Lanciano, Chirattakonam, Sokółka, Legnica. Co łączy te miejsca? Cudowne wydarzenia, przez które Bóg chce nam powiedzieć coś bardzo ważnego: Chrystus jest realnie obecny w Eucharystii. Daje znaki, bo nie wierzymy?
Jerozolima. Czwartek, 13. dzień miesiąca Nisan, dzień poprzedzający żydowską Paschę. Podczas wieczerzy Jezus bierze chleb, odmawia błogosławieństwo i łamie go, i podając uczniom, wypowiada słowa: „Bierzcie i jedzcie, to jest Ciało moje”. Następnie bierze kielich, odmawia dziękczynienie i podając kielich Apostołom, mówi: „Pijcie z niego wszyscy, bo to jest moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana na odpuszczenie grzechów”. Uczniowie biorą chleb z rąk Jezusa i jedzą. Biorą kielich i piją. Czy są w pełni świadomi tego, co się właśnie dzieje w Wieczerniku, jaki cud staje się ich udziałem? Czy nie przerasta to ich wyobraźni? Czy nie budzi się w nich niedowierzanie?
A czy my wierzymy w cud Przeistoczenia, w którym uczestniczymy podczas każdej Mszy św.? Czy wierzymy, że podczas Eucharystii spożywamy Ciało i Krew Chrystusa? W Jego prawdziwą i realną w niej obecność? Skoro wątpliwości mieli świadkowie życia Jezusa, Jego uczniowie, to czy nasza wiara w tę tajemnicę jest niezłomna? Jakże często się chwieje, niezależnie od stanu, od miejsca, jakie zajmujemy w Kościele. Wątpiącym z pomocą przychodzi sam Bóg, dając znaki. Jedne są odpowiedzią na wątpliwość, która rodzi się w sercu człowieka, inne – czytelnym sygnałem, jak święta jest i jaką moc ma Eucharystia.
Archiwum sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Pompejach
Matka Boża Pompejańska – obraz znajdujący się
w ołtarzu głównym bazyliki Matki Bożej Różańcowej
w Pompejach
„Ktokolwiek pragnie otrzymać łaski, niech odprawi na moją cześć trzy nowenny, odmawiając piętnaście tajemnic Różańca, a potem niech odmówi znowu trzy nowenny dziękczynne” – tymi słowami sama Matka Boża zachęcała do modlitwy Nowenną Pompejańską.
O skuteczności Nowenny Pompejańskiej mówią liczne świadectwa ludzi, których sytuacja wydawała się nie do udźwignięcia, którzy wstawiali się za swoimi bliskimi, którzy szukali umocnienia w codziennych troskach, wyzwolenia z nałogów itd. Apostolat Nowenny Pompejańskiej od 2011 r. zebrał już ponad 20 tys. świadectw o łaskach uproszonych w ten sposób. Nic więc dziwnego, że powszechnie nazywa się ją „nowenną nie do odparcia”. Mimo upływu lat wciąż kolejne osoby sięgają po różaniec i rozpoczynają swoją pierwszą pompejankę. Coraz częściej zdarza się, że na czas odmawiania nowenny ludzie łączą się we wspólnoty, np. w parafii czy przez strony internetowe, i w ten sposób wspierają się i wzajemnie motywują do modlitwy. W październiku ubiegłego roku papież Franciszek zwrócił się do wiernych ze słowami: „Zachęcam was, abyście z odnowionym zaangażowaniem kontynuowali misję miłosierdzia rozpoczętą przez Bartola Longa. To dziedzictwo jest jednym z najpiękniejszych darów duchowych dla Kościoła. Niech Matka Boża Pompejańska wciąż przemawia do ludzkości, przypominając o drodze zgody i braterstwa”.
Parafia i klasztor Ojców Franciszkanów we Włocławku
Obraz Matki Bożej Łaskawej we Włocławku
Podejmujemy dziś kolejne, już wielkopolskie szlaki, by stanąć nad brzegiem Wisły we Włocławku. W samym centrum grodu, przy Placu Wolności, wznosi się kościół Wszystkich Świętych – duchowa przystań, w której Maryja od pokoleń czuwa nad wiernymi jako Matka Łaskawa i Niezawodnej Nadziei. To tutaj franciszkańska prostota spotyka się z wielką obietnicą pocieszenia, jaką niesie wizerunek Pani Włocławskiej.
Sercem tutejszego sanktuarium jest XVII-wieczny obraz namalowany na płótnie, przedstawiający Maryję w srebrnej sukience. Jego historia jest naznaczona dramatycznymi wydarzeniami – w czasie II wojny światowej wizerunek został wywieziony do Niemiec i przez lata uchodził za zaginiony. Dzięki opatrzności powrócił do Włocławka, by w 2010 roku zostać uroczyście ukoronowany złotymi koronami poświęconymi przez papieża Benedykta XVI. Tytuł „Niezawodnej Nadziei” nie jest tu przypadkowy – pątnicy od stuleci doświadczają, że u stóp Pani Włocławskiej nawet najtrudniejsze sprawy odnajdują swoje rozwiązanie.
Niepublikowana dotąd kopia listu kard. Stefana Wyszyńskiego do papieża Jana Pawła I przechowywana jest w archiwum Papieskiego Instytutu Polskiego w Rzymie. Dokument, datowany na 29 sierpnia 1978 roku, zaledwie trzy dni po wyborze Albino Lucianiego na Stolicę Piotrową, ukazuje niezwykłą duchową więź Prymasa Tysiąclecia z Jasną Górą, Kościołem powszechnym i nowo wybranym papieżem. W dniu liturgicznego wspomnienia błogosławionego Prymasa publikujemy fragmenty tej korespondencji.
W liście skierowanym do Jana Pawła I kard. Wyszyński podkreślał szczególne znaczenie daty wyboru nowego papieża. Zwracał uwagę, że konklawe zakończyło się 26 sierpnia, a więc w dniu uroczystości Matki Bożej Częstochowskiej, głównej Patronki Polski.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.