Założyła Zgromadzenie Sióstr Misjonarek Miłości, uhonorowano ją Pokojową Nagrodą Nobla. Poniżej publikujemy fragment wywiadu z kard. Stanisławem Dziwiszem.

Krzysztof Tadej: Jaka była Matka Teresa z Kalkuty? Kard. Stanisław Dziwisz: Cechowała ją wielka prostota. Nigdy nie sprawiała żadnych trudności. Była zwyczajna i konkretna. Kiedy spotykała się z Janem Pawłem II, nie mówiła zbyt dużo. Przechodziła od razu do tego, co istotne.
CZYTAJ DALEJ

Św. Jan Paweł II – „najbardziej loretański papież w historii”

2026-09-05 17:18

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

Loreto

Vatican Media

Mijają 22 lata, odkąd św. Jan Paweł II odbył ostatnią wizytę duszpasterską na terenie Włoch. 5 września 2004 r. udał się do Loreto, miejsca szczególnie bliskiego jego sercu, także przed wyborem na Stolicę Piotrową, do którego pięciokrotnie przybywał jako Papież. Zaledwie trzy tygodnie wcześniej odwiedził inne maryjne sanktuarium – Lourdes, które stało się miejscem ostatniej zagranicznej podróży apostolskiej jego pontyfikatu.

Loreto, położone na jednym z malowniczych wzgórz regionu Marche, słynie przede wszystkim ze znajdującego się tam sanktuarium Świętego Domku Matki Bożej i litanii loretańskiej – jednej z najpopularniejszych modlitw ku czci Maryi. Dla Polaków jest ono ważne także ze względu na Polski Cmentarz Wojenny, na którym spoczywa ponad 1100 żołnierzy 2. Korpusu Armii gen. Andersa, poległych podczas walk o wyzwolenie Włoch i pochowanych u stóp sanktuarium.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję