Reklama

Niedziela Lubelska

Oto płonie wieś…

W Wąwolnicy odbyły się uroczystości upamiętniające dramatyczne wydarzenia sprzed 80 lat.

Niedziela lubelska 20/2026, str. V

[ TEMATY ]

Wąwolnica

Paweł Wysoki

Młodzi patrioci z Zespołu Tańca Ludowego „Bystrzacy” są nadzieją na przetrwanie pamięci

Młodzi patrioci z Zespołu Tańca Ludowego „Bystrzacy” są nadzieją na przetrwanie pamięci

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Miejscowość została spalona 2 maja 1946 r. przez grupę operacyjną komunistycznej Milicji Obywatelskiej przy wsparciu funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa oraz żołnierzy Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Pacyfikacja była aktem odwetu za wsparcie udzielane przez mieszkańców członkom polskiego podziemia niepodległościowego. Wąwolnica została ostrzelana pociskami zapalającymi, a funkcjonariusze uniemożliwili gaszenie płonących zabudowań. W wyniku bestialskiej akcji życie straciło 5 osób; spłonęło 101 domów i 347 zabudowań w 197 gospodarstwach Wąwolnicy i Zarzeki.

Reklama

Bolesna rocznica zgromadziła mieszkańców Wąwolnicy oraz przedstawicieli różnego szczebla władz z burmistrzem Marcinem Łaguną na Mszy św. w Sanktuarium Matki Bożej Kębelskiej oraz na koncercie patriotycznym. Liturgię w intencji ofiar i sprawców tragedii, z modlitwą o Boże Miłosierdzie dla nich, sprawował ks. Emil Nazarewicz. W homilii podjął rozważania nad historią jako nieustannym zmaganiem dobra ze złem. Pacyfikację ukazał w świetle starcia cywilizacji chrześcijańskiej z marksizmem. Neogotycką świątynię w Wąwolnicy nazwał „cichym świadkiem tragedii”, której pnąca się ku niebu wieża jest symbolem świata wartości. Kaznodzieja wezwał do pielęgnowania pamięci o historii „małej Ojczyzny”, od wieków kształtującej polską i katolicką tożsamość. – Niesiemy w sobie dziedzictwo minionych wydarzeń, a naszą powinnością jest wpoić prawdę i miłość do Polski kolejnym pokoleniom – podkreślił ks. Emil Nazarewicz.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Po złożeniu wieńców pod pomnikiem upamiętniającym tragedię Marcin Łaguna wyraził wdzięczność wszystkim uczestnikom rocznicowego spotkania. – To tu wszystko się zaczęło dokładnie 80 lat temu. Był drugi dzień maja 1946 r., kiedy funkcjonariusze wkroczyli do Wąwolnicy i w bestialski sposób, typowy dla komunistycznego reżimu, dokonali pacyfikacji i spalenia. Była to kara za patriotyczną postawę i walkę z destrukcyjnym systemem. Żyją wśród nas jeszcze rodziny, które pamiętają tamten czas z przekazu bliskich. Wszystkim należy się pamięć i hołd – powiedział. – Jesteśmy z was dumni za to, że mieliście siłę i odwagę, aby sprzeciwić się złu, które tak bardzo niszczyło wasze życie, zdrowie i rodziny – zwrócił się do tych, którzy za wierność Bogu i Ojczyźnie zapłacili najwyższą cenę.

Burmistrz przywołał świadectwo Johna Vachona, amerykańskiego fotografa dokumentującego pacyfikację. Jego przejmujące zdjęcia prezentowane są przy bazylice w formie plenerowej wystawy. Tragiczne chwile opisał on w liście do żony: – „Około godz. 4.30 zobaczyliśmy przed sobą duży słup dymu, jak z płonącego szybu naftowego. Gdy dotarliśmy do niego, zobaczyliśmy, że oto płonie wieś. Chciałbym potrafić ci to opisać, ale wiem, że nigdy nie zdołam. Nigdy nic nie wywołało we mnie takiego wewnętrznego rozdarcia i spowodowało taką niepewność w co wierzyć, jeżeli w ogóle w coś”. – Tak mało się o tym mówiło przez długie lata. Wąwolnica odcięta była od szans rozwoju oraz normalnego funkcjonowania mieszkańców. To bolesna historia, której piętno odczuwamy do dziś. Wierzę głęboko, że przed nami tylko to, co dobre, ale tylko wtedy, gdy wspólnie podejmiemy gest pojednania i zgody – powiedział Marcin Łaguna.

2026-05-12 14:52

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Znak nadziei

Niedziela lubelska 36/2024, str. I

[ TEMATY ]

Wąwolnica

Katarzyna Artymiak

Uroczystości w Wąwolnicy zgromadziły tysiące pielgrzymów

Uroczystości w Wąwolnicy zgromadziły tysiące pielgrzymów

Maryjne sanktuaria to wielka szkoła wiary – powiedział abp Józef Michalik.

Uroczystości w Wąwolnicy zgromadziły na modlitwie tysiące pielgrzymów. Wierni z archidiecezji lubelskiej, ale także z odległych stron Polski, pielgrzymowali do Matki Bożej Kębelskiej, której kult sięga XIII wieku. W obchody 46. rocznicy koronacji łaskami słynącej figury Matki Bożej wpisała się ogólnopolska peregrynacja relikwii bł. Rodziny Ulmów, które nawiedziły lubelską ziemię.
CZYTAJ DALEJ

Bóg prowadzi ku odnowie nie tylko duszę człowieka

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Te dwa wersety należą do końcowej części Księgi Izajasza skierowanej do wygnańców. Lud żyje daleko od Syjonu. Droga powrotu wydaje się trudna. Prorok odpowiada obrazem deszczu oraz śniegu. W ziemi Izraela opad jest darem koniecznym. Bez niego gleba twardnieje. Ziarno nie dojrzewa. Chleb nie dochodzi do stołu. Śnieg na górach zasila źródła. Deszcz wnika w ziemię. Woda wykonuje spokojnie swą służbę. Obraz służy objawieniu skuteczności słowa Bożego. Hebrajskie dābār oznacza słowo, wydarzenie oraz sprawę. Słowo Boga nie jest samym dźwiękiem. Niesie w sobie czyn. Wychodzi z ust Pana. Zostaje posłane. Ma wyznaczony cel. Nie wraca bez owocu. Spełnia wolę Tego, który je wypowiedział. W ten sposób prorok budzi w wygnańcach ufność. Człowiek może nie widzieć jeszcze plonu. Pan już prowadzi historię do zamierzonego dobra. Warto zauważyć jeszcze jedną rzecz. Deszcz daje „ziarno siewcy oraz chleb jedzącemu”. Słowo Boga troszczy się więc o przyszłość oraz o dzień dzisiejszy. Daje materiał do dalszego siewu. Daje także pokarm potrzebny teraz. Ten sam Bóg, który stworzył świat przez słowo, podtrzymuje nim swój lud w godzinie wygnania. Prorok nie każe oprzeć się na nastroju ani na politycznej kalkulacji. Prowadzi do ufności wobec słowa, które działa w ciszy, cierpliwie oraz niezawodnie.
CZYTAJ DALEJ

Papież na Anioł Pański: Bóg może skałę zmienić w ziemię żyzną

2026-07-12 13:11

Vatican Media

Papież Leon XIV w Castel Gandolfo

Papież Leon XIV w Castel Gandolfo

Bóg nie przestaje siać, ponieważ wie, że moc Jego miłości jest silniejsza od naszej słabości. W Jego rękach skała może się zmienić i stać się urodzajną ziemią – powiedział Leon XIV w rozważaniu przed modlitwą Anioł Pański.

W okresie letniego wypoczynku Papież w niedzielę modlił się z wiernymi w Castel Gandolfo. Przed modlitwą Anioł Pański odniósł się w rozważaniu do ewangelicznej przypowieści o siewcy, kiedy ziarna padają na ziemię żyzną, ale także na udeptaną, na drogę czy na skałę.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję