Reklama

Niedziela Wrocławska

Modlitewne wsparcie Ojczyzny

We Wrocławiu odbyła się Procesja za Ojczyznę z relikwiami św. Andrzeja Boboli, poprzedzona konferencją i Eucharystią w Kościele uniwersyteckim Najświętszego Imienia Jezus.

Niedziela wrocławska 19/2026, str. VI

[ TEMATY ]

Wrocław

Ks. Łukasz Romańczuk/Nidziela

Procesja z relikwiami św. Andrzeja Boboli

Procesja z relikwiami św. Andrzeja Boboli

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Spotkanie rozpoczął ks. Józef Niżnik, który wygłosił prelekcję zatytułowaną „Święty Andrzej Bobola, patron XXI wieku”. Kapłan przypomniał, że każdy człowiek jest powołany do świętości i szczęścia, a świętość nie przekracza ludzkich możliwości. Wskazał, że wielu polskich świętych miało trudne początki, lecz odrzucając grzech, odnaleźli prawdziwe życie w Bogu.

Ksiądz Niżnik podkreślił, że święci są darem Boga, a nie narzędziem do spełniania naszych próśb. Ich obecność ma prowadzić do przyjaźni z Bogiem i do przemiany serca. Zwrócił uwagę, że błędne rozumienie świętości, sprowadzanie jej do postów i wyrzeczeń, zniechęca wielu chrześcijan do dążenia do niej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W dalszej części konferencji kapłan przywołał postać św. Andrzeja Boboli, ukazując jego drogę duchowego wzrastania. Wspomniał, że młody jezuita nie utrzymywał bliskich kontaktów z rodziną, ponieważ całkowicie oddał się Bogu i Kościołowi. W liście odnalezionym w Szwecji napisał: „Nie po to poszedłem do zakonu, żeby zajmować się rodziną”. Ksiądz Niżnik zaznaczył, że Bobola traktował swoje powołanie jako wielką łaskę i dar, a jego formacja zakonna pozwoliła mu rozeznać wolę Bożą.

Reklama

Kapłan przytoczył epizod z życia świętego, gdy przełożeni chcieli usunąć go z nowicjatu. – Nocna adoracja Najświętszego Sakramentu i modlitwa do Matki Bożej stały się dla niego programem przemiany. Z człowieka porywczego stał się opanowanym i pokornym, a jego świętość dojrzewała w miłości i służbie bliźniemu – podkreślił ks. Józef.

Ksiądz Niżnik przypomniał, że gorliwość św. Andrzeja w trosce o zbawienie ludzi prowadziła do licznych nawróceń z prawosławia na katolicyzm, co wzbudzało konflikty, lecz po jego śmierci Bóg sam zatroszczył się o wyniesienie go na ołtarze. – Świętość Boboli zrodziła się z pracy nad sobą, wiary i nadziei, a jego życie było wiernością Bożej woli – powiedział.

W refleksji nad współczesnością ks. Niżnik zauważył, że brak wiary młodego pokolenia wynika często z zaniedbań rodziców, którzy nie dają przykładu modlitwy i życia sakramentalnego. Wskazał, że św. Andrzej Bobola wzrastał w rodzinie, gdzie Bóg był na pierwszym miejscu i zachęcał do odnowy życia rodzinnego przez modlitwę i świadectwo wiary.

Na zakończenie konferencji kapłan wyraził wdzięczność za coraz liczniejsze miejsca adoracji Najświętszego Sakramentu podkreślając, że tylko w obecności Jezusa człowiek może czerpać siłę do przezwyciężania trudności. Zachęcał do żywej wiary, a nie pustej pobożności, przywołując słowa św. Jana Pawła II ze Starego Sącza.

Reklama

Po konferencji odprawiono Mszę św. w intencji Ojczyzny. Eucharystii przewodniczył bp Ignacy Dec, a homilię wygłosił ks. Niżnik. Nawiązując do Ewangelii o rozesłaniu uczniów, kaznodzieja przypomniał, że Kościół ma głosić Ewangelię, prowadzić do wiary i udzielać chrztu. Wskazał, że wiara jest relacją z Bogiem, a nie tylko zbiorem praktyk religijnych.

Kapłan przestrzegał, że brak wiary pozbawia Kościół znaków Bożych, dlatego modlitwa musi wypływać z serca.

– Procesja za Ojczyznę jest wyrazem wiary w moc wstawiennictwa św. Andrzeja Boboli, który w historii Polski wielokrotnie wspierał naród w trudnych chwilach – zaznaczył kaznodzieja.

Ksiądz Niżnik przypomniał objawienia świętego w Pińsku i jego duchową opiekę nad Polską, zachęcając do modlitwy o jedność i siłę narodu. – Nie modlimy się przeciw komukolwiek, ale o to, by nasz kraj był Bogiem silny – mówił kapłan.

Na zakończenie homilii kapłan wyraził przekonanie, że z pomocą św. Andrzeja Boboli Polska może zostać odnowiona duchowo. Po zakończonej Eucharystii ponad 2 tys. wiernych wyruszyło w procesji z relikwiami świętego do Kościoła garnizonowego św. Elżbiety, odmawiając Różaniec w intencji Ojczyzny.

2026-05-05 14:38

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Archidiecezjalne spotkanie osób niepełnosprawnych

[ TEMATY ]

niepełnosprawni

Wrocław

Bożena Sztajner/Niedziela

Ponad tysiąc uczestników spodziewają się organizatorzy V Pielgrzymki osób niepełnosprawnych, ich rodzin i przyjaciół do Henrykowa. Głównym celem tej inicjatywy jest aktywizacja osób niepełnosprawnych

Od pięciu lat w ostatnich dniach sierpnia pocysterskie opactwo, leżące w oddalonym zaledwie 60 km od Wrocławia Henrykowie odwiedzają osoby niepełnosprawne, ich rodziny, opiekunowie i przyjaciele. Każdego roku przybywa uczestników i wolontariuszy. W ubiegłym roku przyjechało ponad tysiąc pielgrzymów, wśród których posługiwało 120 młodych ludzi, w większości członków Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. Spotkanie rozpocznie się o godz. 11.30 uroczystą Eucharystią pod przewodnictwem bp. Andrzeja Siemieniewskiego. W programie przewidziano także wspólne zabawy, prezentacje prac wykonanych przez niepełnosprawnych, występy artystyczne oraz piknik. Jak podkreślają przedstawiciele organizatorów: Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży, Dolnośląskiego Forum Integracyjnego i Caritas Archidiecezji Wrocławskiej głównym celem inicjatywy jest aktywizacja osób niepełnosprawnych. – Dla wielu z nich to jedna z niewielu okazji, by opuścić swoje domy i spotkać się z innymi – mówią, dodając, że pielgrzymka jest kroplą w morzu potrzeb. – Na całym Dolnym Śląsku mamy ok. 450 tys. osób niepełnosprawnych, z czego w samym Wrocławiu ok. 60 tys. Świetnie by było, gdyby jak najwięcej z nich udało się tutaj zaprosić – podkreślają. Radość z faktu dużego zainteresowania każdego roku spotkaniem w Henrykowie wyrażał zawsze ich stały uczestnik poseł Sławomir Piechota. – Moja radość jest tym większa, że widzę ilu młodych ludzi jest zaangażowanych w to dzieło – tłumaczył. Jego zdaniem, dla osób niepełnosprawnych bardzo ważna jest możliwość doświadczenia tego, że w swoich problemach nie są osamotnieni. – Okazuje się, że pomimo tak wielu ograniczeń ci ludzie potrafią być szczęśliwi i uśmiechnięci. Ta radość może zarażać innych, dlatego można powiedzieć, że fenomenem takich spotkań jest to, że tu wszyscy zostają obdarowani: niepełnosprawni, którzy mogą wyjść z domów, być razem, modlić się oraz ci, którzy się nimi opiekują i doświadczają tej atmosfery – wyznał poseł.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Sarah: podział wokół tradycyjnej liturgii to „prawdziwy i autentyczny grzech”

2026-08-03 07:07

[ TEMATY ]

kard. Robert Sarah

Kard. Sarah

Vatican Media

Podział wokół tradycyjnej Mszy św. jest „dramatem, prawdziwym i autentycznym grzechem” - uważa kard. Robert Sarah. Emerytowany prefekt Dykasterii ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów opowiedział się za powrotem do rozwiązania wprowadzonego przez Benedykta XVI, zakładającego współistnienie zwyczajnej i nadzwyczajnej formy rytu rzymskiego. Jego zdaniem Kościół na Zachodzie przeżywa dziś „okres wielkich trudności, a nawet zamieszania”, obejmujących sferę doktryny, moralności i dyscypliny.

W wywiadzie dla włoskiego dziennika Il Foglio, którego udzielił redaktorowi naczelnemu Matteo Matzuzziemu, kardynał Sarah mówił o sytuacji Kościoła, przekazywaniu wiary, liturgii oraz pierwszych miesiącach pontyfikatu papieża Leona XIV.
CZYTAJ DALEJ

„Mam powołanie do pielgrzymowania” – od 65 lat na szlaku Warszawskiej Pielgrzymki Pieszej

2026-08-04 18:12

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Julia Czernik

Hanna Kurek na Warszawskiej Pielgrzymce Pieszej wychowała dzieci, szła 52 razy. Na pielgrzymkę wyciągnął ją chłopak, który został jej mężem. Andrzej Kurek twierdzi, że ma powołanie do pielgrzymowania, chodzi od dziecka. Już 6 sierpnia wyruszy ze stolicy 315. Warszawska Pielgrzymka Piesza z hasłem: „Oto Matka Twoja”, a w niej ci, którzy rozpoczynają pielgrzymią przygodę, i tacy jak państwo Kurkowie, dla których „Warszawska to życie”. Matka Boża mnie przywołała…

Pan Andrzej jako dziecko odprowadzał z mamą ojca i rodzeństwo, którzy wychodzili „z Warszawą”. Był zwyczaj, że na ostatnim „odpoczynku” wszyscy siadali, ciotki przywoziły zupy, kotlety i odbywał się piknik. Tak wyglądało pożegnanie pielgrzymów. Chłopczyk kategorycznie stwierdził, że idzie dalej z pielgrzymami. Miał 6 lat i podjął decyzję. Dał nurka w tłum. - Tyle było po mnie. I tak do dzisiaj po prostu chodzę. A mamie zrobiłem kłopot, bo musiała zorganizować jakieś ubranka dla mnie i dostarczyć na pierwszy nocleg. Udało się, widocznie tak Matka Boża przywołała - wspomina pątnik.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję