Są takie wydarzenia, których nie da się zamknąć w prostym schemacie. Trochę sportu, trochę modlitwy, trochę historii i bardzo dużo zwyczajnego bycia razem.
Człowiek jedzie z myślą, że bierze udział w rajdzie rowerowym, a wraca z głową pełną rozmów, obrazów i refleksji, które zostają jeszcze długo po zdjęciu kasku i odstawieniu roweru do garażu. Taki właśnie był XX Rajd Rowerowy Śladami bł. Stefana Wincentego Frelichowskiego.
16 maja uczestnicy pokonali niemal 67 kilometrów trasy prowadzącej z Torunia przez Gostkowo i Chełmżę aż do leśniczówki w Olku, niedaleko toruńskich Wrzosów. Dla jednych była to już dobrze znana majowa tradycja, dla innych pierwsze spotkanie z wydarzeniem, które pokazuje, że wspólnota Kościoła może pachnieć lasem, drogą i ogniskiem, a wiara często rodzi się ze wspólnego bycia obok siebie. Już poranna zbiórka przed budynkiem Wyższego Seminarium Duchownego w Toruniu miała wyjątkowy klimat. Jedni poprawiali sakwy, inni sprawdzali hamulce, ktoś jeszcze dopijał kawę i żartował z pogody.
Wszystko rozpoczęło się od Eucharystii, której przewodniczył bp Arkadiusz Okroj. Później sam wyruszył z uczestnikami w trasę. W homilii nawiązał do św. Andrzeja Boboli, patrona dnia, i przypomniał, jak ważna jest dziś umiejętność budowania jedności mimo różnic. Te słowa wybrzmiewają szczególnie mocno w świecie, który coraz częściej dzieli ludzi zanim pozwoli im się naprawdę spotkać.
Następnie kolumna rowerzystów ruszyła przez Gostkowo, Zalesie i Chełmżę. Kulminacją dnia było wspólne ognisko w leśniczówce w Olku. Były rozmowy, śmiech i zwyczajne poczucie, że przeżyło się razem coś dobrego. Bo wspólnota najczęściej buduje się właśnie tak – przez obecność.
W małżeństwie nie jesteśmy skazani na wyniesione z domu schematy myślenia; możemy nieść nowy, wspólnie zapakowany plecak – to jeden z wątków poruszonych na spotkaniu „Dobrze Mówią”, czyli popularnych „DM-kach”.
Paulina i Damian Szmaglińscy to rodzice trójki dzieci, a jednocześnie dziennikarze prowadzący na kanale „Odbudowani” rozmowy z innymi małżeństwami w ramach cyklu „Troje do pary”. 3 marca przyjechali do Torunia, by opowiedzieć młodym historię swojej miłości i przedstawić wskazówki, jak budować trwały związek. Spotkanie odbyło się w duszpasterstwie ojców jezuitów „Studnia” i przyciągnęło wielu studentów i postakademików.
Od agresji Związku Sowieckiego na Polskę rozpoczął się szlak cierpienia sióstr Nazaretanek na wschodnich terenach Rzeczpospolitej
W 87. rocznicę agresji Związku Sowieckiego na Polskę przypominamy losy nazaretanek z ziem zajętych przez Armię Czerwoną. Po 17 września 1939 roku siostry traciły szkoły, internaty i domy zakonne. Dwadzieścia dziewięć sióstr i kandydatek deportowano z Wilna w głąb ZSRR. Te, które pozostały, pracowały w świeckich ubraniach, chroniły kościoły i potajemnie przyjmowały nowe kandydatki. Sowieckie państwo przez kilkadziesiąt lat próbowało usunąć zgromadzenie ze Wschodu. Bezskutecznie.
Obecność nazaretanek w miastach, które po 1918 roku znalazły się we wschodnich województwach Rzeczypospolitej, rozpoczęła się jeszcze pod zaborami. Dom we Lwowie powstał w 1892 roku. Kolejne placówki otwierano w Wilnie, Grodnie, Stryju, Nowogródku i Równem. Siostry prowadziły szkoły, internaty, katechezę oraz działalność charytatywną.
„Kapłan powinien być człowiekiem, który słucha, zanim odpowie, który rozeznaje, zanim podejmie decyzję" - powiedział 18 września Leon XIV na Lateranie podczas spotkania z diecezją rzymską na inaugurację nowego roku duszpasterskiego. Papież zaproponował drogę „weryfikacji duszpasterskiej", aby kapłani rozeznawali, które ich działania przyniosły owoce i dlaczego.
Chciałbym wraz z wami raz jeszcze powrócić do wielkanocnego poranka: do ogrodu i do pustego grobu. Maria Magdalena przychodzi tam o świcie, kiedy jest jeszcze ciemno, a ciemność, w której się znajduje, nie jest jednak tylko mrokiem kończącej się nocy. To ciemność człowieka, który kogoś utracił; który szuka, lecz nie znajduje; który pochyla się i płacze. Ewangelia nie pozostawia jej jednak w tym płaczu. Zbliża się do niej człowiek, którego Maria bierze za ogrodnika, i zadaje jej dwa pytania: „Czemu płaczesz? Kogo szukasz?” (J 20, 15).
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.