Książki br. Kwiatka mają niepowtarzalny
klimat, którego na
próżno szukać u innych autorów. Bo
ten kapucyn ma rzadki dar łączenia
dwóch światów, które wielu chrześcijan
wciąż czasem traktuje z nieufnością:
głębokiej duchowości franciszkańskiej
i rzetelnej psychologii
pozytywnej. Brat Kwiatek, jako doktor
psychologii i zakonnik w jednym,
wskazuje nam prostą prawdę: trudno
jest prawdziwie kochać Boga, którego
nie widzimy, jeśli nie potrafimy
z miłością i prawdą spojrzeć na siebie
samego. Tym właśnie jest jego najnowsza
książka Lustro duszy – drogą
do zrozumienia siebie i do pełnej
miłości Boga. Ale by przejść ten
dystans i nie zagubić się po drodze,
potrzebujemy mapy. Dla autora jest
nią Księga Psalmów – mapa ludzkiego
serca, w którym mieszczą się lęk,
wdzięczność, gniew, ufność, zachwyt
i rozpacz. W takim rozumieniu psalmy
przestają być jedynie modlitwą Kościoła,
a stają się lustrem, w którym
człowiek widzi siebie takim, jakim
jest naprawdę: zranionym, poszukującym,
czasem zbuntowanym, ale zawsze
spragnionym sensu, zawsze
zwróconym ku Bogu.
Brat Kwiatek ukazuje psalmy jako
swoistą terapię w duchowej atrofii,
która staje się plagą współczesności.
Psalmoterapia, o której pisze autor,
nie oznacza techniki ani duchowego
eksperymentu, lecz to powrót do źródła:
do słowa, które przenika serce
i odsłania jego prawdę. W tym sensie
książka wpisuje się w najgłębszą
tradycję chrześcijańskiej modlitwy,
w której chodzi nie o to, by mówić wiele, lecz by stanąć w prawdzie
przed Bogiem. Autor udowadnia, że
dbanie o higienę psychiczną jest elementem
naszej drogi do świętości.
Pan Bóg przecież nie chce, byśmy
byli „duchowymi gigantami” o kruchych,
znerwicowanych sercach.
Podczas gdy media głównego nurtu lansują modę na odejście od Kościoła, Scott i Kimberly Hahn, wybitni amerykańscy ewangelizatorzy, dają świadectwo swojego nawrócenia na wiarę katolicką.
Scott Hahn to postać, której nie trzeba przedstawiać amerykańskim katolikom. Jest obecnie jednym z najwybitniejszych tamtejszych teologów i uznanym apologetą chrześcijańskim. Jego wykłady cieszą się ogromną popularnością, a książki sprzedają się w zawrotnych nakładach. Wspólnie z żoną Kimberly działają na rzecz propagowania wiary katolickiej. Nie zawsze jednak tak było. Wcześniej Scott był pastorem prezbiteriańskim, który twierdził, że Kościół katolicki jest w błędzie. Wnikliwe studia biblijne wywróciły jednak jego duchową perspektywę, co w Wielkanoc 1986 r. doprowadziło go do nawrócenia na katolicyzm. Jego żona potrzebowała więcej czasu, by dojrzeć do przyjęcia wiary katolickiej; uczyniła to w Wielkanoc 1990 r. O swojej drodze do odkrycia prawdziwej wiary mówią, że „rozpoczęła się jako powieść detektywistyczna, wkrótce jednak nabrała cech horroru, by wreszcie przeistoczyć się w wielki romans – gdy Chrystus zdjął zasłonę ze swojej Oblubienicy, Kościoła”. Tę drogę opisują w książce W domu najlepiej. Nasza droga do Kościoła katolickiego, która natychmiast stała się w Ameryce bestsellerem. Książka państwa Hahnów wywołała niemałe zamieszanie wśród amerykańskich protestantów, przyczyniając się do wielu konwersji na katolicyzm. Jak zauważył Brandon Vogt, wybitny amerykański działacz katolicki: „Żadna książka w ciągu ostatnich 50 lat nie sprowadziła większej liczby osób do Kościoła katolickiego niż W domu najlepiej”. Dzięki wydawnictwu Promic możemy teraz zapoznać się z polskim przekładem książki, która jest zaproszeniem do jeszcze mocniejszego przylgnięcia do Kościoła katolickiego. W domu najlepiej to mądra i dająca do myślenia lektura, ukazująca sens wiary katolickiej.
Są zdania, które w rodzinie bolą bardziej niż kłótnia o pieniądze, wybór studiów czy decyzja o wyjeździe za granicę: nie chodzę już do kościoła”, „nie wierzę tak jak wy”, „Kościół mnie nie przekonuje”, „nie chcę o tym rozmawiać”….
Dla wierzących rodziców takie słowa nie są jedynie informacją o zmianie poglądów, ale dotykają one samego rdzenia religijnego życia: chrztu, modlitwy przy łóżku dziecka, pierwszej komunii, rodzinnych świat, niedzielnej eucharystii, pacierza, krzyża na ścianie czy też w końcu nadziei zbawienia.
Małżonka prezydenta Marta Nawrocka zaprosiła młode Polki na spotkanie w Juracie, które odbędzie się podczas ostatniego wakacyjnego weekendu; jak zaznaczyła, rozmowy będą dotyczyć oczekiwań młodych, ich pomysłów i wizji Polski. Przypomniała, że w wydarzeniu ma uczestniczyć także prezydent Karol Nawrocki.
- Cześć dziewczyny! Mam dla was wyjątkowe zaproszenie: co powiecie na to, aby ostatni wakacyjny weekend spędzić w Juracie? - powiedziała w opublikowanym w sobotę na X przez Kancelarię Prezydenta nagraniu Marta Nawrocka.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.